-
Lucyna Kucińska - pseudonimy: Kucia Lucia, Ciocia Lusy, Goblin:
byla, jest i bedzie lubiana przez uczniow ze wzgledu na rozne wady wymowy oraz wydzieranie sie na lekcji, Jej teksty i akcje z Nia zwiazane przeszly do histroii i wszyscy mlodsi (rocznik `91 szczegolnie) znaja Jej wybryki. niestety niedawno umarl Jej syn i jest w zalobie, schudla, zmizerniala itd. -
Jarosław Remigiusz Piszcz - pseudo Piszczałka:
nadal nosi dlugie, nieumyte wlosy. ma tak tluste wlosy, ze smalec mozna by wytopic :)
nosi (sporo z Was pamieta podobny opis) jeansowe kurteczki (wytarte z zardzewialymi guzikami) oraz jeansy (opis jak wyzej);
uczy muzyki choc nie wychodzi mu to zbyt dobrze
slynna akcja jak tlumaczyl mi czym roznia sie dwu-dzwieki od troj-dzwiekow: Andrzeju poprostu albo slyszysz dwa dzwieki albo trzy. pozniej byla kartkowka z tego :) -
Hanna Błaszak - nazywana Halyna Błaszak ze wzgledu na warszawski akcent (czy gware jakos tak) polegajacy na zamienianiu samogloski "i" na "y" jesli wystepuje ono przed spolgloska np. poszperajcie w lyteraturze itd.
starsza pani :), tez stracila meza w tragicznych okolicznosicach, wymagajaca, sztywna (nie mozna sie z niej smiac!), ma owlosione, tluste nogi i chodzi jak pingwin
slynna akcja: mialem papierowe, wystajace zeby zamieszczone pod warga, a Ona mi mowi ze mam gume do zycia, wiec ja wyjmuje ta kartke i poniewaz zeby byly wyciete na zgieciu kartki to zaczalem ja rozkladac i powstala taka "wycinanka". ale bylo za pozno HalYna wpisala wczesniej uwage do dziennika: zuje gume na lekcji, a po rozlozeniu przeze mnie tej kartki dopisala: podwaza decyzje nauczyciela, dyskutuje, komentuje -
Natalia
hahahahhah..... no tak.... pamietam dobrze tych przemilych ludzi ktorzy byli tak uprzejmi nauczac nas w podstawowce.... bo tak jak Dudek skonczylam tą szkółkę rok temu:) no i oczywiscie podzielam Jego zdanie na temat nauczycieli ale eheheh... wedlug mnie najbardziej 'jak pingwin' to chodzila moja wychowawczyni (niestety=/) pani Ignaciuk.... uhhhh co to byla za kobieta.... az przykro sie robi..... ona ma nas najwyrazniej totalnie gdzies bo jak przychodzimy w odwiedziny czy cos to jej entuzjazm jest poprostu zerowy..... w przeciwienstwie do entuzjazmu na lekcji francuskiego, kiedy to caly czas opowiadala nam o doskonalosci francuzów i pięknie Francji...... albo o jej nowych okularach przeciwsłonecznych za 200€... oczywiscie z Francji....ale no cóż..... tacy ludzie tez sa na swiecie.... chyba zaczne sie przyzwyczajac..... pozdrawiam:):):):):)::):):):) -
-
Karza Piatkowska
Jezeli chodzi o p.Ignaciuk - nazywana przez jej ukochana 8c FRANCA - byla nasza wychowawczynia do 1996 roku, drodzy moi, to widze, ze sie nie zmienila!; ) U nas byla mowa o kosmetykach z Francji za MILles francs wtedy, nawet odbywaly sie prezentacje. Do tego prezentacja szminki odbywala sie rowniez na zebach drogiej wychowawczyni; ). Hmmmm, nasze odwiedziny na poczatku tez byly "chlodno" przyjmowane, ciekawe swoja droga, czy by nas poznala - swoja "ulubiona" klase...
Co do meza Blaszak, to umarl on, kiedy mysmy jeszcze byli w szkole, o ile sie dobrze orientuje. Mysmy sie jej bali, ale byla to jedna z uczciwszych nauczycielek, jakie mialam. Tak, akcent warszawski nie do zapomnienia.
Tak, Dudek, dlaczego nie pojoles jasnego wywodu monsieur Piszcza....; ), nie, jego wywody byly doskonale, zwlszcza, dla kogos, kto byl jednoczesnie w szkole muzycznej, tak jak ja....; )
Biedna Kucinska. Jej syn chyba byl chory, prawda?
Natalus, wybacz wyslalam te wiadomosc niewiadomo czemu bezposrednio do Ciebie - cos przeskoczylo.
pzdr
K -
Maria Antonina Roman
racja co do Błaszak- bardzo uczciwa osoba, w sumie to nie lubiałam jej i bałam się trochę, ale tak naprawdę była równa i dawała człowiekowi kredyt zaufania i dugą szansę...takich rzeczy się nie zapomina;) -
Britney
Błaszak- kobieta, kóra nie pokazuje emocji:) mi była obojętna, ani jej nie lubiłam, ale żeby lubić to też nie, uważałam tylko, że dobrze uczy biologii..kto wiem, może i ona miał swój udział w tym, że poszłam w jej ślady....a może to po prostu biologia :)))) -
nie, Jej syn nie byl chory. zamordowali Go, prawdobnie byl swiadkiem jakiejs kradziezy, drobnej, bo drobnej, ale kradziezy. pare miesiecy temu byla taka glosna sprawa na cala Polskę, to co chlopak utonal w jeziorku to wlasnie On...
-
Maria Antonina Roman
słyszałam o tym że go zabili, ale nie wiedziałam, że to ta sprawa od jeziorka, koszmar jakiś, biedna kobieta -
Natalia
no dokladnie..... i jeszcze te artykuly ze Jego zwłoki odnaleziono gdzies tam..... Boze jka ja jej wspolczuje..... mimo wszystkich jej wad lubilam ją..... a raczej nie wad tylko smiesznych zwyczajow czy cos.... to okropne:(
a co do Ignaciuk to eheheh nie wiedzialam ze ona byla zawsze taka... no hmm.... szkoda gadac:) nie no... nauczyciele to jednak oddzielna rasa ludzi.... o ile jeszcze ludzi....:):P -
Natalia
-
Karza Piatkowska
sluchajcie to jakis koszmar z synem Kucinskiej!!!!NIC NIE WIEDZIALAM!!!jestem we Francji teraz na stypendium, wiec moze dlatego ta historia jest mi nieznana. Jestem w szoku. Kiedy to bylo dokladnie? -
Anonim
ja też jestem w szoku! nie pamiętam Kajusie niestety, kiedy to było. potworna historia....
-
Natalia
hmmm mimo ze jestem w pierwszej gim i ta sprawa byla mi dobrze znana to nie wiem dokladniej... ale chyba kolo 7 miesiecy temu... to byla duza afera na cala Polske..... strasznie jej wspolczuje... jak sie dowiem kiedy dokladniej to bylo to Wam powiem!!!! -
Karza Piatkowska
dzieki. wiem, ze to potworna historia, ale jakbyscie mogli mi napisac cos wiecej, bede ze tak powiem wdzieczna, choc brzmi to dziwni (ze bede wdzieczna) -
no wiec:
Syn pani Kucińskiej prawdopodobnie byl swiadkiem jakiejs kradziezy, a poniewaz ta kradziez byla organizowana przez jakies ciemne towarzystwo (zreszta On znal tych zlodzieji)... to wiadomo. poszedl z jakims kolesiem nad staw i niby sie poslizgneli na brzegu i wpadli do wody. Ten typek sie uratowal, a syn Lucyny sie utopil. Dlaczego ten typek Go nie uratowal? bo cos byli po piwku itd.
JEDNA WIELKA LIPA, KOLES NIDLUGO BEDZIE MIAL PROCES...
R.I.P -
Anonim
Straszne, straszne, straszne...to chyba jedna z najgorszych rzeczy, jakie mogą spotkać czlowieka...
Zmienię wątek pytankiem:
Czy ktoś wie, czy p. Ignaciuk nadal uczy w 12.? -
Anonim
Ze strony internetowej wynika, ze tak - widnieje na zdjeciu grona pedagogicznego. -
Natalia
tak uczy... wyzej napisalam o niej sporo:) byla moja wychowawczynią przez 3 lata a sp12 skonczylam roczek temu:):):) a Ignaciuk no coz...... moje zdanie wyrazilam w poprzednich wypowiedziach:P:PP ale ogolnie z nia to byl koszmar......:{ -
:::Nati:::
Ale jaja, nie wiedziałam, że jest grono 12!!!!!! Ale zajebiście! :D:D:D Ja już podstawówkę skończyłam 4 lata temu :] O synu Kucińskiej słyszałam :/ Współczucia... Ignaciuk mnie uczyła i była spoko :] Fajnie tak powspominać szczenięce lata :)
