- 1
- 2
-
Anonim
hej.
mam prosbe - sprobujmy sie jakos zebrac i zalatwic sprawe planu - po pierwsze jasny jednolity plan z uwgledniem zmian Makosy i Kaliego. po drugie musimy zareagowac na sprawe okienek. poki co pastuszak totalnie olal sprawe ale moze jak pojdzie do niego 20 osob i jasno sie okresli ze skoro mamy miec dyplom oraz pogodzic to z innymi sprawami to plan musi byc dostosowany do NAS a nie do nich... zalatwic chociaz poniedzialek...
no i oczywiscie przez fatalna organizacje przepadly zajecia z Ani jednej grupie, rowniez burdel z mugiem i sztuka reklamy - nie poinformowanie grupy4 o tym ze jej nie ma. dodatkowo polowa roku myslala ze pgp w pierwszym tygodniu jak i wykladu z walentowiczem nie bedzie - i to nie jest nasza wina ze my to wiemy albo nie.
uczelnia przyjazna uczniom. c**j wielki i szelki jakto mowili opolscy bohaterowie...
powiedzcie co o tym myslicie bo moze tworze niepotrzebne swiaty i wszyscy sa szczesliwi i sie dostosuja? wtedy nie ma tego tematu...
-
Anonim
Sam widziales, ze mozemy pojsc nawet calym rocznikiem, ale jesli nie bedzie wsrod nas Aski, to gowno zalatwimy. Pastuszak wyraznie dal do zrozumienia, ze zalatwiac owszem - ale mozemy przez Aske, tzn.trzeba ja pofatygowac, a sami sobie to mozemy przylazic. Byles przy tym, slyszales, nie wiem jak Ty, ale ja wlasnie tak to odebralem.
Ale fakt - plan jest fatalny - wielogodzinne okienka sa najzwyklejsza w swiecie strata czasu. Niedoinformowanie jest nagminne, a ten mejl uczelniany sluzy tylko do powiadamiania o zgubionych pendrajwach chyba. I tez czuje sie niepowaznie potraktowany jako osoba, ktora ma wazniejsze rzeczy na glowie niz tracic czas w bufecie w oczekiwaniu na wyklad. Mam zatem lepsza propozycje:
Jebac chodzenie do Pastuszenki w pojednke, grupowo, albo wysylajac Aske. Jesli ktos ma jeszcze jakies uwagi, prosze, niech je tutaj dopisze, a ja sie w tej chwili biore za pisanie petycji. Wydrukujemy, podpisze sie pod nia caly rocznik i zaniesie sie ja Pastuszence, Drabik, czy kto tam moze cos w tej sprawie zdzialac. -
Anonim
Proponuje to z tego wzgledu, ze Pastuszak - nawet jesli by bardzo chcial - zapomina polowe rzeczy, o ktorych sie mu mowi. Najlepszy przyklad - mial zalatwic dla mnie jedna sprawe, tydzien zapominal, a w koncu sobie przypomnial, ze to nie w jego, a dziekana gestii lezy. I chuj. -
-
z
no jak koralowi sie nie podoba to musi byc zle...co do napisania papierka to mozna to zrobic, ale mozemy tez umowic sie na spotkanie z pania Drabik, kilka osob starczy wraz oczywista z nasza Hrabina :D
pastuszak chyba jeszcze nigdy niczego nie zalatwil pozadnie, ksiazki do biblioteki tez utknely na nim
-
Anonim
Co Wy na to? :)
"Do Władz Uczelni
Prosimy o niezwłoczne rozwiązanie następujących palących kwestii:
- Informowanie nas na bieżąco o zmianach.
Niedopuszczalna naszym zdaniem jest sytuacja, w której nie jesteśmy informowani o wszelkich zmianach w planie zajęć, odwołaniu zajęć bądź składzie grup, albo dowiadujemy się o nich w ostatniej chwili. Tym sposobem, nieistniejąca już grupa dziekańska nr.4, dowiedziała się o jej likwidacji 3 dni po podjęciu przez Władze Uczelni tejże decyzji. Poinformowana natomiast o tym zawczasu prowadzących, w efekcie czego studenci wspomnianej grupy stracili kilka godzin zajęć już w pierwszym tygodniu nauki. Podobnie sytuacja ma się z odwołanymi zajęciami - nadal niewyjaśniona została kwestia kilku zajęc z przedmiotu Multimedia z 4-tego semestru (MUL4), a sytuacje - w których zajęcia nie odbywają się wcale, zdażają się notorycznie.
Prosimy zatem o informowanie nas NA BIEŻĄCO o wszelkich zmianach, które dotyczą bezpośrednio nas, bądź naszego grafiku. Na przykład drogą e-mailową, tak, jak informowany jest wydział informatyczny.
- Zmiany w planie zajęć
Prosimy wziąśc pod uwagę fakt, że wielu studentów 3-ciego roku, by móc się utrzymać i opłacić czesne, poza uczęszczaniem na Uczelnię, dodatkowo pracuje w niepełnym wymiarze czasu. Obecny plan skonstruowany jest z myślą o studentach wcześniejszych lat, z zupełnym pominięciem problemu naszego rocznika.
Za bezzasadną uznajemy decyzję, wskutek której grupy dziekańskie 1 i 2 spędzają co tydzień na uczelni łącznie SIEDEM I PÓŁ godziny, w oczekiwaniu na kolejne zajęcia, a grupa 3 PRAWIE CZTERY, ponieważ tak wypadają tzw."okienka". To czas, który przy innej organizacji rozkładu zajęć moglibyśmy poświęcić na rozwój zawodowy.
Ponadto, przypominamy - że zmiany w planie, które zaproponowali Panowie Kalinowski i Mąkosa, a które na naszą prośbę miały być rozważone, do tej pory nie zostały wprowadzone.
W obecnej sytuacji czujemy się, jako studenci, potraktowani niepoważnie. Kontrakt, który podpisujemy z Uczelnia nie jest umową jednostronną. Państwo zobowiązaliście się zapewnić nam jak najlepsze warunki do nauki, zatem prosimy o pozytywne rozpatrzenie naszych uwag.
Z poważaniem niżej podpisani:
...
...
..." -
Anonim
>zagul napisał
>no jak koralowi sie nie podoba to musi byc zle...co do
>napisania papierka to mozna to zrobic, ale mozemy tez umowic
>sie na spotkanie z pania Drabik, kilka osob starczy wraz
>oczywista z nasza Hrabina :D
>pastuszak chyba jeszcze nigdy niczego nie zalatwil pozadnie,
>ksiazki do biblioteki tez utknely na nim
Wlasnie kurwa. Jest gora ksiazek, ktore szkola moglaby zalatwic i co? I chuj. Nie ma co, trzeba wszystkie zale spisac, pojsc z tym do Drabik, bo Pastuszenko to sympatyczny idiota i zalatwic, poki nam sie dopiero semestr zaczal. -
Anonim
miazga wszystko pieknie ladnie - poczekajmy jak jeszcze kilka osob zglosi swoje watpliwosci lub poprze inicjatywe i mozemy sprobowac to zalatwic w ten sposob. moim zdaniem to co napisales powinno byc lagodniejsze w wymowie, z doswiadczenia wiem ze w ten sposob mozna wiecej zalatwic jak sie podejdzie z inicjatywa otwarta a nie rozkazem dzialania - i poprawil bym kilka bledow, ale dobrze ze szkic juz jest ; -] -
Anonim
>gregor napisał
>miazga wszystko pieknie ladnie - poczekajmy jak jeszcze
>kilka osob zglosi swoje watpliwosci lub poprze inicjatywe i
>mozemy sprobowac to zalatwic w ten sposob.
Nadal wierzysz, ze u nas jest jakas ukryta grupa aktywistow, ktora oprocz marudzenia ruszy palcem? :)
>moim zdaniem to
>co napisales powinno byc lagodniejsze w wymowie, z
>doswiadczenia wiem ze w ten sposob mozna wiecej zalatwic jak
>sie podejdzie z inicjatywa otwarta a nie rozkazem dzialania
>- i poprawil bym kilka bledow, ale dobrze ze szkic juz jest
>;-]
Wlasnie. Szkic :)
-
Anonim
..przepraszam, że się wtrącę, my też mielismy problem z planem.. Pastuszak odesłał nas z kwitkiem.. twierdząc, że plan ulegnie zmianie.. w planie się nic nie zminiło więc poszlam osobiście do wykładowców zapytać czy mogą mieć zajęcia wcześniej, większośc może, 3ba było znaleźć salę.. w tym też nie było problemu.. salę szybko znalazłam.. teraz musze iść do pastuszaka by to zatwierdził.. zrestzą chamtwem jest, że płacimy taką kasę, a w przypadku naszym mieliśmy czekać 4 h na filozofie.. mam nadzieje, że dacie rade;] -
Anonim
>epifania napisała:
>a w przypadku naszym mieliśmy czekać 4 h na
>filozofie..
Ja czekam 2 razy w tygodniu po 3 godziny 45 minut :/
-
Anonim
..wspołczuje, moze spróbujcie namówić Aske, by zrobiła tak jak ja..?.. bo z własnego doświadczenia wiem, ze wszelkie pisma i petycje nic w tej szkole nie dają.. -
theD
-
Anonim
dla niedoinformowanych: oczywiscie ze bylismy i rozmawialismy, wiemy mniej wiecej kto moze i kto chce sie z nami dogadac, Asia juz rozmawiala, dla wielu to zaden problem jesli maja czas przyjsc inaczej, no ale przeciez plan to jest wspolpraca kilku osob i ja sobie nie wyobrazam ze bede teraz biegal po ludziach pytal kiedy moga, szukal sal, znowu pytal czy im pasuje, potem zatwierdzal i to czesto jesli chodzi o zamiany z kilkoma osobami naraz... fizycznie nie mamy takich kontaktow ani mozliwosci. nie jestem od ustalania tego w tej uczelni - na panstwowej mialem to zgrabniej i dogodniej zalatwione.
i problem glowny jest z tym ze plan powstal na zasadzie losowej - nikt nie przemyslal go pod katem nas, studentow tylko poszlo pytanie - moze pan w poniedzialem - moge - no i juz... oczywistym jest ze plan z latwoscia mozna zamkna w ciagu 4 a nawet 3 dni...
pastuszak z tego co wiem odpowiedzial - no wy teraz macie wazny rok, dyplom wazna sprawa wiec musicie sie dostosowac i pracowac bo to nie sa zarty - wtf? jak pracowac? w okienkach mamy ten dyplom robic? na tym sie chyba skonczy..
no i z tym niedoiformowaniem to juz legendy powastana niedlugo - i oczywiscie kto jest winny wedlug nich - staroscina, ze nie ma kontaktu i nie informuje - bzdura jakas, co ma Asia do tego, ze im sie wydaje, ze jak na korytarzu zlapia jedna osoba i powiedza, ze tych zajec za 15 minut to nie bedzie to caly rok juz wie od wczoraj... kosmos...
jak dla mnie nalezy zorganizowac spotkanie - zaprosic pastuszaka i kogos kto organizuje plan, oraz kogos kto sie zajmuje sprawami studenckimi - i powiedziec co nas boli.
chyba maja swiadomosc ze kazdego z nas pyta raz na miesiac ktos czy polecamy uczelnie... -
-
Anonim
a petycje daja efekt - nawet spotengowany - bo niestety pastuszak czytac podan nie umie i zamiast przeczytac prosimy o dodatkowy wyklad z kina jap. zrobil dodatkowy przedmiot... wiec dla pierwszego roku - uwazajacie o co prosicie... -
Angel
a nie bedzie latwiej jesli sami najpierw ulozymy plan?
tak jak sie WSZYSTKIM podoba- zeby WSZYSCY byli zadowoleni
potem poprostu "GOTOWY PLAN" wyslac mailem do profesorow i oczywiscie Drabikowej z propozycja przyjecia go?
zamiast latac od profesora do profesora grupkami lub meczeniem biednej Asi?
wkoncu to juz 3 rok! mamy maile do psorow, wiemy ze nie u wszystkich zostalo wyryte IQ, trodno...
ale mozemy zapchac im skrzynki mailowe!
wiec najpierw ustalmy wspolnie plan i ten kto bedzie NIEzadowolony niech mowi teraz lub milczy na wieki! -
Anonim
>Angel napisała:
>a nie bedzie latwiej jesli sami najpierw ulozymy plan?
Nie sadze. Nie jestesmy jedynym rocznikiem ani jedynym wydzialem na uczelni. Pamietaj, ze szkola wzbogacila sie o 2 nowe wydzialy, nowy rocznik SNM, natomiast nie przybylo ani sal ani wykladowcow. To tez szkola musi brac pod uwage. Spojrz zreszta na plan i zobacz oblozenie sal.
>wiec najpierw ustalmy wspolnie plan i ten kto bedzie
>NIEzadowolony niech mowi teraz lub milczy na wieki!
Idziemy gadac i - pro forma - dajemy im to samo na pismie, zeby nie zapomnieli. Tyle mojego zdania. -
johanna
Miazguś, właśnie przeczytałam ten wątek.
Byłam u pastuszaka chyba w środę.
Przeczytałam Twoja propozycję listu.
Daj mi 24 h i przedstawię Wam swoją propozycję dlaszych działań.
Pozdrawiam
J -
Anonim
>gregor napisał
>jak dla mnie nalezy zorganizowac spotkanie - zaprosic
>pastuszaka i kogos kto organizuje plan, oraz kogos kto sie
>zajmuje sprawami studenckimi - i powiedziec co nas boli.
Czyli Pastuszaka, Dubejko i Drabik.
>chyba maja swiadomosc ze kazdego z nas pyta raz na miesiac
>ktos czy polecamy uczelnie...
Ale maja rowniez swiadomosc, ze w ogolnym pojeciu PJWSTK NADAL jest super.
-
z
zawsze mozemy ich szantazowac nie wykonaniem dyplomow, co rowna sie z brakiem reklamy dla szkoly :p
mysle ze poprostu w poniedzialek trzeba uderzyc do Drabik z propozycja spotkania, ustalimy termin... i ogien
hmm moze tez Nowinskiemu zapodac temat, ze nie bedzie czasu na robienie dyplomow -
Anonim
popieram inicjatywe:D i wydaje mi sie ze trzeba zaatakowac z kilku stron, podanie, spotkanie itd
- 1
- 2
Podobne Tematy
|
|
Grono studentów wydziału "Sztuka Nowych Mediów" na PJWSTK. lolz

