- 1
- 2
-
Anonim
o co chodzi z tym nowym zadaniem?
mamy przez ferie robić szkice.. ale nie do konca wiem do czego:]
najbardziej interesują mnie informacje na temat Przestrzen, bo wogóle nie łape o co biega;]
piszcie co zapamietaliscie z tego co mowil Pan Prof Dziekan:) -
Anonim
jesli chodzi o OBIEKT to wymyslamy jakis przedmiot, ktory bedziemy pozniej modelowac w 3d.
KOSTIUM ma byc jakis odjechany.. niepraktyczny a abstrakcyjny?
tyle wiem, dobrze wiem??; > -
Zadanie jest podzielone na 3 tematy, cobimy tylko jeden.
Tematy to:
Postać - strój
Obiekt (przedmiot) może być cokolwiek, byle nie z klimatów Sci-Fi
Lokacja - scenografia - tło
Wybieramy sobie jeden temat i szkicujemy ile wlezie, po czym zanosimy ładnie do panów psorów na zajęcie po feriach.
Można robić wybajerowane obrazki z użyciem koloru czy Photoshopa.
Docelowo praca ma być wykonana i oddana w 3D.
-
Anonim
>MarekZ napisał
>Docelowo praca ma być wykonana i oddana w 3D.
Dis suxxx. Jakos nie wierze, zeby na 3D u nas umieli nauczyc modelowania rozsadnie. A jak sie jeszcze za to ktorys z naszych "ulubiencow" zabierze to strach pomyslec :)
-
-
rud
jak zwykle będzie tak że osoby które miały już doczynienia z danym programem poradzą sobie bez problemu a ci co nie umieją nie zostaną nauczeni tylko "jakoś" sobie poradzą (inni ludzie z wydziału, fora, podręczniki - ale NIE szkoła :/ ) -
magic chick
-
magic chick
no zbulwersowalam sie no... co to w ogole w pizdu za przeproszeniem bzdura zeby nam zadawali zadania z czegos czego przypuszczalnie ponad albo przynajmniej okolo 50 proc z nas nie czai. ja np nie mam zielonego pojecia ( jak wyzej napisalam :) ) o 3d i oni przepraszam bardzo oczekuja ze ja siekne to zadanie wykonawczo co najmniej tak samo dobrze jak ktos kto powiedzmy 3 lata juz ogarnia ... nie no to jest taka bzdura ze zaraz zaczne walic glowa o sciane z nerw :) przeciez to juz w samym zalozeniu zadania nie daje rownych szans ... i oni pewnie pierdziela ze liczy sie pomysl ale to gowno prawda jako ze wiemy ze mowia jedno a za tydzien o 180 stopni odwrotnie i sami sobie zaprzeczaja. nie no ewidentnie sie poddenerwowalam... -
Anonim
>krolewna majewna napisała:
>nie no ewidentnie sie poddenerwowalam...
No juz, juz <przytula> Umowie Cie na randke z Markiem, chcesz? :D
-
magic chick
-
>krolewna majewna napisała:
>marek umie 3d ??; >
Niestety Marek nie umi 3D :/
Jak ostatnio rozmawiałem z panem Sebastianem, to ten (cytuję) "Chciał bym byście docelowo oddali te zadanie w pełnym 3D". Jak już znacie naszych psorów w między czasie odwidzi im się jeszcze 3 razy jak ma to wszystko ostatecznie wyglądać, ale zawsze rzucony tekst zostaje :/
Gadałem z nim jak oni to sobie wyobrażają, żebyśmy wszyscy się tego nauczyli w tak krótkim czasie z tak beznajdziejną kadrą szkoleniową. On mi na to że oni (ludzie od WAKów) mają tylko pokazać co z czym się "je" a my z pomocą tutoriali z sieci i konsultacjami z nimi sami mamy się tego nauczyć, "nikt was tego nie nauczy, sami musicie to opanować".
Oj, coś czuję że dalekosiężne plany profesora Nowiciego w tym roku legną w gruzach. Jakoś nie wyobrażam sobie byśmy wszyscy zdołali opanować programy od 3D (mówię o tych co nie mają pojęcia o tym) w tak błyskawicznym czasie na tyle dobrze, by zdołać wymodelować i oteksturować coś tak ambitnego.
W zasadzie to jak by nie patrzeć to to zadanie jest właściwie dla wielu z nas dokładnie tym samym co będziemy robić na pracę licencjacką...
Dla mnie to jedna wielka farsa, bo jeśli techniki nauki Maya czy 3DSM będzie taka jak Photoshop'a czy Ilustratora, to szanse mamy minimalne :P -
z
wszystko zalezy od tego jaki obiekt sobie wybierzecie, skoro wydaje wam sie ze nie podolacie to proponuje obiekty ktore skladaja sie z prostych bryl(najlepiej kanciaste) np. dom,kostka rubika czy takie modne ostatnio kostkowe meble, naprawde kazdy jest stanie opanowac zrobienie takiej kostkowej konstrukcji w tydzien(jesli nie to pokaze jak), drugi rodzaj latwych do zrobienia obirktow to szklanki,kieliszki czy puchary - w maxie wystarczy narysowac polowe konturu takiego obiektu i nacisnac przycisk(tez moge pokazac)....z zadania nie wynika stopien skomplikowania obiektu -
Anonim
-
Anonim
>MarekZ napisał
>Gadałem z nim jak oni to sobie wyobrażają, żebyśmy
>wszyscy się tego nauczyli w tak krótkim czasie z tak
>beznajdziejną kadrą szkoleniową. On mi na to że oni
>(ludzie od WAKów) mają tylko pokazać co z czym się "je"
>a my z pomocą tutoriali z sieci i konsultacjami z nimi sami
>mamy się tego nauczyć, "nikt was tego nie nauczy, sami
>musicie to opanować".
Wiesz Marku, to nie jest kwestia "beznadziejnej kadry szkoleniowej", jak wielu chcialo by myslec, tylko przykrego faktu, ze wielu ludzi sobie wyobraza, ze przyjda, taki np.Kali w ciagu jednych zajec wyjasni im na czym polega modelowanie z nurbsow, box modelling, poly modelling, co to sa edge loopy, czemu nalezy unikac trojkatnych poligonow, jak to wymodelowac, jak pracowac z mapami uv, wreszcie jak calosc zriggowac, dodac szkielet, najlepiej jakis system fizyki, a na koniec jak to wyrenderowac w mental rayu, najlepiej z takimi bajerami, ze pala mieknie. I to wszystko w ciagu jednych, a najwyzej kilku zajec, w przystepny sposob i to tak, zeby delikwent znalazl z ta wiedza prace w Pixarze, Dreamworksie, albo Weta Digital... Wiec do wszystkich, ktorzy tak mysla:
TAK SIE KURWA NIE DA. Trzeba usiasc samemu, trzeba poczytac tutoriale, trzeba porozkminiac i gwarantuje, ze efekty przyjda zaskakujaco szybko. Ja sie Flasha nauczylem w tydzien. Sam, bo mialem taka potrzebe. A Wy wszyscy, banda marud, najchetniej chcielibyscie zeby Was poprowadzili za raczke od poczatku do konca. Moze nie zauwazyliscie, ale to jest tzw."kierunek artystyczny". Dla wielu moze to bedzie zaskoczeniem, ale MA UCZYC TWORCZEGO MYSLENIA. Siupris!
PS.Podpisuje sie obiema rekoma pod slowami Zagula i tez moge pomoc.
-
>Miazg napisał
>TAK SIE KURWA NIE DA.
Ja wiem że się nie da. Czy byłeś choć raz na zajęciach na WAKów? Wiesz jak są prowadzone?
To zwykle wygląda tak. Siadamy przed kompami, prowadzący mówi, "no to robimy stronę lub plakat w photoshopie" po czym siada i resztę zajęć sprawdza pocztę i przegląda www. Jeśli najdzie go wena nauczania, to szybko pokaże "tu klikamy, tam klikamy, przesuwamy to i to, oraz jeszcze to i gotowe" i jedyne co nam w głowie zostaje to przesuwający się kursor po dziesiątkach menu.
Jeśli tak będą wyglądać zajęcia od 3D, to jestem pewien że mało kto się tego nauczy.
Oczywiście są tutoriale i podobne i jestem pewien ze bez tego się nie obędzie. Chodzi mi jedynie o to, że szkoła ma gdzieś to by nam w tym pomóc.
Dobra mniejsza z tym. Jestem pewien że i tak sobie jakoś poradzimy. -
Anonim
Pozwolisz Marku, ze bede odpowiadal w kolejnosci losowej :)
>MarekZ napisał
>Jestem pewien że i tak sobie jakoś poradzimy.
Wlasnie. Masz potencjal zeby zostac czlowiekiem pozytywnie myslacym :)
>MarekZ napisał rowniez:
>Ja wiem że się nie da. Czy byłeś choć raz na zajęciach
>na WAKów? Wiesz jak są prowadzone?
Bylem, wiem. Tylko wez poprawke na jedno: Ci prowadzacy stricte z pj-tu znaja SOFT, ale nie maja za grosz wyczucia artystycznego. Softu sie nauczysz sam w 2 tygodnie, jesli MUSISZ cos w nim zrobic. Tworzenia np.plakatow nawet gdyby nauczali to balbym sie u nich szkolic :) -
>Miazg napisał
>Bylem, wiem. Tylko wez poprawke na jedno: Ci prowadzacy
>stricte z pj-tu znaja SOFT, ale nie maja za grosz wyczucia
>artystycznego. Softu sie nauczysz sam w 2 tygodnie, jesli
>MUSISZ cos w nim zrobic. Tworzenia np.plakatow nawet gdyby
>nauczali to balbym sie u nich szkolic :)
Opowiem Ci jak wyglądało nauczanie PS'a na mojej poprzedniej uczelni.
Tam koleś najpierw opowiadał co i jak. Potem mieliśmy wykonywać ćwiczenia, kolejno podchodził do każdego, tłumaczył, pokazywał itd.
Na koniec dał zadanie semestralne, które polegało na odtworzeniu w Photoshopie okładki jakiegoś kolorowego magazynu, które wymagało wykorzystania możliwie największej ilości funkcji których się nauczyliśmy. I tak po takim kursie nikt nie znał Photoshopa idealnie, ale przynajmniej się na tyle orientował że nie było z niczym problemu.
Jakoś nie widzę cierpliwego Kalego czy innych, którzy będą do każdego podchodzić i mówić co i jak, zwłaszcza ze zwkle programy od 3D mają 10x więcej funkcji i przycisków w menu niż taki PS.
Dlatego masz rację z tymi tutorialami, ale mimo to uważam że szkoła powinna nam jakoś zapewnić tą naukę, a nie tylko zapłacić komuś by nas te 1,5h przetrzymał jak w świetlicy. -
magic chick
>Wiesz Marku, to nie jest kwestia "beznadziejnej kadry
>szkoleniowej", jak wielu chcialo by myslec, tylko przykrego
>faktu, ze wielu ludzi sobie wyobraza, ze przyjda, taki
>np.Kali w ciagu jednych zajec wyjasni im na czym polega
>modelowanie z nurbsow, box modelling, poly modelling, co to
>sa edge loopy, czemu nalezy unikac trojkatnych poligonow,
>jak to wymodelowac, jak pracowac z mapami uv, wreszcie jak
>calosc zriggowac, dodac szkielet, najlepiej jakis system
>fizyki, a na koniec jak to wyrenderowac w mental rayu,
>najlepiej z takimi bajerami, ze pala mieknie. I to wszystko
>w ciagu jednych, a najwyzej kilku zajec, w przystepny sposob
>i to tak, zeby delikwent znalazl z ta wiedza prace w
>Pixarze, Dreamworksie, albo Weta Digital... Wiec do
>wszystkich, ktorzy tak mysla:
ja nawet nie rozumiem tych zwrotow ... moze jestem wyjatkowo tepym egzemplarzem... ale szkola jak sama nazwa wskazuje jest zeby czegos nauczyc ... jezeli mamy zrobic projekt to niech naucza nas podstaw na tyle zeby prosta wersje zadania spokojnie mozna bylo zrobic... i dopiero tu wchodzi osobista ambicja. jezeli chce miec projekt na tip top to siadam i siegam do tutoriali i dopieszczam prace. jezeli nie to i tak ta szkola pewnie mi nic nie da ... ale prosze cie ... powinni chociaz nauczyc jak korzystac z danego programu... tworcze myslenie a wykonawstwo to dwie zupelnie rozne rzeczy. z samym tworczym mysleniem daleko nie zajdziesz... nie prosze zeby mnie nauczyli wszystkiego od a do z albo jeszcze lepiej zrobili za mnie projekt ale oni tez cokolwiek musza wnosic lub jak wolisz z siebie dawac. a kadre nie da sie ukryc ze mamy nienajlepsza. oczywiscie zalezy od jakiego przedmiotu ale przekrojowo ciezko tych ludzi w wiekszosci nazwac wybitnymi. a nauczyciel sam soba chyba wiele powinien reprezentowac skoro ma nauczac innych...
owszem dam sobie rade z projektem... dlaczego mam sobie nie dac...
moze mojej pracy nie bedziemy porownywac z np praca zagula, ale zaliczyc zalicze:)poza tym kiedy siedzisz w temacie progr graficznych to flash jest mniej wiecej kolejnym z szeregu... sam problem sprawnego poruszania sie w danym programie jest rozwiazany na wstepie. a powiedzmy ze ja usiade i zanim sie zorientuje dobrze gdzie co mam itp itd to troche minie...moze jednak to kwestia mojej tepoty nie wiem ale tak przynajmniej mi sie wydaje...
ja osobiscie bardziej sie denerwuje na paradoksy ktore codziennie obserwuje w tej szkole i nierzetelnosc prowadzacych niz na sam ten projekt. jak powiedzialam dac sobie rade dam... zawsze jakos sobie daje rade... ale nie po to chodze na zajecia zeby miec odznaczone ze bylam. poza tym marnujemy nie wiadomo ile czasu na przedmioty ktore powinny byc traktowane jako dodatek a nie sa. prosze cie powiedz mi ze jest 4 semestr a teoretycznie jesli chodzi o to co na zajeciach jakichkolwiek robilismy to mamy opanowanego photoshopa i illustratora i to w zakresie podstawowym. mam wrazenie ze nikt do nas nie podchodzi specjalnie powaznie. to jest to co mnie denerwuje...nielogiczne i bezsensensowne jest zadawanie zadania ze swiadomoscia ze baaaaaardzo wiele osob nie ma znajomosci programu. pokazujesz im gotowa prace a niekoniecznie zrobisz cos tak genialnego jak masz w glowie... w kazdym razie nie w tym czasie i nie przy ilosci zajec ktore mamy na biezaco do wykonania, a jest jeszcze zycie prywatne i sa jeszcze powiedzmy moje wlasne projekty dla mnie ktore chce zrobic ... wszystko sie da zrobic tylko trzeba sie sensownie do tego zabrac...
a to chyba nie jest w porzadku ze wszyscy wiedza ze juz na starcie nie wszyscy maja rowne szanse( nie oszukujmy sie )a nikt z tym nic nie robi...to byloby na tyle... w kazdym razie trzymam kolegow miazge i zagulskiego za slowo a propos pomocy :) i mam tylko nadzieje ze sie nie odwidzi wam:) no i strasznie przepraszam za to ze tyyyle napisalam ale jakos tak sie pisalo i pisalo no i sie napisalo :) -
magic chick
Bylem, wiem. Tylko wez poprawke na jedno: Ci prowadzacy stricte z pj-tu znaja SOFT, ale nie maja za grosz wyczucia artystycznego. Softu sie nauczysz sam w 2 tygodnie, jesli MUSISZ cos w nim zrobic. Tworzenia np.plakatow nawet gdyby nauczali to balbym sie u nich szkolic :)
no i chyba nie powinno byc tak ze za prawie 11 tys rocznie boisz sie szkolic u prof. wlasnie chociazby to szkola nam powinna zapewnic ... pierwszorzedna kadre.... -
SpydeRR
heh co do prowadzacych to kazdy wie jak i jest i tu zgodze sie w 100% z Miazga ze studia to nie przedszkole i niestety trzeba takie rzeczy ogarniac samemu. Fakt ze szkola powinna dawac podstawe, zainteresowac tematem itp ale to juz nie na tej uczelni; )
A co do 3D jako takiego - ja to bede ZWALCZAL !
Mnie 3D chuj obchodzi, nie jest mi to potrzebne, nie jaram sie tym i ma sie to nijak to specjalizacji ktora wybralem - uwazam ze ludzie, ktorzy wybrali wizualizacje i nie maja w planach robic scenografii czy cos powinni sie ze mna wybrac do Drabikowej zeby takie cus jak 3D bylo przedmiotem, ktory sie WYBIERA do specjalizacji a nie do nauki ktorego jestesmy ZMUSZANI.
Tak.
-
Stephanie Forester
Chetnie bym sie wlaczyl w wasza rozmowe, ale tak od chuja duzo bazgrzecie ze nie chce mi sie czytac :P WIec was tylko poblogoslawie...
- 1
- 2
Podobne Tematy
|
|
Grono studentów wydziału "Sztuka Nowych Mediów" na PJWSTK. lolz

