-
t3dy
Ten pierwszy raz... Dla niektórych po prostu rozpoczęcie tak zwanego "dorosłego życia" i okazja do powiedzenia "nareszcie! w końcu mi się udało" (głównie mężczyźni), a dla innych coś naprawdę wielkiego, coś co należy przeżyć z właściwą osobą, we właściwym czasie (głównie kobiety) :) Ale jedno jest pewne... dla wszystkich jest to coś, czego się nie zapomina... Nie założyłem jednak tego tematu, aby ktoś opowiadał ze szczegółami "przebieg zdarzenia"... Chciałbym poznać opinie zarówno płci pięknej jak i tej brzydszej na wszystkie możliwe tematy z tym pierwszym razem związane... czyli co jest ważne, co popycha ludzi do podjęcia decyzji o pierwszym współżyciu, jaki według was wiek jest dobry do rozpoczęcia życia seksualnego... no to kto zacznie? Mam nadzieję, że nie ja... nie lubię być pierwszy :D -
M.
Wydaję mi się, że pogląd, iż dla kobiet jest to cos takiego super wyjątkowego, niesmowicie doniosłego jest przesadzony... dziewictwo w formie błony to jakiś zbędny element naszego ciała, który wiele utrudnia i upszyksza życie. nie mam na myśli tutaj tylko pierwszego sexu, który może być ogoromnie bolesny ale także w niektórych przypadkach niemożnosć stosowania tamponów przed pozbyciem się jej. szum zrobiony jest wokół tracenia dziewictwa u kobiet a czym niby sie ono rózni od facetów? tym, że potem można stwierdzić, ze kobieta była juz "ruszana" a facet... nie ma żadnego śladu, chyba, ze na psychice jak coś poszło nie tak. najważniejsze dl amnei jest nie kiedy ale z kim, i żeby decyzja była podjęta w sposób świadomy ale to dotyczy równiez sexu nr2, 3 i 845. pozdrawiam -
t3dy
Nie chodziło mi o błonę, tylko o "pierwszy raz"... a od większości facetów tracenie rzeczonego dziewictwa to często sprawa tak zwanej "męskości"... nie mówię tutaj, iż ja uważam, że to seks czyni z chłopca mężczyznę, ale czytam rozmaite fora na których wypowiadają się ludzie w różnym wieku, osoby należące do różnych grup społecznych, mężczyźni i kobiety. Nie sądzę też, że dla każdej dziewczyny to coś wyjątkowego, czy że dla każdego faceta jest to sprawą "honoru". Dzięki za przedstawienie własnego zdania, zapraszam też innych. Pozdrawiam - t3dy. -
Grono.Net
Mój pierwszy raz nie był wtedy kiedy moja błonka była przerwana :). To było wtedy kiedy po raz pierwszy poznałam uczucie, które mnie tak bardzo podnieca w sexie, które nie pozwala unikać sexu, które mnie do niego ciągnie - to orgazm. wiem po sobie, że kobiety często nie wiedzą co to wogóle jest. Szczerze się przyznam, że i ja długo nie wiedziałam. Myślę, że mężczyźnie zowstał on przypisany i trudno mu go uniknąć podczas stosunku. Natomiast babka musi sie poznać i dać się poznać, żeby doświadczyć tego nektaru. Mężczyzna tak naprawde nigdy nie wie czy zaspokoił kobiete czy nie.
Wiec mówię, jeśli chodzi o mój jeden z "pierwszych razy" był wtedy. Bo myślę, że każde nowe doświadczenie sexualne jest swojego rodzaju pierwszym razem.:) -
-
M.
Bo myślę, że każde nowe doświadczenie sexualne jest swojego rodzaju pierwszym razem.:) zgadzam się z przedmówczynią -
Grono.Net
-
sirona
moj pierwszy raz byl nieprzewidziany i moze nie wielce wyjatkowy. ale osoba okazala sie odpowiednia. jestesmy ze soba do teraz i wlasciwie powoli sie dopiero poznajemy dzieki czemu odczucia sa coraz bardziej zaskakujace :))) wiec mi sie wydaje ze nie ma sie czego spodziewac po pierwszym razie. i tak wraz z poznawaniem partnera doznania sa coraz wieksze -
nonapewno
-
sirona
-
nonapewno
myślełem, że można to zrobić spuszczając dziewczynie spodnie do kolan; )
(pewnie mozna- ja nie radziłem sobie) -
Anonim
Allex fajnie napisałaś! Mam podobne odczucia. Dodam, że zdarzyło mi się kochać z facetem, który nie chciał osiągnąć orgazmu i powiedział, że sprawiło mu wielką przyjemność to co się działo w trakcie seksu i to mu wystarczy. -
terrorystka ózi
-
Anonim
moj pierwszy nie zrobil na mnie wiekszego wrazenia.pozniej chyba zalowalam i nie traktuje tego wydarzenia jako 1 raz.zgadzam sie z allex,ze nie chodzi tu tylko o blonke i doznania fizyczne tylko o to wszystko co ci sie dzieje w glowie w trakcie seksu.a to nastapilo o wiele pozniej :) kurcze ciezko sie pisze i czyta ze spokojem te wasze posty -
Sweet like ...
moj pierwszy razwspominam z umiarkowanym entuzjazemem ale jakos tak sie zycie potoczoly ze mialem pare razy okazji byc "pierwszym" Dobrze mi z tym ze te kobiety wybraly mnie bo wiem co i jak robic zeby hmm nie zniecheciac a zachecic do poznania tematu glebiej. Jednak z drugiej strony bierze sie wtedy na siebie odpowiedzialnosc tego co hmm uczy tlumaczy i opiekuje sie i jest ogolnie zajebiscie ale sila zeczy jego jazdy schodza na drugi plan. Dlatego hmm moje odczucia do pierwszych razow jest pol na pol... -
baho
neweno ten pierwszy raz powinien być z osobą do której się coś czuje mnie siem zdaje -
Grono.Net
-
Pylon
pierwszy raz - porazka :] ato temu ze dodalem sobie odwagi alkoholem :P -
baho
-
blinski
pierwszy raz? śmieszny, ale trochę porażkowy.. po pierwsze dlatego, że zaplanowany (preferuję spontan), po drugie za bardzo sie wczułem w rolę.. heheh -
A
a ja np. mam baaardzo złe wspomnienia i staram się to wymazać z pamięci (już chyba mi się nawet udało) i dalej uważam się za dziewicę.. fizjonomicznie nią nie jestem ale psychicznie jak najbardziej..
Podobne Tematy
|
|
Rozmowy o seksie. Wszelkie problemy zglaszac na priva lub maila: kominek@gazeta.pl Jest możliwoś...
Miejsca grona (1)
-
Miasto Piłsudskiego, Końskie
- Dodaj miejsce

