-
Bielin
co sadzicie o filmie nakreconym na podstawie ksiazki ?
dla mnie byl zalosny, przekrecili mase rzeczy, kiepsko dobrali aktorow. w ogole zenada... gdyby go zrobil iw Hollywood albo we Francji to moze by cos z tego bylo; / -
Locutus
-
ola
Film beznadziejny, ale podobały mi się postacie Geralta, Yen, Jaskra, Borcha i jego półnagiej świty no i matka Nenneke.
I muzyka - przepiękna. -
Wiedziemka
No, przestańcie !!! Przecież gumowy bazyliszek był pierwsza klasa :P :))) -
-
gwin
przepraszam ze sie wtracam, ale to jest jeden z tematow ktory wogle nie powinnien zaistniec, na pewno nie na forum Sapkowskiego, przeciez ten film to wstyd, a po coz sie zaplakiwac mamy?
-
Anonim
zdecydowanie chujnia i jeszcze raz chujnia ale b. mi sie podobały piosenki w wykonaniu zamachowskiego... i to by było na tyle:/ -
Anonim
dobry JAK NA POLAKĄ KINEMATOGRAFIĘ nie ma klimatu ->ale już żeby az tak klnąć... -
ParanoiK
-
Anonim
przepraszam że sie tak wyrażam ale ja mam bardzo wybuchowy charakter a po obejrzeniu TAKIEGO filmu przestaję nad soba panować.skandal -
wall
jedyna dobra postac w filmie to niesmiertelny mistrz Jaskier. zamachowski jest genialny i suprowo go zagral;] -
Anonim
opis w książce jaskra:blondyn,wysoki,przystoj ni zamachowski pasuje jak kozia rzyć do waltorni.ale prawda że dobrze gra i podoba mi sie jego spiew -
Katiusha
Film spieprzyli kompetnie, w każdym calu, poprostu jak sie to ogląda to aż ręce chodzą, poprostu skandal. Jak można takąksiążkę spieprzyc. Powinni chyba najpierw przeczytać a póżniej nakręcić film, albo zmienic tytuł....... -
Anonim
małym pocieszeniem może być to że film jest 100x lepszy od tego badziewia-serialu :/ -
Anonim
-
Anonim
Ja popieram przedmówców, bo jak ich nie popierać jak film nakręcono beznadziejnie. Zacznijmy od tego, że polska kinematografia nie była gotowa na tego rodzaju przedsięwzięcie, bo nie wystarczy tylko obsadzić znanych aktorów i pokazać kilka uroczych polskich krajobrazów. Do filmu fantasy są potrzebne dobre efekty specjalne także, a takowe kosztują, a Polska biedny kraj, więc i kinematografia biedna i nie stać jej na nic więcej jak na gumowego bazyliszka czy inne marności, które w widzu wzbudzały co najwyżej śmiech. Poza tym to że jakiś aktor jest znany nie znaczy, że się będzie do takiego filmu nadawał. Dajmy na to Olbrychyski czy jak mu tam... jak go zobaczyłam w roli elfa to nie wiedziałam czy się śmiać czy od razu wypier*** telewizor za okno (tak się składa, że "wiedzmina" pooglądałam nieco później, już emitowanego w TV i się bardzo z tego ciesze, bo na wejście do kina na ten film szkoda byłoby kasy). I jeszcze te skandaliczne pomieszanie wątków, powycinanie ważniejszych, wciśnięcie jakiś zupełnie nielogicznych nowych motywów... zupełny brak poszanowania dla książki, i jeszcze Yennefer w czerwieni... Phi... wogóle żenada i szkoda o tym chłamie nawet gadać. -
Lil1
-
ineska
ha...Yen w czerwonym też się ciężko zbulwersowałam...
o elfach (TRAGEDYJA) nie wspominając...
po prostu szkoda gadać.
Ale do muzyki mam ciężki sentyment. :)
a, no i Żebrowskiego i Dymnej się nie czepiam. :) -
flameheart
Moj typ na dzisiaj to sa Proby mlodego Geralciatka: Najpierw swiecenie na neonowo a potem PKtorejNiktNiePrzezyl polegajaca na siedzeniu w lesie. To chyba bylo w serialu a nie w filmie ale jak to juz ktos czesniej napisal: jeden h**... -
zapominajka
to ja juz moze nie bede powtarzac ze jedna wielka tragedia, ale oddam rowniez uznanie Dymnej....
wyjatkowo zas zdenerwowalo mnie przekrecenie rozmowy Yen I Geralta wiszacych na moscie (tzn w filmie oszywiscie nie byl to most tylko przepasc po prostu) i zamiast Geral prosic o wybaczenie Yen, to Yen prosila o to Geralta.... -
Anonim
A ja na prawde dobrze sie bawiłem... tak szczerego śmiechu wówczas dawno nie skosztowałem, a tak bardzo potrzebowałem. Poplątanie. pokrecenie wątków.ech... wybitna gra aktorka Ciri... smaczki w osobach Zamachowskiego, Dymnej, Zebrowskiego, muzyki, udanych choreografii walk (szczególniena rynku w Blaviken)... taaa, tylko, hm... mogli wziaśc na warsztat jdno opowiadanie.... mniejsze zło... granica możliwości... w każdym z nich bylo wszystko co potrzebne do filmu pełnometrażowego. Plejada znakomitych bohaterów, świetne dialogi, namietności, konflikt powinnosci, pragnień, uczuć, dylematy, walka, wątki milosne... i mogli calkowicie olać wątek Ciri- po co, na co- skoro nikt nie zamierza robic ekranizacji 5 księgu.

