-
krycha
wsumie piszemy o tym jak walczyc z samotnoscia ,jak sie z nia pogodzic..
a moze teraz cosik w inny kierunku teraz cos o nas o tym jacy sa :samotni inaczej: jaki maaja spsob na zycie,kim sa moze czego pragna procz wiadomej milosci..,jakie maja spoosoby na poprawiene humoru ... a moze sami cos wymyslcie o czym by tu pisac zapraszam..:-) -
Ana
jejku, ja sam nie wiem do konca jaka jestem....
Czasami spontaniczna, wesola bez powodu, czasami melancholijna (zwlaszcza w tak pogode!!!)....
Są momenty, ze moja samotnosc wyznacza moj wolny czas, samotnie spaceruje, samotnie spedzam czas na czytaniu ksiazki i nawet łapię się na tym, ze w nia uciekam, kiedy spotka mnie cos niemilego ze strony innych... to jest taki "moj swiat", gdzie mam przestrzen do tego zeby sie zastanowic, pozbierac, odzyskac rownowage....
Sa tez momenty, ze nienawidze mojej samotnosci i wtedy zawsze mam oparcie w przyjaciołach....
I RYSUJĘ, maluje, szkicuje, babram sie w pastelach i węglach...to jest to co kocham, a co niestety/stety pozostaje caly czas jedynie moim hobby:)
-
Aśka
wyprobowane przezemnie:
medytacja:)
kupienie sobie tulipana-lub innej ulubionej roślinki
znajomi+ %=impreza(jedna z lepszych rozwiazan)
na kazdego działa co innego.. -
Lemon
moja samotność, hm... lubię ją
to Norah Jones, albo Tom Waits, kubek pachnącej kawy, wygodny fotel i "Sennik współczesny" Konwickiego...
no i jestem hepi
niestety, nie zawsze -
-
Krolowa Yaishi!!
Moja samotność-to moje cztery niebieskie ściany,moja muzyka,ksiażka i...wspaniali ludzie,na których zawsze moge liczyć...
Ta samotność mnie buduje i rozwija...choć czasem zasmuca... -
Lemon
Cztery niebieskie ściany, a to dopiero, jakiż pozytywny pokoik :))) czemu nie zielone? -
Aśka
ostatni moj pobyt w szpitalu:)błękitno-niebieskies kawe sciany,tak sie przyzwyczaiłam i tak dobrze na mnie podziałał że zaczełam lubic ten kolor....
lemon a czemu akurat zielone? -
krycha
-
Lemon
hm... tak mi się powiedziało jakoś.. zielony to jeden z bardziej stereotypowych kolorów (pewnie obok różowego, czarnego)
nawiasem mówiąc, ładne miasto - Przemyśl.. -
Krolowa Yaishi!!
niebieski działa kojąco na moje skołatane nerwy:)))))))))Czemu nie zielony??Nie wiem,ale dobra sugesia zastanowie sie:))dzięki lemon za podpowiedz:))))Pozdrooofka -
Aśka
lemonku no nie za brzydkie,w miare sympatyczne:)
zieleń kolor nadzieji..
ja mam jak narazie białe,ale nowy pokuj wlasnie sie maluje na fiolet:) -
Krolowa Yaishi!!
bardzo ciekawie:)Fiolet kojarzy mi sie z nadzieja i wiarą w niemozliwe:))dziwne skojarzenia co??:) -
Aśka
no zależy jaki to odcien fioletu:>
moj jest lekko wpadajacy w odcien fioletu cmentarnego:)
a co tak zeby bylo ponuro z deka:)
brzoskwiniowe też byłyby sciany ciekawe:)
-
Krolowa Yaishi!!
tak,brzoswinkowe tezinteresujaca propozycja:))A brzoskwini znow kojarza mi sie z ciepelkiem,słoneczkiem i latem w pelnym rozkwicie!!Taki pokoj,tez bedzie wprowadzal w błogostan:))
Ja tam i tak wole moj niebiesciuśki pokoik,a wlasciwie lazurowy:P -
Black Garden
sa ludzie samotni, ktorzy lubia samotnosc, bo tacy sie urodzili, lepiej im w samotnosci, a sa tacy, ktorzy nie potrafia sobie znalesc towarzystwa, badz sa w innym kraju i nie umia dobrze mowic w tutejszym jezyku....
samotnosc jest fajna, ale do czasu, potem to czlowiek warjuje, zamyka sie w sobie... jakie to szczescie miec tego kogos, chociazby tego jednego, albo nawet i polowke...
samotnosc inaczej? zalezy co rozumiemy przez slowo inaczej, bo kazdy w co innego wierzy i kazdy ma inne gusta, upodobania...
lubie samotnosc, ale wlasnie taka inna...
teraz mam ta bezczlowieczowa i betrozmowna, ale ktos na sile probuje mnie z niej wyciagnac... depresja?
-
Black Garden
jestem samotnikiem, bo nie potrafie sie zwaizac z osoba, bo boje sie, ze bedzie cierpiec przeze mnie... i kiedy ktos mi okazuje sympatje albo adoruje mnie, od razu sie odsuwam... odpycham ludzi. nie akceptuje tego w sobie, bo nie potrafie byc szczesliwa z osoba, ktora mnie akceptuje taka jaka jestem... ale moj strach na to nie pozwala...nawet, gdy do kogos poczuje cos wiecej. -
Grono.Net
ja jestem samotnikiem i mam tak samo, albo moze raczej podobnie jak "niewazne" i akceptuje to jakim jestem, i jak sie okazuje nie tylko ja sam to akceptuje, ale inne osoby też , z nikim sie nie wiąze, bo nikt nie chce, nikt nie zasługuje, albo z innych powodów
jest mi dobrze z moją samotnością !!!!
pozdrawiam
M. -
Aśka
-
butterfly
tuoll cos Ci wczoraj humorek nawalił ... a ja czuje dzisiaj wiosne wreszcie czuje słoneczko świeci i jest świetnie ... :) -
Anonim
jupi!
jak tuoll wywinie jeszcze raz taki numer to dopiero dostanie!!! pozdro :P ale to chyba była taka dziwna tuoll'owska reakcja na nadchodzącą wiosnę :P
