-
Anonim
Może i dobra myśl, jak nie zapomnę (a pewnie zapomnę :D) to zainwestuję...
Chociaż wkłady (część z nich) odnalezione, więc chwilowo nie ma problemu;] -
Vikg
-
Anonim
>To nastaw sobie przypominajkę w telefonie.
Najpierw musiałabym miewać naładowany telefon, a to u mnie rzadkość :D
Swoją drogą zainteresowały mnie te całe "kubusie", aż sobie z ciekawości nabędę coś takiego...
...jak nie zapomnę oczywiście.
Chociaż ostatnio w ogóle zapominam o rysowaniu, ale to grono mnie jakoś motywuje, muszę tu często bywać;] -
mch!
nie lubię takich ołówków xD najczęściej szybko są zepsute...
rysuję więc ołówkiem z Ikei, a jak się wytępi, to biorę nowy i tyle; ) -
-
Vikg
-
~mOz~
ja rysuje zwyklymi poloniami lux :P zajebiste oloweczki mi przypasily :D no i dlugopisami zelowymi i zwyklym murzynem BIC :) -
Cień
Dla mnie automat to świetna sprawa. Wygodny i ma o wiele bardziej stałą powierzchnię styku no i temperować nie trzeba. Najlepiej ze średnim wkładem, bo mam za ciężką rękę na miękkie grafity :]
Swoją drogą kiedyś w zwykłych ołówkach ciągle łamałem grafit podczas temperowania :P -
kabat
szkice automatycznym oczywiscie. ponadto:
w szkole:
enerGel(pentel, 0,5mm), brokatowe zelopisy XD(przyklady w mojej galerii"key")
w domu:
tusz koh-i-noor'a, akwarelki marie's :D("bazgroly inne", deneb z labedziem w tle("key"); zapraszam!)
no i oczywiscie tradycyjna gumka pentel'a :D -
~mOz~
>Cień napisał
>Dla mnie automat to świetna sprawa. Wygodny i ma o wiele
>bardziej stałą powierzchnię styku no i temperować nie
>trzeba. Najlepiej ze średnim wkładem, bo mam za ciężką
>rękę na miękkie grafity :]
>Swoją drogą kiedyś w zwykłych ołówkach ciągle
>łamałem grafit podczas temperowania
od samego temperowania grafit sie nie polamie :) jak olowek spadnie z biorka albo cos to wtedy przy struganiu wyskakuja boby :) juz tak kilka razy mialem teraz odkladam w takie miejsce zeby sie nie staczaly i jeszcze ani razu mi sie nie polamal :)
z fartem. -
Cień
Ja po prostu ten ołówek w pewnym momencie przechylałem, bo nie miałem cierpliwości do temperowania i wciskałem go te temperówkę i co zaostrzyłem, to zaraz zaostrzony kawałek ułamywałem. -
Unsweet Candy
-
Anonim
Zaopatrzyłam się w wiele ołówków o różnej grubości ale powiem szczerze...automatyczny najbardziej przypadł mi do gustu. Kreski są wyraźne, cienie w sam raz ( zależy od mocy naciskania) ogólnie super:) -
Pan Spock
ja używam ołówka automatycznego 5,6 mm. Jest wygodny a rysiki są niedrogie. -
Henx
Ja używam jak dłubie przy detalach; ] Ale wydaje mi sie ze miekie wkłady do automatów średnio sie sprawdzają.. (Takie poniżej B2 ) Jak dla mnie zbyt łatwo się rozcierają. Chyba ze tylko ja jeżdżę cały po swojej pracy jak rysuje :D -
Zuza Borys
Ja właśnie niedawno nabyłam super japoński ołóweczek do rysowania
Zebra Drafix. Wybrałam sobie grubość 0.3 mm bo najlepiej mi się takim szkicuje i cieniuje ale do reszty to tradycyjny kubuś, choć zastanawiam się nad innymi grubościami Drafix są jeszcze dostępne 0.5mm , 0.7mm, 0.9mm. Naprawdę fajne lekkie i bardzo dobrze się je trzyma, mają też indeks twardości grafitu i dobre gumki do mazania. Ten 0.3 kupiłam w tamtym tygodniu na http://www.pen4u.pl. Używał już ktoś tych ołówków?

