rpg [3440]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Richelieu

    Wątek o śmiesznych powiedzonkach, jakie zdarzyły się postaciom na sesji lub takichże maksymach często przez nie używanych; )

    Na początek zacytuję swojego paladyna (człowiek) w kc:

    W osadzie krasnoludzkiej pytam krasnoluda o drogę. Ten ją wskazuje, po czym dorzuca:
    - Gotam-gor z tobą.* (*bóg krasnoludów w KC)
    Na to paladyn:
    - Czy ja wyglądam, jakby Gotam-gor był ze mną...??

    Inne (kiedy probował być dobrze ułożony przy spotkaniu z elfami):
    - Dla was, elfów, czas płynie jako rzeka błota...
  • Yofi

    WFRP, Imperium, Wiocha gdzieś... Karczma, ja, qmple, karczmarz:
    K: -No witom wielmożnych panów! Coż uczynić dla was mogę...
    My: -Stolik i piwo dla wszystkich karczmarzu!
    K: -Dla tych tam też? (pyta wskazując na stolik z elfami...)
    J: -No, a co?! To, że ktoś się gejem urodził to znaczy, że piwa mu odmawiacie?!

    Powiedzonko MG:
    -Jak jeszcze raz wyrzucić 6 na tej kostce to wyjdę i będziecie grać sami!
    - Jak to?! przeciez ten rzut był nie do wykonania?!
    - Przestańcie się śmiać z jego imienia! (MG Marta... kobieta która wymiata... odsyłam do topicu o NPCach)
  • Veenan

    Dobre to z elfami;)

    ja teraz juz wiekszosci z naszych sesji nie pamietam..a sporo tego bylo..ale mam kilka z naszych sesji futrzaka (czyt. Wilkolaka:) )

    MG: Panteon bóstw: Żmij, Dzikun , Kaczka...

    MG do gracza: Wkurzający potrafią być Ci ludzie..
    Gracz(co mial chyba problemy ze sluchem;)):Jacy plywajacy w stawie ludzie?!

    wiecej tekstow nie pamietam..;) (narazie)
  • Yofi

    Gracz: Ha! mam łuk!
    MG: Ha! ale nie umiesz z niego strzelać!
  • Richelieu

    Sesja w DL. Czas - 5th Age, rok 33 SC. Drużyna złożona z kendera/handler (8 lvl), rycerza Róży (10), elfki Qualinesti (12) i czarodzieja (16) podąża do Neraki, na horyzoncie widać już pierwsze budynki. Nagle z bocznego wąwozu wyjeżdża patrol Rycerzy Neraki.

    Komendant RN: - Proszę proszę... kogo my tu mamy... chyba pójdziecie z nami...
    Rycerz solamnijski (nieco przestraszony): - Podnieście na mnie rękę, a zakon zrówna całe miasto z ziemią!
    Komendant RN: - Bałbym się... ale zakon daleko...

    Na to czarodziej z tylnej linii wyciągając zza pasa różdżkę, ostrym złowrogim szeptem:
    - Neraka też daleko...
  • Richelieu

    (nie dodalem najważniejszego - że różdżka miała łądunki czaru 'Teleport Other' - ale skąd napastnicy mieli to wiedzieć...)
  • Yofi

    MG: Macie przed sobą drzwi... (bla bla bla jakie i tego typu)... Jak wiecie, nie wiecie co jest za drzwiami... Słucham, co robicie skoro są zamknięte?
    Gracz: Nie wiem jak koledzy, ale ja ide do domu bo zgłodniałem...

    :/
  • Palec

    mg:widzicie ze ma kolczyk w uchu
    gracze<wspolnie>:W KTORYM??!!!!
  • antihero

    (Zła postać)
    MG: Zbliżasz się do ślicznej chatki otoczonej pięknym lasem. Wchodzisz do niej i widzisz rozgrzaną, piękną, młodą kobietę, która patrzy na ciebie wyzywająco. - co robisz?
    G: Wiesz co robie...
    MG: W nocy było wspaniale, czujesz sie znakomicie, co robisz?
    G: Wyrzucam ciało do rzeki.

    ;-D
  • Anonim

    ten text to dosc stary; ) Ja mialem kiedys fajny zonk. W mojej szkole byl zwyczaj grania w erpegi w radiowezle. Tak pewnej przerwy otwieram drzwi od "wezla" a tam koles rozkraczony w drzwiach odpychajac framuge niemal wszystkimi mozliwymi konczynami. Patrzy sie chwile na mnie i "sorry, ale trzymam portal" :D
  • Anonim

    Paladyn:
    jak się czujesz
    Uleczony rpzez niego łotrzyk(w skupieniu patrzy na kartę)
    -hmmm to będą... średnie obrazenia!
  • Anonim

    Moja krasnoludzka alchemiczka:
    "Elfy? No tak, w sosie własnym, albo w potrawce z warzywami są jeszcze do zniesienia... Na Thora!"
  • Anonim

    Aha no i jeszcze kolega, który zamykał się w pisuwarze, cicho wykopywał szybę i biegał za końmi wyścigowymi. Ale on to zawsze tak grał.
  • Yofi

    Qmpel:
    "Mam tak wyśróbowaną zdolność strzelniczą, że jestem w stanie trafić w źrenicę oka z 250 metrów!"
    po czym:
    "Jak to nie trafiłem?!"
  • a

    mam gdzieś 6 stron maczkiem wypowiedzi z sesji, takich, po których wszyscy się zwijali.
    chwilowo przychodzi mi jeden dialog.
    sytuacja: konwent, 4 chyba nad ranem, wszyscy zmęczeni, MG ciut nudzi, więc słabo już kontaktujemy. mamy jakiegoś jeńca i myślimy, co a nim zrobić, a mieliśmy tylko maluchy jako pojazdy. i leci dialog:
    A - Wsadźmy go do bagażnika!
    B (powątpiewa) - W malcu?
    C - W marcu?
    A (skołowany) - Jak to? Jest listopad!
  • a

    jeszcze z serii transportowych, tym razem Młotek i moja wspaniała drużyna:
    A - Mamy dwa muły...
    B - To prawie jak koń... jakby postawić jednego na drugim!
  • Anonim

    uehehehe rotfl!!
  • a

    jeśli chcecie, to ja tak mogę przez następne 20-30postów. naprawdę, granie ze sprawdzoną i niegłupią paczką przyjaciół owocuje przewdziwymi cudeńkammi...
  • Anonim

    Taaaaa, znam to :)
  • Sha

    Taki mi się dialog przypomniał :) Ale nie pamiętam dokładnie kto z kim gadał; ) Choć chyba w tym przypadku kontekst nie jest aż tak niezbędny; p

    A: Mamy coś do picia?
    B: Mamy wodę święconą.
    A: Wodę?
    B: Wodę.
    A: Wódę?
    B: Wodę.
    A: Wódę?
    B: Wódę.
    A: No to piejmy!
| |

Role Playing Games - wskazówki, wprowadzenia do systemów, porady, informacje, itd... REGULAMIN (...



Fotki

Miejsca grona (0)