Rok w USA [524]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    Ja sluchajcie byłam rok temu w U.S. zjmieniłam rodzinke 3 razy, ale 3 byla swietna.
    Zero problemow, przy kompie ile chcialam, co potem okazalo sie ze sama nie chce siedziec.
    Codziennie jakies sporty, wycieczki.
    Bylam 10min drogi od Mesa Verde Park, zadna rodzina dopiero oni mnie zabrali i bylo swietnie.

    wiec jezeli chcesz zmieinc rodzinke ZMIEN.
    to wychodzi na lepsze :)
  • Ninaa

    a lepiej szukać rodziny na własną rękę wśród znajomych czy pozwolić, by koordynator wszystko załatwił?
  • Anonim

    Ogólnie ze swojego doświadczenia wiem , że na własna rękę,. ale trzeba być pewnym.:)
    Moja koordynatorka w ogóle się mną nie interesowała, więc nie mogłam na nia liczyć.
  • Anonim

    Czyli ogólnie jeśli rodzina jest kiepska, to warto zmienić?
  • Anonim

    Lepiej tak, bo to jest Twój rok!!
    Ty musisz mieć fajnie :)
  • Ania

    Hej, mam fatalna rodzine i bardzo chce ja zmienic... Moja koordynatorka powiedziala mi, ze zmiana trwa od 6 do 8 tygodni i w tym czasie rodzina wie ze chcesz ich zmienic, wiec generalniesie troche sie boje, bo wiem ze beda bardzo wredni. Czy u Was ten proces tez tyle trwa?
    A i nie wiem do kogo powinnam sie zwrocic, bo moja koordynatorka nie reaguje na moja prosbe zmiany...

    (jestem tu z fundacja CET USA w Michigan)
  • Anonim

    Dzwon do Michigan!!!
    A zmiana moja trwala 1 dzien, mialam wieczor na spakowanie sie a nastepnego dnia rano juz bylam z innymi ludzmi:):)

    A jezeli chodzi o to ze ci tak gada to pewnie dlatego ze chce zebys tam zostala, ale jezeli wiesz ze nie jest Ci tam dobrze,zmieniaj i sie nie zastanawiaj......
  • Ania

    no walsnie bardzo, bardzo chce zmienic ale koordynatorka powiedziala ze musi mi najpierw poszukac rodziny i to morze trwac nawet dluzej niz 8 tygodni, a trzeba przyznac ze to duuuza roznica (1dzien wow) kompletnie nie wiem co zrobic, wogle kazala mi podpisac taki kontrakt z 10 durnymi zasadami, wiec to wyglada jakby wszytsko byla moja wina, bo pewnie nie powinnam sie buntowac przeciwko rodzinie;//// i jesli komus sie cos nie bedzie podobalo (host rodzice) to moga to jej powiedziec i bede musiala wrocic do Polski. W tym kontrakcie nie ma nic na temat, ze oni powinni sie starac. A i cos mi sie wydaje ze powierzenie tej koordynatorce szukanie mojej nowej rodziny nie jest dobrym pomyslem, bo ona bedzie szukala byle kogo kto po prostu chce mnie przyjac nie wazne czy maja do tego db warunki. Powinnam zadzownic do kogos wyzej niz koordynatorka zeby przyspieszyc i polepszyc jej prace czy po prostu czekac? Bo wiem ze jak zadzownie do kogos wyzej ona bedzie mi robic problemy, ona jest na prawde walnieta i na dodatek uczy w mojej szkole wiec widze ja codziennie;///
  • nowy etap:)

    a nie masz jakis blizszych znajomych w szkole?poszukaj wsrod kolegow i kolezanek gro osob wlasnie tak zmienilo rodzine...na wlasna reke...i bardzo duzo osob mialo przez to problemy z koordynatorami ale nie zaluja a wrecz przeciwnie:)
  • Anonim

    ja tez mialam problem z moja, kazala mi podpisac, ze juz nie zmienie rodziny itp. a i tak zmienilam i sie swietnie bawilam, a koordynatorke mialam gleboko gdzies!!!
    Zadzwon wyzej, ja z Colorado dzwonilam do Chigaco zeby mi zmienili rodzine i zmienili od razu, jak sie dzwoni "wyzej" to bez problemow zmienia , a na to ze Twoja koordynatorka nie bedzie Cie lubila czy cos takiego to sie w ogole nie przejmuj!!

    zycze powodzenia i obys zmienila rodzinke szybko :)
  • Marta

    >Anja eN napisała:
    >Hej, mam fatalna rodzine i bardzo chce ja zmienic... Moja
    >koordynatorka powiedziala mi, ze zmiana trwa od 6 do 8
    >tygodni i w tym czasie rodzina wie ze chcesz ich zmienic,
    >wiec generalniesie troche sie boje, bo wiem ze beda bardzo
    >wredni. Czy u Was ten proces tez tyle trwa?
    >A i nie wiem do kogo powinnam sie zwrocic, bo moja
    >koordynatorka nie reaguje na moja prosbe zmiany...
    >
    >(jestem tu z fundacja CET USA w Michigan)


    ja bylam z CETUSY i to właśnie co Zośka radzi jest najlepsze! czyli.. zdaj sie na siebie Ja tak zrobiłam, sama sobie znalazłam rodzine. Wystarczy popytac ludzi w szkole i jest ok. Hhah a tez balam sie ze moge wyleciec z programu za kłotnie z tą pierwsza rodzinką. Głowa do góry bedzie dobrze.

  • Ania

    dzieki za slowa otuchy:) No wlasnie zaczelam ludziom mowic ze mam problemy z rodzina i jakos doszlo to do koordynatorki i kazala mi podpisac kontrakt ze nie bede rozmawiac z nikim procz niej na temat mojej rodziny...
  • Toms

    eeeeeeeeeee to juz przesada.NIe zwracaj na to uwagi!!!!!!!!!!! szukaj rodziny na wlasna reke, rozmawiaj z ludzmi.

    A najlepiej to zadzown do teog glownego biura albo niehc rodizce ci pomoga. To naprawde przesada.
  • Paula



    co to w ogole ma znaczyc ze nie bedziesz z nikim rozmawiac o swoich problemach, zmieniaj rodzine jak najszybciej.
  • xujvuvjb tfghjnkm,

    co powiedzieliscie koordynatorce jak chcieliscie zmienic rodzine? boje sie, ze moje argumenty nie wystarcza..
  • MONI

    ja mialam bardzo nieprzyjemna sytuacje, moja koordynatorka nie chciala sobie jednak robic dodatkowej roboty i nie pozwolila mi zmienic rodziny. jak wam sie nijak nie uda przekonac, to powiedzcie, ze jak pani nie chce mi pomoc, to ktos wyzej z waszej fundacji na pewno zechce. wtedy powinna sie zlamac, bo by ja ochrzanili, gdyby nie wykonywala dobrze swoich obowiazkow. powodzenia (:
  • marusia

    a co się dzieje że chcesz zmieniać?

    hahah Moni, Szina to taki specjalny przypadek, inny od wszystkich innych :D
  • Ninaa

    jeśli tylko czujecie, że jesteście w niewłaściwym miejscu, nie chcecie przebywać z rodziną, a nawet stwierdzacie, że nawet już nie ma co się odzywać do tej rodizny...zmieniacie od razu, przyrzekam, że zmiana rodziny była moją najlepszą decyzją w życiu!
    koordynatorka zaoferowała mi pomoc, ale powiedziała, że jeśli mam koleżankę ze szkoły, która chciałaby mnie wziąc to mam jej dać moje namiary, bo zabawnie byłoby mieszkać z kimś ze szkoły niż w kimś obcym , kogo koordynatorka miała w zanadrzu...tak wylądowałam w domu u dziewczyny, która jest praktycznie moją siostrą :)
| |

Zapraszam wszystkich, którzy byli, są teraz lub planuja wyjazd do USA w ramach programów Acadamic...



Fotki

Miejsca grona (0)