Rok w USA [524]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • ♥ Kasia

    Pytanie do osob które były w usa w przeszlości albo które są teraz i zmianiały host rodzine.

    Znajduje sie w dość tragicznej sytuacji. Przez 1 miesiac wszystko było jak w bajce pozniej ciagle było dobrze ale juz nie tak samo. Teraz od osttnich...2/3 tyg jest tragicznie. Kontakty z moja host rodzina pogorszyly sie niesamowicie. Nie wiem dlaczego, probowałam znimi wczoraj porozmaiwac ale im dłuższa była rozmowa tym gorzej sie działo...
    Moi rodzice powidzieli mi ze powinnam zmienic rodzine jak najszybciej sie da... Problem w tym ze ja wcale nie jestem pewan czy chce. W gruncie rzeczy było mi tu dobrze kocham moje 2 host siostry z 3 niestety nie rozmawiam ale da sie z tym zyc.

    Naprawde nie mam pojecia co mam robic a porada ososb które były w takiej lub podobnej syt napewno by mi bardzo pomogła...
  • ^Dorota^

    O jejku rzeczywiscie jestes w nieciekawej sytuacji ....;/
    Ale sadze ze powinnas skontaktowac sie z tym organizoterem z fundacji i poprosic go zeby on/ona Ci cos doradzila lub porozmawiala z host rodzina na temat dlaczego chca abys zmienila rodzine ...
    Moze nie chodzi o Ciebie , tylko maja jakies klopoty w rodzinie ?
    Najlepiej skontaktuj sie z fundacja w PL i z organizatorem w US ...
  • Ewa

    Ja osobiście mogę powiedzieć tyle, że o ile pod pewnymi względami miałam host rodzinę bardzo fajną, tak pod innymi fatalną. Nie zmieniłam jej i teraz trochę żałuję, bo mogłam z tego wyjazdu mieć o wiele więcej niż miałam.
    Nie ma się co męczyć. Z host siostrami możesz się spotykać po zmianie rodziny. To TWÓJ rok i Ty musisz na nim skorzystać. Polecam jednak najpierw porozmawiać z koordynatorem w Stanach i przedstawić sytuację. Często udaje się jednak cos naprawić.
  • Misiak

    Najlepiej skontaktuj sie ze swoja coordinator w USA.. Nie dzwon do PL bo oni nic juz tu nie zrobia.. Porozmawiaj ze swoja coordinator.. jezeli chcesz to mozesz to zrobic na osobnosci a potem wraz z rodzina..:) Nie martw sie, kazdy z nas tak mial..;) Jezeli wiesz ze nie dasz rade to zmien rodzine..:)

    Bedzie dobrze..:)
  • ♥ Kasia

    z koordynatorka juz rozmawiałam, rodzina z reszta też. W sumie dochodze do wniosku ze moze i nie było by aż tak żle gdyby nie to ze świeta sie zbiżaja wielkimi krokami. Więc nie dość ze z host rodzina sie nienajlepiej układa to dopada tesknota i jeszcze na mysl o tej przerwie swiatecznej 3 tyg az mi sie zygac chce. 3 tyg z host rodzina przeciez to jakis koszmar...
  • Anonim

    wiem o czym mowisz, ale ze mna mieszka Niemka, ktorej nie moge zostawic. bylam juz bliska rzucenia tego wszystkiego i powrotu, albo zmieny rodziny, ale musze wytrzymac, pomimo, ze moja hostmama zabronila mi sie spotykac z moja miloscia.... ech nienawidze jej.
  • ^Dorota^

    Ja jakies 3 tygodnie temu mialam bardzo podobny kryzys , ale z tego wyszlam .
    A Swieta spiedzam u koordynatora bo moja rodzinka wyjezdza do Nowej Zelandii , a w liscie przed moim wyjazdem napisali ze jade z nimi i dupa .
  • Sobczy

    ja tez nie chwale mojej rodzinki:P Ale postaram sie przetrzymac tu dokonca! teraz widze jakie luzy mialem w domu:D
  • malaika

    naprawde nie ma sensu się męczyć...ja zmieniałam rodzine 2 razy... w sumie trzy bo potem zamieszkałam u Polki która moznałąm na gg:).
    Napewno okres przedświąteczny jest trudny, może lepiej przeboleć go z ludzmi których juz lepiej znać...ale jezeli po świętach atmosfera się nie polepszy, najlepiej porozmawiaj z koordynatorem.
    Z siostrami tak czy siak będziesz miała kontakt.Nie ma se4nsu żebys marnowała czas i miała złe wspomnienia z wyjazdu. Ja byłam bliska powrotu do Polski przez x-mas ale widziałam że robiąc to bym się poddała w jakiś sposób. A zmieniając rodzine zyskałam nowe doświadcznia i niezapomniany czas i chęc do życia:)
    p.s..macie szczęscie ze pozwalają wam korzystać z interentu...ja przez pierwsze pół roku z 1 rodziną, miałam zakaz kontaktu z Polską..zamiast na lunch-time do cafeterii chodziłam do biblioteki żeby chociaz poczte sprawdzic..
    tak was pocieszam.
  • ♥ Kasia

    No wiec... Dzisiaj zostałam wyzucaona przez mojego pierdolnietego host ojca. Mam juz nowa host rodzine. Zamieszkałam u koleżanki. I jest poprostu wspaniale. Jest smiesznie bo ta kolezaka ma tylko mame wiec teraz jestesmy 3 dziwczyny w domu ale naprawde teraz bedzie juz tylko lepiej!! :) Dziekuje wszystkim którzy do mnie pisali i mnie spierali!
  • ^Dorota^

    To dobrze ze trafilas do kogos lepszego ?
    Ale mam pytanie jak to zostalas wyzucona ?
    Po prostu powiedzial ze masz sie wynosic ?
    popierdoleni ludzie ...
  • Misiak

    Kochana, nie martw sie bo mnie rowniez pierwsza rodzinka wyrzucila z domq..;) Ale w potem bylo juz lepiej..:)
    Zycze Ci przede wszytskim wsparcia i ciepla podczas tych swiat i nie martw sie..:) Bedzie dobrze..;)

    Buzkam..:*
  • Anonim

    to mogą człowieka tak poprostu wywalic z rodziny? :o

    Boże, współczucia... ale przynajmniej problem sam sie rozwiązał.
  • ^Dorota^

    No jak widac mozna , tez sie dziwilam ....Ja narazie zostaje w mojej host rodzince , ale nie wiem na jak dlugo ...
  • .Kapel™

    Witam. Nie jestem w USA, ale w Meksyku na wymianie, i szczerze mówiac jestem zaskoczony. Z tego co piszecie, ludzie w stanach biorą was jakby 'za karę'. Tutaj rodziny ( wszystkie, bez wyjątków ) są bardzo miłe, czasami wręcz bardziej miłe niż dla własnych dzieci... A jeżeli ktoś stara się zmienić rodzinę to jest to dla niej hańba. I nie tylko w Meksyku, moi znajomi z Rotary także mają podobne opinie.
  • Anonim

    tak Ci sie wydaje dlatego, ze jest to watek o zmianie host rodziny :)
    ja jestem najlepszym przykladem na to, ze swoja host rodzine mozna pokochac z calego serca i nie wyobrazac sobie opuszczenia ich; ) (to brzmi jakbym miala jakies problemy u siebie w domu hehe ale NIE najbardziej kocham moja polska rodzine oczywiscie;D)
  • ♥ Kasia

    Poniewaz załozyłam ten temat bo byłam w rozmapczy to teraz musze sie z wami podzielic moim szczesciem! Mam wspaniała nowa host rodzine. Wszystko sie układa lepiej niz idealnie!! Jestem bardzo szczelsiwa i mam nadzieje ze tak zasoatnie juz do konca :)

    Życze wszystkim wesołych świat (wiem ze juz po nich ale nie miałam internetu przez ostatnich kilka dni) i szcześliwego nowego roku! Wiadomo ze nie bedzie to taka sama fajna impreza jak w Polsce ale chyba uda sie jakos spedzic milo przejscie w nasteony rok nie zaliczajac zgona z nadmiaru % :)

    Pozdraiwam serdecznie wszystkich!!
  • Anonim

    dziekujemyy; )
    ha, jak widac wszystko sie może dobrze skonczyc.
    hmm, mimo wszystko nie jestem pewna czy rzeczywiscie chce jechac na wymiane...skoro moja host family moze mnie tak poprostu wywalic..

    >Fresca. napisała:
    >No jak widac mozna , tez sie dziwilam ....Ja narazie zostaje
    >w mojej host rodzince , ale nie wiem na jak dlugo ...

    a co, cos nie tak? :/
  • Anonim

    CHCESZ jechac na wymiane;)
  • ^Dorota^

    Chodzi o to ze moja host mama sie o wszystko czepia .... wszystko .
    Powiedziala ze jak nie pojde na wizyte do dentysty za 1000$ to mnie do domu odesle; /
| |

Zapraszam wszystkich, którzy byli, są teraz lub planuja wyjazd do USA w ramach programów Acadamic...



Fotki

Miejsca grona (0)