Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • ♥ KasiA

    • 09/12/2007 17:49
    Pytanie do osob które były w usa w przeszlości albo które są teraz i zmianiały host rodzine.

    Znajduje sie w dość tragicznej sytuacji. Przez 1 miesiac wszystko było jak w bajce pozniej ciagle było dobrze ale juz nie tak samo. Teraz od osttnich...2/3 tyg jest tragicznie. Kontakty z moja host rodzina pogorszyly sie niesamowicie. Nie wiem dlaczego, probowałam znimi wczoraj porozmaiwac ale im dłuższa była rozmowa tym gorzej sie działo...
    Moi rodzice powidzieli mi ze powinnam zmienic rodzine jak najszybciej sie da... Problem w tym ze ja wcale nie jestem pewan czy chce. W gruncie rzeczy było mi tu dobrze kocham moje 2 host siostry z 3 niestety nie rozmawiam ale da sie z tym zyc.

    Naprawde nie mam pojecia co mam robic a porada ososb które były w takiej lub podobnej syt napewno by mi bardzo pomogła...
  • ^Dorota^

    • 09/12/2007 18:26
    O jejku rzeczywiscie jestes w nieciekawej sytuacji ....;/
    Ale sadze ze powinnas skontaktowac sie z tym organizoterem z fundacji i poprosic go zeby on/ona Ci cos doradzila lub porozmawiala z host rodzina na temat dlaczego chca abys zmienila rodzine ...
    Moze nie chodzi o Ciebie , tylko maja jakies klopoty w rodzinie ?
    Najlepiej skontaktuj sie z fundacja w PL i z organizatorem w US ...
  • Ewa

    • 10/12/2007 22:32
    Ja osobiście mogę powiedzieć tyle, że o ile pod pewnymi względami miałam host rodzinę bardzo fajną, tak pod innymi fatalną. Nie zmieniłam jej i teraz trochę żałuję, bo mogłam z tego wyjazdu mieć o wiele więcej niż miałam.
    Nie ma się co męczyć. Z host siostrami możesz się spotykać po zmianie rodziny. To TWÓJ rok i Ty musisz na nim skorzystać. Polecam jednak najpierw porozmawiać z koordynatorem w Stanach i przedstawić sytuację. Często udaje się jednak cos naprawić.
  • Misiak

    • 11/12/2007 21:38
    Najlepiej skontaktuj sie ze swoja coordinator w USA.. Nie dzwon do PL bo oni nic juz tu nie zrobia.. Porozmawiaj ze swoja coordinator.. jezeli chcesz to mozesz to zrobic na osobnosci a potem wraz z rodzina..:) Nie martw sie, kazdy z nas tak mial..;) Jezeli wiesz ze nie dasz rade to zmien rodzine..:)

    Bedzie dobrze..:)
  • ♥ KasiA

    • 12/12/2007 03:53
    z koordynatorka juz rozmawiałam, rodzina z reszta też. W sumie dochodze do wniosku ze moze i nie było by aż tak żle gdyby nie to ze świeta sie zbiżaja wielkimi krokami. Więc nie dość ze z host rodzina sie nienajlepiej układa to dopada tesknota i jeszcze na mysl o tej przerwie swiatecznej 3 tyg az mi sie zygac chce. 3 tyg z host rodzina przeciez to jakis koszmar...
  • honey bunny

    • 12/12/2007 16:27
    wiem o czym mowisz, ale ze mna mieszka Niemka, ktorej nie moge zostawic. bylam juz bliska rzucenia tego wszystkiego i powrotu, albo zmieny rodziny, ale musze wytrzymac, pomimo, ze moja hostmama zabronila mi sie spotykac z moja miloscia.... ech nienawidze jej.
  • ^Dorota^

    • 13/12/2007 02:39
    Ja jakies 3 tygodnie temu mialam bardzo podobny kryzys , ale z tego wyszlam .
    A Swieta spiedzam u koordynatora bo moja rodzinka wyjezdza do Nowej Zelandii , a w liscie przed moim wyjazdem napisali ze jade z nimi i dupa .
  • Sobczy

    • 13/12/2007 04:22
    ja tez nie chwale mojej rodzinki:P Ale postaram sie przetrzymac tu dokonca! teraz widze jakie luzy mialem w domu:D
  • malaika

    • 13/12/2007 15:56
    naprawde nie ma sensu się męczyć...ja zmieniałam rodzine 2 razy... w sumie trzy bo potem zamieszkałam u Polki która moznałąm na gg:).
    Napewno okres przedświąteczny jest trudny, może lepiej przeboleć go z ludzmi których juz lepiej znać...ale jezeli po świętach atmosfera się nie polepszy, najlepiej porozmawiaj z koordynatorem.
    Z siostrami tak czy siak będziesz miała kontakt.Nie ma se4nsu żebys marnowała czas i miała złe wspomnienia z wyjazdu. Ja byłam bliska powrotu do Polski przez x-mas ale widziałam że robiąc to bym się poddała w jakiś sposób. A zmieniając rodzine zyskałam nowe doświadcznia i niezapomniany czas i chęc do życia:)
    p.s..macie szczęscie ze pozwalają wam korzystać z interentu...ja przez pierwsze pół roku z 1 rodziną, miałam zakaz kontaktu z Polską..zamiast na lunch-time do cafeterii chodziłam do biblioteki żeby chociaz poczte sprawdzic..
    tak was pocieszam.
  • ♥ KasiA

    • 17/12/2007 04:18
    No wiec... Dzisiaj zostałam wyzucaona przez mojego pierdolnietego host ojca. Mam juz nowa host rodzine. Zamieszkałam u koleżanki. I jest poprostu wspaniale. Jest smiesznie bo ta kolezaka ma tylko mame wiec teraz jestesmy 3 dziwczyny w domu ale naprawde teraz bedzie juz tylko lepiej!! :) Dziekuje wszystkim którzy do mnie pisali i mnie spierali!
  • ^Dorota^

    • 17/12/2007 23:40
    To dobrze ze trafilas do kogos lepszego ?
    Ale mam pytanie jak to zostalas wyzucona ?
    Po prostu powiedzial ze masz sie wynosic ?
    popierdoleni ludzie ...
  • Misiak

    • 18/12/2007 18:57
    Kochana, nie martw sie bo mnie rowniez pierwsza rodzinka wyrzucila z domq..;) Ale w potem bylo juz lepiej..:)
    Zycze Ci przede wszytskim wsparcia i ciepla podczas tych swiat i nie martw sie..:) Bedzie dobrze..;)

    Buzkam..:*
  • Joy

    • 26/12/2007 15:24
    to mogą człowieka tak poprostu wywalic z rodziny? :o

    Boże, współczucia... ale przynajmniej problem sam sie rozwiązał.
  • ^Dorota^

    • 27/12/2007 21:29
    No jak widac mozna , tez sie dziwilam ....Ja narazie zostaje w mojej host rodzince , ale nie wiem na jak dlugo ...
  • .Kapel™

    • 28/12/2007 00:20
    Witam. Nie jestem w USA, ale w Meksyku na wymianie, i szczerze mówiac jestem zaskoczony. Z tego co piszecie, ludzie w stanach biorą was jakby 'za karę'. Tutaj rodziny ( wszystkie, bez wyjątków ) są bardzo miłe, czasami wręcz bardziej miłe niż dla własnych dzieci... A jeżeli ktoś stara się zmienić rodzinę to jest to dla niej hańba. I nie tylko w Meksyku, moi znajomi z Rotary także mają podobne opinie.
  • Asia

    • 28/12/2007 01:15
    tak Ci sie wydaje dlatego, ze jest to watek o zmianie host rodziny :)
    ja jestem najlepszym przykladem na to, ze swoja host rodzine mozna pokochac z calego serca i nie wyobrazac sobie opuszczenia ich; ) (to brzmi jakbym miala jakies problemy u siebie w domu hehe ale NIE najbardziej kocham moja polska rodzine oczywiscie;D)
  • ♥ KasiA

    • 28/12/2007 05:59
    Poniewaz załozyłam ten temat bo byłam w rozmapczy to teraz musze sie z wami podzielic moim szczesciem! Mam wspaniała nowa host rodzine. Wszystko sie układa lepiej niz idealnie!! Jestem bardzo szczelsiwa i mam nadzieje ze tak zasoatnie juz do konca :)

    Życze wszystkim wesołych świat (wiem ze juz po nich ale nie miałam internetu przez ostatnich kilka dni) i szcześliwego nowego roku! Wiadomo ze nie bedzie to taka sama fajna impreza jak w Polsce ale chyba uda sie jakos spedzic milo przejscie w nasteony rok nie zaliczajac zgona z nadmiaru % :)

    Pozdraiwam serdecznie wszystkich!!
  • Joy

    • 29/12/2007 17:23
    dziekujemyy; )
    ha, jak widac wszystko sie może dobrze skonczyc.
    hmm, mimo wszystko nie jestem pewna czy rzeczywiscie chce jechac na wymiane...skoro moja host family moze mnie tak poprostu wywalic..

    >Fresca. napisała:
    >No jak widac mozna , tez sie dziwilam ....Ja narazie zostaje
    >w mojej host rodzince , ale nie wiem na jak dlugo ...

    a co, cos nie tak? :/
  • Asia

    • 29/12/2007 21:19
    CHCESZ jechac na wymiane;)
  • ^Dorota^

    • 29/12/2007 22:27
    Chodzi o to ze moja host mama sie o wszystko czepia .... wszystko .
    Powiedziala ze jak nie pojde na wizyte do dentysty za 1000$ to mnie do domu odesle; /
  • Joy

    • 30/12/2007 12:13
    >I <3 USA :D napisała:
    >CHCESZ jechac na wymiane;)

    :) może chce..

    Fresca, i to TY oczywiscie musisz płacic tyle za tego dentyste tak? :/ a zwróca Ci chociaz z ubezpieczenia?
  • ^Dorota^

    • 30/12/2007 12:26
    Wlasnie o to chodzi ze ja ....

    I o to ze nie zwroca , to ja powiedzialam ze nie dam tyle i ze moja mama mi nie przesle , to moja host mama ze bedzie dzwonic do mojej koordynator a ona do Polski ze mam zaplacic .... skonczylo sie na tym ze to ja mialam racje , ze jak nie chce to nie pojde .... !;D
  • Asia

    • 31/12/2007 06:28
    ze co?!?! z jakiej racji mialabys isc na wizyte do dentysty za 1000$????? wiadomo ze mialas racje - walcz dziewczyno walcz; D i trzymaj sie prosto a bedzie dobrze!!!!!!!!!!! no i usmiechaj sie duzo zeby mogla ogladac Twoje zdrowe zabki :D
  • ^Dorota^

    • 31/12/2007 06:51
    Dzieki ...:) i do mojej host mamusi sie bede usmiechala ..:P
    A wkurzyla mnie tym , musisz isc bo jak nie to wracasz do Polski ....;/

    Ale jest dobrze 3 tygodnie wolnosci bez niej , bo wyjechali do Nowej Zelandii , a ja sie tluke po kolezankach , bardzo je lubie , ale glupio mi troche ...
  • Joy

    • 31/12/2007 10:09
    a oni cie tak poprostu zostawili samą w domu>?

    jej, niezła masz rodzinke. :)

    a powiedzcie mi jeszcze jak to jest np z telefonem komórkowym, no bo bez tego to ani rusz. a przeciez jak sie bierze telefon z polski, to połaczenia nawet usa-usa sa dosyc drogie...
  • ^Dorota^

    • 31/12/2007 10:16
    Mniej wiecej .
    U kolezanki siedze ...:P

    Jezeli chodzi o telefony to tak
    1)ja wzielam z Polski napierwszy okres czasu i nie zaluje sms kosztuje 1,5 do Polski a czasami cos chce machnac do rodzinki
    2)W USA sa bardzo tanie , ale na karty , codziennie zabiera Ci 1$ z konta i masz jeden darmowy nr.
    3)na amerykanski telefon w przeliczeniu na zlotowki kosztuje ok.4zl minuta do Polski a z Polski do Ciebie okolo2,5 ...
    4)Z polskiego telefonu lpiej nie dzwonic i niech nie dzwonia do Ciebie ...

  • Joy

    • 31/12/2007 11:10
    czyli masz i polski telefon i na miejscu kupiłas sobie jakiś, tak? poprostu mnie to strasznie zastanawiało;)

    a jaki masz sposób 'przemieszczania sie' tam gdzie chcesz dojechac? jeździsz autobusami/metrem, czy host rodzinka Cie wozi, czy jak? bo tam prawie wszyscy w tym wieku chyba mają samochody, nie?
  • ^Dorota^

    • 31/12/2007 11:14
    Tak mam dwa ....
    kupilam na miejscu drugi ....

    No wiec moja host siostra ma 17 lat , samochod i prawo jazdy wiec autobusmi do szkoly sie nie tluke :P

    Ale jezeli chodzi o przemieszczanie to w miejscowosciach do ktorych sie trafia nie ma transportu jak w Polsce typu PKS ....
    Kazdy kto ukonczyl 16 lat praktycznie ma samochod :)
  • Joy

    • 31/12/2007 11:44
    no wlasnie. czyli jeżeli nie miałabym host siostrzyczki z samochodem to co bym zrobila? :P (tłukłabym sie do szkoły autobusem, a gdzie indziej czym?)
  • ^Dorota^

    • 31/12/2007 11:47
    Sadze ze praktycznie kazdy ma rodzenstwo , jezeli takowego nie ma to rodzinka ktora Cie bierze ma cos wspolnego ze szkola , nauczyciel , itp. wiec nie ma sie co martwic :)
  • Joy

    • 31/12/2007 11:52
    uff. to dobrze. :)
    mam juz chyba ostatnie pytanie;) ile kosztuja książki do szkoły i kiedy sie je kupuje?
  • Joy

    • 31/12/2007 11:53
    a nie, jeszcze jedno - kiedy sie wybiera przedmioty szkolne? jeszcze w polsce czy juz na miejscu?

    przepraszam że tyle pytan, ale...no, chyba wiesz jak to jest. :)
  • ^Dorota^

    • 31/12/2007 11:55
    Ksiazki w mojej szkole to daja Ci za darmo , tylko ze musisz je oddac w dobrym stanie .
    Ja przedmioty wybieralam pierwszeg dnia szkoly :P
  • Olla

    • 31/12/2007 13:02
    ja tez mam pytanko jeśli mogę widzieć ile zapłaciłaś za ten wyjazd?? a i ile tak orientacyjnie wydajasz miesięcznie:)??
  • ^Dorota^

    • 31/12/2007 13:03
    okolo 18 tysiecy zloty .... juz z biletem ....

    okolo200$$ no i chyba ze cos ekstra chce to mi rodzice wysylaja kase :P
  • Olla

    • 31/12/2007 13:09
    a z jakiego biura jechałaś to chyba mało..zapłaciłaś :0 a i w jakim stanie jesteś??
  • Joy

    • 31/12/2007 15:36
    ale 18 tys. złotych to chyba bez kieszonkowego...?
  • Olla

    • 31/12/2007 16:16
    no bez bez tez mi sie tak wydaje tylko z jakiego to biura ??;>
  • Joy

    • 31/12/2007 18:10
    Fresca chyba z STS jest... http://grono.net/forum/topic/328177...
    przynajmniej to z tego wynika :P
  • ^Dorota^

    • 31/12/2007 20:07
    tak z STS jechalam .....

    No oczywiscie ze bez kieszonkowego .

    Ogolnie to nie wiem dokladnie ile za to moi rodzice zaplacili , bo to nie ja przeciez xD
| |

Zapraszam wszystkich, którzy byli, są teraz lub planuja wyjazd do USA w ramach programów Acadamic...

Miejsca grona (0)