-
♥weronika♥
Co do bloga, to on nie jest aż taki fajny jak californiadream, ale poczytałam trochę...
http://www.rokwusa.bloog.pl < -- może go czytałyście.
Tylko troche tam dziwnie jest, bo ta dziewczyna na początku sprawia wrażenie, że coś jej nie pasuje i czepia sie głupot, no ale cóż... aha i nawet nie napisała w jakim stanie się znajduje; o
no, ale można poczytać sobie :)
>Michalina napisała:
>ja jutro podpisuję umowę w alamturze z CHI; ] jeszcze nie
>poszła w świat,bo jeszcze nie skończona,nie wiem jak
>napisac list;/ co mam w nim napisac,jak zacząć,jak
>skończyć:/
>
>tak wogóle to musze powiedzieć,ze sama wypełniałam
>więszkość rzeczy które powinien pisac ktoś inny; P
>opinie od drugiego nauczyciela - zwolnilam sie,poszłam do
>maca,wypiłam cole i napisałam sobie sama
>rekomendacje,która potem tylko moja korepetytorka
>przepsała na arkusz; p daty szczepień,wyniki badań i tego
>typu rzeczy tez wypisze sama,nie mam czasu z tym biegac.mam
>nadzieje,ze to nie będzie dla nich problem.bo nie wiem co
>bym zrobiła jakby mi odrzucili ta aplikacje.teraz.po tylu
>zabiegach,ze dostać zgode,jakoś zgromadzić kase.ja jestem
>lekką panikarą,więc dopóki mi tego nie zaakceptują i
>nie znajdą rodziny bd wariować,ze coś nie wyjdzie.ten
>test zdałam na styk.pisałam o 11,a poszłam spac o
>3,wstawałam o 7:15 na autobus.nic nie myslałam.wogóle
>najpierw ta baba mi dała arkusz odpowiedzi.mówi,ze
>pozaznacza pani na arkuszu,a ja sie pytam co ja mam
>zaznaczać jak tu już jest wszytsko zaznaczone? ojej,dałam
>pani złą kartkę.lekka masakra.miałam tekst o echolokacji
>delfinów,jak sie robi ojlejek miętowy.niewyspana,bez
>śniadania i z prującym sie panem do słuchawki
>obok.bosko.ciesze sie,ze to zaliczyłam.mają mi skombinowac
>kasete do słuchanej części,cieszy mnie to bo z słuchania
>jestem lepsza.ponoć na całą polske była jedna kaseta
>która sie wkręciła w magnetofon w warszawie; D nieźle.
>tak bym chciała żeby już było wiadomo.
>wiem,ze jest wczesnie,ale jak już się dowieci gdzie
>lecicie to piszcie gdzie i kiedy checie lecieć,moze da rade
>leciec jakoś razem ?; ] zawsze jakoś raźniej; ]
I ile płaciłaś za CHI? To jest bez orientation nie? :>
a co do tego testu o echolokacji delfinów to o co w nim chodziło xD przeraziłaś mnie; p
-
Mia
ja płace po podliczeniu ok.5400$ + bilety lotnicze.tak mi sie wydaje. trzeba doliczyć jeszcze koszty jakies pośrednie,np.wyrobienia paszportu czy czegoś takiego.przelew dla SEVIS można zrobić tylko kartą kredytową,a moi rodzice takowej nie mają,więc załatwi to almatur za jakieś 3dychy.
tak,z CHI jest bez tego "3" dniowego spotkania orientacyjnego.ponoć CHI ma najlepsze rodziny.ale nie wiem w sumie skąd to wiem.chyba ktos gdzies o tym pisał.nie wiem czy mi znajda rodzine,bo ja bym kogos takiego jak ja nie chciała w domu :P
test? no cóż.jest tekst i masz ywbrac pasujący wyraz z ramki.pomijam fakt,ze nic z tego nie rozumiałam poza kilkoma zdaniami.to byl jeden z gorszych momentów kiedy musiałam cos pisać takiego.najgorszy chyba był jak miałam kiedyś jeszcze w gim spr z fizy.spałam z godzine i nie zajrzałam nawet do zeszytu.tym razem test zaliczyłam :P
podejrzewam,ze jak sie wyśpisz i będziesz miała warunki do pisania w tym biurze to będzie spoko.to pewnie nie było jakieś megatrudne.ja "powtórzyłam" gramatyke w autobusie,ale chyba nad tym zasnęłam.także w sumie to poszłam na pałe.źle do tego podeszłam,ale już za późno.jeszcze druga część i rozmowa; ] -
Olga
hmm jak ja byłam w Almaturze, to chyba śmietanka była, bo nikt się nie darł... I ogólnie wszyscy się wydawalli raczej sympatyczni, nawet pani w sekretariacie (bo zazwyczaj nie są chociaż powinny :|). I był taki śmieszny koleś, co był na jakimś work&travel, ale to już taki gratis;P
hmm a myślałam, że z CHI wychodzi taniej... i rodziny są lepsze pewnie dlatego, że fundacja mała i dokładniej sprawdza itp -
-
♥weronika♥
noo też myślałam, że CHI tansze jest, bo tam cos pisze na stronce almatura, że od 4,600 dolarów + 500 zł - jak się złoży wcześnie... to o tą fundacje chodzi?; ) A Ty doliczyłaś do tej sumy co Ci wyszła roczne kieszonkowe czy jeszcze bez tego obliczyłaś? :D -
Mia
baba z którą to załtwiam jest troche nieuprzejma.dziwne,jakby nie patrzec jesli wyjade to maja z tego sporo kasy,więc przynajmnie powinna zachowac pozory grzeczności.
z CHI jest tak:
4 890 $ - program
131 $ - wiza
180$ - SEVIS
500 zł - wpisowe [ok.170$]
= 5371$ ~= 5400$
dużo zalezy od kursu dolara,bo płaci się w złotówkach,a oni potem to przeliczają wg kursu sprzedaży dolara w bz wbk.
+ 700-1000$ - bilety lotnicze
(w moim przypadku)
+ 30zł - opałcenie tego SEVISu przez almatur
+ 70zł - paszport
+ jakieś wydatki typu dojazdu do biura,wydrukowanie zdjęć,zrobienie zdjęć.
kasy niemało,ale napewno ten wyjazd jest tego wart; ]
w warszawie tymi wyjazdami zajmuje sie p.Joanna Bernacka-Czop.bardzo kompetentny i konkretny człowiek.ta baba z którą ja załatiwam dzwoni do niej,jak czegoś nie wie.mój ojciec sie z warszawą kontaktował,bo przy dobrym wrażeniu z biura moja szanse na wyjazd rosły.wybroniłam sie podczas ostatecznej "konfrontacji" i moje było na wierzchu.zgodzili sie,bo nie było sie do czego przypeczpić.takie gadki opanowałam do perfekcji po tylu latach w polskiej szkole:P
teraz tylko mieć nadzieje,ze wszytsko sie uda.przyjamą aplikację i znadją rodzine w stanie z takim klimatem gdzie nie umrę z gorąca i nie będe miała odmrożeń II stopnia:P -
♥weronika♥
ja to jestem ze Szczecina i tylko biuro, które zajmuje się takimi wyjazdami w moim miescie to właśnie ALMATUR. Słyszałam same pozytywne opinie o nim, więc jesli będę miała jechac to tam złoże papiery...
no drogo drogo jest :< ale mam nadzieję, że pojade i jeszcze lepiej jak dolar w 2011 będzie stał niżej niż teraz albo nie pójdzie w górę :)
a z tym klimatem, to ja moge jechać wszędzie oprócz Alaski, ale i tak najbardziej pasowałoby mi na południu :) -
Alexz
>WerCia. napisała:
>no drogo drogo jest :< ale mam nadzieję, że pojade i
>jeszcze lepiej jak dolar w 2011 będzie stał niżej niż
>teraz albo nie pójdzie w górę :)
>
Boże żeby tylko dolar nie poszedł w górę . Bo może być ciężko .
>a z tym klimatem, to ja moge jechać wszędzie oprócz
>Alaski, ale i tak najbardziej pasowałoby mi na południu :)
A ja po obejżeniu "Narzeczony mimo woli" powoli skłaniam się nawet ku Alasce . = ]
-
Olga
>Michalina napisała:
>baba z którą to załtwiam jest troche
>nieuprzejma.dziwne,jakby nie patrzec jesli wyjade to maja z
>tego sporo kasy,więc przynajmnie powinna zachowac pozory
>grzeczności.
>
>z CHI jest tak:
>4 890 $ - program
>131 $ - wiza
>180$ - SEVIS
>500 zł - wpisowe [ok.170$]
>= 5371$ ~= 5400$
>dużo zalezy od kursu dolara,bo płaci się w złotówkach,a
>oni potem to przeliczają wg kursu sprzedaży dolara w bz
>wbk.
>+ 700-1000$ - bilety lotnicze
>
>(w moim przypadku)
>+ 30zł - opałcenie tego SEVISu przez almatur
>+ 70zł - paszport
>+ jakieś wydatki typu dojazdu do biura,wydrukowanie
>zdjęć,zrobienie zdjęć.
>
>kasy niemało,ale napewno ten wyjazd jest tego wart; ]
>w warszawie tymi wyjazdami zajmuje sie p.Joanna
>Bernacka-Czop.bardzo kompetentny i konkretny człowiek.ta
>baba z którą ja załatiwam dzwoni do niej,jak czegoś nie
>wie.
aa po podliczeniu tego, to rzeczywiście tyle wychodzi c CHI. myślałam, że sam program.
Właśnie p. Joanna b. uprzejma i myślałam, że to o niej te negatywne opinie;P a gdzie załatwiasz (miasto)? -
♥weronika♥
ej, a wy wszyscy do liceum chodzicie co?; )
bo ja zamierzam iść do technikum i jak wyjade do Stanów, to będę z młodszym rocznikem chodzić jeszcze 3 lata... Wy albo rok albo dwa nie?; )
Gdybyście też byli w technikum, wahalibyście się czy wyjechać czy nie ? :> -
Mia
nie,o p.Joannie nie moge powiedzieć złego słowa.jak czegoś nie wiedziałam,a nie miałam czasu iśc do biura w łodzi to dzowniłam od razu do niej.zawsze mi pomogła.
tak,ja chodze do liceum i zapewne wracam do rocznika nizej,bo z amerykańską maturą ani ged'em nie dostane sie na stomatologie.a wątpie,zebym została na studia w stanach.to za drogie dla mnie.w sumie troche żałuje,ze nie poszłam do technikum farmaceutycznego,ale czasu nie cofnę.
ja bym sie nie wahała :P jaki profil w technikum wybierasz? moze dasz rade zaliczyć po roku pisząc egzaminy? albo jakoś internetowo? -
♥weronika♥
zamierzam iść do Technikum Hotelarskiego :)
jeśli wyjadę do US to nie zamierzam się męczyć, żeby zaliczać czy coś...
trudno jakoś przeżyje na pewno i przechodzę te 3 lata z rocznikiem niżej :)
coś za coś :) -
Mia
ja i tak bym jechała :P jak tylko masz możliwość to jedź.nie znam nikogo kto by żałował tego wyjazdu.każdy Ci powie,ze to trzeba przeżyć.z resztą mnie wali czy będe chodzic do szkoły rok dłuzej :P wspomnień nikt mi nie odbierze; ] -
Izullka
hej;) zaczęłam czytac Wasze forum, ale jest baardzo dużo postów i przyznam się, że nie przeczytałam wszystkiego;P
chciałam Was poprosic o pomoc;) myślałam już kiedyś nad wyjazdem do USA, ale... ale jest problem... jest już koniec lutego, a zgłoszenia można składac do 1kwietnia... nie jest za późno? nie mam jeszcze nic... proszę o pomoc, bo jak myślicie, że dam radę, to muszę zacząc działac! jedyne co narazie mam to poparcie rodziców... POMOCY! -
-
Klasa dwujęzyczna z j. rosyjskim
Nie nie jest za późno idź na test, dostajesz tego samego dnia aplikacje, masz miesiąc na wypełnieine, umawiasz się lekarzem, zanosisz odpowiednie papierki do wypełnienia nauczycielom w szkole, część dajesz rodzicom, część wypełniasz sama, zanosisz papierki, podpisujesz umowę, płacisz kasę i czekasz :) -
oliwia; )
Widzę, że wcześniej trochę na mnie najechaliście za te 5 miesięcy. Ehh .. myślicie, że nie chciałabym na 10 miesięcy? Oczywiście, że bym chciała! Prosiłam, błagałam .. ale rodzice jednak nie ulegli. Więc skoro mam szanse wyjechać to chociaż to 5 miesięcy wykorzystać..... Trochę się już z tym pogodziłam, ale zawsze będę myśleć jak by było cudnie zostać tam na cały rok.. Więc nie myślcie sobie, że to tak z mojej woli jadę na krócej. (Przepraszam, że Wam teraz się wtrąciłam z tą odpowiedzią, ale miałam strasznie dużo nauki i nie wchodziłam na grono) -
Izullka
byłam dziś w Atasie i pytałam jak to wygląda... ale tam ta pani w biurze mi powiedziała, że nie ma problemu... że mam się po prostu na 100% zdecydowac do kwietnia, a resztę formalności mogę załatwic już potem;) ale dzięki za pomoc;* -
kasia
jakie atas ma tam fundacje bo z tego co pamietam to wczesniej sts a nie byla ona najlepsza? -
Izullka
no właśnie sts... ale czemu nie najlepsza? jakie inne biura w takim razie polecasz? -
kasia
ktos pisal kiedys ze mial problemy z ta fundacja i podobno ona jest jedna z gorszych. ja jakbym jechala to bym wybrala almatur albo furnel travel no i moze bym brala pod uwage foster. popytaj w tych firmach czy daloby sie jeszcze zalapac na ten rok -
♥weronika♥
Ja chce żebyście dziewczyny już pojechały :D hahaa, będziecie nam pisać co i jak i w ogóle dowiemy się do jakich stanów traficie :)
