Rok w USA [524]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • ♥weronika♥

    a ja nie mam sie czym chwalić w 1 gim; /
  • Anna ****

    Ja natomiast w gimnazjum miałam średnią od 4,0-4,5 a w liceum 4,7
  • oliwia; )

    Hejj dołączam sobie do Was :) .. Pisałam już wcześniej, ale trochę mi się pozmieniało. Miałam jechać z Almatura na 10 miesięcy, a jadę z Perfectu na ..... 5; / Niestety .. bo nie dam rady jednak nadrobić sobie tego roku straconego, a powtarzać nie chcę więc dobre i to. Wolałabym z Almatura z CIEE tak jak to miało być na początku, ale się okazało, że mi się paszport skończył i nie zdążę wyrobić nowego przed końcem lutego. A oddając pod koniec marca aplikację to jest już 1340 $ różnicy. Więc żegnaj NY : ( .. Trudno. I jak ja Wam zazdroszczę, że tu chyba wszyscy na 10 miesięcy jedziecie ! : D
  • Olga

    ou.. ja nie wiem czy pół roku jest tak łatwo nadrobić...
  • ♥weronika♥

    noo na 5 miesięcy moim zdaniem sie nie opłaca...; )
  • Maciej...

    >oliwia; ) wrote:
    >Hejj dołączam sobie do Was :) .. Pisałam już wcześniej,
    >ale trochę mi się pozmieniało. Miałam jechać z Almatura
    >na 10 miesięcy, a jadę z Perfectu na ..... 5; / Niestety
    >.. bo nie dam rady jednak nadrobić sobie tego roku
    >straconego, a powtarzać nie chcę więc dobre i to.
    >Wolałabym z Almatura z CIEE tak jak to miało być na
    >początku, ale się okazało, że mi się paszport
    >skończył i nie zdążę wyrobić nowego przed końcem
    >lutego. A oddając pod koniec marca aplikację to jest już
    >1340 $ różnicy. Więc żegnaj NY : ( .. Trudno. I jak ja
    >Wam zazdroszczę, że tu chyba wszyscy na 10 miesięcy
    >jedziecie ! : D

    dziewczyno!!!
    popelniasz najwiekszy blad w swoim zyciu!!
    ja jestem na florydzie juz 6 miesiac i co??po swietach,po tym pierwszym polroczu zaczyna sie zabawa.przez pierwsze 5 miechow zapoznajesz sie i w koncu jak masz przyjaciol itp tak z dnia na dzien masz to wszystko zostawic?? nie!!
    ja przez te pierwsze 5 miechow pielegnowalem znajomosci itp a teraz to sie zaczyna zycie.podobno drugie polrocze jest o wiele lepsze niz pierwsze.jesli mialbym porownywac pierwszy miesiac mojego pobytu tutaj i pierwszy miesiac po sylwku wybieram tego po sylwku bez dwoch zdan.

    stracisz rok w polsce??stracisz.ale to niewazne bo do szkoly tak czy siak pojdziesz.
    a tu...stracisz swoja jedna z najwiekszych okazji do poznania amerykanskiego zycia wsrod nastolatkow!!
    przemysl to...
  • Olga

    a poza tym naprawdę łatwiej jest iść z rocznikiem młodszym niż ze swoim i w tym samym czasie mieć nowy materiał i nadrabiać z pierwszego półrocza...
  • ♥weronika♥

    AAAHH! Znalazłam jakiegoś bloga, którego jeszcze nie czytałam i znowu się nakręciłam na maxaa na ten wyjazd! :) Także nie ma innej opcji :) !!! Zrobię wszystko w tym kierunku żeby pojechać :)

    a co z wami dziewczyny? Jak papiery Ewa? :)
  • Alexz

    >WerCia. napisała:
    >AAAHH! Znalazłam jakiegoś bloga, którego jeszcze nie
    >czytałam i znowu się nakręciłam na maxaa na ten wyjazd!
    >:) Także nie ma innej opcji :) !!! Zrobię wszystko w tym
    >kierunku żeby pojechać :)
    >
    >a co z wami dziewczyny? Jak papiery Ewa? :)

    Wercia podaj adres tego bloga . Proszęę = )
  • Aleksandra Katarzyna

    ja też się podpisuję po tym, abyś podała adres bloga; D uwielbiam je czytac; D ale i tak najlepszy z najlepszych dla mnie jest ten:
    http://californiadream.fotolog.pl/
    a cd załatwiania to zostały mi tylko badania, więc muszę je jak najszybciej zrobić. Ale wiecie jak? mam iśc do przychodni i po prostu zrobić na krew i mocz? czy jeszcze jakieś specjalistyczne? i karta zdrowia ze szkoły też musi być czy sie obeedzie?
  • Mia

    jak masz taka opcję to weź sobie skierowanie i wtedy nic nie placisz za te badania.
    wszytsko ogólne ja robiłam.z jakiego biura jedziesz? jesli w ogólnych Ci coś wyjdzie to dopiero będziesz robić specjlaistyczne.wg mnie karty zdrowia nie potrzeba jak masz badania teraźniejsze.w karcie zdrowia nie ma chyba nic co by ich mogło interesować.
    mój lekarz nie miał czasu,podbił mi wszytsko,podpisał sie i powiedział "wypelnisz sobie sama,dobra?bo ja mam zaraz zabieg i nie mam czasu"; D także spoczko.w sumie ja nie mam żadnych problemów ze zdrowiem,poza urazem kolana i niskim ciśnieniem [w lato jak za gorąco to nie da sie życ,duszno,kręci sie w głowie,cięzko sie oddycha,a w zimie fioletowe palce; D ] nic innego mi nie dolega.nie biore żadnych leków.wole w lato wychodzić z domu po 19 i odmrażać sie z zime niż brac leki do końca życia.nadciśnienie mi na razie nie grozi :P
  • Aleksandra Katarzyna

    Foster fundacja PAX, no właśnie muszę wziąć skierowanie. Ja ogólnie jestem chorowita strasznie tzn byłam; p a tak to mam alergie, czasem ciężko mi się oddycha ale biorę sobie tableteczkę na wieczór;p mam nadzieje że trafi mi się taki lekarz jak Tobie, bo chcę już mieć to z głowy . A Ty Michalina skąd jedziesz? Już masz wszytsko zrobione? aplikacja poszła w świat?; >
  • Mia

    ja jutro podpisuję umowę w alamturze z CHI; ] jeszcze nie poszła w świat,bo jeszcze nie skończona,nie wiem jak napisac list;/ co mam w nim napisac,jak zacząć,jak skończyć:/

    tak wogóle to musze powiedzieć,ze sama wypełniałam więszkość rzeczy które powinien pisac ktoś inny; P opinie od drugiego nauczyciela - zwolnilam sie,poszłam do maca,wypiłam cole i napisałam sobie sama rekomendacje,która potem tylko moja korepetytorka przepsała na arkusz; p daty szczepień,wyniki badań i tego typu rzeczy tez wypisze sama,nie mam czasu z tym biegac.mam nadzieje,ze to nie będzie dla nich problem.bo nie wiem co bym zrobiła jakby mi odrzucili ta aplikacje.teraz.po tylu zabiegach,ze dostać zgode,jakoś zgromadzić kase.ja jestem lekką panikarą,więc dopóki mi tego nie zaakceptują i nie znajdą rodziny bd wariować,ze coś nie wyjdzie.ten test zdałam na styk.pisałam o 11,a poszłam spac o 3,wstawałam o 7:15 na autobus.nic nie myslałam.wogóle najpierw ta baba mi dała arkusz odpowiedzi.mówi,ze pozaznacza pani na arkuszu,a ja sie pytam co ja mam zaznaczać jak tu już jest wszytsko zaznaczone? ojej,dałam pani złą kartkę.lekka masakra.miałam tekst o echolokacji delfinów,jak sie robi ojlejek miętowy.niewyspana,bez śniadania i z prującym sie panem do słuchawki obok.bosko.ciesze sie,ze to zaliczyłam.mają mi skombinowac kasete do słuchanej części,cieszy mnie to bo z słuchania jestem lepsza.ponoć na całą polske była jedna kaseta która sie wkręciła w magnetofon w warszawie; D nieźle.
    tak bym chciała żeby już było wiadomo.
    wiem,ze jest wczesnie,ale jak już się dowieci gdzie lecicie to piszcie gdzie i kiedy checie lecieć,moze da rade leciec jakoś razem ?; ] zawsze jakoś raźniej; ]
  • Olga

    >Michalina napisała:
    miałam tekst o echolokacji
    >delfinów,jak sie robi ojlejek miętowy.

    hah ten test był tragicznie beznadziejny x)
  • Mia

    tak na to patrze i "k..., co ja mam z tym zrobić?!" nie wiedziałam czy sie smiac czy płakać.angielskiego ucze sie od gimnazjum,zaczynałam od to be,byłam w klasie Niemieckiej i temu się poświecałam.jak zaczełam na powaznie jeździć na konkursy to nie myslałam żeby uczyć sie jakoś bardziej ang.zwłaszcza,ze chodziałam do "wiejskiego" gim.
    warunki w tym biurze też nie były sprzyjające.pan którzy sie wydziera do jakiegos innego kretyna bodajze z biura z warszawy ze "tam wpisujesz adres ...!! jak wpiszesz dupa to tez ci to wyskoczy! ja tam nic nie będe poprawiał! jarek,zobacz to sobie albo nie dotykaj sie do komputera!".cały czas jak pisąłam to ich głownym problem było dlaczego nie ma śmietanki do kawy i opier... sie nawzajem,ze ma iśc do sklepu.w końcu wypili bez śmietanki.maskara.poziom inteligencji mniej więcej równy poziomowi kontenerowi na śmieci.jakby miała byc miła to może dody,biorac pod uwage,ze ketchup ma 160.wybaczcie,ale szlag mnie trafiał.byłam strasznie rozkojarzona,a oni mi jeszcze przeszkadzali.dzisiaj pewnie lepiej bym napisała.ale jest jak jest.moja wina,bo mogłam iść najpierw na śniadanie.mam nadzieje,ze to jedyne trudności jakie będa z załatwianiem tego wyjazdu; ) i że troche dollar stanieje.
  • ♥weronika♥

    Co do bloga, to on nie jest aż taki fajny jak californiadream, ale poczytałam trochę...

    http://www.rokwusa.bloog.pl < -- może go czytałyście.

    Tylko troche tam dziwnie jest, bo ta dziewczyna na początku sprawia wrażenie, że coś jej nie pasuje i czepia sie głupot, no ale cóż... aha i nawet nie napisała w jakim stanie się znajduje; o

    no, ale można poczytać sobie :)


    >Michalina napisała:
    >ja jutro podpisuję umowę w alamturze z CHI; ] jeszcze nie
    >poszła w świat,bo jeszcze nie skończona,nie wiem jak
    >napisac list;/ co mam w nim napisac,jak zacząć,jak
    >skończyć:/
    >
    >tak wogóle to musze powiedzieć,ze sama wypełniałam
    >więszkość rzeczy które powinien pisac ktoś inny; P
    >opinie od drugiego nauczyciela - zwolnilam sie,poszłam do
    >maca,wypiłam cole i napisałam sobie sama
    >rekomendacje,która potem tylko moja korepetytorka
    >przepsała na arkusz; p daty szczepień,wyniki badań i tego
    >typu rzeczy tez wypisze sama,nie mam czasu z tym biegac.mam
    >nadzieje,ze to nie będzie dla nich problem.bo nie wiem co
    >bym zrobiła jakby mi odrzucili ta aplikacje.teraz.po tylu
    >zabiegach,ze dostać zgode,jakoś zgromadzić kase.ja jestem
    >lekką panikarą,więc dopóki mi tego nie zaakceptują i
    >nie znajdą rodziny bd wariować,ze coś nie wyjdzie.ten
    >test zdałam na styk.pisałam o 11,a poszłam spac o
    >3,wstawałam o 7:15 na autobus.nic nie myslałam.wogóle
    >najpierw ta baba mi dała arkusz odpowiedzi.mówi,ze
    >pozaznacza pani na arkuszu,a ja sie pytam co ja mam
    >zaznaczać jak tu już jest wszytsko zaznaczone? ojej,dałam
    >pani złą kartkę.lekka masakra.miałam tekst o echolokacji
    >delfinów,jak sie robi ojlejek miętowy.niewyspana,bez
    >śniadania i z prującym sie panem do słuchawki
    >obok.bosko.ciesze sie,ze to zaliczyłam.mają mi skombinowac
    >kasete do słuchanej części,cieszy mnie to bo z słuchania
    >jestem lepsza.ponoć na całą polske była jedna kaseta
    >która sie wkręciła w magnetofon w warszawie; D nieźle.
    >tak bym chciała żeby już było wiadomo.
    >wiem,ze jest wczesnie,ale jak już się dowieci gdzie
    >lecicie to piszcie gdzie i kiedy checie lecieć,moze da rade
    >leciec jakoś razem ?; ] zawsze jakoś raźniej; ]


    I ile płaciłaś za CHI? To jest bez orientation nie? :>

    a co do tego testu o echolokacji delfinów to o co w nim chodziło xD przeraziłaś mnie; p
  • Mia

    ja płace po podliczeniu ok.5400$ + bilety lotnicze.tak mi sie wydaje. trzeba doliczyć jeszcze koszty jakies pośrednie,np.wyrobienia paszportu czy czegoś takiego.przelew dla SEVIS można zrobić tylko kartą kredytową,a moi rodzice takowej nie mają,więc załatwi to almatur za jakieś 3dychy.
    tak,z CHI jest bez tego "3" dniowego spotkania orientacyjnego.ponoć CHI ma najlepsze rodziny.ale nie wiem w sumie skąd to wiem.chyba ktos gdzies o tym pisał.nie wiem czy mi znajda rodzine,bo ja bym kogos takiego jak ja nie chciała w domu :P

    test? no cóż.jest tekst i masz ywbrac pasujący wyraz z ramki.pomijam fakt,ze nic z tego nie rozumiałam poza kilkoma zdaniami.to byl jeden z gorszych momentów kiedy musiałam cos pisać takiego.najgorszy chyba był jak miałam kiedyś jeszcze w gim spr z fizy.spałam z godzine i nie zajrzałam nawet do zeszytu.tym razem test zaliczyłam :P

    podejrzewam,ze jak sie wyśpisz i będziesz miała warunki do pisania w tym biurze to będzie spoko.to pewnie nie było jakieś megatrudne.ja "powtórzyłam" gramatyke w autobusie,ale chyba nad tym zasnęłam.także w sumie to poszłam na pałe.źle do tego podeszłam,ale już za późno.jeszcze druga część i rozmowa; ]
  • Olga

    hmm jak ja byłam w Almaturze, to chyba śmietanka była, bo nikt się nie darł... I ogólnie wszyscy się wydawalli raczej sympatyczni, nawet pani w sekretariacie (bo zazwyczaj nie są chociaż powinny :|). I był taki śmieszny koleś, co był na jakimś work&travel, ale to już taki gratis;P

    hmm a myślałam, że z CHI wychodzi taniej... i rodziny są lepsze pewnie dlatego, że fundacja mała i dokładniej sprawdza itp
  • ♥weronika♥

    noo też myślałam, że CHI tansze jest, bo tam cos pisze na stronce almatura, że od 4,600 dolarów + 500 zł - jak się złoży wcześnie... to o tą fundacje chodzi?; ) A Ty doliczyłaś do tej sumy co Ci wyszła roczne kieszonkowe czy jeszcze bez tego obliczyłaś? :D
  • Mia

    baba z którą to załtwiam jest troche nieuprzejma.dziwne,jakby nie patrzec jesli wyjade to maja z tego sporo kasy,więc przynajmnie powinna zachowac pozory grzeczności.

    z CHI jest tak:
    4 890 $ - program
    131 $ - wiza
    180$ - SEVIS
    500 zł - wpisowe [ok.170$]
    = 5371$ ~= 5400$
    dużo zalezy od kursu dolara,bo płaci się w złotówkach,a oni potem to przeliczają wg kursu sprzedaży dolara w bz wbk.
    + 700-1000$ - bilety lotnicze

    (w moim przypadku)
    + 30zł - opałcenie tego SEVISu przez almatur
    + 70zł - paszport
    + jakieś wydatki typu dojazdu do biura,wydrukowanie zdjęć,zrobienie zdjęć.

    kasy niemało,ale napewno ten wyjazd jest tego wart; ]
    w warszawie tymi wyjazdami zajmuje sie p.Joanna Bernacka-Czop.bardzo kompetentny i konkretny człowiek.ta baba z którą ja załatiwam dzwoni do niej,jak czegoś nie wie.mój ojciec sie z warszawą kontaktował,bo przy dobrym wrażeniu z biura moja szanse na wyjazd rosły.wybroniłam sie podczas ostatecznej "konfrontacji" i moje było na wierzchu.zgodzili sie,bo nie było sie do czego przypeczpić.takie gadki opanowałam do perfekcji po tylu latach w polskiej szkole:P
    teraz tylko mieć nadzieje,ze wszytsko sie uda.przyjamą aplikację i znadją rodzine w stanie z takim klimatem gdzie nie umrę z gorąca i nie będe miała odmrożeń II stopnia:P
| |

Zapraszam wszystkich, którzy byli, są teraz lub planuja wyjazd do USA w ramach programów Acadamic...



Fotki

Miejsca grona (0)