-
Anonim
Jezeli masz juz paszport i wszystko to tylko ten rodzic z którym mieszkasz(zgadzam sie) ale znam kilka osob ktorych rodzice sa po rozwodzie, ale obydwoje placa za wyjazd.... -
avenly
A ja potrzebuje przekonać dziadków. Otóż powoli zaczynam rozmowy z rodzicami no i wszystko było ok, na początku się zgadzali, choć z małymi uwagami dot. mojego bezpieczeństwa, no ale ostatecznie się zgodzili, a teraz jak dziadkowie, oraz babcia usłyszeli o naszych planach to zaraz było że po co będę gdzieś po świecie jeździć, jakbym nie mogla na miejscu siedzieć, wymyślam jakieś bzdury, ze na pewno od razu trafie do jakiejś patologi, zgwałcą mnie, zabiją i nie wiadomo co jeszcze. Tak więc jak moi rodzice się tego nasłuchali to powiedzieli, że oni muszą sobie jeszcze wszystko przemyśleć. No i nie wiem juz co mam robić :| -
MONI
haha moi rodzice jeszcze babciom nie powiedzieli, mama się cyka. ale procedura już w toku, więc i tak się nie wycofają.
moim zdaniem trzeba trafić w rodziców że powiedzieli swoim spokojnie-wiemy co robimy. -
-
Olga
haha moja jedna babcia jak sie dowiedziała, że chcę jechać, to zaczeła na mnie krzyczeć, że mam nigdzie nie jechac itd;P -
MONI
-
Olga
-
Ninaa
Ja niestety mam największy problem z tatą. Właśnie skończyłam 15 lat, o wyjeździe myślę od 2 lat. Oczywiście wyjechałabym dopiero w liceum, ale nie sądzę, żeby mnie rodzice puścili. Mój tata się o mnie boi, mówi, że trafię do jakiejś zpedofilowanej rodziny, która będzie mnie zmuszać do ćpania *_*. Cóź, nawet nie chce mnie puścić na 2 tygodnie do Anglii na obóz, a co dopiero na rok do Ameryki -
marusia
mój też tak mówił; że się zakocham w jakimś czarnuchu, że nie wrócę do domu, że trafie do rodziny zboczeńców itd. ja to obracałam w głupie żarty. On się z tym pogodził, i nawet mnie popiera i się cieszy; ) Może spróbuj pogadać z mamą, aby go przekonała? -
Olga
u mnie też tata początkowo nie chciał się zgodzić. jak się zapytałam czy mogę wypełniać aplikację, to powiedział: "jak musisz...". więc wypełniłam;P a potem się mojej mamy pytał czy to na pewno bezpieczne, ona że tak, a on że skoro tak mówi to mogę jechać;P
