-
Agatka..
Witam, chcialabym by wpisaly sie tutaj osoby ktore mialy jakiekolwiek problemy z ta organizacja oraz osoby ktore zmienialy rodziny jak to wszystko wygladalo jak przebiegalo.
Jest to dla mnie wazne poniewaz trafilam na naprawde zla rodzine i CIEE nie chcialo mi zmienic rodziny. Chcialabym dowiedziec sie jakie przypadki wy mieliscie z ta organizacja badz jak wygladal przebieg zmiany rodziny. Czy byl ktos w sytuacji ze kordynator do dobry znajomy rodziny? -
'
>Agatka.. wrote:
>Witam, chcialabym by wpisaly sie tutaj osoby ktore mialy
>jakiekolwiek problemy z ta organizacja oraz osoby ktore
>zmienialy rodziny jak to wszystko wygladalo jak
>przebiegalo.
>
>Jest to dla mnie wazne poniewaz trafilam na naprawde zla
>rodzine i CIEE nie chcialo mi zmienic rodziny. Chcialabym
>dowiedziec sie jakie przypadki wy mieliscie z ta organizacja
>badz jak wygladal przebieg zmiany rodziny. Czy byl ktos w
>sytuacji ze kordynator do dobry znajomy rodziny?
ehh. to chyba normalne. z tego co widzialem tvn przygotowuje program nt. problemow na wymianach, skontaktuj sie z nimi. na pewno w jakims stopniu Ci pomoga.
gdzie jestes? -
Kamil
>' napisał
>ehh. to chyba normalne. z tego co widzialem tvn przygotowuje
>program nt. problemow na wymianach, skontaktuj sie z nimi.
>na pewno w jakims stopniu Ci pomoga.
>
>gdzie jestes?
to napisz gdzieś na forum jak bedziesz skądś wiedziała kiedy ten program bedzie; D -
-
Danio Klin
Z tego co ja wiem to oni ten program robią tylko o takich przypadkach podczas Au Pair -
Agatka..
-
'
>Agatka.. wrote:
>co to za program? Możesz coś więcej o tym napisać?
napisz pod A.Sowinska@tvn.pl
moze sie czegos wiecej dowiesz.
gdzie jestes? -
nowy etap:)
Agatka ja bylam z CIEE i mialam duzo znajomych ztez z tej organizacji. ja akurat rodzinke mialam super ale inni mieli problemy i zmieniali koordynatorka jakby robila problemy to ja olej.znajdz rodzine na wlasna reke i szukaj dotad az znajdziesz fajna:) nie przejmuj sie nikim to Twoj rok:) dasz rade:)jakby co to pisz do mnie na priv:) -
Puchacz
ja zmienialem rodzinke, tyle ze bylem z inna organizacja. jak jest zle to zmieniaj i nie daj sie urobic przez koordynatora -
Agatka..
Ale oni nie chca mi zmienic, mialam 4 rodziny jedna tez w tamtym roku miala ucznia z wymiany. Kordynatorka na kazdym kroku klamie, robie zdjecia tego syfu, ona przychodzi sprzataja i robi zdjecia ze jest ok! Jest dobrym znajomym rodziny. Szukam kogos kto tez mial problem z CIEE bo to co oni wyprawiaja to jest nieporozumienie, uwierzcie mi.
Arkansas. -
bett.
O, ja w tym tygodniu wyjezdzam do Arkansas. Jak tam jest?
I gdzie dokladnie jestes? moze uda mi sie pomoc Ci jakos na miejscu... -
Agatka..
30 mil od Little Rock w Sheridan. Jest goraco... Duzo lasow. A Ty gdzie jedziesz?
Pomoc sie juz nie da. To co CIEE odstawia przechodzi ludzkie pojecie.... Wszyscy dzwonili, ze szkoly pani, moi rodzice, pielegniarka mowiac ze jestem w zlej rodzinie, oni nic sie nie przejmuja.
HORROR. Zabrali mi telefon zebym nie miala sie jak kontaktowac z rodzicami, Po wielkiej klotni oddali.
Powtorze sie, HORROR. -
Danio Klin
Kurcze, bardzo Ci współczuje :( Ale nie poddawaj! Może wkońcu jakoś Cię przeniosą... Bo ile Ty już jesteś tam, chyba nie wiele więc jeszcze kupa czasu przed Tobą nie zmarnuj tego roku! Może jak znajdziesz już rodzinę która by Ci odpowiadała i ta zechce Cię przygarnąć, to może jak ta się wstawi to coś da, no nie wiem... -
Agatka..
Ja podalam im 4 rodziny! Jeden to moj trener od koszykowki ktory w tamtym roku mial dziewczyne z wymiany... Zmienic rodziny nie chca. -
-
Danio Klin
A on próbował się wstawić (ten trener)? Może zadzwoń do tych co organizowali wyjazd z Polski (do biura z którego leciałaś) i powiedz im wprost że wyłożyłaś na to ogromne pieniądze, dałaś im zarobić i mają zadzwonić do rodziny/koordynatora i mają to załatwić bo inaczej masz namiary na reporterke TVN która robi właśnie o podobnych przypadkach program a chyba tego nie chcą! Lub podsuń te argumenty ojcu i niech on to załatwi
PS. Ile jeszcze do powrotu? -
Agatka..
-
kasia
-
Agatka..
Trener rozmawial, powiedzial pani w szkole, dal swoje namiary, wszystko. -
bett.
Nieciekawa sytuacja... ale na pewno jakos sie to w koncu rozwiaze, w koncu nie moze tak byc!
Ja bede w Russellville, pewnie nic Ci to nie mowi? -
'
>Agatka.. wrote:
>Trener rozmawial, powiedzial pani w szkole, dal swoje
>namiary, wszystko.
faktycznie Twoja sytuacja jest conajmniej nieciekawa.
napisalas do tej pani?
wyslij mi na pw swoj numer telefonu, chyba znam osobe ktora bedzie w stanie Ci pomoc tu w US. -
Danio Klin
Właśnie, też mi wpadła zajebista osoba do głowy! Zagadaj na http://www.forum.usa.info.pl do Kariny, pomaga wszystkim bezinteresownie (przynajmniej z forum) a w zawodzie pracuje dużej niż my jesteśmy na świecie
