• 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Agatka..

    • 29/08/2009 01:11
    Witam, chcialabym by wpisaly sie tutaj osoby ktore mialy jakiekolwiek problemy z ta organizacja oraz osoby ktore zmienialy rodziny jak to wszystko wygladalo jak przebiegalo.

    Jest to dla mnie wazne poniewaz trafilam na naprawde zla rodzine i CIEE nie chcialo mi zmienic rodziny. Chcialabym dowiedziec sie jakie przypadki wy mieliscie z ta organizacja badz jak wygladal przebieg zmiany rodziny. Czy byl ktos w sytuacji ze kordynator do dobry znajomy rodziny?
  • '

    • 29/08/2009 05:54
    >Agatka.. wrote:
    >Witam, chcialabym by wpisaly sie tutaj osoby ktore mialy
    >jakiekolwiek problemy z ta organizacja oraz osoby ktore
    >zmienialy rodziny jak to wszystko wygladalo jak
    >przebiegalo.
    >
    >Jest to dla mnie wazne poniewaz trafilam na naprawde zla
    >rodzine i CIEE nie chcialo mi zmienic rodziny. Chcialabym
    >dowiedziec sie jakie przypadki wy mieliscie z ta organizacja
    >badz jak wygladal przebieg zmiany rodziny. Czy byl ktos w
    >sytuacji ze kordynator do dobry znajomy rodziny?

    ehh. to chyba normalne. z tego co widzialem tvn przygotowuje program nt. problemow na wymianach, skontaktuj sie z nimi. na pewno w jakims stopniu Ci pomoga.

    gdzie jestes?
  • Kamil

    • 29/08/2009 11:49
    >' napisał

    >ehh. to chyba normalne. z tego co widzialem tvn przygotowuje
    >program nt. problemow na wymianach, skontaktuj sie z nimi.
    >na pewno w jakims stopniu Ci pomoga.
    >
    >gdzie jestes?

    to napisz gdzieś na forum jak bedziesz skądś wiedziała kiedy ten program bedzie; D
  • Danio Klin

    • 29/08/2009 13:34
    Z tego co ja wiem to oni ten program robią tylko o takich przypadkach podczas Au Pair
  • Agatka..

    • 30/08/2009 01:58
    co to za program? Możesz coś więcej o tym napisać?
  • '

    • 30/08/2009 07:08
    >Agatka.. wrote:
    >co to za program? Możesz coś więcej o tym napisać?

    napisz pod A.Sowinska@tvn.pl
    moze sie czegos wiecej dowiesz.

    gdzie jestes?
  • nowy etap:)

    • 30/08/2009 13:24
    Agatka ja bylam z CIEE i mialam duzo znajomych ztez z tej organizacji. ja akurat rodzinke mialam super ale inni mieli problemy i zmieniali koordynatorka jakby robila problemy to ja olej.znajdz rodzine na wlasna reke i szukaj dotad az znajdziesz fajna:) nie przejmuj sie nikim to Twoj rok:) dasz rade:)jakby co to pisz do mnie na priv:)
  • Puchacz

    • 30/08/2009 15:26
    ja zmienialem rodzinke, tyle ze bylem z inna organizacja. jak jest zle to zmieniaj i nie daj sie urobic przez koordynatora
  • Agatka..

    • 30/08/2009 16:02
    Ale oni nie chca mi zmienic, mialam 4 rodziny jedna tez w tamtym roku miala ucznia z wymiany. Kordynatorka na kazdym kroku klamie, robie zdjecia tego syfu, ona przychodzi sprzataja i robi zdjecia ze jest ok! Jest dobrym znajomym rodziny. Szukam kogos kto tez mial problem z CIEE bo to co oni wyprawiaja to jest nieporozumienie, uwierzcie mi.

    Arkansas.
  • bett.

    • 30/08/2009 17:40
    O, ja w tym tygodniu wyjezdzam do Arkansas. Jak tam jest?
    I gdzie dokladnie jestes? moze uda mi sie pomoc Ci jakos na miejscu...
  • Agatka..

    • 30/08/2009 23:14
    30 mil od Little Rock w Sheridan. Jest goraco... Duzo lasow. A Ty gdzie jedziesz?

    Pomoc sie juz nie da. To co CIEE odstawia przechodzi ludzkie pojecie.... Wszyscy dzwonili, ze szkoly pani, moi rodzice, pielegniarka mowiac ze jestem w zlej rodzinie, oni nic sie nie przejmuja.
    HORROR. Zabrali mi telefon zebym nie miala sie jak kontaktowac z rodzicami, Po wielkiej klotni oddali.
    Powtorze sie, HORROR.
  • Danio Klin

    • 30/08/2009 23:26
    Kurcze, bardzo Ci współczuje :( Ale nie poddawaj! Może wkońcu jakoś Cię przeniosą... Bo ile Ty już jesteś tam, chyba nie wiele więc jeszcze kupa czasu przed Tobą nie zmarnuj tego roku! Może jak znajdziesz już rodzinę która by Ci odpowiadała i ta zechce Cię przygarnąć, to może jak ta się wstawi to coś da, no nie wiem...
  • Agatka..

    • 30/08/2009 23:36
    Ja podalam im 4 rodziny! Jeden to moj trener od koszykowki ktory w tamtym roku mial dziewczyne z wymiany... Zmienic rodziny nie chca.
  • Danio Klin

    • 30/08/2009 23:39
    A on próbował się wstawić (ten trener)? Może zadzwoń do tych co organizowali wyjazd z Polski (do biura z którego leciałaś) i powiedz im wprost że wyłożyłaś na to ogromne pieniądze, dałaś im zarobić i mają zadzwonić do rodziny/koordynatora i mają to załatwić bo inaczej masz namiary na reporterke TVN która robi właśnie o podobnych przypadkach program a chyba tego nie chcą! Lub podsuń te argumenty ojcu i niech on to załatwi

    PS. Ile jeszcze do powrotu?
  • Agatka..

    • 30/08/2009 23:45
    Rozmawialam, probowala pani pomoc ale nic nie zdzialala.
  • kasia

    • 30/08/2009 23:46
    z jakiego jestes biura?
  • Agatka..

    • 30/08/2009 23:47
    Trener rozmawial, powiedzial pani w szkole, dal swoje namiary, wszystko.
  • bett.

    • 30/08/2009 23:50
    Nieciekawa sytuacja... ale na pewno jakos sie to w koncu rozwiaze, w koncu nie moze tak byc!
    Ja bede w Russellville, pewnie nic Ci to nie mowi?
  • '

    • 31/08/2009 04:19
    >Agatka.. wrote:
    >Trener rozmawial, powiedzial pani w szkole, dal swoje
    >namiary, wszystko.

    faktycznie Twoja sytuacja jest conajmniej nieciekawa.
    napisalas do tej pani?
    wyslij mi na pw swoj numer telefonu, chyba znam osobe ktora bedzie w stanie Ci pomoc tu w US.
  • Danio Klin

    • 31/08/2009 10:24
    Właśnie, też mi wpadła zajebista osoba do głowy! Zagadaj na http://www.forum.usa.info.pl do Kariny, pomaga wszystkim bezinteresownie (przynajmniej z forum) a w zawodzie pracuje dużej niż my jesteśmy na świecie
  • Agatka..

    • 31/08/2009 14:40
    Dziekuje wszystkim bardzo, jesli cos wam sie nasunie to prosze piszcie to mi bardzo pomoze....


    Niestety nic nie wiem o tej miejscowosci co piszesz, ale zycze powodzenia:)
  • Danio Klin

    • 31/08/2009 14:47
    - Prosisz do skutku

    - Dzwonisz do biura z którego przyjechałaś (albo Twój ojciec) np. i mówisz że masz namiary na redaktorkę TVN która robi materiał o podobnych przypadkach i jeśli nie chcą być pokazani w złym świetle przed milionami widzów (co ich najprawdopodobniej by zrujnowało) mają to załatwić!

    - Sama dzwonisz, a najlepiej poprosisz tego trenera lub nawet dyrektorkę szkoły aby zadzwonili do samego CIEE i przedstawili całą sytuację i powiedzieli że to ma być załatwione!


    Wydaje mi się że trzeba ostro walczyć balansując nawet na granicy powrotu do domu, no sorry inaczej raczej nic nie osiągniesz... TRZYMAJ SIĘ!
  • Danio Klin

    • 31/08/2009 15:29
    Wejdź na forum http://www.forum.usa.info.pl i napisz do Kariny, powiedziała że postara Tobie pomóc, ale pamiętaj że ona ma jeszcze prace, dom i rodzine a na wynajęcie jej jako adwokata raczej nie masz pieniędy, ale powiedziała że postara Ci pomóc
  • Agatka..

    • 31/08/2009 15:53
    Dziekuje, już do niej napisalam...
  • Weronika.

    • 31/08/2009 17:39
    to dobrze ! miejmy nadzieje że wreszcie do nich dotrze że chcesz zmienic rodzine bo w tej jest Ci bardzo zle. Pozdrawiam i Zycze Powodzenia ! uda sie napewno :*
  • Dorota a co !!

    • 31/08/2009 21:08
    Moim zdaniem , jezeli Ty chcesz to MUSZA Ci zmienic rodzine, ja tak sie staralam ze mi 2 zmienili , Ty za to placisz, wiec i wymagaj!!

    Życze powodzenia.

    Dorota
  • Verity

    • 01/09/2009 18:04
    >Agatka.. napisała:
    >co to za program? Możesz coś więcej o tym napisać?
    W Au Pair wyjeżdżasz jako opiekunka do dziecka i mieszkasz u rodziny dla której pracujesz.

    A Agatka...spróbuj może zrobić tak, żeby Twoja rodzina sama chciała Cię wymienić i odesłać, jak host rodzina Cie wywali, to będą musieli zmienić Ci rodzinę; ]
  • Zuzie.

    • 04/09/2009 02:17
    Tez jestem w arkansas i nie jest najlepiej...

    jak przeczytalam to to jestem pewna ze nie jest az tak zle jak u Ciebie Agata.
    Moja host matka ma tak dziwne zasady ja sie nie umiem przystosowac do tego. chcialam zmienic rodzine ale nie zajelam sie tym tak na powaznie. juju mam nadzieje ze jak sie zdecyduje zmienic ja to nie bede robili mi problemow.

    to jest tragedia trafic na zla rodzine serio. moja host matka codziennie sie mnie o cos czepia i ja na serio mam tego dosyc. oczywiscie nie porownuje tego nawet do pronblemow agaty.

    Moglabys cos wiecej napisac co sie dzieje u Ciebie?

    Mam nadzieje ze Ci sie uda w koncu bo serio tak nie moze byc.
  • bett.

    • 04/09/2009 10:31
    A Ty Zuzie. gdzie dokladnie w tym Arkansas jestes?
    Ja tez tam jade, mam nadzieje, ze moja rodzina nie okaze sie totalna katastrofa...
  • nowy etap:)

    • 04/09/2009 11:32
    a jakby poprostu spakowac walizki i sie wyniesc?przeciez nie beda Cie trzymac na sile....szczegolnie ze podobno rodziny za nas kasy nie dostaja...przynajmniej moja nie dostawala ani grosza za mnie....
  • Zuzie.

    • 06/09/2009 21:15
    to jest wszystko takie trudne...

    Ja jestem w Hot Springs, 80 mil na zachod od Little Rock.

    Wczoraj moja host matka zrobila mi afere o to ze wzielam 2 raz prysznic tego samego dnia. Ze to marnowanie pieniedzy. I powiedziala ze wszystcy jestesmy brudni i spoceni i ze ja nie jestem ksiezniczka zeby brac sobie prysznic. dl mnie to jest normalne ze przed pojciem spac jak czuje ze jestem cala brudna to ide sie wykapac. Dla niej najwidoczniej nie bo panuje zelazna zasada 1 prysznic dziennie. nie mniej nie wiecej.

    zdecydowalam ze chyba zmienie rodzine. bo mimo ze nie jest tragicznie to jestem mi tu bardzo zle. w weekendy caly dzien siedze w domu i nic nie robie.

    Moim problemem jest rowniez to ze moja matka jest tez moja koordynatorka... tzn podobno jest cos takiego ze nie mozesz nadzorowac swoich wlasnych dzieci wiec ja mam jakiegos tam innego koordynatora ale on daleko mieszka. wiec jakbym zmienila rodzine to kto bedzie koordynatorem? on czy moja host matka? nastepna sprawa to ze ja jestem 5 host dzieciakiem jej i wczesniej nikt nie zmienial rodziny ale ja chce zmienic bo sie za bardzo roznie od niej i naprade nie chce sluchac tych ciaglych pretenesji ze cos znowu nie tak. i kolejna sprawa ze ten moj niby koordynator jest znajomym mojej host matki. nawet nie wiem jak sie zabrac za to. czy napoczatku zadzwonic do niego, czy porozmawiac z nia, czy znalesc sobie rodzine i potem do niego zadzwonic i mu powiedziec ze chce zmienic czy jak?

    jak zostane w u tej rodziny to wiem ze pod koniec bede naprawde zalowac, bo moglabym tyyyle rzeczy robic jakbym mieszkala u innej rodziny. i by bylo tak dobrze...

    doradzcie mi prosze jak mam sie za to zabrac.
  • Agatka..

    • 07/09/2009 15:52
    Jesli kordynator to znajomy Twojej host matki(kordynatorki) to wszystko jej powie i nie pomoze Ci a wrecz przeciwnie. Chyba ze nie przepadaja za soba ale to malo prawdopodobne. Masz gorzej bo jestes 5 z przyjetych osob i nikt nie zmienial rodziny. Wez kartke i dlugopis i napisz wszystko to co Ci sie nie podoba, nawet glupie szczegoly bo zeby zmienic rodzine musisz miec dowody podstawą jest to ze sie nie dogadujecie i nie potrafisz z nia nawiazac kontaktu, ale beda Ci wmawiac znowu ze masz HOMESICK i jestes zbyt krotko zeby miec dobre kontakty, ale nie przejmuj sie tym. Zadzwon do rodzicow niech to wszystko zapisza i zadzwonia do poslkiego biura i prosza o natychmiastowa zmiane rodziny. Najlepiej jakbys sama znalazla sobie w szkole rodzine wtedy podajesz ich dane biurze w Poslce nie kordynatorce i po prostu do nich sie przenosisz. Wystarczy jak w szkole opowiesz co sie dzieje to na pewno nie jedna osoba Ci zaproponuje zebys u niej zostala. A kto jest Twoja korydnatorka? Czasami nie pani o imieniu LISA lub Karen?
  • nowy etap:)

    • 07/09/2009 16:27
    a Ty Agatka juz sobie jakos poradzilas?zmienili Ci te rodzine?
  • Marta

    • 07/09/2009 22:23
    >to jest wszystko takie trudne...

    Ja jestem w Hot Springs, 80 mil na zachod od Little Rock.

    Wczoraj moja host matka zrobila mi afere o to ze wzielam 2 raz prysznic tego samego dnia. Ze to marnowanie pieniedzy. I powiedziala ze wszystcy jestesmy
    udni i spoceni i ze ja nie jestem ksiezniczka zeby
    ac sobie prysznic. dl mnie to jest normalne ze przed pojciem spac jak czuje ze jestem cala
    udna to ide sie wykapac. Dla niej najwidoczniej nie bo panuje zelazna zasada 1 prysznic dziennie. nie mniej nie wiecej.

    zdecydowalam ze chyba zmienie rodzine. bo mimo ze nie jest tragicznie to jestem mi tu bardzo zle. w weekendy caly dzien siedze w domu i nic nie robie.

    Moim problemem jest rowniez to ze moja matka jest tez moja koordynatorka... tzn podobno jest cos takiego ze nie mozesz nadzorowac swoich wlasnych dzieci wiec ja mam jakiegos tam innego koordynatora ale on daleko mieszka. wiec jakbym zmienila rodzine to kto bedzie koordynatorem? on czy moja host matka? nastepna sprawa to ze ja jestem 5 host dzieciakiem jej i wczesniej nikt nie zmienial rodziny ale ja chce zmienic bo sie za bardzo roznie od niej i naprade nie chce sluchac tych ciaglych pretenesji ze cos znowu nie tak. i kolejna sprawa ze ten moj niby koordynator jest znajomym mojej host matki. nawet nie wiem jak sie za
    ac za to. czy napoczatku zadzwonic do niego, czy porozmawiac z nia, czy znalesc sobie rodzine i potem do niego zadzwonic i mu powiedziec ze chce zmienic czy jak?

    jak zostane w u tej rodziny to wiem ze pod koniec bede naprawde zalowac, bo moglabym tyyyle rzeczy robic jakbym mieszkala u innej rodziny. i by bylo tak do
    ze...

    doradzcie mi prosze jak mam sie za to za
    ac.



    ZMIENIAJ RODZINE!!!!!!!!

    Byłam w podobnej sytuacji, zmienilam... i cały rok nabrał kolorów poznałam chłopaka,zwiedziłam kawał Californii,poznałam duuużo ludzi fun fun fun fun
  • Dorota a co !!

    • 24/09/2009 18:56
    i jak Agatka??
  • Zuzie.

    • 28/09/2009 19:05
    przed wczoraj moja host matka zabrala mi moje telefony. i mam zakaz dostepu do komputera i generalnie na wszystko na miesiac. ona jest chyba nienormalna. bo bylismy w takim powiedzmy wesolym miasteczku i ja sie rozdzialilam i okazalo sie ze nie dzialal mi telefon. mielismy sie spotkac o 15.30 pod wejsciem i ja czekalam w srodku przy wejsciu a moj host ojciec na zewnatrz w samochodzie wiec oni mi mowia ze mnie tam nie bylo i ze mam szlaban na wszystko za to co zrobilam. Na miesiac! Teraz jestem na komputerze w szkole ale niestety facebook jest zablokowany wiec nawet nie mam jak powiedziec o tym moim rodzicom. Ze przez najblizszy miesiac nie bedziemy mieli kontaktu.

    jak ja ich NIENAWIDZE! Musze zmienic rodzine inaczej nie wytrzymam.
  • kasia

    • 28/09/2009 19:08
    napisz moze do kogos znajomego na gronie zeby powiedzieli to twoim rodzicom
  • Ewa

    • 28/09/2009 22:32
    To jest absolutnie chora, niedopuszczalna sytuacja. Słyszałam już o różnych większych/mniejszych przekrętach, ale o takim jeszcze nie. Jaja jakieś, naprawdę.
    Już za samo to, że zbaraniają Ci kontaktu z rodziną powinni odpowiedzieć. Poskarż się w szkole - jakiemuś nauczycielowi, dwóm, trzem, znajomym - niech przekażą rodzicom, nawet idź do dyrektora szkoły. Przedstaw wszystko jak to wygląda. Na pewno Ci pomogą, oni wszyscy mają bzika na punkcie tego, byś się dobrze w stanach czuła.
  • Dorota a co !!

    • 28/09/2009 23:30
    Ja tez uwazam ze powinnas udac sie po pomoc do szkoly....!!
    Tam na pewno Ci pomoga...
    Nie przejmuj sie, a telefon powiedz niech Ci odda, bo to jest Twoja wlasnosc zakupiona za Twoje(Twoich rodzicow0 pieniadze, wiec ona jako "obca" Ci osoba nie moze zabrac Twojej wlasnosci...
  • Agatka..

    • 08/10/2009 18:27
    Nie nie jest dobrze... Szkoda ze im to oddalas, to jest Twoja wlasnosc i sila zabrac Ci nie moga. A wywalic nie wywala Cie z programu dlatego ze nie oddalas swojego telefonu. Zmieniaj rodzine.
  • 1
  • 2
| |

Zapraszam wszystkich, którzy byli, są teraz lub planuja wyjazd do USA w ramach programów Acadamic...

Miejsca grona (0)