Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Tymon

    • 14/06/2009 21:05
    Mam znajomego we Francji [francuz pochodzenia polskiego], który był na takiej wymianie do US 3 lata temu. Usłyszałem od niego, że można sobie "wybrać host family". I nie chodzi o to, że mieszkają oni np. w Californi itd., tylko o to, że będziemy pewni, że rok spędzony z nimi będzie udany. I już wszystko tłumaczę. Podobno moża, zaznaczam podobno, bo tak mówił, porozumieć się z jakąś amerykańską rodziną ( na przykład z taką, któraś gościła brata lub inną znajomą osobę wcześniej) i ci ludzie zwyczajnie zgłaszają się do twojej amerykańskiej fundacji (oczywiście, jeśli by chcieli tą osobę "wziąć") jako rodzina, która chce sobie wybrać exchange studenta. U mnie to chyba nawet już niemożliwe, bo jadę w tym roku i pewnie lada moment dostanę rodzinkę, ale z ciekawaości pytam; ] Aha, jeżeli podobny wątek już był, to przepraszam, najwyraźniej musiałem nie zauważyć; ] Pozdrawiam; ]
  • ol!

    • 14/06/2009 21:57
    chyba jest coś takiego możliwe. Ja przynajmniej w swoich papierach miałam taką opcję, żeby wpisać adres "private host family", jakbym taką miała.
  • AmeluS

    • 14/06/2009 22:44
    >chyba jest coś takiego możliwe. Ja przynajmniej w swoich papierach miałam taką opcję, żeby wpisać adres "private host family", jakbym taką miała.
    a z jakiego biura?
  • Tymon

    • 14/06/2009 22:55
    Fajnie, że coś takiego jest, a jednak :P Tylko mi nie chodzi o wpisywanie w papiery, tylko o to, że rodzina z którą wcześniej się umówię, jest traktowana przez fundację jako potencjalny kandydat do Host Family, bez żadnego wcześniejszego informowania. Po prostu tak samo jak inne host familie chętne do przyjęcia kogoś zza granicy.; ]
  • nowy etap:)

    • 15/06/2009 04:18
    nie rozumiem tego w ogole...przeciez oczywiste jest ze jak masz znajoma rodzine w USA to oni moga sie zglosic do agencji i da sie zalatwic...poprostu Ci wybiora...najwyzej trzeba zaplacic za wybranie stanu zeby do koordynatora trafic w tym okregu czy cos...ale nie wiem moze to mi sie tylko wydaje takie proste:)
  • Tymon

    • 15/06/2009 15:41
    >nowy etap:) napisał/a :
    >nie rozumiem tego w ogole...przeciez oczywiste jest ze jak
    >masz znajoma rodzine w USA to oni moga sie zglosic do
    >agencji i da sie zalatwic...poprostu Ci wybiora...najwyzej
    >trzeba zaplacic za wybranie stanu zeby do koordynatora
    >trafic w tym okregu czy cos...ale nie wiem moze to mi sie
    >tylko wydaje takie proste:)

    Faktycznie, po dłuższym zastanowieniu masz rację. Może zaryzykuję i poszukam sobie rodziny na własną rękę, bo w końcu w tym czasie oni mi tez będą szukali. Zobaczymy co będzie szybciej; ]

  • Tymon

    • 15/06/2009 15:42
    Pisałem jeszcze do koleżanki z Niemiec i powiedziała mi, że tak zrobiła.; ]
  • Verity

    • 15/06/2009 19:23
    A jak chcesz szukać host family? Pytając znajomych o namiary czy na jakiś chatach itp?
  • Tymon

    • 15/06/2009 19:53
    Spróbuję poprzez osoby ktore już były lub aktualnie są w USA. Skorzystam z blogow; ]
  • nowy etap:)

    • 15/06/2009 20:12
    e tam...dla mnei bez loterii to nie ma zabawy:D ja nic nie wybieralam a trafilam najelepiej na swiecie:Djak juz pisalam duze miasto super szkola (wszyscy mowia ze najlepsza w okolicy) a napewno z 4 Parkway.(moja to Parkway North:D) super znajomi i CUUUUUDOWNA rodzina:D:D:Dmowie Ci idz na loterie:) najwyzej zmienisz:) bo wiesz ludzie sa inni...i nie koniecznie jezeli ktos kogos lubi to Ty go lubisz....wiec to nie koniecznie musi tak dzialac...ja bym brala loterie:)
  • Tymon

    • 15/06/2009 20:30
    Ja tez tego nie uwazam za zly pomysl, dlatego chce sprobowac podwojnie, loterei i jednoczesnie sprobowac poszukac czegos; ]
  • Tymon

    • 15/06/2009 20:32
    I z calym szacunkeim dla twojej rady, nie kazdy ma tak kolorowo, poza tym zmiany rodzin to nic wesolego. A tak mozna sie "zapoznac" przez internet i ustalic wczesniej rozne rzeczy. jak sie nie bedzie podobalo - szukac dalej. pisanie w necie to nie to samo co zmiana rodziny; ] Chociaz ty trafilas swietnie - tylko pozazdroscic !; ]
  • ♥ KasiA

    • 16/06/2009 12:00
    nie no i tu jest racja i tu. przyznaje ze loteria to cos fajnego. ja nic nie wybieralam i przyznaje ze jak dowiedzialam sie ze jade na farme do kansas bylam zalamana ale pozniej okazalo sie ze nie bylam na farmie ze zmeinilam rodzine... i tak dalej. duzo rzeczy mnie zaskoczylo jedne pozytywnie jedne negatywnie. Ciesze sie ze spedzilaam ten rok tak i w taki sposob. Fakt ze lepiej unikac takich sytuacji jak zmaina rodziny bo np w moim przypadku bylo to wydarzenie autentycznie dramatyczne. natomiast z drugiej strony takie wydarzenia ucza wielu rzeczy, ale to tak mozna w kolko wymieniac. kazdy musi sam podjac decyzje.
| |

Zapraszam wszystkich, którzy byli, są teraz lub planuja wyjazd do USA w ramach programów Acadamic...

Miejsca grona (0)