-
Kamil
-
Tymon
Mnie jeszcze program nie rozczarował, bo wyjeżdżam dopiero w tym roku, ale już mnie denerwuje czasami olewcza postawa polskiej strony w załatwianiu spraw. -
Eydryth
ze nie zwiedzilam az tak duzo jak bym chciala:( bo jednak do szkoly trzeba chodzic LOL ale mam zamiar wrocic w czasie studiow to sobie odbije xD -
Raczej nic konkretnego :) moze rzeczywiscie fajnie byloby troche wiecej pozwiedzac no ale coz nie mozna miec wszystkiego tak? :) Olewajaca postawa mojej koordynatorki? ha to raczej tylko zaleta; D
-
-
Maciej...
>Tymon napisał
>Mnie jeszcze program nie rozczarował, bo wyjeżdżam
>dopiero w tym roku, ale już mnie denerwuje czasami olewcza
>postawa polskiej strony w załatwianiu spraw.
kurde ja tak samo mam;/ tez wyjezdzam w tym roku a kurde nie wiem nawet gdzie;/;/;/;/denerwuje mnie to;/
kiedy wy sie dowiedzieliscie o tym gdzie jedziecie??(pytanie do chlopakow bo podobno dziewczyny dowiaduja sie wczesniej) -
nowy etap:)
hahahha nic:D:D:D a nawte bym powiediala ze mnie bardzo duzo zaskoczylo na plus:D:D:D jedyne co bym zmienila to zakaz prowadzenia samochodow...bo w USA bez samochodu to trudnno jest...ale polska strona dla mnie byla wspaniala nawet lepiej niz to:D koordynatorka tutaj moja 1 byla super ale zabardzo sie mna nie zajmowala...widzialam ja moze ze 3 razy:P potem sie dowiedzialam ze ona zrezygnowala...dostalam nowa...ktora poznalam jak bylam w NY a ta po tygodniu mi mowi ze wyjezdza i ze juz sie nie zobaczymy....:Pczyli koordynatora praktycznie nie mialam ale i tak mowie wam..ja myslalm ze bedzie beznadziejnie w USA a WSZYSTKO mnie na plus zaskoczylo:D -
Marto, W
>Maciek... napisał
>(pytanie
>do chlopakow bo podobno dziewczyny dowiaduja sie wczesniej)
CO?! :d HAHAHAHA
-
Maciej...
-
>Maciek... napisał
>no na prawde;p tak mi powiedziala babka z Furnela;p
hahaha co za bzdura babka z furnela ... no nie wypowiem sie ale mam o niej swoja opinie; ] ja sie dowiedzialam gdzie jade 18 sierpnia a 22 juz lecialam a btw jakby ktos mial watpliwosci jestem dziewczynka :) -
Maciej...
dopiero 18 sierpnia sie dowiedzialas:P??
<lol>
moja wina ze tak mi babka powiedziala;D??powiedziala ze dziewczynkom latwiej znajdywac dom:D -
Anonim
Ja znalazłam 3 dni przed wylotem...
A co do żłych stron? jak nie miałam gdzie mieszkać to moja koordynatorka miała mnie głęboko....
Ale dałam radę sama i teraz się ciesze, bo ta Mary(koordynatorka)to cipa :D -
Anonim
Ja jade w tym roku. Jak na razie rozczarowało mnie, że moja rodzina to samotna kobieta, w wieku 57 lat, nauczycielka, której córki wyjechały na studia. Nie wiem jak ja wytrzymam z sama kobieta....
-
ol!
myślę, że bardzo nie dobrze, że Cię to rozczarowało już w tym momencie i się nastawiasz negatywnie. Moja rodzina to też samotna matka z 6 letnim synkiem. Staram się nie nastawiać w żaden sposób, żeby się nie rozczarować. Na miejscu będę się martwic jak będzie źle :P -
Anonim
Ale chociaż z synkiem. Co innego całkiem sama.... Bo mieszkac bedziemy tylko we dwie. Oczywiście, licze, że nie bedzie źle;];];] -
Anonim
zawsze jest opcja zmiany rodziny.
Mnie rozczarowala moja glupia postawa. Zamiast zmienic te cholerna rodzine miesiac po przyjezdzie meczylam sie z nimi 9 miesiecy. Od 4 tygodni mieszkam z nowa rodzina, za 2 tygodnie wyjezdzam i dopiero teraz czuje urok Stanow. Zakochalam sie w tym miejscu. Mam wrazenie jakbym w Polsce byla wczoraj. Zero ekscytacji. -
mMmm...
Mnie rozczarowała koordynatorka, zero zainteresowania i chęci pomocy sama raczej robiła problemy. -
Maja
U mnie to samo - koordynator. Ten człowiek doprowadzał mnie dosłownie do szału... Zero możliwości dogadania się, nie słuchał, ale wymagał żeby się jego słuchało.
Mimo wszystko drugiej studentce od moich hostów udało się zmienić rodzinę.
No i rozczarowała mnie troszkę rodzina, ale nie na tyle, że można by było coś z tym zrobić. Kiedy ta druga studentka zmieniła rodzinę to zrobiło się jakoś lepiej, ale mimo wszystko, ci ludzie mogli sprawić, żebym czuła się w ich domu lepiej...
A tak ogólnie, wyjazd był super przygodą, której nie zapomnę do końca życia :) -
Anonim
>mMmm... napisała:
>Mnie rozczarowała koordynatorka, zero zainteresowania i
>chęci pomocy sama raczej robiła problemy.
Moja dokładnie to samo, sama wytwarzała problemy... -
Maja
>Dorota napisał
>>mMmm... napisała:
>>Mnie rozczarowała koordynatorka, zero zainteresowania i
>>chęci pomocy sama raczej robiła problemy.
>
>Moja dokładnie to samo, sama wytwarzała problemy...
Mój w ogóle powiedział, że ja jestem leniwa, bo nie dałam mu jakiegoś durnego raportu, hehe... I zaczął się ze mną kłócić, hehe... -
mMmm...
Moja najpierw nie potrafiła znaleźć mi rodziny, później gdy sama ją znalazłam robiła problemy, żebym w ogóle z nimi zamieszkała. A jak się dowiedziała, że jestem chora i nie chodzę do szkoły to mało mnie przez telefon nie zabiła. Krzyczała, w szał wpadła i jakieś wyrzuty i mi robiła i mojej rodzinie. Bo skoro nie umieram to do szkoły mogę chodzić.
