Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Tymon

    • 28/03/2009 16:44
    Hej ! Mam pytanie dot. miesięcznego kieszonkowego podczas roku w USA. W zależności od fundacji, każda proponuje inną ilość $ na msc. od ok. 150 - 250 $. Pytam was ile wy wydajecie mniej więcej ( bo zapewne żadna osoba nie liczy skrupulatnie każdego $; ] ) ? Ja planuję wziąć na rok 09/10 po 200 $ na msc. Proszę o odpowiedzi i najlepiej jakbyście podali przykłady na co wydajecie i za ile te rzeczy są. Z góry dzięki; ]
  • nowy etap:)

    • 28/03/2009 17:08
    moze dlatego ze ja mieszkam w uzym miescie ale kasa schodzi expresowo...z 200 to ja bym tu napewno nie przezyla...
  • Puchacz

    • 28/03/2009 17:52
    ciezko powiedziec. booo $200 starczy jesli nie liczysz nic dodatkowego typu senior prom (studniowka) i innych imprez. + na zakupach mozna lekka reka wydac $500 wierz mi
  • Tymon

    • 28/03/2009 19:21
    ok, skoro z 200 $ bys nie przezyla, to w takim razie ile wydajesz ? ; ]
  • Eydryth

    • 28/03/2009 19:27
    ja wzielam $2200 i juz ledwo ciagne:P zostalo mi $200:P moj brat przyjezdza za tydzien to mi dowiezie xD
  • Ania; )

    • 30/03/2009 02:59
    mysle, ze warto miec konto bankowe i w zaleznosci od miesiaca rodzice zawsze moga wplacic kase (w grudniu tysiace wydatkow). Wszystko zalezy od rodziny, u mojej kupuje sobie sama jedzenie, wiec wydatki sa bardzo duze, ale 200dol. moze starczyc:)
  • nowy etap:)

    • 30/03/2009 03:11
    jak to sama jedzenie??ale dziwnie....
  • Ania; )

    • 30/03/2009 03:15
    Jesli chce jesc warzywa, owoce, jogurty, ryby to sobie musze kupic. Moja rodzinka ma zamrazarke pelna fast foodow, a jak cos dobrego sie trafi jak np. shrimp (nie moge sobie przypomniec???) to ostatnio moja host mama byla zla, ze sobie kilka ,,wzielam" i ugotowalam.
  • nowy etap:)

    • 30/03/2009 06:04
    ale dziwnie...ja moge jesc co chce i kiedy chce...chyba ze powiedza ze cos jest na cos przeznaczone...naszczescie moi zdrowo jedza i bardzo dobrze gotuja:D
  • Tymon

    • 30/03/2009 19:04
    ok, wszystko super i dzięki za wasze opinie. Powiedzcie mi jeszcze ile WY wzięliście ze sobą lub ile (około) miesięcznie wydajecie ? Chciałbym mieć pełen obraz; ]
  • Puchacz

    • 30/03/2009 21:20
    ja wzialem $1000 i jak sie skonczylo to co miesiac dostawalem od rodzicow jakies hajsy + urodziny i imieniny na ktore tes dostawalem hajsy bo inaczej sie nie kalkulowalo:)
  • A

    • 02/04/2009 05:18
    Ja dostaje $500 co dwa tygodnie na wydatki. Nie liczac imprez, wycieczek, rzeczy do szkoly (np. na sezony sportowe, zdjecia itp.)

    Ale to zalezy jaki masz "uklad" z rodzicami. Moi mi powiedzieli, ze skoro zdecydowalam sie wyleciec i byc sama na rok beda mi dawali pieniadze na co tylko bede chciala, i taka okazja moze nigdy sie nie powtorzyc, bo nie wiadomo czy kiedykolwiek wroce do U.S.
    No i ja nie oszczedzam; )

    Pieniadze rozplywaja sie szybciej niz myslisz.
  • Turing

    • 02/04/2009 17:18
    500$ na 2 tygodnie :O
  • ana

    • 02/04/2009 17:31
    Czy będąc seniorem trzeba się często powstrzymywać, żeby nie przekroczyć limitu $250-300 na miesiąc??
  • Tymon

    • 02/04/2009 17:49
    Niektóre wypowiedzi zaczynają mnie dziwić .. 500$ w 2 tyg. ? Niedługo dojdzie od tego, że wyjdzie na to, że trzeba wziąć co najmniej 1500$/msc. ... Wg. mnie, te sumy to lekka przesada ...
  • Eydryth

    • 03/04/2009 00:14
    ja wzielam 2200 $ na caly rok...
  • nowy etap:)

    • 03/04/2009 01:33
    sumy sa rozne....ale powiem Ci ze naprawde kasa schodzi bardzo szybko.i ja nie wydaje na co mi sie podoba ale zycie tutaj kosztuje np teraz 60 za graduation 65 za yearbook pomiedzy 60-70 za prom bylam chora to 56 za leki rachunek za neta i telefon ok 85.....i jak widzisz nie wymienilam zadnych przyjemnosci jeszcze...mecze przeciez tez kosztuja...lunche jak chcesz kupowac...
  • A

    • 03/04/2009 01:35
    Jak sie uprzesz to i za $50 wyzyjesz miesiecznie. Ja po prostu kocham zakupy, i korzystam z wszelkiego rodzaju rozrywek, wiec pieniadze ida. No i moi rodzice chca byc pewni, ze niczego mi nie brakuje.

  • Marto, W

    • 03/04/2009 21:22
    o stary, $1000/mies. Tobie chyba naprawdę niczego tam nie brakuje. Cholerka, też chcę w sumie tak.

    ja biorę ze sobą +/- $300, może $270-80, powinno być okei
    tyle, że wcześniej trzeba odliczyć już na początku jako osobne za podręczniki itd
  • ana

    • 03/04/2009 21:55
    >Marto, W napisała:
    >o stary, $1000/mies. Tobie chyba naprawdę niczego tam nie
    >brakuje. Cholerka, też chcę w sumie tak.
    >
    >ja biorę ze sobą +/- $300, może $270-80, powinno być
    >okei
    >tyle, że wcześniej trzeba odliczyć już na początku jako
    >osobne za podręczniki itd

    Zdawało mi się że podr dostajesz od szkoły, tzn. wypożyczasz je na semestr/rok a później zwracasz ? :]
  • Marto, W

    • 03/04/2009 21:57
    hm, możliwe, mi powiedzieli, że przydałoby się kupić. no, ale skoro można i wyopżyczyć to "Git!
  • nowy etap:)

    • 04/04/2009 00:10
    ja nei znam szkoly w USA gdzie sie kupuje podreczniki...wszedzie daja na semestr....
  • A

    • 04/04/2009 03:27
    Ksiazek w high school, w Stanach sie nie kupuje.
  • Eydryth

    • 04/04/2009 07:04
    nie kupujesz ksiazek ale placisz za ich wypozyczenie...ja placilam... ale wiecie z wydatkami zalezy od rodziny do ktorej trafisz... ja za tel nie place mooi hosci mi placa za neta nie place oni placa za yearbook nie place oni mi zaplacili za graduation tez mi zaplacili...
    jedynie z czego mnie to zdarli to lekarze bo po mimo tego ze mam ubezpieczenie ono mi calej wizyty nie pokrylo tylko czesc i musze teraz 140$ za lekarza wylozyc:/ ale na szczescie moj brat przyjechal wczoraj i powiedzial ze mi zaplaci:) ufff...:P

    chyba wychodzi za to ze mi wszyscy za wszystko placa:P

    aha i lunchy to ja nie kupuje bo sa oblesne:P Ja tam zawsze rano porywam jogurt owoce i chipsy i daje rade do konca dnia; )
  • Ewa

    • 04/04/2009 12:03
    Ciekawe, bo mnie i za książki i za yearbook i za graduation płaciła szkoła...
  • nowy etap:)

    • 04/04/2009 19:03
    haha wszedzie innaczej:) ja za ksiazki nie place nawet za wypozyczenie...za rzeczy szkolne typu yearbook prom itp sama place za luncze tez (u mnie w szkole sa mega dobre:D)
  • Tymon

    • 04/04/2009 20:56
    To wydaje mi się, że 250$ powinno być ok. Zawsze można sobie przesłać.; ] A tak swoją drogą to płacenie za neta wydaje mi się dziwne. Amerykanie nie mają łącz internetowych w domu ? Bez jaj; ] A to taki nowoczesny i zamożny naród.; ]
  • nowy etap:)

    • 04/04/2009 23:23
    no widzisz tylko ze oni nie sa Amerykanami:) i przez miesiac nie mili mieli neta wiec ja kupilam swoj.pozatym oni maja tylko na jednym komputerze neta ktory jest w innym pokoju i nie ma dzwieku. i sie wkurzali jak do 3 4 nad ranem tam siedzialam:) a teraz mam laptopa za neta place $35 za miesiac i moge uzywac caly dzien i cala noc. I uwierz mi ze wiele rzeczy cie zadziwi w USA. i jak wszyscy mowia wszedzie jest innaczej.zalezy gdzie trafisz.ja mam napewno the best host family ever!!!:D
| |

Zapraszam wszystkich, którzy byli, są teraz lub planuja wyjazd do USA w ramach programów Acadamic...

Miejsca grona (0)