-
Turing
Czy jest tu w ogóle ktoś kto złożył aplikację i go nie przyjęto? Jeżeli tak, to dlaczego?
Albo może czy ktoś zna taki przypadek? -
ol!
Mi pani w biurze mówiła, że u nich się nie zdarzyło, żeby ktoś po złożeniu aplikacji nie pojechał w ogóle. Natomiast wspominała o chłopaku dla którego nie znalazła się rodzina od razu. z tego co pamiętam z opowieści to pojechał na drugi semestr. -
Eydryth
Jak ja bylam na pierwszym spotkaniu exchange students z mojego regionu to koordynatorka powiedziala ze jest jeszcze ok 1000 studentow ktozy szukaja rodziny i ze jak moi host chca moga druga osobe wziac... wiec jest duzo osob ktore nie znajduja rodzin po zlozeniu aplikacji -
-
Toms
Ja złożyłem aplikacje z tego co pamiętam w maju. I przez całe wakacje mówili mi, że każdy wyjechał do tej pory, że zaraz się znajdzie rodzina i w ogóle. W końcu nie pojechałem, podobno za późno złożyłem papiery i byłem wybrany w ostatniej kolejności i jeszcze zaostrzyły się w tym roku przepisy i musieli do 31 sierpnia zaprzestać szukać rodziny, a w normalnej sytuacji szukaliby dalej. W perfeckcie powiedzieli mi, że albo mogą mi oddać kasę albo pojadę na drugi semestr. Zdecydowałem się, że pojadę na rok 09/10.
I jeszcze pare osób tak zostało wystawionych tylko wszyscy oprócz mnie zdecydowali się pojechać na 2 semestr w tym roku. -
w maju to troche bardzo pozno zlozona aplikacja szczeze mowiac.
Nie wiem mi znaleziono rodzine 18 sierpnia a 22 siedzialam juz w samolocie :P wiem ze czesto jest tak (ale to chyba zalezy od organizacji) ze jesli nie znajda rodziny to wysylaja tak czy owak i mieszka sie na poczatku z koordynatorem do poki rodzina sie nie znajdzie - zawsze sie znajduje jak juz sie jest na miejscu. Tak bylo w moim przypadku tylko ze akurat rodzina dla mnie sie znalazla jak bylam w samolcie wiec jak juz wyladowalam to mialam rodzine i moj brat tez tak mial i 3 tyg mieszkal z koordynatorka -
Ania
w piątek zamierzam wyslać aplikacje, czy znajdą dla mnie rodzinę, czy już za póżno?
-
Anonim
Wszystko zależy od jakości aplikacji - mi w niecały miesiąc od wysłania aplikacji (w lutym) znaleźli rodzinę :D -
Ania
-
Turing
Ja tam dopiero w poniedziałek jadę złożyć; p Jeszcze muszę ogarnąć parę duperelek. Chcę jechać, ale nie będę płakał jak mnie nie przyjmą. -
Anonim
Jadę z Almaturem i CHI; ] polecam organizacje, świetne rodziny znajdują! :D przynajmniej tak jest w moim przypadku :D -
nowy etap:)
ja mysle ze tu duzo od szczesci zalezy:) ja jestem z Almaturu z CIEE. no i mialam farta ze mnie koordynatorka wziela do swojego rejonu i ze ma znajomych co mieli wczesniej wymiencow i ze im idealnie pasowala moja osoba no i teraz jest cudownie:)a Anna gdzie jedziesz??:) tzn jaki stan? -
Anonim
-
Ania
-
-
Eydryth
-
Mateusz Gugałka
ja skladalem w lutym zeszlego roku aplikacje przez furnel travel i zostala odrzucona w stanach za jedno dwa z polskiego w gimnazjum (maly konflikt z nauczycielka o wolnosc slowa), mimo ze w nastepnej klasie mialem 4. Ale potem zlozylem przez Rotary i wszystko poszlo bez problemu.
z tego co widze to Albany nie jest tak blisko do Louisville. Conajmniej 4h. Za to Indianapolis, Columbus i Cincinati jest blizej. Znam sporo osob mieszkajacych na wymianie w tych okolicach i wiekszosci sie podoba. -
Anonim
>z tego co widze to Albany nie jest tak blisko do Louisville.
>Conajmniej 4h. Za to Indianapolis, Columbus i Cincinati jest
>blizej. Znam sporo osob mieszkajacych na wymianie w tych
>okolicach i wiekszosci sie podoba.
NEW Albany; ) 7,8 mili od Louisville; ) -
Mateusz Gugałka
>Anna napisała:
>>z tego co widze to Albany nie jest tak blisko do
>Louisville.
>>Conajmniej 4h. Za to Indianapolis, Columbus i Cincinati
>jest
>>blizej. Znam sporo osob mieszkajacych na wymianie w tych
>>okolicach i wiekszosci sie podoba.
>
>NEW Albany; ) 7,8 mili od Louisville; )
moj blad :)
zazdroszcze; P Ohio River to ladna rzeka, do tego zaraz obok Louisville, nie tak daleko Cincinnati.
W Louisville jest teatr w ktorym wystawiaja przedstawienia Broadwayowskie czasem, dodatkowo jezeli interesuje cie baseball masz tam muzeum i fabryke kijow baseballowych.
