-
martyna.
hej; )
ja jestem w drugiej klasie gimnazjum i chciałabym wyjechac na drugą klasę LO, ale mój największy problem tkwi w rodzicach :/
chciałam im już teraz o tym powiedziec, żeby później nie było problemów z kasą, ale oni jak zawsze znajdują jakieś głupie sprawy, które zaważają na tym wyjeździe. gdy coś tylko wspominam o roku w usa, oni zaraz zaczynają swoje wywody o tym, że to mi zaważy na ocenach, że będę musiała powtarzac rok, że nie warto jechac bo mi nic nie da i nauczę się tyle samo co w szkole polskiej. trują o tym, że tamci ludzie mnie nie zaakceptują, że rodziny goszczące pewnie nie są godne zaufania. yhh. nic do nich nie przemawia. mówiłam o biurach podróży, które od wielu lat wysyłają uczniów do usa, o opiniach ludzi, którzy są zadowoleni, a oni nadal swoje. 'nie będziemy wydawac tyle pieniędzy na jakieś bezcelowe i bezsensowne wyjazdy' : |
uczę się bardzo dobrze, angielski też mam jako tako opanowany więc o co im chodzi? :/ -
marusia
No to pokaż im blogi, wspomnienia do przeczytania.
Powiedz, że chciałabyś zdawać rozszerzoną maturę z angielskiego i w ogóle.
Może problem tkwi w czymś innym ? Może boją się rozłąki, albo wiedzą że ich na to nie stać?
Nie wiem, nie miałam problemu, bo oni sami mi z tym wyskoczyli. -
♥weronika♥
ajć... chyba powinnam się cieszyć, że ja takiego roblemu z rodzicami nie mam :)
pogadaj jeszcze z nimi masz jeszcze ponad rok, moze cos zdziałasz :) -
