Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Ala

    • 25/03/2007 16:16
    Cześć
    Zastanawiam się nad wyjazdem na rok do Stanów, ale męczą mnie pytania.
    Czy nie macia problemów z językiem w szkole??
    Rozumiecie to co do was mówią nauczyciele np. na bilogii i chemii?

    Czytałam na stronie jednej z firm że wystarczy zdać egzamin który jest na poziomie nieco niższym niż FCE. Czy naprawde taki poziom zaawansowania wystarczy??
  • Ewa

    • 26/03/2007 02:06
    Ja nie mam biologii i chemii; )
    Na poczatku owszem, jest sporo problemow, ale w tym momencie zrozumienie praktycznie nie sprawia mi zadnych problemow (z wyjatkiem jakis dziwnych slangow, niestety).
    Ja nie zdawalam egzaminu, koordynatorka z firmy pogadala ze mna chwile po angielsku - jesli uczylas sie angielskiego chociaz rok, bez problemu bys te rozmowe "zaliczyla".
  • klaudezzy fo_sheezy

    • 26/03/2007 16:16
    ja tam zadnych problemow nie mialam
  • Ala

    • 26/03/2007 16:25
    Dzięki wielkie.
    A jak z ludźmi ze szkoły??
    Fajni są?
  • Ewa

    • 27/03/2007 01:22
    >♥ elosuperc ♥ napisała:
    >ja tam zadnych problemow nie mialam

    To tez zalezy - znam takich, co do teraz maja problemy ze zrozumieniem i znam takich, co rozumieli wszystko od poczatku. Zalezy od clzowieka, tak samo jak akcent - ja mam wciaz bardzo silny (bu), a u mojej znajomej jest nie do zauwazenia.
  • ol. s.

    • 27/03/2007 10:56
    Ja wyjeżdzam w sierpniu... Już wszytko załatwione - nie ma odwrotu :P
    Z jednej strony się cieszę, a z drugiej boję. Zdałam ten egzamin, ale mój angielski jest na poziomie bardzo podstawowym... Hm. i nie wiem jeszcze nic o rodzinie ani miejscu do którego trafie.
    Macie jakieś rady? Co wziąć, czego nie brać?

    Słyszałam, że jest szansa na zdanie matury nawet dla osoby która wyjeżdza po pierwszej klasie liceum. Nie wiecie może jak to wygląda w praktyce? I jakie przedmioty się wtedy zdaje obowiązkowo?
    Z góry dzięki :)
  • KACZOR

    • 27/03/2007 17:23
    Moj ang tez byl na poziomie bardzo podstawowym teraz jest spoko gadam z ludzmi bez problemu. W szkole nieraz bywa ze nie rozumiem czegos ale zawsze mam slownik. Wiesz co nawet nie wiem co ci powiedziec o tym braniu rzeczy musze sie zastanowic:D HEJ!!! (do wszystkich) Macie MYSPACE???
  • Ewa

    • 28/03/2007 00:24
    Co do rzeczy mam tylko jedna porade: nie bierz mnostwa ciuchow. Wszystko kupisz sobie na miejscu stosunkowo tanio. Ja przywiozlam dwie walizki, a teraz juz sie martwie, co bede musiala zostawic, zeby nie przesadzic z nadbagazem; P
    Myspace nie mam, bo jestem len i mi sie nie chce zakladac, ale chyba w koncu bede musiala...
  • klaudezzy fo_sheezy

    • 28/03/2007 16:46
    mam mam myspace.com/klaudia_a

  • ol. s.

    • 28/03/2007 19:30
    A mniej wiecej ile wydajecie kasy w miesiącu? Biorąc pod uwagę własnie jakieś ciuchy, jedzenie itp :)
  • Ewa

    • 28/03/2007 22:16
    ja dostaje 250 dolarow na miesiac. i to zalezy, bo czasem nie mam nic po dwoch tygodniach, a czasem przez miesiac nie wydaje prawie nic.
  • klaudezzy fo_sheezy

    • 29/03/2007 17:17
    z kasa to zalezy od ciebie no i od tego za co placi twoja host fam
  • ol. s.

    • 29/03/2007 17:26
    a z jakich fundacji wyjechaliście? :)
  • klaudezzy fo_sheezy

    • 29/03/2007 19:09
    pl - guliwer, usa- pie
  • ol. s.

    • 29/03/2007 21:08
    dzięki za wszystkie inf. :)
    Ja wyjezdzam z biura Furnel Travel - fundacja AYA.
  • ol. s.

    • 29/03/2007 21:11
    Nie orientujecie się może w sprawie tej matury? Czy po ukończeniu 1 klasy LO w Polsce jest mozliwość przystąpienia i czy często zdarza się, że uczeń z wymiany zdaje maturę?
  • KACZOR

    • 30/03/2007 01:19
    Ja z Almaturu oni maja umowe z CHI.
  • Ewa

    • 30/03/2007 03:37
    Ja z Lingiwsty, maja umowe z nacelopendoors i niestety nie polecam... Aczkolwiek jest bardzo tanio.
  • klaudezzy fo_sheezy

    • 30/03/2007 14:54
    z matura? wsyztsko zalezy od szkoly.
    aczkolwiek niektore ogranizacje nie pozwalaja szkole dawac ci dyplomu nawet jak szkola moze ci go dac. przeczytaj dokladnie umowe
  • ol. s.

    • 30/03/2007 16:28
    W umowie było napisane, że biuro nie jest w stanie zapewnić mi tego, że zdam maturę, ale jest to podobno możliwe. Fundacja nie zabrania... podobno wszystko zależy od dyrektora szkoły. Tylko chciałam się dowiedzieć jak to wygląda tam, na miejscu :)

    Z wyjazdu jesteście ogólnie zadowoleni? Z rodziny, szkoły itp.?
    Pozdr :)
  • kasia

    • 06/04/2007 04:47
    Ja wyjechalam w 2002 roku i juz do polski nie wrocilam... Mimo, ze wspominam te 10 miesiecy jako najtruniejsze w moim zyciu, to niczego nie zaluje i zachencam wszystkich by wyjechali na taki program!!! To jest wielka szkola zycia, ale z odrobina checi i szczescia mozna nauczyc sie i osiagnac wiele. Z rodziny bylam bardzo niezadowolona, ale nie chcialam nic interweniowac. Mature dostalam bez problemu, po czym zdecydowalam sie na studia w stanach, ktore koncze juz za miesiac:D Nie martwcie sie poziomem ang., bo z tego co pamietam moj ang. byl na poziomie bardzo podstwowym, ale w przeciagu trzech miesiecy nie bylo juz problemu. Szkola byla ok, nauczyciele zawsze sluzyli pomoca, dlatego jak masz jakis problem, nawet osobisty, mozesz na nich polegac –w moim przypadku bardziej niz na rodzinie. Na zakonczenie powiem, ze matura byla z pisania, czytania ze zrozumieniem i matematyki. pozdrawiam i powodzenia!
  • Alexz

    • 18/05/2009 14:41
    Coś dawno nikt tu nie pisał, ale mam jeszcze pytanie . Podobno jak ma się zdany FCE to nie trzeba wgl. zdawać żadnych testów w związku z wyjazdem . Jeżeli tak jest to powinno być w związku z tym chyba taniej nie ?
  • Verity

    • 18/05/2009 16:33
    Zależy z jakiej agencji jedziesz. W niektórych zdanie SLEP (chyba tak się nazywał) jest darmowe, a w innych musisz płacić. W koszty wyjazdu egzamin raczej nie jest wliczony, bo masz napisane xxxx$ + cena przelotu, wizy i egzaminu.
  • 123fokus

    • 18/05/2009 17:30
    Akurat przy kosztach całego wyjazdu, ten test kosztuje tyle, co nic. Ja płaciłem 50zł. Podejście do FCE jest chyba dużo droższe.
  • Tymon

    • 18/05/2009 19:33
    Podejście do SLEP-a jest chyba obowiązkowe - na jakiej stronie bym nie był to każda fundacja tego wymagała - nie wspominając nic o FCE. Ja też musiałem zdawać SLEP. Ceny wachają się od 50 do 100zł. Ja płaciłem 50. Każda fundacja ma tez inne wymagania co do ilości pkt. z Egzaminu SLEP.
  • Matt G

    • 18/05/2009 21:22
    jak zdawalem w Furnel Travel nie musialem nic za to placic; )

    o FCE ktos chyba w spominal, ale wydaje mi sie, ze w innym kontekscie



    poza tym do rozmowy o tescie jest inny temat; ) prosze nie mieszac w tematach :)
  • maggi

    • 27/06/2009 21:16
    A tak jedno pytanie,
    Jak wróciliście to zgłaszaliście sie do jakiś konkursów z angielskiego? bo w sumie język powinien być na dobrym poziomie?
    tak mnie jakoś to pytanie wzieło, dzięki z góry za odp.
    ;)
  • Kamil

    • 24/09/2009 13:26
    znacie jakieś dobre programy komputerowe z nauką angielskiego? Taki jakby wirtualny kurs językowy; )
  • Paula.

    • 07/10/2009 19:24
    Ja przepraszam, że się tak wcinam, ale w sumie jestem tu nowa więc...
    Mówiliście, że wasz angielski to był podstawa, tak? No cóż, mój niestety nie jest lepszy, a bardzo napaliłam się (przepraszam, za takie sformułowanie, nie mogłam znaleźć w tej chwili lepszego) na ten wyjazd. Rodzice postawili mi tylko jeden warunek: jak będę w stanie się dogadać to mogę jechać. Na moje nieszczęście doskonale wiedzą w jakim stanie jest mój angielski i dobili mnie tym zupełnie bo straciłam całkowitą wiarę w to, że wyjadę.
    Dlatego jestem bardzo ciekawa, czy trudno wam było na początku.
    Mam nadzieje, że ktoś tu zajrzy i mi odpiszę.
  • agnieszka

    • 07/10/2009 23:57
    co do angielskiego...to nie ma się czego bać!w moim przypadku na początku było ciężko z mówieniem przez jakiś tydzień,a teraz po prawie 2 miesiącach jest o wiele lepiej,nie można się bać mówić,nie można się przejmować gramatyką...najważniejsze jest słownictwo,a w szkole też nie jest jakoś ciężko z tym językiem...wydawało mi się,że będzie o wiele ciężej :) a ja mam tutaj exchange students,których angielski był tragiczny,ale się poprawia (np:jedna dziewczyna nie potrafiła powiedzieć,o której godzinie ma lunch...) tyle ode mnie!
  • Tymon

    • 08/10/2009 01:18
    Ja akurat jestem w szkole miedzynarowodej gdzie jest pelno osob zza granicy, ale to nie zmenia faktu ze podpisuje sie pod tym co koelzanka wyzej powiedziala; ] Nie przejmowac sie gramatyka, najwazniejsze to ciaglasc w mowieniu. Nie przejumuj sie ze czegos nie umiesz, nie rozumiesz, lub nie znasz danego slowka. Troche sprytu, a wszystko da sie powiedziec , wytlumaczyc, wystarczy chciec. Nie wsytydzic sie mowic ! najwazniejsze ! nigdy nie wiesz w jakim stanie jest angielski inncyh, nie przejmuj sie swoim, bo tylko jakis kompleksow mozna sie nabawic; p pzdr. Tymon.
  • ~*KasIOoLa*~

    • 08/10/2009 04:26
    Moj angielski byl baaardzo podstawowy- 2 lata nauki!!!! O ile w NY rozumialam co do mnie mowili to po przyjezdzie do host family 1 dnia w ogole nie moglam ich zrozumiec;/ teraz jestem tu troszke ponad miesiac i diametralnie sie to zmienilo, szczegolnie jesli chodzi o rozumienie, chociaz z mowa tez jest duuuzo lepiej, na gramatyke nie zwracam uwagi ale jakos sie dogaduje i w sql idzi mi bardzo dobrze, nawet lepiej niz niektorym amerykanom, i nie spedzam calych dni w ksiazkach, praktycznie w ogole sie nie ucze; ))

    Wiec Paula jesli jezyk jest jedyna bariera to bierz sie teraz solidnie za nauke ang i jedz jesli masz taka szanse!!!!

    jeszcze moge Ci cos powiedziec ze swojego doswiadczenia, co zapewne zmieniloby troche podejscie Twoich rodzicow do tej sprawy, ale to juz na priv jesli chcesz...; ]

  • Anita

    • 08/10/2009 04:44
    Nigdzie sie tak dobrze nie nauczy jezyka jak własnie w kraju, w którym się nim posługują./ Polecam wyłączyć Polski na jak tylko sie da długo, mnie mąci w głowie jak gadam z rodzicami a potem mam próbe koła teatralnego po angielsku i cieżko sie przestawić...
  • ~*KasIOoLa*~

    • 08/10/2009 23:11
    ja trafilam blisko chicago wiec polakow jest tu baaaaaaaaaaaaardzo duzo(troche dziwnie,bo sa te zasady ze rodzina nie moze odwiedzac, zalecane dzwonic nie czesciej jak raz w tyg, zeby po polsku nie rozmawiac a w takie miejsce mnie wyslali), na poczatku troche mi sie mieszalo, ale teraz jak jestem razem z polka i amerykanami to nie mam problemu ze zmiana jezyka, rozmawiam z nia po polsku a z reszta po ang
  • Paula.

    • 09/10/2009 10:48
    Dzięki wszystkim; )
    Coś czuję, że jak mój tatulek wróci, bardzo go przycisnę i pojedziemy do jakiegoś biura.
    No cóż, przy odrobinie szczęścia to i ja zacznę swoją amerykańską przygodę.
  • karo

    • 15/10/2009 18:01
    >Nigdzie sie tak do
    ze nie nauczy jezyka jak własnie w kraju, w którym się nim posługują./ Polecam wyłączyć Polski na jak tylko sie da długo, mnie mąci w głowie jak gadam z rodzicami a potem mam próbe koła teatralnego po angielsku i cieżko sie przestawić...

    zgadzam sie z Anita.

    kurcze, to jest takie dziwnee.!
    Przez caly dzien rozmawiam po angielsku (chociaz jeszcze niezbyt dobrze mi to idzie, ale o wiele lepiej niz miesiac temu) i potem na skypie po polsku, to nie wiem w ktorym jezyku mam myslec. Bo zaczynam tworzyc zdania po angielsku, a potem nagle mi sie przypomina, ze musze powiedziec cos po polsku. Ale rzeczywiscie, jestem tu prawie 2 mies i jest coraz lepiej. Poznalam duzo slownictwa, jak z kims rozmawiam nie zastanawiam sie jak ulozyc zdanie, po prostu probuje mowic i to jest ten plus. I nigdzie sie tak nie nauczymy obcego jezyka. W Polsce napewno uczylam bym sie go kolejne kilka lat bez zadnych skutkow.
    Grunt to sie nie przejmowac.:)
    bo kazdy wie, ze jestes exchange student i rozumieja to, nawet probuja pomoc.
  • mmmm mmm

    • 13/03/2010 22:58
    hej... jezeli jestm na bardzo podstawowym angielskim to sobie poradze... jak to wyglada jak sie idzie do dyrektora i sie przedmioty ustala jesli sie nie rozumie.. boje sie ze nie bede nikogo rozumiec.. pomozcie
| |

Zapraszam wszystkich, którzy byli, są teraz lub planuja wyjazd do USA w ramach programów Acadamic...

Miejsca grona (0)