Rok w USA [524]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Justyś

    >Gugix napisał
    >ja tam Mc'Donalda nie lubie; P Burger King jest duzo lepszy,
    >jedliscie w Wendys? :D calkiem dobre to; )
    >a co do jezyka to ja cwiczylem glownie ogladajac seriale
    >amerykanskie bez napisow; ) na poczatku bylo ciezko ale
    >potem juz rozumialem wiekszosc :)

    ja tez wole burger kinga albo wendys ale najbardziej lubie subway :p a i jeszcze jack in the box moze byc :D
  • Space cowboy

    Ja to mógłbym jeść cały czas SONIC
  • nowy etap:)

    no bo to brat Jozka jest to dlatego:P:P:P(bozdrow brata:D)
    e tam moja angielski byl i ciagle jest beznadziejny i jakos zyje:P:P:Ptu przyjezdzaja japonczyki itp i oni naprawde tylke "yes" "no" i "My name is..."takze dasz rade:D"coraz bardziej lubie ludzi z tego roku z USA:Djuz sie nie moge doczekac spotkania:D
  • Justyś

    u mnie w szkole jest niemiec dunczyk i rosjanin - oni gadaja od poczatku swietnie :P potem jestem ja ,bylo ciezko jest juz lepiej :P no i jest jeszcze rosjanka nie umiala ang ,nie umie go caly czas i sie pewnie nie nauczy :P ale po to ten program jest zeby sie nauczyc angielskiego :P
  • Space cowboy

    Czy ktoś z was także jest uzależniony od ''junk food''??? Ja nie mogę przestać zwłaszcza ZINGERS
  • pauli

    dajcie spokoj ja tu tylko tyje i tyje, bo moi wcale nie gotuja prawie, no to gdzie laduje? btw. frytki w wendys sa najgorsze na swiecie. uwielbiam sizzlera mm!

    u mnie dobre sa szwedki, a niemiec ma taki akcent, ze mimo ze gagda po angielsku to mi sie wydaje ze gada po niemiecku hahah.
  • nowy etap:)

    u mnie rosjanka baaaardzo dobrze gada ale naprawde bardzo dobrze i to od samoego poczatku...japonka troszku gorzej ode mnie(nigdy nie wiem jak to sie pisze:P) a brazylijka to nawet jak gada po angielsku to i tak nikt jej nierozumie:Pale zyje:D
  • pauli

    anuluje sizzlera, bylam wczoraj w chuck arma i to jest mistrz!
  • Marta

    haha moja kolezanka z Brazylii to samo!
    ludzie nic nie rozumieja.. Jednak portugalski akcet przeszkadza...


    a ja sobie radze..
    po 4 miesiacach... MEGA widac roznice.. np ja.. gadam duzo szybciej.. uzywam nowe slowa.. czytam ksiazki po ang..

    tzn.. rozumiem praktycznie wszystko co mowia. I przyzwyczailam sie do ich szybkosci mowienia.. teraz tylko musze zabrc sie za pisanie eseji aby podszkolic.. pisanie...


    ale naprawde.. z jezykiem jest dobrze, nie bojcie sie ze sobie nie poradzicie.. (chyba ze uczysz sie ang 3 miesiace...)

    pozdr
  • ericooo ericooo

    jak chcecie potrenowac jezyk przed wyjazdem do usa to gadajcie na http://www.omegle.pl
  • Dawid

    moze mi ktos powiedziec.... moi rodzice rodzenstwo mowia ze bez bardzo dobrego angielskiego to nie mam nawet po co jechac... a ja mysle ze mozna znac srednio ang i pojechac... powiedzcie jak to jest??
  • madzior

    no wiec ja jestem obecnie w USA ale w prywatnym liceum, szczerze powiem ze nie trzeba znac super angielskiego. Ja wlasnie po to tu jestem aby sie nauczyc angielskiego. Mozesz nawet znac slabo angielski a sobie bez problemu poradzisz. Zreszta ja jestem w takiej szkole ze nauczyciele zawsze staraja nam wszystko wytlumaczyc:P wiec nie ma czego sie bac:PP
  • nowy etap:)

    o ktoś jest w missouri:) a gdzie?:)a apropo to ja sie zgadzam z tym zeby nie tworzyc po kilka watkow na ten sam temat:/ bo sie zrobi straszny bałagan ładnie mówiac i wtedy wlasnie porobi nam sie 2000 stron do czytania.ja jak miałam wyjechac to przeczytałam to grono od góry do dołu i spowrotem.bo tak bylam ciekawa.
  • Dawid

    noo ja czytam ciagle xd
    moi rodzice mowia ze to wiesz... ze jezyk mam za slaby ze tam trzeba jechac jak sie zna jezyk na perfect... a to przeciez wystarczy sredni... nawet troche nizej niz sredni;p ale przekonam ich; D a z jakiego biura jechalas ?; >
  • Piotrek.

    jeżeli masz język słaby to nawet lepiej, bo bardziej sie mobilizujesz do nauki i łatwo wchodzi. Ogolnie niezalenie na jakims jestes poziomie to powinienes sie dogadac. I zalezy czy sie opierniczasz z angielskim, czy tlumaczysz sobie wszystkie slowka i je chloniesz. Dobre jest tez czytanie ksiazek, w szkole trzeba xD. A gramatyka przychodzi sama. Ogolnie wyjazd rewelacyjny, jezeli chodzi o nauke angielskiego
  • habierka

    Ja myślę, że jeżeli ktoś wyjeżdża z solidną podstawą w zakresie grramatyki, to wróci z gramatyka zubożałą, a jeżeli ktoś wyjeżdża z gramatyką kiepską, nauczy się mówić perfect, ale gramatyki nie ogarnie już nigdy, chyba że się bardzo zmobilizuje i zapisze na jakiś świetny kurs po powrocie.
  • Piotrek.

    >habierka napisała:
    >Ja myślę, że jeżeli ktoś wyjeżdża z solidną
    >podstawą w zakresie grramatyki, to wróci z gramatyka
    >zubożałą, a jeżeli ktoś wyjeżdża z gramatyką
    >kiepską, nauczy się mówić perfect, ale gramatyki nie
    >ogarnie już nigdy, chyba że się bardzo zmobilizuje i
    >zapisze na jakiś świetny kurs po powrocie.

    To tez nie jest do konca tak z ta gramatyką. Bo w szkole jestes zmuszony uzywac gramatyki i to poprawnie. Przeciez trzeba pisac essay-ie, wiec Ci poprawiaja, jak robisz bledy i w ten sposob sie uczysz.
  • Olga

    haha u mnie nie trzeba znac gramatyki... wazne jest ze napiszesz te glupie miliard tysiecy slow :/
  • Piotrek.

    >Olga napisała:
    >haha u mnie nie trzeba znac gramatyki... wazne jest ze
    >napiszesz te glupie miliard tysiecy slow :/

    co tam wogole u Ciebie ? też sie tak zanudzasz w szkole jak ja ?
  • Olga

    niee, jest super! :D:D
| |

Zapraszam wszystkich, którzy byli, są teraz lub planuja wyjazd do USA w ramach programów Acadamic...



Fotki

Miejsca grona (0)