-
Justyś
>Gugix napisał
>ja tam Mc'Donalda nie lubie; P Burger King jest duzo lepszy,
>jedliscie w Wendys? :D calkiem dobre to; )
>a co do jezyka to ja cwiczylem glownie ogladajac seriale
>amerykanskie bez napisow; ) na poczatku bylo ciezko ale
>potem juz rozumialem wiekszosc :)
ja tez wole burger kinga albo wendys ale najbardziej lubie subway :p a i jeszcze jack in the box moze byc :D -
Space cowboy
-
nowy etap:)
no bo to brat Jozka jest to dlatego:P:P:P(bozdrow brata:D)
e tam moja angielski byl i ciagle jest beznadziejny i jakos zyje:P:P:Ptu przyjezdzaja japonczyki itp i oni naprawde tylke "yes" "no" i "My name is..."takze dasz rade:D"coraz bardziej lubie ludzi z tego roku z USA:Djuz sie nie moge doczekac spotkania:D -
-
Justyś
u mnie w szkole jest niemiec dunczyk i rosjanin - oni gadaja od poczatku swietnie :P potem jestem ja ,bylo ciezko jest juz lepiej :P no i jest jeszcze rosjanka nie umiala ang ,nie umie go caly czas i sie pewnie nie nauczy :P ale po to ten program jest zeby sie nauczyc angielskiego :P -
Space cowboy
Czy ktoś z was także jest uzależniony od ''junk food''??? Ja nie mogę przestać zwłaszcza ZINGERS -
pauli
dajcie spokoj ja tu tylko tyje i tyje, bo moi wcale nie gotuja prawie, no to gdzie laduje? btw. frytki w wendys sa najgorsze na swiecie. uwielbiam sizzlera mm!
u mnie dobre sa szwedki, a niemiec ma taki akcent, ze mimo ze gagda po angielsku to mi sie wydaje ze gada po niemiecku hahah. -
nowy etap:)
u mnie rosjanka baaaardzo dobrze gada ale naprawde bardzo dobrze i to od samoego poczatku...japonka troszku gorzej ode mnie(nigdy nie wiem jak to sie pisze:P) a brazylijka to nawet jak gada po angielsku to i tak nikt jej nierozumie:Pale zyje:D -
pauli
-
Marta
haha moja kolezanka z Brazylii to samo!
ludzie nic nie rozumieja.. Jednak portugalski akcet przeszkadza...
a ja sobie radze..
po 4 miesiacach... MEGA widac roznice.. np ja.. gadam duzo szybciej.. uzywam nowe slowa.. czytam ksiazki po ang..
tzn.. rozumiem praktycznie wszystko co mowia. I przyzwyczailam sie do ich szybkosci mowienia.. teraz tylko musze zabrc sie za pisanie eseji aby podszkolic.. pisanie...
ale naprawde.. z jezykiem jest dobrze, nie bojcie sie ze sobie nie poradzicie.. (chyba ze uczysz sie ang 3 miesiace...)
pozdr -
ericooo ericooo
jak chcecie potrenowac jezyk przed wyjazdem do usa to gadajcie na http://www.omegle.pl -
Dawid
moze mi ktos powiedziec.... moi rodzice rodzenstwo mowia ze bez bardzo dobrego angielskiego to nie mam nawet po co jechac... a ja mysle ze mozna znac srednio ang i pojechac... powiedzcie jak to jest?? -
madzior
no wiec ja jestem obecnie w USA ale w prywatnym liceum, szczerze powiem ze nie trzeba znac super angielskiego. Ja wlasnie po to tu jestem aby sie nauczyc angielskiego. Mozesz nawet znac slabo angielski a sobie bez problemu poradzisz. Zreszta ja jestem w takiej szkole ze nauczyciele zawsze staraja nam wszystko wytlumaczyc:P wiec nie ma czego sie bac:PP -
nowy etap:)
o ktoś jest w missouri:) a gdzie?:)a apropo to ja sie zgadzam z tym zeby nie tworzyc po kilka watkow na ten sam temat:/ bo sie zrobi straszny bałagan ładnie mówiac i wtedy wlasnie porobi nam sie 2000 stron do czytania.ja jak miałam wyjechac to przeczytałam to grono od góry do dołu i spowrotem.bo tak bylam ciekawa. -
-
Dawid
noo ja czytam ciagle xd
moi rodzice mowia ze to wiesz... ze jezyk mam za slaby ze tam trzeba jechac jak sie zna jezyk na perfect... a to przeciez wystarczy sredni... nawet troche nizej niz sredni;p ale przekonam ich; D a z jakiego biura jechalas ?; > -
Piotrek.
jeżeli masz język słaby to nawet lepiej, bo bardziej sie mobilizujesz do nauki i łatwo wchodzi. Ogolnie niezalenie na jakims jestes poziomie to powinienes sie dogadac. I zalezy czy sie opierniczasz z angielskim, czy tlumaczysz sobie wszystkie slowka i je chloniesz. Dobre jest tez czytanie ksiazek, w szkole trzeba xD. A gramatyka przychodzi sama. Ogolnie wyjazd rewelacyjny, jezeli chodzi o nauke angielskiego -
habierka
Ja myślę, że jeżeli ktoś wyjeżdża z solidną podstawą w zakresie grramatyki, to wróci z gramatyka zubożałą, a jeżeli ktoś wyjeżdża z gramatyką kiepską, nauczy się mówić perfect, ale gramatyki nie ogarnie już nigdy, chyba że się bardzo zmobilizuje i zapisze na jakiś świetny kurs po powrocie. -
Piotrek.
>habierka napisała:
>Ja myślę, że jeżeli ktoś wyjeżdża z solidną
>podstawą w zakresie grramatyki, to wróci z gramatyka
>zubożałą, a jeżeli ktoś wyjeżdża z gramatyką
>kiepską, nauczy się mówić perfect, ale gramatyki nie
>ogarnie już nigdy, chyba że się bardzo zmobilizuje i
>zapisze na jakiś świetny kurs po powrocie.
To tez nie jest do konca tak z ta gramatyką. Bo w szkole jestes zmuszony uzywac gramatyki i to poprawnie. Przeciez trzeba pisac essay-ie, wiec Ci poprawiaja, jak robisz bledy i w ten sposob sie uczysz. -
Olga
haha u mnie nie trzeba znac gramatyki... wazne jest ze napiszesz te glupie miliard tysiecy slow :/ -
Piotrek.
>Olga napisała:
>haha u mnie nie trzeba znac gramatyki... wazne jest ze
>napiszesz te glupie miliard tysiecy slow :/
co tam wogole u Ciebie ? też sie tak zanudzasz w szkole jak ja ? -
Olga
