- 1
- 2
-
[AsHantEEa]
Zastanawiam sie jak to jest z jezykiem. jak juz tam byliscie to jaki poziom mieliscie? Umiliscie normalnie otwarce mowic to co myslicie? albo w skzole, rozumieliscie to co na lekcach bylo mówione? bo chciałabym wyjechac jednak nie bardzo wierze ze uda mi sie pgoodzic wlasnie ten jezyk.
Ucze sie juz kilka lat, jednak caly czas jestem na poziomie czasów, doszłam do przyszłych. yhhh, to jak to z nimi jest> -
Anonim
Jeśli chcesz nauczyć się dobrze rozumieć amerykanów poćwicz ściągajac amerykańskie filmy (masz KILKA do wyboru :D) i oglądaj je bez napisów albo z angielskimi napisami.
Jeśli będziesz rozumiała ~ <85% to jest całkiem dobrze i jesteś na dobrej drodze, jeśli ~ <95% to na pewno się dogadasz :]
Jak byłam w gimnazjum kilka miesiecy spędziłam w Australii to rozumiałam prawie wszystko (a zauwaz ze ich akcet jest troche dziwny), mimo że wtedy uczyłam się pre-intermediate :) A więc jeśli uczysz sie na pre albo upper intermediate to myśle, że poradzisz sobie w US :] -
Sebastian
-
-
Ryśmiś
>American boy. napisał
>taki temat już jest , poczytaj sobie grono.
a moze ona nie chce czytac pinciuset stron innego tematu! -
Sebastian
-
Space cowboy
-
Mateusz Gugałka
http://grono.net/forum/topic/167466...
pieciuset stron nie ma, tylko 21 odpowiedzi :) -
Maja
>American boy. napisał
>no to przykro mi , to nie jest McDonald's
A tak przy okazji McDonald's - próbowaliście McNuggets? Ohyda! To nawet nie jest kurczak :P
A to nie McDonald's, bo nie możesz mieć wszystkiego, jak chcesz. ^^
I przy okazji - mamy wyszukiwarkę na gronie ! :D ( http://grono.net/find/topic_post/?t... ) -
Sebastian
>みつばちマーヤの冒険 napisała:
>>American boy. napisał
>>no to przykro mi , to nie jest McDonald's
>
>A tak przy okazji McDonald's - próbowaliście McNuggets?
>Ohyda! To nawet nie jest kurczak :P
>
>A to nie McDonald's, bo nie możesz mieć wszystkiego, jak
>chcesz. ^^
>
>I przy okazji - mamy wyszukiwarkę na gronie ! :D (
> http://grono.net/find/topic_post/?t...
>)
To nie McDonald's bo nie można mieć wszystkiego odrazu na zawołanie. Trochę wyobraźni Antonio :D
Wyszukiwarka? no to jednak jest McDonald's haha :D
-
[AsHantEEa]
-
AmeluS
-
Maja
Zeszło na inny temat, bo odpowiedź została udzielona:
"Cześć
Zastanawiam się nad wyjazdem na rok do Stanów, ale męczą mnie pytania.
Czy nie macia problemów z językiem w szkole??
Rozumiecie to co do was mówią nauczyciele np. na bilogii i chemii?
Czytałam na stronie jednej z firm że wystarczy zdać egzamin który jest na poziomie nieco niższym niż FCE. Czy naprawde taki poziom zaawansowania wystarczy??"
"Ja nie mam biologii i chemii; )
Na poczatku owszem, jest sporo problemow, ale w tym momencie zrozumienie praktycznie nie sprawia mi zadnych problemow (z wyjatkiem jakis dziwnych slangow, niestety).
Ja nie zdawalam egzaminu, koordynatorka z firmy pogadala ze mna chwile po angielsku - jesli uczylas sie angielskiego chociaz rok, bez problemu bys te rozmowe "zaliczyla"."
"ja tam zadnych problemow nie mialam "
"Dzięki wielkie.
A jak z ludźmi ze szkoły??
Fajni są? "
Osoba, która założyła ten topik sama zmieniła temat... Czytajcie ze zrozumieniem, zamiast od razu się rzucać, że schodzimy z tematu.
Zresztą ty też już dostałaś odpowiedź - to właściwie drugi post pod twoim postem i wydaje mi się, że większość osób powie ci to samo, a przynajmniej ja bym napisała to samo. Więc jaki jest sens w kółko wałkować ten sam temat? Równie dobrze mogłaś napisać w temacie 'język' zamiast tworzyć nowy, bo tamten temat znalazłby się na początku listy tematów... I jestem pewna, że każdy by ci coś dopowiedział i nikt by się nie czepiał, że tworzysz nowy temat.
To wszystko... -
Space cowboy
Nie wiem jak tam u was w McDonald-ach ale tutaj w missourri jak coś zamawiasz to masz to od razu (dlatego też jeden człon okreslenia restauracji tego typy, mianowicie FAST swiadczy o tym) i wszystko co chcesz. -
-
Maja
>Antonio napisał
>Nie wiem jak tam u was w McDonald-ach ale tutaj w missourri
>jak coś zamawiasz to masz to od razu (dlatego też jeden
>człon okreslenia restauracji tego typy, mianowicie FAST
>swiadczy o tym) i wszystko co chcesz.
Hahah, ale właśnie mu o to chodziło.
W McDonaldsie masz wszystko na zawołanie i od razu.
A grono to nie McDonalds, więc nie masz wszystkie od razu na zawołanie.
Że też muszę to tak rozkładać na czynniki pierwsze; P -
Space cowboy
-
Maja
>Antonio napisał
>Wiem, mój błąd :D Powinienem wpierw czytać co ludzie
>piszą, sorry
Nie szkodzi.; P
A propos tematu, dodam coś od siebie - jeśli nie jesteś pewna, czy znasz angielski na tyle dobrze, nie powiem - nie jedź, ale upewnij się, że umiesz jako tako się dogadać. Ten wyjazd to nie zawsze zabawa i nie zawsze jest kolorowo, czasem przychodzą te trudne momenty. I jeśli nie masz wtedy przyjaciół, albo nie możesz się z nikim dogadać, to będzie ci jeszcze ciężej, więc wkopiesz się w coś, w co nie chcesz się wkopać.
Jak już w pierwszej odpowiedzi wspomniano - filmy i seriale po amerykańsku - to właściwie część mojej edukacji, plus tłumaczenia krótkich tekstów i artykułów. Ale sęk w tym, że możesz rozumieć, a nic nie mówić, i tu pojawiłby się problemy.
Najpierw pomyśl, jak ci idzie rozmowa z nauczycielem od angielskiego, najlepiej by było gdybyś znalazła jakiegoś native speakera i spróbuj pogadać. Jeśli przychodzi ci to ciężko - wyjedź za kolejny rok, bo nie ma sensu się męczyć.
I uwierz mi - gramatyka w tym przypadku to twoje najmniejsze zmartwienie; ) -
Sebastian
>Antonio napisał
>Wiem, mój błąd :D Powinienem wpierw czytać co ludzie
>piszą, sorry
TOsiek , Ty to jednak głupi jesteś :D -
Space cowboy
Stanley to że jesteś wyluzowany na tym gronie nie znaczy że możesz innym docinać, aczkolwiek jest w tym ziarnko prawdy -
Mateusz Gugałka
ja tam Mc'Donalda nie lubie; P Burger King jest duzo lepszy, jedliscie w Wendys? :D calkiem dobre to; )
a co do jezyka to ja cwiczylem glownie ogladajac seriale amerykanskie bez napisow; ) na poczatku bylo ciezko ale potem juz rozumialem wiekszosc :) -
Ryśmiś
>American boy. napisał
>no to przykro mi , to nie jest McDonald's
ahahahahahaha 10/10 i odpowiedz tez :P
- 1
- 2
