Rok w USA [524]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • MarTa ... !

    czemu ze wszystkiego? wg jeśli się wyjezdza na 2 kl. to powinno sie zdawac do 3 tylko te przedmioty, które sie bd zdawać na maturze... ale jeszcze nie wiem jak to bedzie u mnie, jesli pojade...
  • Anonim

    >MarTa ... ! napisała:
    >czemu ze wszystkiego? wg jeśli się wyjezdza na 2 kl. to
    >powinno sie zdawac do 3 tylko te przedmioty, które sie bd
    >zdawać na maturze... ale jeszcze nie wiem jak to bedzie u
    >mnie, jesli pojade...

    Trzy przedmioty? :D trzy przedmioty to sa obowiazkowe, osobiscie nie znam nikogo kto bedzie zdawac mniej niz 4-5 matur; ]

    Pytałam się mojego dyr i powiedział ze gdybym jechała na 2 kl to musiałabym zdawać wszystko czego nie miałabym w usa = wszystko oprocz ang :P :D

    Wydaje mi się że jednak lepiej powtarzac rok, poniewaz jesli wiązesz duze nadzieje z maturami a pozniej studiami to nie da się dokładnie odtworzyć materiału ergo będziesz do tyłu... :]
  • Jeur

    Marta, powiem Ci szczerze iz ja zdecydownie w siodmym niebie nie jestem. Wyslali mnie na zadupie gdzie nawet stacji benzynowej nie ma.
    Ale wspomnienia mam tylko i wylacznie dobre. Oczywiscie bywaly i chwile kompletnie z dupy, w moim przypadku np swieta, aczkolwiek uwierz mi, te dobre wszystko przeslaniaja.

    http://picasaweb.google.com/Yeeuurr...

    takie wspomnienia zatrzymasz na zawsze, a rzeczy ktorych sie tu nauczysz juz nikt Ci nie odbierze. Warto.
  • Jeur

    no i zawsze mozesz wrocic gdy poczujesz ze nie dajesz rady. Nikt Cie tu na sile trzymac nie bedzie. Widzisz ja marudze i marudze ale jakos wciaz tu jestem.
    i nie wiem jak Wy dzieciaki ale mnie kompletnie przeraza wizja powrotu. Chce do Polski, kocham i tesknie za Warszawa aczkolwiek bedzie mi zajebiscie ciezko zostawic tu wszystkich znajomych. Za bardzo sie do nich przywiazalam.
  • nowy etap:)

    ojjj tak...ja tez tesknie za sprawami w Polsce...ale sie tak tu zaaklimatyzowalam...mam suuuuper host rodzine znajomych szkole..no i bez murzynow to ja chyba nie przezyje:(
  • Jeur

    dziewczyno, tylko nie "murzyn" blagam Cie, tutaj uczulili mnie na tym punkcie, wciaz i nieustannie na angielskim - amerykanskiej literaturze, rozmawiamy o slavery i racial segregation.Afro Amerykanie!
  • Wercia

    >MarTa ... ! napisała:
    >a ja się wciąż zastanawiam:D moje obawy:
    >*jeśli mi się nie będzie podobać/nie dam sobie rady
    >*stracę rok i bd miała złe wspomnienia...
    >znacie kogoś kto wrócił i ma złe wspomnienia?

    dokładnie u mnie to samo . Najbardziej przeraża mnie chyba jednak wizja 2 punktu . Ale jechać bym chciała ...
  • Jeur

    a wiecie co Wam powiem, by Was co nieco postraszyc? Wyobrazcie sobie tydzien przed wylotem. Na rok. Ja komplenie zaniemowilam. Znajomi nie poznawali mnie, siedzialam ze szklistym wzrokiem wbitym w jeden punkt. Taka tragedia.
  • nowy etap:)

    ja to 2 tygodnie przed wyjazdem imprezowalam non stop zegnajac sie ze znajomym:) w ogole do mnie nie docieralo ze wyjezdzam...na lotnisku tez nie i powiem wam ze nawet teraz do mnie nie dociera ze tu jestem:P naprawde dzisiaj tak na lunczu siedzialam ze znajomymi i tak kurcze...jestem w USA w high school...wszyscy na okolo gadaja po angielsku...i tak sobie probowalam uswiadomic...i nadal nie dociera:P eeee tam u mnie polowa to murzyni:D i niektorzy to nawet wola jak sie mowi "black" bo mowia ze to jakos lepiej brzmi...:Pja to juz nie takie z nimi mialam rozmowy:P ale oni wiedza ze ich uwielbiam wiec wszystko jest w jak najlepszym porzadku:D ale bede za nimi tesknic jak nie wiem co..uwielbiam ich sposob bycia mowienia i wogole:) no i uwielbiam czuc sie bialo:)
  • Eydryth

    ja tez przed wyjazdem imprezowalam; ) matka sie nawet na mnie wkurzala ze mnie w domu nie widuje i ze chce sie mna nacieszyc przed wyjazdem<lol2> no ale cos:p a do mnie dotarlo w nocy przed wyjazdem jak probowalam zasnac i potem na lotnisku:P ze jtak wszystko zostawiam...
  • Sebastian

    Ja jakis miesiac przed wyjazdem mialem wszystko w dupie. Nie interesowalo mnie w ogole co sie dzieje w Polsce. Wszystko olewalem.
    2 tygodnie przed wyjazdem mialem ciagle chate wolna do samego wyjazdu wiec codziennie jakies picie , spotkania lub impreza :D
    To bylo cos... czekam na to samo w nastepne wakacje !
  • Sebastian

    >Justyna wrote:
    >no i zawsze mozesz wrocic gdy poczujesz ze nie dajesz rady.
    >Nikt Cie tu na sile trzymac nie bedzie. Widzisz ja marudze i
    >marudze ale jakos wciaz tu jestem.
    >i nie wiem jak Wy dzieciaki ale mnie kompletnie przeraza
    >wizja powrotu. Chce do Polski, kocham i tesknie za Warszawa
    >aczkolwiek bedzie mi zajebiscie ciezko zostawic tu
    >wszystkich znajomych. Za bardzo sie do nich przywiazalam.


    podpisuje sie pod tym :D
    Tez tesknie za Warszawa , ale zostawic tych ludzi tutaj...
    na pol roku byloby latwiej , a ja juz teraz czuje , ze bedzie trudno sie ze wszystkimi rozstac. Przede mna jeszcze 5 miesiecy.
  • MarTa ... !

    >An. Barcelona Ona! napisała:
    >>MarTa ... ! napisała:
    >>czemu ze wszystkiego? wg jeśli się wyjezdza na 2 kl. to
    >>powinno sie zdawac do 3 tylko te przedmioty, które sie bd
    >>zdawać na maturze... ale jeszcze nie wiem jak to bedzie u
    >>mnie, jesli pojade...
    >
    >Trzy przedmioty? :D trzy przedmioty to sa obowiazkowe,
    >osobiscie nie znam nikogo kto bedzie zdawac mniej niz 4-5
    >matur; ]

    NIE 3 przedmioty, tylko do 3 klasy LO; D

  • martalacka

    ja wrocilam do domu z obozu 30 godzin przed wylotem i nie mialam niczego zupelnie spakowanego. polozylam sie spac, wyspalam sie, wyszlam z domu na caly dzien, wrocilam kolo 8 wieczorem i ogarnelam sie, ze wypadaloby sie spakowac skoro o 5 rano wylatuje. z drugiej strony bylo mnostwo osob, ktore probowaly sie do mnie dobic ostatniego wieczora, wiec moi rodzice okazali sie bardzo laskawi i powiedzieli, ze kto chce ten moze przychodzic. wiec skonczylo sie tak , ze ja sie pakowalam a u mnie w domu bylo mnostwo osob, skonczylam o 2 w nocy i stwierdzilam, ze nie ma juz sensu sie klasc spac, wiec wyszlam ze znajomymi na godzine na dwor, wrocilam, czesc pojechala ze mna na lotnisko, a czesc zostala u mnie w domu spac , mimo, ze ja juz opuscilam Polske; )

    ja sie czuje tak rozbita w tym momencie. nie chce zostawiac ludzi to, a z drugiej strony chce zobaczyc ludzi w Polsce; ]
  • nowy etap:)

    dokladnie...takie 2 swiaty....
  • MarTa ... !

    > no i zawsze mozesz wrocic gdy poczujesz ze nie dajesz rady. Nikt Cie tu na sile trzymac nie bedzie. Widzisz ja marudze i marudze ale jakos wciaz tu jestem.

    no, ale jeśli mam wracać w połowie roku, to jest bez sensu; ) bo nie zyje w pałacu i nie mam kasy na wszystko co chcę... a to darmowy wyjazd nie jest :)
  • Wercia

    Marta a ty już załatwiałaś coś czy jeszcze się zastanawiasz?
  • Jeur

    jezeli wyjezdzasz na 2 klase, to nawet po pol roku w stanach powinni cie przyjac na 2 semestr bez powtarzania klasy.
  • MarTa ... !

    nie o to mi chodziło;) tylko jak mam wyjeżdzać to wyjeżdżam na cały rok, a nie na pół... :P a jeśli mi się nie spodoba i bd chciała wrócić, to będzie strata czasu, kasy itp. no, ale mysle, ze jak moja mama powie "tak" to sie zdecyduje:)


    Idę jakoś teraz (mam ferie) do Almaturu, zobaczyć co i jak itp.
  • Marta

    >Justyna napisała:
    >a wiecie co Wam powiem, by Was co nieco postraszyc?
    >Wyobrazcie sobie tydzien przed wylotem. Na rok. Ja komplenie
    >zaniemowilam. Znajomi nie poznawali mnie, siedzialam ze
    >szklistym wzrokiem wbitym w jeden punkt. Taka tragedia.


    ludzie,prosze was wyluzujcie! nie mozna tak do tego podchodzic. TO JEST TYLKO ROK TYLKO! przeciez wrocicie.. Ok.. zalezy wszytsko rowniesz od osobowosci.. i taka prawda.. ze na wlasne zyczenie mozna sobie ten rok moze byc beznadziejny (nie mam pojecia jak.. no ale..) glowa do gory!; D

    to jest cos MEGA niesamowitego!! jestem tak zajebiscie szczesliwa; D
| |

Zapraszam wszystkich, którzy byli, są teraz lub planuja wyjazd do USA w ramach programów Acadamic...



Fotki

Miejsca grona (0)