-
Tymon
Swoją drogą, zupełnie zmieniając temat, dlaczego tyle osób bywa niezadowolonych z rodzin.?! W końcu te rodziny nie są zmuszane aby przyjąć kogokolwiek do swojego domu; ] Rozumiem, że zawsze zdarzają się pewne nieorozumienia, ale jak rodzina okazuje się przesadnie oszczędna lub wszystko olewa to jest to dla mnie nie do pomyślenia ....; ] -
Turing
Myślę że ja będę niezadowolony z mojej rodziny, jeżeli:
- będą nietolerancyjni religijnie
- będą jakimiś czopami którzy sobie wyemigrowali to Ameryki i nie będą potrafić mówić porządnie po angielsku
Nie żebym miał coś do emigrantów, po prostu jak byłem w NY na kursie i mieszkałem z rodziną z Ekwadoru to, mimo iż byli spoko ludźmi to gadali między sobą po hiszpańsku i to było "trochę" z dupy.
Ale zapewne jak pojadę to wyjdzie że jest jeszcze miliard rzeczy z których mogę być niezadowolony. -
Anonim
>karo. napisała:
>>Anna wrote:
>>Ja już od kilku tygodni wiem gdzie jade, teraz mailuje z
>>rodzinką :P
>>
>>Najlepsze jest to, że oni NIGDY NIE WIDZIELI mojego
>photo
>>albumu ani listów! :D Haha więc pozdro!., właśnie tak
>>baaaardzo ważne są listy i zdjęcia :D Podobno
>wybieranie
>>studenta załatwia się drogą internetową, własnie
>>dopytuję się hostów jak to dokładnie wyglądało; )
>
>A gdzie jedziesz?:D
New Albany, Indiana -
nowy etap:)
ja wlasnie tak mam:) hostka jest z Peru host z Hiszpanii rozmawiaja non stop w domu po hiszpansku znajomi tez wlasnie z Argentyny Wenezueli Ekwadaru Peru itp i jest cudownie!!!hiszpanskiego juz sie troche nauczylam mimo ze sie go nie ucze sama ale mimowolnie mi weszlo...i maja zupelnie inne podejscie:Di jest super:) a angielski mam w szkole i ze znajomymi:Dno i ich dzieci i wnuki gadaja biegle po hiszpansku ale cale zycie w USa mieszkaja wiec po angielku gadaja:) -
-
nowy etap:)
a co do rodzin..to oni maj dobre checi oni chce wziac...ale czasami maja inne wyobrazenie inne wymagania za bardzo sie troszcza..(w kocu sa odpowiedialni) zgrzytow moze byc tysiace...naszczescie nie u mnie:) -
agnieszka
-
Anonim
-
agnieszka
a dziękuje; D host mama i host brat,który ma 20 lat i właśnie się biorę za pisanie e-maila :) -
Anonim
washington - fajnie, ale chyba klimat troche szwankuje :D :] chyba ktos z grona jest teraz w WA -
Toms
Jak już wcześniej pisałem jadę do Wisconsin. Moją koordynatorką będzie dyrektorka AFICE Wisconsin- Theresa.
Ktoś miał z nią wcześniej do czynienia?? Może z ktoś z was kto wrócił albo akurat tam przebywa ma ją jako koordynatorkę?
Przez e-maila wydaje się super- np. Ja pisze jej, że chciałbym kontynuować szermierkę w stanach a ona, że ok, da się załatwić, pisze, że jej dom jest zawsze otwarty dla jej exchange students, że ma 6 dzieci i wielkie doświadczenie jako koordynatorka. Raz w miesiącu odwiedza wszystkim studentów, że mailuje z rodzicami, zaprasza mnie na facebooka i myspace i ciągle wysyła różne wiadomości. Pisze, że musimy mieć świetny kontakt, Podsyła bez przerwy różne wiadomości o Wisconsin, odpowiada na każde pytanie. Wydaje się super ale wiem, że przez internet pozory mogą mylić.
Podzielicie się swoimi doświadczenia z koordynatorami??Każdy taki jest na początku? -
nowy etap:)
moja jest super:Dtzn mloda i taka bardziej jak kolezanka:) ale fakt ze ja zadnych problemow nie mam to jej nie widuje za czesto:Pfakt ze nie organizuje rzeczy wycieczek czy cos ale ja i tak cale dnie mam zajete ze znajomymi:) -
Toms
No to moja nie będzie pewnie jak koleżanka, napewno nie jak młoda koleżanka:) Ale najważniejsze, żeby dbała o nas i interesowały ją nasze problemy. -
nowy etap:)
najwazniejsze to zeby tych problemow nie bylo:) w ogole moja koordynatorka to dobra kolezanka mojej host siostry z liceum takze no fajnie jest:)
