-
'
>Spider wrote:
>no okej to juz wiem,ale wracając do mojego głownego
>pytania to ktos zna jakies sposoby lub argumenty żeby
>przekonać tate na wyjazd:)
Pokaż mu to forum. :)
"Zespół Szkół Sióstr Nazaretanek" - szczerze kondolencje bracie. -
Anonim
noo czemu o tym wczesniej nie pomyslałem...
niby dlaczego szczere koondolencje?Owszem nie kontynuowałem tam nauki, bo do Liceum poszedłem gdzie indziej ale w tej szkole nie jest tak źle jak sie może wydawać i nie żałuje że tam chodziłem do gimnazjum. -
Anonim
Nie noo jakoś mi sie nie chce wierzyć że wasi rodzice sie od tak zgodzili na wyjazd:)... -
Sebastian
Ja chcialem pojechac na 1 lo - nie zgodzili sie.
Rok pozniej znalezli w gazecie oferte furnel-travel. I wtedy to oni mnie namawiali zebym pojechal :) -
-
Anonim
>Spider napisał
>no okej to juz wiem,ale wracając do mojego głownego
>pytania to ktos zna jakies sposoby lub argumenty żeby
>przekonać tate na wyjazd:)
hahaha ja moim przygotowałam ok. 80 stron zapełnionych informacjami o wymianie; po prostu pisałam do (wszystkich jakie znalazłam) firm, fundacji, biur itp. które taką wymianę organizują, zadając mnóstwo szczegółowych pytań, do tego jeszcze pisalam do ludzi którzy na taką wymianę wyjechali i do wszystkiego dołączyłam ich opinie, jeszcze jakieś rozmowy, które znalazłam na forach internetowych..było tego naprawdę mnóstwo (ha, zresztą ciągle to mam,na wszelki wypadek gdyby do czasu mojego wyjazdu [wyjadę dopiero po 2 LO] zmienili zdanie; D ), oni nie wiedzieli co robię, pokazałam im to wszystko jak już było gotowe, i nie da się ukryć, że zrobiło to na nich wrażenie...a do tego na koniec się okazało, że ich znajoma zna mnóstwo osób, które wyjechały i sama też chciała wysłać swoje dzieci, tylko że nie chciały (; i to ich chyba przekonało do reszty. -
Anonim
>Hilla napisała:
>>Spider napisał
>>no okej to juz wiem,ale wracając do mojego głownego
>>pytania to ktos zna jakies sposoby lub argumenty żeby
>>przekonać tate na wyjazd:)
>
>hahaha ja moim przygotowałam ok. 80 stron zapełnionych
>informacjami o wymianie; po prostu pisałam do (wszystkich
>jakie znalazłam) firm, fundacji, biur itp. które taką
>wymianę organizują, zadając mnóstwo szczegółowych
>pytań, do tego jeszcze pisalam do ludzi którzy na taką
>wymianę wyjechali i do wszystkiego dołączyłam ich
>opinie, jeszcze jakieś rozmowy, które znalazłam na forach
>internetowych..było tego naprawdę mnóstwo (ha, zresztą
>ciągle to mam,na wszelki wypadek gdyby do czasu mojego
>wyjazdu [wyjadę dopiero po 2 LO] zmienili zdanie; D ), oni
>nie wiedzieli co robię, pokazałam im to wszystko jak już
>było gotowe, i nie da się ukryć, że zrobiło to na nich
>wrażenie...a do tego na koniec się okazało, że ich
>znajoma zna mnóstwo osób, które wyjechały i sama też
>chciała wysłać swoje dzieci, tylko że nie chciały (; i
>to ich chyba przekonało do reszty.
Hehe to pewnie zrobiło na nich duże wrażenie.Też chce wyjechać w 2 LO i dlatego tak wcześnie już o tym myśle.mogłabyś mi podesłać chociaż częsc twojej pracy,żebym chociaż zobaczył jak to wygląda? -
Anonim
-
Anonim
mi tez mogłabyś podesłać chociaż częsc twojej pracy,żebym chociaż zobaczyła jak to wygląda? <prosi> :) -
Anonim
-
Anonim
haha, ale to nie jest nic bardzo szczególnego, wy wszystko to, co tam jest napisane i tak już wiecie przecież!
robiłam to tak, że drukowałam ze str internetowej danej fundacji wszystkie informacje, potem pisałam do nich i pytałam osobiscie, dołaczałam wydrukowane maile i jak mi sie udało to opinie osoby, która wyjechała z tą firmą, a osobno jeszcze kawałek jakiegośtam forum, maile i wiadomosci (i tego jest najwięcej, bo moim zdaniem to najcenniejsze) od osób, które mają ten wyjazd za sobą. no i nawet kawałek tego grona też się tam znalazł (;
jeżeli mimo wszystko ktoś to chce, to teraz wyjeżdżam (jutro raniutko) więc i tak już przesłac nikomu nie zdąże, zresztą nie mam tego w jednym kawałku na komputerze; wydrukowane, owszem (nawet łatwiej byłoby mi to po prostu takie komuś pozyczyc) ale na komputerze jest w postaci kilkudziesięciu maili i wiadomosci..
już koledze tam wyżej obiecałam, że jak wrócę (za 10 dni) to spróbuję to odtworzyć i skleić w mniej-więcej jeden dłuuugi kawałek..
