-
Anonim
widac wszyscy bardzo zajeci bo zastuj na tym gornie?
no wiec?
jak wam sie zyje w usa? jak szkola? jak host family?; > -
KACZOR
Jakos idzie, sezon footballowy sie skonczyl i jest nudno teraz:( Szkola ciezko problemy z jezykiem. Host Family.... Wkuriwa mnie moja Host Mother. Jak u innych??? -
Ewa
Calkiem przyzwoicie, aczkolwiek amerykanie calosciowo dosc mnie wkurzaja no i jakos nie idzie mi zawieranie znajomosci :/ Szkola dosc prosto, same A, w ogole sie nie ucze. A, no i denerwuje mnie moj host father, ale do przezycia.
Czekam na kwiecien, bo wtedy jedziemy do Los Angeles.
Da sie wytrzymac. -
-
KACZOR
Ja nie wiem ale jak rozmawiam z ludzmi o poziomie nauki w szkole ameryksnkiej to im bardziej na zachod to jest latwiej! Ja jestem w Massachusetts wiec to sam poczatek USA. -
Ewa
Ja jestem w Wisconsin, wiec stan raczej rolniczy no i nie da sie ukryc, gorzej rozwiniety od Massachusetts. Wiec w szkole jestem za gwiazde i blyszcze i swiece, bo jestem taka smart.
Jak z ludzmi, dogadujesz sie? -
KACZOR
Z ludzmi spoko dogaduje sie bez problemu. Ja poznalem duzo ludzi juz na poczatku bo przed rozpoczeciem szkoly zaczalem grac w football. A ty gralas albo grasz w cos??? -
Ewa
Tak, jestem w Curling Club. Fajna zabawa; ) Poza tym naleze do International Club, w sobote mamy wycieczke do Chicago.
Tylko rodzinke mam dziwna - zamerykanizowani Grecy. Wczoraj, na przyklad, ogladalismy film i jeden raz gosc powiedzial w nim fuck. Host father kazal wylaczyc film :/
A jak Twoja rodzina? -
KACZOR
Hehehehe to u mnie podobnie jest z Host Mother! Nie lubie jej za bardzo i ona mnie chyba tez. Moj Host Father jest zajebisty mozna z nim normlanie pogadac i pozartowac. On ma w 100% Polska krew ale zna kilka slow po Polsku. Ona jest w polowie 50% Slowaczka i 50% Amerykanka o ile mozna byc w tym kraju rodowitym Amerykaninem bo chyba jeszcze nie spotkalem osoby ktora ma w 100% Amerykanska krew. Zastanawiasz sie nad zmiana rodziny??? Bo ja tak! -
Ewa
Nie, tak naprawde to nie. Poza tym, ze maja odchyl na punkcie religii i innych takich, to sa calkiem przyjazni i juz sie przyzwyczailam... Nie chce mi sie teraz zmieniac, zwlaszcza, ze moja koordynatorka do jakichkolwiek zmian podchodzi na zasadzie 'rozpuszczony dzieciak". -
Anonim
ja zmienilam raz rodzine, moje koordynatorka jest naprawde spoko, dzwoni do mnie m/w raz na miesiac i sie pyta czy wszystko ok, i czy chce zmienic rodzine; D jest naprawde wyluzowana.
sezon footballowy sie spokczyl ale teraz czas na bsb; DDD
moja host rodzina nawet spoko, father to wogole jak duch, malo mowi, ale maxx spoko,
mather czasem mnie max wkurza swoimi textami a'la glupia amerykanka
siostre mam spoko, ale tez czasem wrrrrrrrrrrr masakra
zalezy do dnia
w szkoel same AAAAAA, exelent student , nauczyciele mnie kochaja ucznioie jeszcze bardziej
;D
hehe
-
KACZOR
-
Ewa
Moje host rodzenstwo juz wywedrowalo z domu (to znaczy, corka wywedrowala, syn jeszcze mieszka z nimi, ale prawie go nie ma w domu), ale mieszkam z innym uczniem na wymianie, Niemcem. Nawet spoko, mamy smiechy z naszej rodzinki; )
Tylko kurcze dajcie jakas recepte jak podejsc tych Amerykanow, bo na razie to mi sie jawia jako tacy, co chetnie pogadaja na przerwie, ale po lekcjach to tak nie bardzo chca cokolwiek robic. No wiec ze znajomosciami kiepsko :( -
KACZOR
No co ty, kiepsko??? Ja mialem przyjaciol juz od pierwszych dni przyjadu tutaj 21 sierpnia przyjechalem 23 poszedlem na pierwszy trening i sie zaczely znajomosci. Moze dlatego ze wszysycy sie mnie boja w szkole bo jestem duzy:D Jakie macie przedmioty w szkole??? -
-
ilovethisgame
Siema, ja mieszkam w malym miasteczku w Kansas jakies 3 tysiace ludzi, ale nie jest zle, na poczatku z rodzina mialem troche problemow, ale teraz mam dobre kontakty z nimi,a przedewszystkim z synem bo jest w moim wieku i teraz razem gramy w kosza. a przedtem gralismy w football. Ogolnie rodzina jest bradzo religijna, 2 nawet 3 razy w tyg chodza do kosciola, a w szkole mam takie przedmioty: american goverment, american history, world history, document processing, p.e., current issues, english 4 i advanced maths -
Ewa
Ja mam american history, world history, medical occupation, web page design, trigonometry, german, exploring the mystery. Ciesze sie na przyszly semestr, bo mam psychologie :)
No, moja rodzina tez strasznie religijna (jak jakas para w telewizji zaczyna sie calowac, to wreszcza, zeby wylaczyc i na kazdej scianie wisi jakis swiety obrazek, nawet probowali mnie nawracac, ale im sie nie dalam :)), ale do kosciola raz na miesiac, bo maja daleko. -
Anonim
ja mam engII, spanish IV, us histroy, us gov, health, art
a nastepny semestr: eng II, spanish IV, us hist, law, calculus, gym.
a jak oceny? co robicie poza szkola? -
KACZOR
English, Spanish, Us history, World Civ, Accounting, Algebra, Gym, Enviromnental Science. Poza szkola w tygodniu staram sie uczyc a weekendy wybywam w teren:D A wy??? -
KOSAnia
Ja miałam US History, English, Fashion and interior design, Spanish, Art, Computers, i na początku geometrie ale potem zmieniłam. Fakt poziom jest niski ale maja przynajmniej takie przedmioty o których nikt by u nas nie pomyślał.
Co do znajomych to chyba najlepiej poznawać ludzi przez drużyny sportowe. Wtedy jest co robić po zajęciach. U mnie chyba najlepsza była żeńska drużyna softball’u.
No i rodzinka, też mnie do kościoła ciągnęła co tydzień albo i częściej. Nawet wpożo ludzie tam byli. Poza tekstami ścinającymi z nóg typu: „How can you listen to non Christian music?! That’s horrible!”, nawet dało się z nimi pogadać.
Zrywacie się czasem z lekcji?
Macie jakieś plany na Święta i na Sylwestra?
-
Anonim
swieta na florydzie - coco beach. sylwester to spontan bo nie wiem co bedzie na fl.
czasami mi sie wydaje ze ludzie w usa nie maja rozumu. niektore texty powalaja, szczegolnie na hiscie usa -_____-
-jak to to my nie mielismy u boatow? przeciez zawsze jestesmy najlepsi (jedna dziewczyna lat 16)
- a wiecie jaki jest rosyjski skrot od Soviet Union? CCCP (si, si, si, pi) (nauczyciel)
polewke mam nieziemska -
Anonim
a z lekci zerwalam sie wczoraj - caly dzien na zakupach bez tloku bo wszyscy w szkole :D
