-
M.
>Kejti napisała:
>Pewnych slow sie nie da wytlumaczyc, trzeba zrozumiec. tak
>Sadze.
Zgadzam sie z tobą :) -
Anonim
>Paweł napisał
>Requiem jest to muzyczny utwór pożegnalny,
>pośmiertny. Tytuł filmu "Requiem dla snu"
>Aronofsky'ego możemy odczytywac w trójnasób.
>Po pierwsze - dosłownie; Sara szprycująca się
>prochami nie może spać, jej świat jest
>spleciony z bezsennej rzeczywistosci i z wizji spowodowanych
>prochami i brakiem snu. Po drugie - także
>dosłownie, przy czym musimy wyraz dream w
>tłumaczymy jako marzenie. Film ten jest przedstawieniem
>świata, w którym marzenia nie mają prawa
>się spełnić. Nie ma wszak mowy o realizacji
>marzeń gdy dążymy do tego środkami,
>które kreują nierealny świat, odsuwają
>rzeczywistość, nie pozwalając stawić jej
>czoła. Po trzecie - tytuł ten można
>potraktować jako metaforę upadku jednego z
>amerykańskich mitów, a mianowicie "amerykanskiego
>snu", czyli możliwości odniesienia życiowego
>sukcesu przez każdego.
>
Brawo za trafną wypowiedź :) -
Solemub
-
Em***
-
-
Anonim
ja chyba "pożegnanie dla marzeń/pożegnanie dla snu/msza żałobna dla snu"
ale szczerze mówiąc bardziej się skłaniam ku temu pierwszemu -
zu
>Alma napisała:
>>Paweł napisał
>>Requiem jest to muzyczny utwór pożegnalny,
>>pośmiertny. Tytuł filmu "Requiem dla snu"
>>Aronofsky'ego możemy odczytywac w trójnasób.
>>Po pierwsze - dosłownie; Sara szprycująca się
>>prochami nie może spać, jej świat jest
>>spleciony z bezsennej rzeczywistosci i z wizji
>spowodowanych
>>prochami i brakiem snu. Po drugie - także
>>dosłownie, przy czym musimy wyraz dream w
>>tłumaczymy jako marzenie. Film ten jest przedstawieniem
>>świata, w którym marzenia nie mają prawa
>>się spełnić. Nie ma wszak mowy o realizacji
>>marzeń gdy dążymy do tego środkami,
>>które kreują nierealny świat, odsuwają
>>rzeczywistość, nie pozwalając stawić jej
>>czoła. Po trzecie - tytuł ten można
>>potraktować jako metaforę upadku jednego z
>>amerykańskich mitów, a mianowicie "amerykanskiego
>>snu", czyli możliwości odniesienia życiowego
>>sukcesu przez każdego.
>>
>
>Brawo za trafną wypowiedź :)
raczej brawo za umiejętność kopiowania! (filmweb.pl) -
Karolina Adrianna
-
Anonim
-
Anonim
oczywiscie kazdy zinterpretuje to po swojemu.
Osobiscie uwazam ze REQWIEM FOR A DREAM jest zapowiedzia tragedii(jak juz zasniesz to bedzie twoj koniec),zastanow sie czy warto! -
Anonim
>Lisica 1995 napisała:
>ja chyba "pożegnanie dla marzeń/pożegnanie dla snu/msza
>żałobna dla snu"
>ale szczerze mówiąc bardziej się skłaniam ku temu
>pierwszemu
ja też. i tak to sobie tłumaczę, rozumiem etc... -
Anonim
Kazdy w tym filmie znajdzie inne tłumaczenie tytułu i wydaje mi się ze wiekszosc bedzie trafne. Film trzeba obejrzec bo naprawde warto i daje wiele do pomyslenia nad zyciem. Ja sobie tłumacze "pożegnanie marzeń", "sen załobny" czy "załoba nad straconymi marzeniami". Sam nie wiem które jest najbardziej trafne.
Pozdrawiam -
Anonim

