-
Anonim
Nie mogłam spać po obejrzeniu.
W ogóle chodziłam jak lunatyk.
Ręce mi się trzęsły.
Oglądałam film z otwartą buzią i nie mogłam się otrząsnąć po końcówce.
Nigdy nie miałam czegoś takiego.
Nigdy. -
aśka_a_a
ciężko bylo się otrząsnąć...
faktycznie film mocno wstrząsa odbiorcą...
-
D.
Pierwsze wrażenie po filmie?
myśli, że już drugi raz tego filmu nie obejrzę, że jest tak wstrząsający, że nie dam rady...tydzień później..- włączyłam spowrotem. żeby jeszcze raz, na spokojnie obejrzeć, bez emocji...nie dało się bez emocji: wyłączyłam w połowie.
Kolega mi powiedział, że kilkakrotne oglądanie "Requiem..." to jakiś rodzaj masochizmu i zadręczania się...coś w tym jest. -
Nuna
O kurcze.
Obejrzałam.
Zatkało. Nie wiem co się działo przez jakiś czas...
Ojej...
Ale film świetny. Daje dużo do myślenia. -
-
Anonim
Ja miałem po Pasji jeszcze tak.
Jedyne co zrobiłem to siedziałem z rękami dosłownie wbitymi w oparcie fotela i głośno wypuściłem powietrze. -
Anonim
Tyle że Pasja jak i cały Katolicyzm mają Happy End i nadzieje-Jezus wstaje z grobowca i po całym cierpieniu wychodzi. Coś się kończy coś zaczyna. W requiem nie ma hapyy endu po porstu tragos. -
Anonim
U mnie zaraz po obejrzeniu siedziałam i patrzyłam się w ekran.. inni coś do mnie mówią, a ja wpatrzona i wsłuchana w tą fantastyczną muzykę.. na chwilę się wyłączyłam :P dopiero po chwili się ocknęłam :) -
FuckinHell
To jest to! Ogladalem film chyba z 6 razy- znam go na pamiec. Ostro powala z nog, ale nie mnie hehe. Lubie takie filmy i z pewnoscia moge powiedziec, ze jest to jeden z najlepszych filmow jakie widzialel, oczywiscie po 'Las Vegas Parano'. Ale wracajac do 'Requiem for a dream' to jest strzala- daje duzo do myslenia roznym ludziom. Mozna w to wniknac bardziej albo nie, zalezy kto jak sie nastawil.
Wrazenie niesamowite i zachwyt jak z****cie zrobiony jest film! -
Anonim
odrazu po filmie wyszłam z sali i usiadłam na fotelu. Czułam się jakbym śniła albo była nieźle podkręcona. Nie mogłam wydusić z siebie słowa, tylko potem dziwne drgawki miałam:| -
ania.zet
nie moglam sie otrzasnac przez jakis tydzien...zdecydowanie jeden z najlepszych filmow, jakie ogladalam. -
W
nie wiedzialam co powiedziec. z jednej strony straszne z drugiej fascynujace i wspaniale. nie wiem jak ale cale moje myslenie zmienilo sie. swietny film, zaden film nie wzbudzil we mnie takich emocji. cos wspanialego, nie do opisania..... zryla mi sie psycha; ] tyle moge powiedziec! -
martyneczka
-
Atom
ja siedzialam dobrych kilka minut i gapilam sie w monitor az kumpel powiedzial"atom film sie skonczyl",potem chodzilam troche niewyrazna i do nikogo sie nie odzywalam.totalny szok. -
Pani K
Film zmaieniający podejscie do niektórych rzeczy. Od razu po filmie nic się we mnie nie zmieniło, dopiero po kilku godzinach zaczęło docierać co zobaczyłam. -
Aneczka
Kolejny raz zobacze requiem for a dream,kolejny raz będę zamykać i otwierać oczy w rytm mozarta,kolejny raz ściany przybliżą się do siebie niebezpiecznie i zamkną mnie w pudełku to sie kurwa zrzygam ! Ja wysiadam,ale Jared Leto jest ładny ! -
Olek :p
Zrobiło mi się niedobrze. Film bardzo daje po psychice - jest bardzo dobry, jednak nie polecam komuś kto akurat ma doła, albo kaca... -
Anonim
-
Agnieszka
-
Mary.
nadal siedze i mysle o zyciu...
oczy we lazch i uczucie, ze jestem sama
-
Anioł Dnia Powszedniego
Głęboki wdech... wydech... i po raz kolejny pytanie: dlaczego znów oglądam film o narkomanach w rocznicę śmierci pewnej kobiety, która bardzo dużo dla mnie znaczyła? Było to we wrześniu. W dzień jej śmierci oglądałam "Skazanego na bluesa" później przeczytałam "sagę narkotyczną" Barbary Rosiek, dobiłam "Dziećmi z dworca zoo", które były niczym przy tym co przeczytałam wcześniej i obejrzałam później

