-
Anonim
jak wam sie wydaje ? w ktora strone idzie muzyka jamajska ??
- dancehall z pod znaku szona czy elefanta, kolaboracje z hh, lans, posladki ii koks.
- rootical dubwise z pod znaku londynskiego brzmienina czyli dub z rootsowa pulsaca ?
- moze berlinski minimal pod sztandarem rhythm & sound ?
- moze klasyczny rub-a-dub a'la blood&fire ??
- a moze formula sie wyczerpala ??
-
czuły
znasz perrego lee? no od 30 lat miesza rege ze wszystkim co sie da. utwory the congos czy marleya mieszał niedawno z techno (ze 3 lata temu jak był w cdq)
ja popieram angielski dub, ale jako myzyczkę w pubie do posiedzenia czy jak klimat a nie do słuchania -
Łukasz czego szukasz
Myślę, że tak jak zawsze jamajska muzyka idzie w każdą możliwą stronę :-D Jest wszędzie w Jazzie, HH, Metalu, Etno, Techno, Rocku.... Napewno teraz popularność, szczególnie w polsce zdobywa dhl i ragga, ale to przecież nie jest nowy wynalazek. My to kupiliśmy od USA, ale w takim Londku przecież ludzie tego słuchają od czasów bluebetu.
Pamiętacie taki numer KASY, jak Reklama? Zainspirował go Shaba Ranks daaawno temu kiedy zbierał truskawki w UK; -) -
Anonim
nie znam lee perryego :/
co wlasciwie chciales przez to powiedziec ?? -
-
czuły
niezła historyjka. ale masz racje z tą modą, ostatnio jamaica była popularna u ubraniach, motywy rege w muzyce, raga, a twarz marleya jest już niczym morda che-guevary. To i dobrze i źle, dobrze bo to klimaty na plus, a nie takei jak Britney, źle bo następuje pewne uproszczenie, zwłąszcza filozoficzne. Byłem jakiś czas temu na najgorszej wawrszawskiej uczleini uksw na jakimś wykłądzie i tam klasyfikowali współczesny rastafarianizm i jah-religion jako new-age.. -
Anonim
"ja popieram angielski dub, ale jako myzyczkę w pubie do posiedzenia czy jak klimat a nie do słuchania"
sprzeciw! nie zgadzam się na takie uogólnienia, polecam przejść się na imprezy Aba Shanti I, Iration Steppas lub innych "uk steppers". tam nie ma mowy o "przysypianiu" do dubów, to sa miteria muzyczne, powodujące samoczynne uruchomienie mięśni nóg! To, że w Polsce taka muzyka jest kojarzona jest z chilloutem i muzyką do snu, to skutek braku edukacji muzycznej polskich słuchaczy oraz wszechobecnej mody na dancehall, czemu wraz z paroma osobami, którą są też tu na gronie, próbujemy przeciwdziałać.
-
Łukasz czego szukasz
Uproszczenia filozoficzne mnie nie ruszają :-P Odsyłam do tematu o rasta. Reszta też przestała mnie już irytować. Kiedyś mi to przeszkadzało teraz mi to wisi. Jak chcą to niech sobie noszą te frotki i bobo m na koszulkach. Ja też nosiłem i starogwardziści pewnie psioczyli, że ci młodzi to nic nie wiedzą o rege; -) -
czuły
no dobra, jestem otwarty na edukację... ja tam bywam czasme w cdq ale krajowe soundsystemy mnie męczą,a to co znam zza granicy usypia. trzeba przyznać że na czasie nie jestem, ale słucham! -
Anonim
Łukasz plastikowy dancehall jakos tam wyczerpuje swoja formule - nic ciekawego sie niepojawia. paleczke teraz przejmuje (w zachowanej skali) concius. muzyka zawsze jest w ruchu - dlatego pytanie co dalej; )
gałkiewicz - jestetm ciekaw jakich wykonawcow miales na mysli piszac ze uk dub jest dobry do sesji siedzących w pubie ?? -
Łukasz czego szukasz
A Zion Train to nie jest przypadkiem też angielski dub? Do tego się nie da siedzieć! Zresztą są takie składanki UK Dub i też się nie da do nich wysiedzieć; -) -
czuły
bez przesady Łukasz, mnie najbardziej wkurwaija "burżujskie dready" od fryzjera, dla fasonu. kurrrwaaa... -
Anonim
"ja tam bywam czasme w cdq ale krajowe soundsystemy mnie męczą,a to co znam zza granicy usypia."
cóż, zaproponuj jakąś nową jakość na scenie soundsystemowej, myślę, że chętnie nauczymy się czegoś nowego :) -
Łukasz czego szukasz
Lusję pytasz co dalej? Jeśli pytasz co się stanie popularne to nie wiem. Pewnie przez gentka ludzie sięgną do modern rootsów jako odrutke po densholu, ale patrząc w szerszej perspektywie to tak jak mówię jamajka jest wszędzie. W tej chwili cały new jazz opiera się na dubie i reggae, metalowcy sięgają do ragga i dubu (skindread, soulfly; -)) to tak bezpośrednio, a echa jamajskich dubów można też spotkać w klimatach powiedzmy znacznie bardziej wyciszonych, chilloutowych z pod znaku awangardowego rocka. A może tak ska revival; -))) Zoe wymiata! -
Anonim
"muzyka zawsze jest w ruchu - dlatego pytanie co dalej; )"
ja myślę, że co by nie było kolejne, to zawsze będzie ten pierwiastek mistyczny, który (choć bardzo ograniczony) jest w nowym densholu, współczesnym roots reggae a kończąc na bardzo uduchowionym uk dubie.
jeśli o mnie chodzi, ja widzę przyszłość jednak w mocniejszym uderzeniu roots & culture, czyli mieszance rutsów i dubu, z potężną dawką basu i jasnym przesłaniem. -
Anonim
ludzie potrzebują drogowskazów, denshol niestety takim nie jest, więc z natury rzeczy zaniknie w takiej formie jak jest obecnie promowany. uk steppers is a must! :) -
czuły
nie! ja chcę posłuchać czegoś dobrego. już nic nie piszę, wy piszcie co jest dobre i fajne. bo ja serio cierpię na brak czegoś porywającego
z tym angielskim miałem na myśli ALPHA & OMEGA Sound System, są nieźli na żywo ale to co kupilem na miejscu było w sam raz do piwa...
ps.Zion Train są oczywście z UK -
Łukasz czego szukasz
-
Anonim
o men :) to chyba jemy inne narkotyki :) a&o pulsuje zywa energia. no ale to juz kwestie osobistego odbioru. -
Anonim
"ja chcę posłuchać czegoś dobrego. już nic nie piszę, wy piszcie co jest dobre i fajne."
'dobre' to pojęcie względne, ma całkiem różne znaczenia dla różnych osób. już raz pisałem, nie tyle chodzi o to "co" słuchasz, ale "jak podane". moim zdaniem to własnie sposób prezentacji powoduje, że ja nie jestem sławny (jeszcze) jak Aba Shanti I :) bo płyty w kejsie mamy podobne. -
Mechanik Jerzy Kudelski
we wszystkie kierunki. tak myślę.
wiadomo: łatwiej znaleźć ludzi, którzy będą chcieli kręcić tyłkiem przy elefantach, niż przy klasycznym dancehall'u.
brytyjski dub - chyba już na tym forum padło stwierdzenie, że teraz stolicą reggae jest Londyn. Nie wiem, co tam króluje, nie orientuję się, ale z całapewnością można przyjąć, że spory kawałek sceny to dub. Poza tym dub (tak mi się wydaje) zyskuje coraz większą rzeszę zwolenników. Łukasz słusznie zauważył - dub, a w zasadzie pewne rozwiązania techniczne i brzmieniowe zatacza coraz szersze kręgi, zaglądając w kąty wydawałoby się zupełnie nie penetrowane dotąd przez jamajszczyznę.
Modern roots da sobie radę, bo dobrych riddimów ciągle przybywa, śpiewaków nie brakuje. A i piosenek o Dży amatorów jest wielu; -)
Tylko boję się, że dancehall, powiedzmy, takie 1978-1986 (granice bardzo umowne) to zaczyna się usuwać, ku mej rozpaczy, w cień.
Podobne Tematy
UWAGA! Bardzo prosimy nie zakładać tematów z cyklu "znacie?lubicie?co o nich myślicie?". Jeżeli...
Miejsca grona (4)
-
Kamieniołomy Ossolińskich, Warszawa
-
Jadłodajnia Filozoficzna Dobra, Warszawa
www.filozoficzna.art.pl filozoficzna@vp.pl 0 790 55 11 42
-
Bagdad Cafe Jaracza, Łódź
-
Hydrozagadka 11 listopada , Warszawa
- Dodaj miejsce

