Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Zuzia

    • 06/07/2007 00:22
    Wczoraj na antenie Trójki zostało powiedziane,że bardzo realne i niemal pewne jest, że zagrają na przyszłym openerze. To dobra wiadomość :)
  • woj

    • 06/07/2007 10:50
    o!
    to w przyszłym roku znowu do gdyni! :)
  • gaBa

    • 06/07/2007 11:07
    mam nadzieje, że nie żadna ściema :] jesli to prawda, będę walczyc o pierwszy rząd jak na Muse :D
  • jabba.

    • 06/07/2007 11:28
    jesli bedzie na open'erze to ja moge zabic za to by tam byc; D
  • manu

    • 06/07/2007 14:07
    szalenstwo!

    choc miec radiohead pod bokiem nie dostarczy takich wrazen, jak szalona podroz do budapesztu by zobaczyc ich na sziget... :)

    ale ach, ekstaza!
  • Myss Świata

    • 06/07/2007 14:24
    no to bedziemy sie bic o pierwszy rzad :D
  • jujajuja

    • 06/07/2007 15:09
    to jest tylko taka plota bo wątpie żeby do Polski zajechali, (mowili tez to w trojce ze sa słabe szanse) tak daleko na wschod sie nie zapuszczaja, ale ale ale i tak mam nadzieje; ))
    ale na bank bedzie trasa koncertowa w 2008 po wydaniu plyty wiec sa spore szanse na Berlin! a tam na pewno pojade! jeaaaaaaaaaaaaajea jea jeaaa szalalalalalaaaaa
  • jabba.

    • 06/07/2007 15:19
    jak to jest na open'erze, jak to 'bic sie o pierwszy rzad'?
    mam tyly jesli o to heinekena chodzi, prosze wiec ladnie o wytlumaczenie; )
  • Myss Świata

    • 06/07/2007 15:32
    > jak to jest na open'erze, jak to 'bic sie o pierwszy rzad'?
    > mam tyly jesli o to heinekena chodzi, prosze wiec ladnie o wytlumaczenie; )

    pojedz, zobaczysz..
  • jabba.

    • 06/07/2007 15:37

    >pojedz, zobaczysz..

    dokladniej chodzilo mi czy z tzw 'pierwszym rzedem, miejscem' czy co to tam bylo chodzi o techniczna walke czy decyduja o tym bilety.
    po chwili zastanowienia watpliwosci rozwiane
  • michał

    • 06/07/2007 16:02
    to jak będą, to kolejne wakacje w gdyni.... w tym roku też się zarzekałem, że pojadę tylko jeśli radiohead będzie. ale i tak byłem.

    kiedy wreszcie nowa płyta.
  • gaBa

    • 06/07/2007 17:37
    >hulietta ha escrito:
    >tak daleko na wschod sie nie zapuszczaja, ale ale ale i tak mam
    >nadzieje; ))

    błagam! jesteśmy na mapie zaraz obok Niemiec, więc nie żadne "tak daleko na wschód"! bez przesady! mogę się załozyć, że nieraz byli w japonii, czy gdzies tam... to jest dopiero wschód!
  • jabba.

    • 06/07/2007 18:17
    niestety myslenie o polsce 'tak daleko na wschod' jest powszechne. podobno chlopaki z rhcp przed przyjazdem mysleli ze to gdzies miedzy rosja a niemcami, przy baltyku ale nie wiadomo ogolem gdzie.

    btw. chyba zaczyna sie robic offtopic, ale co tam
  • Zuzia

    • 06/07/2007 19:04
    no nie od dzisiaj wiadomo, że polska to kojarzona za bardzo nie jest a przynajmniej jeżeli chodzi o jej położenie. ale ja myśle, że to nie od tego zależy czy dalej na wschód czy bliżej. tu sie toczy o coś zupełnie innego; p
  • czarna z cukrem

    • 06/07/2007 19:39
    w tym roku też mieli być ...

    ale może wreszcie się sprawdzi; ]
  • jabba.

    • 06/07/2007 20:27
    calkiem realne bylo ze mieli w czerwcu byc w poznaniu z jakims innym gosciem, ale sie nie dogadali ze sponsorami no i nic nie wyszlo.
    a mialo byc tak pieknie...
  • hikikomori

    • 06/07/2007 21:10
    >Jabba napisała:
    >calkiem realne bylo ze mieli w czerwcu byc w poznaniu z
    >jakims innym gosciem, ale sie nie dogadali ze sponsorami no
    >i nic nie wyszlo.
    >a mialo byc tak pieknie...

    hehehe no bez przesady, cały ten festiwal byl prawie ze z palca wyssany, a co dopiero o uczestnictwie w nim Radiohead mowic...
  • jabba.

    • 06/07/2007 22:56
    >hehehe no bez przesady, cały ten festiwal byl prawie ze z
    >palca wyssany

    ale Ci sie zrymowalo; ] w kazdym razie pozostaje nam [jak narazie] uganianie sie za radiohead po europie, gdy tylko beda dawac koncerty
    co do festiwalu - to musialo byc zbyt fajne zeby moglo sie udac
  • Grześ

    • 06/07/2007 23:14
    Dopiero się jeden Heineken skończył, a wy już o kolejnym debatujecie? :)

    Ja to bym wolał żeby przyjechali na normalny koncert, a nie na jakiś plażowy spęd.
  • M.

    • 06/07/2007 23:30
    no wlasnie, normalny a nie godzinny (gora 1,5 h) koncert.

    ale jesli trasa bedzie, to moze praga, berlin i bedzie ok :D
  • chłopiec z plasteliny

    • 07/07/2007 00:56
    Thom lubi Bjork i LCD (nie mówiąc o Sonic Youth) ... może mu Murphy szepnie dobre słówko o nas; )

    Organizatorzy dość wysoko podnieśli sobie poprzeczkę i myślę, że będą mocno walczyli o RH w następnej edycji.

    Jeśli była Bjork, było Sonic Youth to nie widzę powodu dla którego RH mieli by się nie pojawić.
    Jeśli będą, będę w pierwszym rzędzie na nich czekał; )

    Koncert o 1 w nocy, na bis wstaje nowy dzień za plecami... ha! zobaczycie.
  • czarna z cukrem

    • 07/07/2007 11:50
    a ja chce po prostu ich zobaczyć, usłyszeć na żywo. nie ważne czy będzie to trwało 3h czy 5min. no i finansowo na pewno korzystniej spotkać się z nimi na openerze aniżeli na koncercie w berlinie ...
  • radioslav ensky

    • 07/07/2007 12:02
    Ziółkowski chyba swego czasu wspominał, że walczą i jak to tylko będzie możliwe to będą.. a teraz to staje się prawdopodobniejsze.. slyszalem, ze i w kręgach wp.pl się o tym też mówi. nie wiem na ile mają dla nas wartosc takie przecieki i plotki.. ale zawsze to jakas nadzieja.. :)
  • karola

    • 08/07/2007 01:52
    gdyby przyjechali, byłoby genialnie. ale takie debatowanie jest od lat, więc nie ma się co napalać. że Polska jest "za daleko na wschód" to bym nie przesadzała, bo ostatnio naprawdę dużo gwiazd do nas się zjeżdża i jakoś ta "orientalność":/ im nie przeszkadza. a co do długości koncertu to też nie ma co przeginać, bo mimo że RHCP miało swój odrębny koncert, to trwał on niecałe 2 godziny, czyli niewiele dłużej niż niektóre z koncertów "ołpenerowych"... no i koszty-wiadomo, na open'erze nieporównywalnie niższe niż gdyby się chciało do berlina jechać...
  • Zuzia

    • 08/07/2007 17:59
    >Grześ ™ napisał
    >Dopiero się jeden Heineken skończył, a wy już o kolejnym
    >debatujecie? :)
    >
    >Ja to bym wolał żeby przyjechali na normalny koncert, a
    >nie na jakiś plażowy spęd.
    >

    jaki plażowy spęd? w zyciu bym openera nie porównała tak brzydko. a jeśli grają na nim gwiazdy rzędu bjork itp. itd. to chyba coś znaczy prawda?
  • tyciu

    • 08/07/2007 19:22
    sped to to raczej nie jest.
  • s314ryt

    • 08/07/2007 19:41
    no ja bym 100x wolal ich zobaczyc na koncercie Radiohead, a nie festiwalu, czyli wlasnie spędzie, o ktorym mowa wyzej. Od roma ludzi jezdzi na Heinekena, bo jedzie banda znajomych, napic sie piwa, odpoczac od pracy/ szkoly/ studiow. To w ogole inna bajka niz regular RH concert. to chyba oczywiste
  • gaBa

    • 08/07/2007 21:10
    w sumie prawda, chociaż ja wolę napić się piwa i odpocząć od studiów we własnym ogrodzie, niż płacić za to 200zl; ) Ja na ten 'spęd' pojechałam ze względów czysto muzycznych, i jeśli RH zdecydują się tam byc za rok, tak też samo uczynię :)
  • Zuzia

    • 09/07/2007 01:32
    a tam przesada. ludzie na pewno nie wydają 600zł (bo tak wraz z biletem dojazdem i wszystkim wychodził mnie heineken) tylko na to żeby się zabawić przy piwku ze znajomymi. bardziej stawia się na koncerty przynajmniej tak jest w moim wypadku i patrząc na otaczających mnie tam ludzi było podobnie. dlatego nie powinno się myśleć takimi kategoriami a że ludzie się piwa lubią napić to inna sprawa. w każdym razie myślę,że koncerty na które chcieli najbardziej przyjechać przeżyli bardzo świadomie
  • Vilo

    • 09/07/2007 02:13
    Bez przesady z tym spędem. Również z tego względu, że Open'er to nie jakieś Glasto gdzie zespoły grają po 40 minut, pod główną sceną jest ok. 100 000 ludzi i trzeba się zadowolić sceną oddaloną o 300m i telebimem a połowa towarzystwa wokoło jest narąbana i się zleciała bo na pozostałych 9 scenach nie ma nic ciekawego. Wiadomo, że na Open'erze mogą się znaleźć osoby, które przyjechały dla innego zespołu i nie można im tego zabronić, a podczas innych chodzą półprzytomne. Lecz trudno mówić o zjawisku bojkotu, atmosfera jest i powiedziałbym nawet że zajebista ! No a jakby Radiohead przyjechali to sądzę, że organizatorzy daliby im najlepszą porę, zapewnili ciekawą alternatywę na pozostałych scenach dla bardziej markotnych i mieli nielimitowany czas występu. A wtedy mogą hulać jak z 28-piosenkowym setem na Bonnaroo (marzenia :P)
  • Patryk

    • 09/07/2007 09:29
    Zdecydowanie wolałbym wybrać się do Berlina na prawdziwy koncert, niż wspomniany plażowy spęd (lepiej ująć się tego nie dało, haha), z niepewnym towarzystwem. Naprawdę, wolałbym uczestniczyć w tym z ludźmi, którzy przyjechali tylko i wyłącznie po to, by dać się ponieść muzyce tegoż zespołu. Nie liczę na przyjazd RH do naszego kraju ever. Nie jest tajemnicą ani niespodzianką, że ich stosunek do naszego kraju jest najwyżej niechętny, co często pojawiało się w informacjach z drugiej ręki na różnych forach czy oświadczeniach na stronach.
  • jabba.

    • 09/07/2007 09:31
    nie wazne gdzie, wazne ze w ogole i w polsce lub okolicy. zgaduje ze wiekszosc z Was i tak kupi bilety obojetnie czy bylby to open'er czy koncert na służewcu lub w sali kongresowej :p
  • gaBa

    • 09/07/2007 13:45
    >patryk_t ha escrito:
    >Nie jest tajemnicą ani niespodzianką, że ich
    >stosunek do naszego kraju jest najwyżej niechętny, co
    >często pojawiało się w informacjach z drugiej ręki na
    >różnych forach czy oświadczeniach na stronach.

    dla mnie to jest niespodzianką. Jeśli nigdy u nas nie byli, to z jakiej paki niby mieliby czuć do Polski niechęć? a info z drgiej ręki, to ja nie powiem gdzie sobie można włożyć.... między bajki i ot!
    • 09/07/2007 14:00
    >gaBa napisała:
    >>patryk_t ha escrito:
    >>Nie jest tajemnicą ani niespodzianką, że ich
    >>stosunek do naszego kraju jest najwyżej niechętny, co
    >>często pojawiało się w informacjach z drugiej ręki na
    >>różnych forach czy oświadczeniach na stronach.
    >
    >dla mnie to jest niespodzianką. Jeśli nigdy u nas nie
    >byli, to z jakiej paki niby mieliby czuć do Polski
    >niechęć? a info z drgiej ręki, to ja nie powiem gdzie
    >sobie można włożyć.... między bajki i ot!
    >

    Oj byli byli...
    • 09/07/2007 14:12
    >s314ryt napisał
    >no ja bym 100x wolal ich zobaczyc na koncercie Radiohead, a
    >nie festiwalu, czyli wlasnie spędzie, o ktorym mowa wyzej.
    >Od roma ludzi jezdzi na Heinekena, bo jedzie banda
    >znajomych, napic sie piwa, odpoczac od pracy/ szkoly/
    >studiow. To w ogole inna bajka niz regular RH concert. to
    >chyba oczywiste

    Zgadzam się.
    Kocham Radiohead, ale przyznam, że tego typu spędy mnie odstręczają.. to ja juz wole wlaczyc plyte..

    Kameralny koncert Radiohead... Czy to w ogole realne jest?
  • s314ryt

    • 09/07/2007 15:38
    >gaBa napisała:

    >dla mnie to jest niespodzianką. Jeśli nigdy u nas nie
    >byli, to z jakiej paki niby mieliby czuć do Polski
    >niechęć? a info z drgiej ręki, to ja nie powiem gdzie
    >sobie można włożyć.... między bajki i ot!

    Byli :)

  • gaBa

    • 09/07/2007 16:37
    ok byli, nieważne, wzburzyłam się jak zawsze się wzburzam, gdy kto pisze, ze ktos nie lubi Polski, wiec tu nie przyjedzie. ogolnie to ja slucham radiohead, ale mało śledze plotki i plotkęsy wszelakie, więc niechze mnie ktoś oswieci w takim razie, za co mieliby nas nie lubić?
  • Vilo

    • 09/07/2007 17:24
    ^^ ja słyszałem, że po tym co działo się u nas na tym festiwalu Marlboro w 1995 to nabrali urazy do naszego kraju i uznają go za zwykły zaścianek. But I might be wrong; )

    Swoją drogą. LP7 chyba nie jest już tak daleko skoro umieszczają sample i piszą komunikaty na stronie. Wybiegając dalej w przyszłość pewnie będzie temu towarzyszyć duża trasa i do Berlina wpadną. Ktoś by się wybierał ?
  • gaBa

    • 09/07/2007 17:42
    pfff, przez 12 lat mogło się sporo zmienić (mogło, bo niewszystko się niestety zmieniło, albo wręcz dużo nie). dajcie numer do yorke'a, to ja już mu powiem jak i co, i dlaczego do nas jednak warto zaglądnąć :>
  • Człowiek doskonały

    • 09/07/2007 20:23
    to ja już ruszam do gdyni. pieszo. tylko się spakuje.
| |

Grono miłośników grupy Radiohead

Fotki

Miejsca grona (0)