Radiohead [2769]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Anonim

    >Żuruś napisał
    >>fik napisał
    >>>Goshka napisała:
    >>>1000 punktów dla tego kto będzie w stanie wymienić
    >>utwory
    >>>które leciały przed koncertem Radiohead
    >>
    >>między innemi Garbage - Push It
    >
    >Racounters-Steady As She Goes
    Coldplay - Talk, Blur - Beetlebum

    koncert świetny!
    moje zastrzeżenia:
    - to że kupiłem na 3 strefe. i chociaż pod barierkami, to przydałoby się być te choć 20m bliżej. Ale za to dźwięk znakomity
    - podzielenie telebimów na 6 mniejszych. one są chyba po to, aby tacy jak ja- z 3 strefy coś jednak zobaczyli. a widać niestety nie było nic. jedynie oko Thoma na you and whose army - wtedy puścili obraz z jednej kamery.
    - nie cierpię poga czy ogólnej przepychanki na koncercie, ale w 3 strefie było jak dla mnie stanowczo za spokojnie. za mało koncertowego "szału".
    Ale co do najważniejszego, czyli samego koncertu-muzyki, setlisty nie mam zastrzeżeń (no może tylko to, że przydałoby się fake plastic trees, true love waits, pyramid song)
  • .czary.mary.

    Muse - map of the problematique
    Gorillaz - feel good inc

    [1 strefa - nieziemsko, chcę jeszcze i jeszcze]
  • poleciała Jucha

    Skunk Anansie - Secretly
  • kjhbk

    >Goshka napisała:
    >1000 punktów dla tego kto będzie w stanie wymienić utwory
    >które leciały przed koncertem Radiohead

    Beck- E-Pro, The Smiths- Stop Me If You Think You've Heard This One Before
  • Third eye

    chyba jeszcze gorilllllaz - feel good i jakiś coldplay;)
  • dmn

    proszę bardzo 'ciękuja bałdzo' + Myxomatosis (by Nokia niestety):
    http://www.youtube.com/watch?v=r_Co...
    oraz Moderat - Rusty Nails (by my poor Nokia as well):
    http://www.youtube.com/watch?v=YkQq...

    dzięki Bogu skośnoocy groupies okupujący barierki nie grzeszyli wzrostem.

    Oxfordczycy pokazali wczoraj, że są w rewelacyjnej formie wokalno-instrumentalnej i pewnie to nieobiektywne, ale mam wrażenie że zagrali lepiej niż kiedykolwiek :)

    Kto złapał pałkę Eda po 'There There'? :P
  • Jurek

    prawie zlapalem kartke z setlista!! kurwa
    szkoda ze tak malo osob sie dobrze bawilo, koncert o kotrym nigdy nie zapomne
  • Anonim

    co ty mowisz? xD ja stalam akurat w tlumie ktory super sie bawil xD pierwsze rzeczy I sektoru rlz xD szkoda tylko ze jakis facet twardo spiewal za mna wsdyzstkie piosenki xD i czasami prawie zagluszal thoma _-_ xD
  • Anonim

    a ja mam paleczke do perkusji od eda! <radosc>
  • Anonim

    >Goshka napisała:
    >1000 punktów dla tego kto będzie w stanie wymienić utwory
    >które leciały przed koncertem Radiohead, na pewno Cool
    >Kids - Black Mags jeszcze coś było, ale nie
    >pamiętam...pomóżcie; ]
    >ps. ma ktoś boootlega; D

    Jeszcze było moje ulubione "No Cars Go" Arcade Fire.
  • jm

    ja swoje wrażenia przelałem na papier na laście ( http://www.last.fm/user/J4c3kM/jour... )

    i dodam jeszcze to i owo - czy nikt z Was nie widział tego co wyczyniał Jonny? Pod koniec Street Spirit grał na gitarze i ową gitarą wciskał klawisze keyboardu - i trafiał (!!!)

    i pozdrawiam dziewczynkę, która stała przede mną - najwyraźniej tylko dla lansu, nie znała ani jednego słowa, nie bujała się ani trochę, tylko oglądała na mnie i kilka osób dokoła (jak to? śpiewajo? tańczo? cieszo się?) dziewczynko, jak masz 220 zł i podejrzewam trochę więcej na dojazd i nocleg, to wpłać lepiej na caritas jakiś i nie zajmuj miejsca i nie idź na koncert, którego nie ogarniasz
  • Anonim

    Zupełnie nie rozumiem tego nadmiernego zainteresowania tym, co robią inni na koncercie. Co was to w ogóle obchodzi tak naprawdę? Każdy przeżywa/nie przeżywa na swój sposób, a my powinniśmy zająć się sobą. Póki mnie nikt nie kopie, nie bije, nie trąca, nie wpycha się przede mnie i nie wyje mi prosto do ucha, nie interesuje mnie, co robi; -) To jakiś konkurs na najlepiej przeżywającego koncert fana? Wychodzi na to, że żeby w ogóle wejść na koncert, trzeba znać wszystkie teksty, nie klaskać w trakcie kawałków, wiedzieć na których kawałkach skakać, a na których kontemplować z rozumnym wyrazem twarzy... Błagam was; ]

  • jm

    >vinieta napisała:
    >Zupełnie nie rozumiem tego nadmiernego zainteresowania tym,
    >co robią inni na koncercie. Co was to w ogóle obchodzi tak
    >naprawdę? Każdy przeżywa/nie przeżywa na swój sposób,
    >a my powinniśmy zająć się sobą. Póki mnie nikt nie
    >kopie, nie bije, nie trąca, nie wpycha się przede mnie i
    >nie wyje mi prosto do ucha, nie interesuje mnie, co robi; -)
    >To jakiś konkurs na najlepiej przeżywającego koncert
    >fana? Wychodzi na to, że żeby w ogóle wejść na koncert,
    >trzeba znać wszystkie teksty, nie klaskać w trakcie
    >kawałków, wiedzieć na których kawałkach skakać, a na
    >których kontemplować z rozumnym wyrazem twarzy... Błagam
    >was; ]
    >
    >

    nie chodzi mi o to, ale wkurwiające jest to jak co drugą piosenkę ktoś się na Ciebie gapi, specjalnie się odwracając, tylko dlatego że przez te 2,5h chcesz być sobą, nie?
  • Anonim

    Zależy jak wyrażasz siebie; -) Ja też się gapiłam wrogo na laskę, która darła mi się do ucha "kaaaaaaaaaaarmaaaaa policeeeeeeee" [mega mega fałsz] - wolałam jednak wersję Thoma; -)
    Ale czy ktoś tańczy, czy stoi? Who cares?
  • fartek

    a tutaj jest moja playlista:
    http://www.youtube.com/view_play_li...

    niestety z piskami napalonych pań/dziewczyn
  • Anonim

    http://www.youtube.com/watch?v=pxHP...

    Tak to widziało moje trzecie oko :)
  • Kota.

    Zgadzam się w zupełności z vinieta. Ja pewnie zostałam odebrana jako dziewczynka dla lansu, bo mało śpiewałam, i niestety nie miałam siły skakać bo organizm po kilku godzinach snu i męczącej podróży odmówił posłuszeństwa, więc sobie spokojnie stałam (lub jak kto woli, tylko się tępo patrzyłam i nie śpiewałam wszystkich piosenek o Mój Boże to straszne!). Każdy odbiera inaczej, jedni może stali, bo mieli akurat ochotę, drudzy skakali i już! Ten, kto stał i nie śpiewał nie musiał być od razu dla lansu, sorry.
  • Gretchen Ross

    >s314ryt napisa
    >acha.. Moderat nuuuuuuuuda. Dobra muza, lubie, ale nie na
    >taki koncert. Monotonnie i troche slabo, ze 3 (na zywo 4)
    >kolesi robi to co taki jeden J. Zabiela potrafi sam, tyle ze
    >szybciej :P

    a ja bardzo żałuję tego, ze nie zdążyłam na nudnego Moderata... - mimo wszystko myślę,że to nie był zły wstęp do Radiohad... gdybym nawet szalała na Moderacie ( a tak zapewne by było ) to nie miałabym sił na szaleństwo przy Idioteque ( no dobra, sama nie wierze w to co mówię ). Skoro tacy nudni to można było wypić piwko i posłuchać a potem szaleć.
    Poza tym wcześniej Rh supportował Modeselektor czyli pewien procent Moderata... To chyba taki trochę przyjacielski układ między nimi, bo Thom nawet zaśpiewał z Modeselektor.

    Mogłabym się rozpływać godzinami, nie wierzyłam w to, ze usłyszę Fade Out na żywo, na Creep popłakałam się jak szczeniara... Trudno mi stwierdzić czy to mój koncert życia, bo za dużo w tym roku widziałam - i waham się między NIN a Rh... to jednak powinnam to rozpatrywać trochę inaczej. Żałuję, że nie stać mnie było na bilet w 1 strefie, że tańczyłam sama, chociaż nie było aż tak źle ( parę osób dygało ), trochę ludzi dziwnych było ( mam na myśli ich komentarze... - jakby wiedzieli na co idą ale idą z przypadku ) - i do momentu jak mnie buka w paski nie przypaliła papierosem bawiłam się wyśmienicie - później przez 5min byłam wściekła - a potem znów się bawiłam. Setlista moich marzeń, nawet nie zastanawiałam się co chcę usłyszeć wcześniej - po prostu dałam się ponieść wyborowi muzyków, który był bliski ideałowi. Brakowało mi czegoś jeszcze z Bends i PH ale prawda jest taka, że nie brakowałoby mi niczego gdyby koncert składał się z wszystkich utworów jakie kiedykolwiek Radiohead nagrało :)

    Obostrzenia ochrony trochę na wyrost, aparaty się wnosiło normalnie, kumpela wniosła wodę, ale z drugiej strony przed cytadelą i wchodząc do środka zawijałam się w tym upale w kurtkę, bo wpadłam na pomysł założenia tiszerta, którego przód stanowi serce z agrafek... Bałam się, że ktoś mi każe tę niebezpieczną broń zdjąć/zdemontować/cokolwiek - szczególnie, że ostatnio przy wejściu na jedną z imprez laska z ochrony złapała mnie perfidnie za cycki i zdziwiła się faktem, że nie posiadam stanika:)
    a z takimi to nigdy nic nie wiadomo...

  • ola

    Koncert absolutnie cudowny, miażdżące wykonania The Gloaming i You And Whose Army?, przepięknie Street Spirit, Karma Police, Lucky... Kilku utworów, oczywiście, zabrakło (jak dla mnie CUTW, Bones, Go To Sleep), ale mają tyle świetnych/dobrych piosenek, że ciężko wybrać. I tak zagrali aż 25! Cudnie.
  • neena

    koncert dobry, ale zabraklo mi elementu zaskoczenia i improwizacji.

    po prostu przyszli, zagrali wszystko wg setlisty ( poza creepem ktory pewnie poszedl z okazji bycia wielkim szlagierem i niech Polska ma skoro jestesmy raz na 15 lat; p ), dobrze technicznie, poskakali, tu oko w kamerze, tu po polsku akcencik (troszke mnie to nie do konca przekonalo, na ich mozliwosci bylo to troszke na odwal i zeby bylo ), ale bez zbytniego bawienia sie muzyka... mialam troszke inne oczekiwania.
    ale podsumowujac: fajny koncert, klimat byl, ale troche za bardzo jak sluchanie plyty.

    moze jestem za bardzo sceptyczna bo w sumie czego wymagac od zespolu ktory zrobil tyle koncertow i ma taka scenicznosc a nie inna :> nie musza sie wysilac i robic cos indywidualnego na kazdym kolejnym
| |

Grono miłośników grupy Radiohead



Fotki

Miejsca grona (0)