-
Anonim
Mnie zaraziła kumpela ze szkoły i chociaż nie znam wszystkich płyt i piosenek, wciąż pozostaję pod wielkim wrażeniem i z przyjemnością odkrywam nowe brzmienia.; ) -
Grono.Net
w zasadzie to nikt.
na festiwalu teatralnym organizowanym w moim LO jako tło muzyczne do jednego przedstawień użyte było włąśnie Radiohead. wyobrażacie sobie głośne "Climbing up the walls" w ciemnym teatrze, gdy nagle prosto w oczy kierowane jest światło reflektora? wszyscy byli pod niesamowitym wrażeniem.
a na poważnie po Radiohead sięgnęłam po założeniu stałego łącza, bo znajdowało się na długiej liście zespołów-do-przesłuchania. W ciągu tygodnia kupiłam 3 płyty. -
Anonim
prawde mowiac, to pierwszy raz uslyszalam radiohead na sciezce dzwiekowej do 'romeo and juliet'.
juz wtedy zafascynowal mnie 'talk show host' i jest do dzisiaj moim ulubionym utworem. -
-
Anonim
-
Anonim
hmmm...a u mnie to bylo "paranoid android"jakos tak w 6 czy 7 klasie podstawowki.wielka milosc od pierszego uslyszenia :) -
Little Rock and Roll Queen
Ja stosunkowo pozno dowiedzialam sie o RAdiohead...miedzy ok computer a kid a...
Wbijal we mnie to moj znajomy z Radia, ktory byl giga fanem radioglowych...
Po jakims czasie ukazalo sie Kid A...pamietam jak u niego w kanciapie słyszalam wczesniej singiel...i Kid a jest dla mnie najwazniejsza plyta...a moj znajomy od tamtej pory juz za nimi nie przepada zatrzymal sie na ok...:P
Choc teraz nie mam z nim kontaktu wiec moze httt juz bardziej mu sie spodobalo:P -
Anonim
Hmmm...
Kumpel pozyczyl OK Computer i zaskoczylo... Pozniej bylo Kid A i "How to dissapear completely" i jakos tak juz od wtedy znikam... To juz taki "kawalek" na takie chwile gdy swiat jest zly i pelen potluczonego szkla... -
sokwir
puszczali to w radiu, wychwalali, zachwycali się a ja nie wiedziałam czym...
aż tu dnia pewnego, chora byłam, vivę+ włączyłam zobaczyłam ich i... i... i krzyknęłam: "o! koncert coldplay!" (taaa...)
po czym przyniosłam sobie kołderkę, położyłam się przed tivi, zobaczyłam, że to jednak nie coldplay, ale zostałam... i tak ogładałam, oglądałam... przedostatni utwór - idioteque. a ja leżę. leżę-leżę. nie na łóżku leżę, tylko z wrażenia leżę.
i tak leżę do dziś... -
panna pe
-
Grono.Net
"Creep" w mtv. Od tego się zaczęło. Thom Yorke ma taki głos... Mam jak do tej pory wszystkie albumy. Wole słuchać, niz oglądać. -
Plutonka
-
Anonim
-
Grono.Net
-
-
ju.hu!
hmm.. mysle, ze poczatkowo to radio. a potem w miare uplywu czasu nabylo sie jakas kasete.. potem kolega fascynat byl na koncercie, a ze ja nie moglam sobie pozwolic i tak z zazdrosci zakupilam najnowsza plyte i dalej juz sie kula, juz nikt nie musi zarazac ani nawet namawiac ... -
m.
to chyba byl rok 1997 i 'no surprises' na liscie przebojow - o zgrozo - radia Zet... -
Anonim
koleżanka przyniosła mi płytę, powiedziała, że dopiero kupiła. pierwsze dźwięki i genialny wokal Thoma sprawiły, że Radiohead do tej pory jest moim ulubionym zespołem. [pierwsza- ok computer]
to nie jest żadne zaskakujące poznanie tego zespołu, ale mimo to, wywołujące uśmiech na twarzy :) -
Anonim
nikt mnie nie zaraził, sama się zarażałam wszystkim (no, może poza Beastie Boysami i Kalibrem 44, któymi 'zaraził' mnie szwagier)
fascynacja muzyką brytyjską zaczęła się (no nie licząc Beatlesów) od wywiadu z Grahamem Coxonem w jakiejś Machinie, no a potem samo wszystko 'poleciało' :) -
Szcztszaua
kanał muzyczny MTV 2 (angielska wersja), za czasów swojej niekomercyjnej świetności, 4 lata temu. -
Grono.Net
-
Anonim

