-
Anonim
moje ulubione to te z poczatku i jeden dalej:
PUMPKIN
Everybody be cool this is a robbery!
HONEY BUNNY
Any of you fuckin' pricks move and I'll execute every one of you motherfuckers! Got that?
oczywiscie fragment z bilbi; )
"...blessed is he who, in the name
of charity and good will, shephered
the weak through the valley of
darkness. And I will strike down
upon thee with great vengeance and
furious anger those who attempt to
poison and destroy my brothers.
And you will know I am the Lord
when I lay my vengeance upon you."
rozmówka vincenta z julesem kiedy rozwalił marvinowi łeb..przypadkiem w aucie..
VINCENT
chill out, man, it was an
accident, okay? You hit a bump or
somethin' and the gun went off.
JULES
The car didn't hit no motherfuckin' bump!
-
Nick:
dom Jimmie`ego
...
But you know what's on my mind right now ?
It ain't the coffee in my kitchen.
It's the dead nigger in my garage.
Jimmie-
When you came pulling in here, did you notice the sign on the front of my house that said, "Dead Nigger Storage" ?
Jules-
You know I ain't seen no--
Jimmie-
Did you notice the sign on the front of my house... that said, "Dead Nigger Storage" ?
Jules-
No. I didn't.
Jimmie-
You know why you didn't see that sign ?
Jules-
Why ?
Jimmie-
'Cause it ain't there, 'cause storing dead niggers ain't my fuckin' business, that's why ! -
Ppppp ,
Niezmiennie:
"-Describe what Marsellus Wallace looks like! Does he look like a bitch ?
- What ?
- Does he look... Iike a bitch ?
- No !
- Then why you tryin' to fuck him like a bitch ?" -
Anonim
Świetny jest sam początek filmu, dialog Vincenta z Julesem o serialach, pilocie, Mii, masażu stóp (zwłaszcza!).
Poza tym wyliczanka Jodie gdzie i ile ma kolczyków, monolog Vincenta do swojego odbicia w lustrze po powrocie z kolacji z Mią, tłumaczenie Julesa dlaczego nie je wieprzowiny... Można długo wyliczać, właściwie prawie każda scena jest powalająca.
No i jesień średniowiecza; ))) -
-
Fred
-
andre
heh, znam cały na pamięć ale najlepsze jak chłopaki robią kolesi od towaru w walizce(breada i tych dwóch durni).
psychologiczna gra i to jak dżuuls łamie bredasa - mistrz. -
Anonim
Vincent: And you know what they call a... a... a Quarter Pounder with Cheese in Paris?
Jules: They don't call it a Quarter Pounder with cheese?
Vincent: No man, they got the metric system. They wouldn't know what the fuck a Quarter Pounder is.
Jules: Then what do they call it?
Vincent: They call it a Royale with cheese.
Jules: A Royale with cheese. What do they call a Big Mac?
Vincent: Well, a Big Mac's a Big Mac, but they call it le Big-Mac.
Jules: Le Big-Mac. Ha ha ha ha. What do they call a Whopper?
Vincent: I dunno, I didn't go into Burger King. -
Anonim
Fabienne: Whose motorcycle is this?
Butch: It's a chopper, baby.
Fabienne: Whose chopper is this?
Butch: It's Zed's.
Fabienne: Who's Zed?
Butch: Zed's dead, baby. Zed's dead.
-
Anonim
Pumpkin: Which one is your wallet?
Jules: It's the one that says Bad Motherfucker. -
Anonim
Jules: Fuck, nigger, what did you do to his towel?
Vincent: I was dryin' my hands. -
Anonim
mnie sie najbardziej podoba tekst z biblii oraz rozmowa o masażu stóp -
Anonim
To jest mój ulubiony film ogladałam go chyba z 500 razy, kiedyś potrafiłam puszczac go 2 razy dziennie. Nie lubiłam opowieści o zegarku, ale teraz uważam że jest świetna. Właściwie pochłaniam każde słowa. Zgadzam się że początek jest zajebisty, podobnie jak scena reanimacji....co ja pisze.......mogę tak pisać do jutra. Zawsze "męcze" tym filmem moich gośći. -
Anonim
"Czujesz to ukłucie?! To twoja ambicja! Zwalcz ją!"===> za drugim razem, w ustach Butcha[nie Marcellusa] -
Jarek O! .
Ja bardzo lubię "Kłopoty z Bonnie". Były czasy, kiedy zapuszczałem sobie ten fragment do kolacji :) Tłumaczenie Vincenta o wyboju na drodze, dialog kiedy myją ręce, kiedy zjawia się Wolf, doprowadzanie samochodu do porządku...a wszystko skwitowane stwierdzeniem...."masz charakterek..a to jeszcze nie charakter" :))))
poza tym dialogi są absolutnie genialne
-czarnuch w miseczce z ryżem
-jesień średniowiecza
-masaż stóp
-wkurzona ambicja
-zegarek na kangurku
-dyskusja na temat wieprzowiny i domysły Vincenta, dlaczego Jules nie jada tego "specyfiku"...zaczyna się od - "jesteś Żydem??? " :)
Film jest genialny, chyba sobie zapuszczę :) -
Sadek
ja nie znam polskiej wersji, przytaczas tu rozne texty chyba wlasnie z polskiej wersji jezykowej, coz tlumaczenia zawsze mnie bawily, oryginal rules a film po prostu wymiata. ostatnio stwierdzilem ze mozna go w sumie tylko sluchac...video juz znam, a to dla textow go ogladam!!
bonnie stuation jest nie do przebicia, no i jak Jules zalawia Ringo pod koniec filmu... -
Anonim
"Oh I'm sorry, did I break your concentration? I didn't mean to do that. Please.
continue. You were saying something about best intentions"
"English motherfucker! Do you speak it?"
"Vincent, we happy?"
"Motherfucker"
"No, man. I'm pretty fuckin' far from okay"
"You leave town tonight. Right now. And when you gone, you stay gone, or you be gone."
"You ain't got no problem, Jules. I'm on the motherfucker. Chill the niggers out and wait for the Wolf, who should be coming directly."
-
Anonim
Coś za długi był ten werset cytowany przez Julesa, więc sobie pogooglałem i trafiłem na stronkę, gdzie omawiają kilka ciekawych elementów akcji z walizką (w tym teorię o duszy Marsellusa weń)
http://www.webspawner.com/users/eze... -
...cuksy:D..iRÓŻOWYjednorożec..
no cuz prawie wszystkie świetne teksty juz zostaly zacytowane juz...
ehh..mi sie ostatnio ten szzcególnie podobajaą..
...dobra panowie za wcześnei an radosne lizanie sie po fiutach...
...ide przypudrować sobei noska..:)
..mam na imie pitt...a tobei nei pomoże żaden kit..
-..wszystko o.k?.....-nie..kurewsko daleko od o.k....
..no i wiele innych juz zacytowanych:)) -
Anonim
Rozmowa o masażu stóp, o wołowinie, no i ten text Marcelusa do tego pedała, kurwa jak on mówił co mu bedzie robił to ja na samą myśl poczułem sie jak by mi jaja urwało <LOL>
-
Ines
Ja wczoraj poraz pierwszy ogladalam ten film.
Songi i teksty sa niezle.
O to moje ulubione:
-za dwa kiwniecia ogonem
-Czy moglybys skrecic mijednego konboju
-Ten wez konbojko
-madral w porywach
- lubie twoj smrodek
-pano tulipanka
-snij slodko szarlotko
-nie inbecylku (...) leniuszku
-paja zalapa dwie muszki
-pokraka spi
-zrobie Cio z dupy jesien sredniowiecza
-dlaczego moj recznik nie wyglada jak podpaska?

