-
słójkowski
ostatnio miałem przyjemność obejrzeć sobie sin city. nie powiem, film jakby nie patrzeć ciekawy i po prostu cholernie dobry (ze szczególnym uwzględnieniem realizacji), ale ogólnie to diametralnie różny od "pulp fiction", mimo iż przed obejrzeniem czytałem, że to w pewien sposób następca filmu tarantino...
ktoś oglądał? -
andre
mhmm - ale pan tarantino to tylko jako 1 z 3 reżyserów był tam, co do podobieństwa to dużo "niepotrzebnych" fabularnie rzeczy, takich co nie chcą opowiadać czegoś widzowi tylko jakby mu kawałek tamtego świata nieobrobiony pokazywały. -
arvind
narazie widzialem tylko reklame i poczatek (juz jest na p2p) i pulp fiction to mi tu nie jedzie; ] no ale tak jak to zly chlopak wspomnial 1/3 wplywu mial tarantino... -
Rufus
Tarantino nie miał praktycznie żadnego wpływu na kształt filmu. Był tak jakby reklamą. Co prawda Rodriguez zapewne pytał się go o radę, ale w tym filmie nie ma nic Tarantinowskiego. Film jest bardzo dobry, ale zupełnie nie w stylu Quentina. Polecam "Sin City" wszystkim, którzy tego nie widzieli jeszcze(nawet mojej kobiecie sie podobał, więc sądzę, że nawet najbardziej wybredny kinoman będzie zadowolony). -
-
arvind
wgazetce Premiery (to takie z pulp fiction na dvd) znalazlem reklame filmu i jest taki napis Reżyseria :: i tu dwa nazwiska po czym napis Oraz GOŚCINNIE :: Quentin Tarantino...
;] -
Pan leMur
-
elmo
ale jednak klimat jaki daje Tarrantino w swoich filmach tutaj widać...
ogólni film jest zajebisty, niestety sporo osób tak nie sądzi, ale to są filmy w specyficznych klimatach jakie tworzy Tarantino i trza to lubić i zrozumieć że film miał tak wyglądać... -
Zolt
film odmienny od Pulp Fiction, ale jednak zajebisty... SIN CITY ROXXORZ -
arvind
-
Mitasubishi
Zauważmy jednak pewne podobieństwo. Otóz montarz scen jest bardzo podobny do tego jaki był w Pulp Fiction. Brak chronologii wydarzeń. Przeplatane wątki. Do tego pomysł z krwią jest bardzo podobny do tego jaki był w kill billu. Gdy krwi było zbyt dużo film stawał sie czarno biały, tutaj film jest prawie w całości czarno-biały lecz krew ma różną barwę; ) -
Zolt
zauważmy, że tak samo było w komiksie. A wątki przeplatają się tam również. -
Mitasubishi
-
Zolt
tak, ale zauważmy że jest to bardziej przypadek niż celowe zamierzenie. Ale niech będzie, porównanie celne. -
katrinnnn:D
jednak gdyby nie bylo to zamierzone to film wygladalby zupelnie inaczej.ponoc film rozni sie od komiksu wiec to tez mozna bylo by zmienic,jednak nei zmieniono.... -
Jutro
Film sie nie różni od komiksu- nawet nie było scenariusza tylko używano samego komiksu. -
Mitasubishi
Jak to nie było scenariusza? Był, tylko powstawał przy bardzo dużym udziale Franka Millers'a... -
Jutro
Millera- to po pierwsze. Po drugie- oczywiście że przy jego udziale skoro to on rysował komiks :P. -
Mitasubishi
spox Miller rzeczywiście. Po drugie: obczaj wyżej. Ponoć scenariusza nie było, co jest bzdurą. Pozdro; ) -
Anonim
jeden z najgorszych filmow jakie widzialem,nie ma co go porownywac z mistrzowskim pulpem -
Grono.Net
mi sie sin city nadzwyczajnie podobal!ogladalo sie naprawde jak komiks!niesamowity pomysl i wykonanie!ale do pulp fiction to mu jednak duzo brakuje....teraz chyba juz sie takich dobrych filmow jak pf po prostu nie robi....:(

