autorstwa jakiegoś faceta, który najpierw zrobił to zdjęcie (miał głupią minę, wiedziałam że coś nie tak) a potem następne dobre.
"Ale Kasia jak mi zabiorą aparat to będziesz za niego płacić, zresztą bez niego mogę nie wracać do domu"
"Nie przesadzaj Jula - zobacz ta para na pewno ci nie zabierze - przepraszam czy mogliby państwo zrobić nam zdjęcie?"