-
Anonim
ostatnio spotkałem osobe bardzo zamkniętą w sobie małomówną i wogóle jej koleżanka już ją troche doprowadziła do "normalności" ale to jeszcze nie to. wiecie może jak sprawić aby taka osoba otworzyła sie choć troche na świat i wogóle na ludzi? -
Anonim
-
Zalezy z jakiego powodu na ten swiat sie zamknela. Chcac leczyc skutek, trzeba znac przyczyne..
-
Anonim
-
-
Anonim
ja np. taką osobę mam w swojej klasie.....
czasami spoglądam tak na nią i na prawde jest mi jej szkoda....czasami siedzi sama pod klasą,a jak jush to na przyczepnego dochodzi do dziewczyn, ale i tak nie chętnie z nią rozmawiają. Ma dziwne ruchy, gesty, mimikę twarzy, czasmi trudno ją zrozumieć... Dużo osób się z niej naśmiewa....Jak takiej osobie pomóc, dobre pytanie.......napewno do każdego dociera się w inny sposób.
Chciałam z nią pogadać, ale nawet nie wiem od czego zacząć... Kumpele jush kiedys próbowały, ale za każdym razem płakała i nie można było sie z nią porozumieć......Szkoda mi jej bo wiem, że w jej środku kryje sie naprawde fajna, miła osóbka... -
Anonim
Takie osoby mają swój własny świat, swoje wybrażenia.......najważniejsze w takich sprawach jest zrozumienie i chęć pomocy...
Niom ale żeby najpierw pomoć trzeba znać powód, wiec zgadzam się z Tobą matrix w pełni. -
pLa$ti
jesli jush musze byc spoleczna,rozrywkowa i rozmawiac z ludzmi to sie upijam itp.
wez kolezanke na piwo. -
pLa$ti
jaki matrix?heeeeloł! po prostu nie mamy na was ochoty,samym ze soba jest nam dobrze,a ze to nie wyglada na pelnie szczescia?szczerzyc mi tesh sie do was nie chce. -
Anonim
Teraz wiele osób to robi bo wtedy ma lepszą gadke :] wiem to po swoich znajomych..
ale gdzie ona i piwo.........
jak nigdzie nie wychodzi, siedzi cały czas sama, to raptem wyskoczy ze mną na piwffffko ......... jej nie trzeba piwa, tylko pomocy....wsparcia......... -
Anonim
cierpliwosc uwaga obserwacja i praca nad soba i czlowiekiem = milosc = lekarstwo -
Anonim
w tym przypadku co napisałem to jest jeszcze ciekawiej bo nie wygląda na taką osobe, poza tym jest ładna i wydaje sie sympatyczna tyle że jest bardzo podobno nieśmiała cały czas odpowiada półsłówkami.. Narazie tylko tyle sie dowiedziąłem... -
magdalena!
w mojej klasie jest dziewczyna ktora w ogole z nami nie rozmawia a jelsi juz to strasnzie dziwnie to robi.Moze dlatwego tez taka jest bo ma inna wiare niz reszta osob w klasie,szkole nie wiem nie potrafie jej pomoc jest oddalona od nas i wydaje mi sie ze nie chce sie z nami blizej zapoznac..jak macie jakis pomysl jak moglabym jej pomoc to prosze o pomoc... -
Małgorzata
Dziwacy i odludludkowie mają najgorzej coś o tym wiem. Nigdy nie należy robić nic na siłe. Pewne osoby nie odczuwają potrzeby albo nie lubią dzielić się sobą z innymi. Zapewne spowodowane jest to przeżyciami z przeszłości. -
Anonim
no tak tylko to nie jest typ odludka a raczej osoby którą da sie przerobić na taką która będzie zupełnie normalna.. tylko to pewnie wymaga czasu... -
<Previous 悪 神Next>
Potrzebne jest wsparcie, trzeba dać jej do zrozumienia, że nam na niej zależy, że jest nam potrzebna, obdażyć zaufaniem, traktować jak dobrego kolegę, czyli na luzie, nie pytać w stylu "jak ci pomóć?", ale dać poczucie przynależności do grupy, w żadnym wypadku nie szydzić z niej, nie wyzywać, uważać na mimikę twarzy (!), gadać jak z normalną osobą, tyle że afirmować 'dziwne' zachowania ze stoickim spokojem. Dodatkowo zagadywać o normalne sprawy typu praca domowa, co dostałeś\aś ze sprawdzianu etc. Nie patrzeć się "z otwartą japą" jak na dziwaka, traktować jak każdą inną osobę emanując wyjątkowym (ale nie ostentacyjnym) szacunkiem, wyjątkową tolerancją, akceptacją i dobrocią. Proste :D -
McDalena
Właśnie - poczucie silnej przynależności do grupy... Musze przyznać, że u mnie to nieźle podziałało swojego czasu... No i - to prawda z tą wyjątkową akceptacją, tolerancją i wsparciem... Ale z drugiej strony nie jest dobrze traktować taką osobę jak jajko... Traktować wyjątkowo, ale nie do końca dając to odczuć... Właśnie - zgadzam się z Previous Morti Next, że bez oscentacji wszystko... -
"no tak tylko to nie jest typ odludka a raczej osoby którą da sie przerobić na taką która będzie zupełnie normalna.. tylko to pewnie wymaga czasu..."
.. a wiec zakladasz z gory "nienormalnosc" tej osoby? blad! to, ze ktos jest "inny" nie oznacza, ze musi sie dac "przerobic" na modle pozostalych..
Nadmiernr proby "przerobienia" takiej osoby moga przyniesc skutek zupelnie odwrotny - moze zamknac sie jeszcze bardziej na innych..
Taka osoba sama musi chciec zmian, zeby jakiekolwiek zmiany mogly sie dokonac..
Dalej wez pod uwage, ze ta osoba moze np. nie rozumiec sama siebie (z roznych powodow) przez co na pewno realnie cierpi, a wszelkie proby "pomocy na sile" moze przyjmowac za atak na swoja osobe..
Kwestia budowania zaufania: jesli ktos jest "zamkniety w sobie".. moze miec z tym klopoty (z nawiazywanniem kontaktow z innymi, nawet jesli bardzo tego chce)
Nikogo "na sile" nie da sie uszczesliwic, ale zawsze trzeba uszanowac zachowanie innych, ktore odbiega od naszych wlasnych "norm".. bo czymze jest norma? dla kazdego moze byc inna... a wiec wlasnie szacunek dla tej osoby i pelna akceptacja jej "odmiennosci".. moze byc najlepszym sposobem na zaakceptowanie przez nia waszej "odmiennosci" (bo tak moze byc z jej punktu widzenia).
i.t.d......
-
furrra {:azja:}
myśle że możesz spróbować czymś tą osobę zainteresować przede wszystkim powinno to być zrozumienie od Ciebie tak by to zauważyła ale jeśli w pewnym momencie ona sama nie bedzie chciała to niestety nic z tego nie wyjdzie musi choć przez chwile pomyślec kurde a moze jednak bedzie fajnie ...? zmienic trochu swój świat :) ...? nie mozna naciskac:) czasem czł. myśli ze jest sam ze swoimi problemami a tak na serio okzazuje sie ze wiele osób ma podobne do nas myslenie i problemy :) na pewno warto probowac eksperymentowac w swoim zyciu choc czasem zmiany sa bardzo ciezkie :) no stop juz heh -
Aga
nie rób nic, jeżeli jest to Twój tylko chwilowy kaprys, pomogę bliźniemu, ale będzie frajda, tylko narobisz więcej szkód -
Leni
nie ma skutku bez przyczyny...
musialo sie cos wydazyc w zyciu tej dziewczyny skoro jest zamknieta w sobie...lub 2 rozwiazanie natura jej jest wlasnie taka...
jezeli chodzi o pomoc to najlepsza by byla pomoc specjalistow...i nie wolno takiej osoby zmuszac do nieczego.....najlepiej zostawic ej wolna reke..
Podobne Tematy
|
|
Psychologia (od gr. psyche = dusza, i logos = słowo, myśl, rozumowanie) jest nauką zajmującą s...
Miejsca grona (1)
-
Pracownia Rozwoju Osobistego Międzyborska 52/1, Warszawa
- Dodaj miejsce

