-
Marek Jakiśtam
-
blaze
Związek dwóch facetów nie może mieć tych samych praw co rodzina, bo wszelkie zniżki i udogodnienia dla rodziny powstały po to by w chwilach trudnych - np. ciąża, wychowania małych dzieci itd. było jej lżej. Dwóm facetom coś takiego nie grozi, więc korzystaliby ze zniżek niesprawiedliwie.
Ale pal licho pieniądze, odsetek takich par jest niewielki, więc można by na to przymknąć oko. Największe niebezpieczeństwo jednak kryje się krok dalej... kiedy takie pary zaczną postulować o prawa do adopcji :/ a tutaj już krzywda dziecka jest nieprzeliczalna na pieniądze... Kojarzy mi się sprawa sądowa, która miała miejsce w Szwecji, gdzie dziecku w wypadku zginęli rodzice. Dziecko to kochało swoich dziadków (z oczywistą wzajemnością) i chciało z nimi zostać po śmierci rodziców, o co również zabiegali dziadkowie. Niestety sąd orzekł, że obiektywnie lepszą rodziną zastępczą dla dziecka będzie para homoseksualistów, która właśnie stara się o dziecko. Śmierć rodziców i odebranie siłą od dziadków i osadzenie w domu dwóch nieznanych facetów...niewyobrażalna krzywda...
To, że pary takie chcą się żenić, to ich sprawa, są dorośli , ale nigdy nie zgodzę się krzywdzenie niewinnych. Jako osoba związana z psychoterapią, wiem, że osoby z zespołem SSA (same sex attraction) też bywają osobami głęboko skrzywdzonymi i być może przez to trudno im wzbudzić obiektywną empatię w stosunku do dzieci. Jednak mimo wszystko apelowałbym o przemyślenie. -
Marek Jakiśtam
Związki dwóch mężczyzn lub dwóch kobiet jako rodziny powinny mieć moim zdaniem takie same prawa jak związki dwójek składających się z mężczyzny i kobiety jako rodziny, tak samo jeśli płeć którejkolwiek z dwójki osób w związku jest mniej oczywista tj np tylko pary wychowujące dzieci/ osoby w ciąży powinny mieć dane uprawnienia.
Postuluję prawo do możliwości adopcji dzieci przez pary jednopłciowe czy dowolne inne strategie, decydować powinna indywidualna ocena konkretnego przypadku. Należy w konkretnych przypadkach wybierać optymalne rozwiązania co w podanym przez pana przypadku nie nastąpiło i tak samo może nie następować ale z odwrotnym czy jeszcze innym zestawem możliwości.
Osoby z zespołem OSA (other sex attraction).. -
Marek Jakiśtam
(obiektywizm nie występuje itd, ale lepiej bym akurat to "filozofowanie" odłożył na bok) -
-
blaze
Jeśli będziemy brnąć w relatywizm, to nawet kruk z delfinem mogliby 'dostać' dziecko do wychowania. Ale mnie, Panie kolego, Pan nie przekona, że dzieci w związkach homoseksualnych mają taki sam start jak dzieci wychowane w rodzinie. I właśnie filozofowanie odłożyłbym na bok. -
Marek Jakiśtam
Ale mnie pan nie przekona że jedna rodzina (pary jedno czy dwupłciowej) jest taka sama jak inna rodzina. -
Marek Jakiśtam
To co obiektywe występuje dla tych którzy tak uważają (obiektywnie lub nie w zależności od oceny konkretnej osoby), dla każdego z nich obiektywizmy występują tam gdzie ktoś indywidualnie przyjmuje.
Ogólnie to na tą rzeczywistość którą teraz jestem(?)../ za chwilę (bo jak ja mam się wyrażać bez pisania z myśleniem o czasie jeśli inaczej nie umiem) może niezależnie od ja będę w innej rzeczywistości której nie wymyślę może.
Czy jestem? Pytanie na dziś -
Marek Jakiśtam
"dzieci w związkach homoseksualnych mają taki sam start jak dzieci wychowane w rodzinie"
Na tym powinienem się skupić. I tu jest ogromny problem zadecydowania jakie życie będzie dla kogoś lepsze. Nie mogę przeżyć nieskończoności opcji życia, porównać (jak wybrać które jest cenniejsze - obiektywnie;)). Istnieją przypadki w których najoptymalniejszą opcją dla dziecka jest rodzina składająca się z pary jednopłciowej i dzieci/dziecka - takie jest moje subiektywne przekonanie.
Czy należałoby ograniczać możliwość "dostawania" dziecka do wychowania przez "zrobienie sobie" przez ubezpładnianie jakiś grup społecznych? -
Marek Jakiśtam
I jeszcze: Obecnie pojedyncze osoby (w Polsce) mogą adoptować dzieci tworząc rodziny które może też są inna niż dowolne rodziny w skład których wchodzą pary jednopłciowe czy dwupłciowe. -
Marek Jakiśtam
Orientuje się Pan czy jest dookreślone, że taka osoba pojedyncza nie może tworzyć rodziny jako niesformalizowany (czy sformalizowany poza Polską) związek jednopłciowy i adoptowane dzieci/dziecko? (Ja się nie orientuję) -
blaze
Może jeszcze zdanie wstępu, żeby nie było niedomówień- ja nie jestem homofobem, przeciwnie jestem z serca homofilem.
">Ale mnie pan nie przekona że jedna rodzina (pary jedno czy dwupłciowej) jest taka sama jak inna r
rodzina. "
Każda rodzina jest taka sama jeśli chodzi o kryterium, które poruszamy. Owszem może mnie Pan próbować przekonywać, że białe jest białe, ale i zielone i czasem kwadratowe. Dziękuję, możemy pominąć ten wątek dyskusji, bo nie prowadzi do niczego - semantyka. -
blaze
">To co obiektywe występuje dla tych którzy tak uważają (obiektywnie lub nie w zależności od oceny konkretnej osoby), dla każdego z nich obiektywizmy występują tam gdzie ktoś indywidualnie przyjmuje.
Ogólnie to na tą rzeczywistość którą teraz jestem(?)../ za chwilę (bo jak ja mam się wyrażać bez pisania z myśleniem o czasie jeśli inaczej nie umiem) może niezależnie od ja będę w innej rzeczywistości której nie wymyślę może.
Czy jestem? Pytanie na dziś"
Zależy o kim mówimy, bo jeśli o nas (nieważne, czy hetero, czy z zespołem SSA, depresją itp.) to jak najbardziej, jak każdy dorosły człowiek powinniśmy się zastanawiać, czym jesteśmy, dokąd zmierzamy i jak żyć dobrze? To najważniejsze pytanie jakie powinny nas nurtować. Jednak jeśli mówimy o małym dziecku, to filozofowanie jest tutaj nie na miejscu. -
blaze
">"dzieci w związkach homoseksualnych mają taki sam start jak dzieci wychowane w rodzinie"
Na tym powinienem się skupić. I tu jest ogromny problem zadecydowania jakie życie będzie dla kogoś lepsze. Nie mogę przeżyć nieskończoności opcji życia, porównać (jak wy
ać które jest cenniejsze - obiektywnie;)).
Panie kolego, znów chce mi Pan pokazać, że posługuję się stereotypami, że jestem zamknięty i myślę schematycznie. Ja naprawdę jestem bardzo otwarty na problemy ludzkiej psychiki i emocji, oddaję temu sporą część życia. Jednak szanuję po równo małe dzieci, jak i dorosłych, słabych i silnych, elokwentnych i konkretnych, i nigdy nie pozwolę sobie na akceptację tego, by jedna grupa stosowała przemoc w stosunku do innej.
"Istnieją przypadki w których najoptymalniejszą opcją dla dziecka jest rodzina składająca się z pary jednopłciowej i dzieci/dziecka - takie jest moje subiektywne przekonanie. "
Moim zdaniem, nigdy nie można stosować zasady mniejszego zła.
"Czy należałoby ograniczać możliwość "dostawania" dziecka do wychowania przez "zrobienie sobie" przez ubezpładnianie jakiś grup społecznych?"
Tutaj właśnie dotarł Pan do jednej z fundamentalnych kwestii - pewne relacje są bezpłodne i tak jest moim zdaniem najlepiej. Oczywiście czekam na Pana rozwinięcie dotyczące małżeństw bezpłodnych itp., no ale mamy czas:)
-
blaze
">Orientuje się Pan czy jest dookreślone, że taka osoba pojedyncza nie może tworzyć rodziny jako niesformalizowany (czy sformalizowany poza Polską) związek jednopłciowy i adoptowane dzieci/dziecko? (Ja się nie orientuję)"
Ja też nie mam dostatecznej wiedzy w tym zakresie, zatem dopiero jeśli któryś z nas się dowie czegoś więcej będziemy mogli kontynuować wątek.
-
eNa
pytanie w temacie wydaje mi sie niedorzeczne.
Jak to czy moze?
Istnieje, czy tego chcemy czy nie, czy miesci to nam sie w ciasnych umyslach, czy nie. -
blaze
Zgadzam się, sam kocham swoich przyjaciół, tatę, i w zasadzie każdego niezależnie od płci , bo miłuję bliźniego jak siebie samego.
Cóż to musi być za 'ciasny umysł' by kochał tylko niektórych. -
Marek Jakiśtam
-
blaze
Nie ufam takim źródłom, dlatego nie zgłębiam linka.
Czyżbyś miał zastrzeżenia do mojej dewizy życiowej: kochaj bliźniego jak siebie samego.
Ja będę Ciebie szanował bez względu na wszystko, za moim Wzorem nawet gdybyś chciał mnie zniszczyć, to w momencie śmierci, będę myślał - wybaczam Ci.
Piszę to bez owijania w bawełnę, bo Ty też wprost wyraziłeś swoją postawę anty.
-
blaze
Podobne Tematy
|
|
Psychologia (od gr. psyche = dusza, i logos = słowo, myśl, rozumowanie) jest nauką zajmującą s...
Miejsca grona (1)
-
Pracownia Rozwoju Osobistego Międzyborska 52/1, Warszawa
- Dodaj miejsce

