Pomarańczowa WAPM [142]

Zapisz się
  • 1
  • 2
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • Zbychu

    Założyłem nowy wątek - bo kto mi zabroni?:P Jak tam wrażenia? Poza tym, że jak zwykle pożegnania mogłyby być dłuższe:)
    Aha, ze swojej strony powiem, że co roku wydaje mi się, że lepszej pielgrzymki być już nie może, a dokładnie za 12 miesiecy okazuje się, jak bardzo się myliłem:)
  • Anonim

    Pierwszy raz byłem na akademickiej i na dodatek z pomarańczami;) Agnieszka mnie namówiła i wiedziała co robi;) To najlepsza grupa, gdzie są wspaniali ludzie, przewodnicy, medycy oraz porządkowi;) Jak dla mnie, to 10dni za krótko, powinniśmy jeszcze z Jasnej Góry na pieszo do wawy wracać;) Każdy z Was,drogie siostry i drodzy bracia był wspaniały;) Dzięki za wspaniałe rekolekcje w drodze;) dO ZOObaczenia w Pruszkowie;)
  • M.

    To była moja pierwsza pielgrzymka, ale z pewnością nie ostatnia :) Dziękuję bardzo Wszystkim Pomarańczkom za życzliwość, pomoc, uśmiech i otwarte gorące serduszka. Pozdrawiam cieplutko i do zobaczenia w październiku! :)
  • Anonim

    Miło było poznać Was :) może nie miałam okazji poznać wszystkich...
    No ta grupa jednak nie dla mnie :)
    Jak to się mówi "najlepiej na starych smieciach" :)
    No, ale pisze, bo reszcie maszerowalam dwa dni z wami; ]
    Tak wiec... co zlego to nie ja, a co dobre to z serduszka :))
    pozdrawiam
  • Naaat.

    Pierwszy raz byłam ogólnie na pielgrzymce i z Pomarańczkami. Było super. Dziękuje bratu Zbyszkowi za użyczenie znaczka:) Za rok pewnie znowu wyruszę w pomarańczowej, bo jest wspaniała atmosfera i są cudowni ludzie.
    Pozdrawiam wszystkie Pomarańcze!
  • ?!

    :) Ja tez pierwszy raz szarpnęłam się na decyzję , by pójść na pielgrzymkę i to przez PRZYPADEK , niestety nie kierowała mną żadna chęć nawrócenia ani inne szczytne pobudki . Poszłam dla towarzystwa , bo obiecałam to mojej ukochanej przyjaciółce i okazało się , że przypadków nie ma :)

    Myślę , że śmiało mogę powiedzieć , że marsz z Pomarańczami na Jasną Górę był jednym z najpiękniejszych doświadczeń mojego życia Nigdzie nie spotkałam tylu otwartych serc i tak wspaniałych ludzi.

    Dzięki Wam wszystkim , za obecność, uśmiech i świadectwo.

    Pozdrawiam Wszystkie Pomarańcze :)
    DO zobaczenia na 29. WAPM :)
  • Anonim

    Jak zwykle fajnie było, tylko krótko :)
    pozdrawiam wszystkie Pomarańcze! (nawet brata Zbyszka :P )
  • Karolina

    Bardzo się cieszę że mogłam po raz kolejny pielgrzymować na Jasną Górę. Poznałam cudownych i wartościowych ludzi, którzy zawsze umieli mi pomóc. Dziękuję całej pomarańczowej grupie za uśmiech, ciepłe słowa, świadectwa i wspaniałe chwile na XXVIII WAPM. Do zobaczenia na spotkaniu po pielgrzymkowym; )
  • Zbychu

    Chciałem jeszcze dodać, że rozmawiałem wczoraj z x. Rafałem i x .Arturem i ich wrażenia są również jak najlepsze. Choć x. Artur powiedział, oczywiście jak to on - z przymrużeniem oka, że na wejściu wyglądaliśmy tak kolorowo, że przypominaliśmy bardziej paradę równości a nie pielgrzymkę:)

    No i na koniec:

    "Trzech braci do tub!!!";)
  • ...

    Witajcie pomarańczki :)
    Dla mnie ta pielgrzymka była naprawdę wyjątkowa i bardzo żałuję, że nie mogłem iść od samego początku, ale jak to się mówi: "lepiej późno, niż wcale"; ) Dziękuję wszystkim za obecność, dobre słowo i uśmiech nawet wtedy, kiedy nogi bolały i trzeba było dołączyć; )

    Nie wiem jak Wy, ale ja nadal jestem pod wrażeniem oprawy mszy św. w Częstochowie i cały czas chodzą mi po głowie śpiewane w jej czasie piosenki. Jedną z nich nawet odnalazłem, więc od razu się z Wami dzielę; )

    http://www.wrzuta.pl/audio/1A9eizPZ...

    Aha i jeszcze jedno. Mam nadzieję, że w przyszłym roku zostanie nas więcej na 15 sierpnia, można by było zorganizować jeden autokar 14 i jeden 15. Co Wy na to??; )

    Pozdrawiam gorąco, miłego słuchania i do zobaczenia na spotkaniu :)
  • Tomek

    Cześć pomarańczowi :)
    Dzięki Grześku za linka do piosenki - faktycznie bardzo ładna.

    Mi pozostają w głowie słowa piosenki, którą śpiewaliśmy na wejście,
    ostatnią pod wałami jasnogórskimi:
    "Święty, potężny jesteś, Panie nasz
    przed Tobą dziś możemy stać dzięki łasce -
    nie dzięki nam samym..."

    dzięki łasce :) potężny jest nasz Pan Bóg

    Też super było że nauczyliśmy się piosenki:
    "Chwalę Cię, Panie, całym swoim sercem,
    opowiadam wszystkie cudowne Twe dzieła.
    Cieszyć się będę i radować Tobą,
    psalm będę śpiewać na cześć Twego imienia, o Najwyższy"
    (jak się okazuje to są słowa psalmu: Ps 9, 2-3)

    Cieszę się bardzo, że poszedłem w naszej grupie po raz czwarty z rzędu. Teraz trzeba zmierzyć się z życiem, by nie stracić dobrego ducha
    - byśmy z wiarą przyzywali Ducha Świętego, który ma moc dać nam siły w trudzie pielgrzymowania przez życie.

    Pozdrawiam serdecznie i - mam nadzieję - do zobaczenia niebawem
  • Santiago Esteban

    Drugi raz w WAPM, drugi raz z Pomarańczami. To był dobry czas :)
    Zdarzyło mi się kilka razy gonić grupę, mijając po drodze inne - i tu muszę przyznać, że Pomarańczki ciągną za sobą naprawdę niewielki ogonek, a jeśli chodzi o śpiewy, to słychać je nawet w sporej odległości za ostatnią tubą :P

    Dobrze zapadł mi w pamięć cytat z Jego Pomarańczowości, x. Artura: "Świat nie jest ani czarny, ani biały. Jest Pomarańczowy!" :)

    Pozdrawiam, do zobaczenia w Pruszkowie!

    btw: czy mógłby ktoś zamieścić słowa do piosenki "Cześć, mamo!"? Z góry dzięki! :)
  • Anonim

    witam wszystkie pomarańczki; ) Szłam z wami po raz kolejny po b. długiej przerwie nie ukrywam iż trochę sie obawiałam , nie wiedziałam jak to będzie... ale teraz już wiem ze warto było sie przełamać . dziękuje za wasze otwarte serduszka i uśmiechnięte pomarańczowe buźki; ) do zobaczenia na spotkanku
  • Piotrek

    Hej Pomarańcze!

    Szedłem w WAPM po raz piąty, po raz piąty oczywiście też w pomarańczach. Muszę przyznać że przed pielgrzymką byłem pełen obaw, bo zapowiadało się dużo zmian i brak osób których obecność w pomarańczach zawsze brałem jako coś oczywistego. Tymczasem okazało się że zmiany te były na swój sposób potrzebne i wyszły bardzo dobrze. X.Rafał jako przewodnik wypadł wg mnie naprawdę super, muzyczni pomimo częściowego braku Kingi i Grześka po kilku dniach rozkręcili się na całego (super że pojawiły się nowe głosy i nowi grajkowie!). Porządkowi odwalili świetną robotę (w końcu sam byłem jednym z nich;) i tutaj ogromny ukłon w stronę Zbycha. Medyczni pomimo przetrzebionych szeregów również sprostali zadaniu tak że z ich pomocą cudem z tymi wszystkimi bąblami udało nam się dojść na Jasną Górę. Pozostaje jeszcze wspomnieć o pozostałych osobnikach w czarnych szatach bez których kolejnych WAPM sobie nie wyobrażam: xArtur (mam nadzieję że nie po raz ostatni ani przedostatni), xPiotr (dawno się tak nie uśmiałem jak przy tańczeniu Zorro;), diakon Jałek, kl. Piotrki (ach te dialogi siostry Delmy). No i sama grupa - jedyny i niepowtarzalny klimat w żadnej innej grupie. No i niestety pozostał jak zwykle żal że to już po kolejenej WAPM, na następną trzeba znów czekać cały rok. Mam nadzieję że w naszym pomarańczowym gronie będziemy się do tego czasy widywali jak najczęściej! Pozdrawiam serdecznie!
  • Piotrek

    A no i zapomniałem zostawić linki do dwóch piosenek które bardzo lubię, które śpiewaliśmy na apelach, miłego słuchania:)
    http://www.wrzuta.pl/audio/h8utRmoF...
    http://starymarzyciel.wrzuta.pl/aud...
  • Anonim

    witam pomaranczki;*
    ja szlam po raz pierwszy w pielgrzymce i musze przyznac ze baaaaardzo mile zaskoczylam sie tym co mnie podczas niej spotkalo. moglabym wiele opowiadac o swoich wrazeniach. wczesniej myslalam ze to tylko zwyczajna walka z wlasnymi slabosciami (zeby tylko dojsc i miec z tego satysfakcje) teraz pod tym magicznym slowem 'pielgrzymka' kryja sie dla mnie bardzo glebokie wartosci. a co najwazniejsze teraz juz wiem ze bez waszej zyczliwosci i sil danych od Boga nie dotarlabym na Jasna Gore..dziekuje wam za to;)!

    trzymajcie sie cieplutko
  • Żaneta

    Dla mnie ta grupa ma niepowtarzalny klimat. Na wszystko jest czas, na radośc, spiew, taniec, czas na modlitwę, skupienie, refleksję. Do tego charyzmatyczni duchowni i cała rewelacyjna grupa wspomagająca: porządkowi, muzyczni, medyczni. Wedruję z Grupą Pomarańczową bo czuję się czuję się jej cześcią. Częścią jednej wielkiej Pomarańczy :) Pozdrawiam i mam nadzieję, że po XXVIII WAPM coraz więcej jest tych co zaufali Panu, odzyskują siły, otrzymują skrzydła jak orły, biegną ze zmęczenia; ) Pozdrawiam
    Dołączam do kolekcji piosenkę usłyszaną na wspomnianej przez Grzesia mszy w Częstochowie:
    http://pl.youtube.com/watch?v=YCZ2J...
  • Anonim

    Wypada mi tylko podziękować za to,że mnie przyjęliście i pozwoliliście kroczyć przy swoim boku. Dziękuję Pomarańczki:*
  • Anonim

    Kolejny raz razem dziekuje za kazda rozmowe, usmiech, pomoc. Jestescie kochani.; ¤
  • sunsea

    A może zorganizujmy pomarańczową pielgrzymkę szlakiem świętego Jakuba? - tam nikt by nie narzekał że tak krótko:P

    Odnośnie ostatniej WAPM czy tylko ja odniosłam wrażenie że więcej było takiego spokojnieszego czasu na modlitwę i refleksje? Pielgrzymowanie w pomarańczach co rok jest inne (choć zawsze bardzo dobrze wspominane) i może za szóstym razem właśnie tak bardziej to odczułam;)

    Pozdrawiam sssso-czyssste Pomarańczki!
  • 1
  • 2
| |

Grupa nie żadna inna, jak Pomarańczowa WAPM :) Wychodzimy zawsze 5 sierpnia i wpadamy do Częstoch...



Fotki

Miejsca grona (0)