-
Paweł a.k.a. Der Rotebirkhahn
>willow nick nack napisał
>Kilka aspektów.
>
>Błaszczak - sztywny jest, za kulturalny i za skromny, za
>wrażliwy. Już zwracałem uwage na ten problem, że PiS
>muis mieć fighterów do mediów, bo traci.
Ha, to polecam np. Kępę albo inną szczekaczkę. Przecież nie przypadkowo słupki rosły jak na czoło wysuwano polityków umiarkowanych i łagodnych (tzw. ocieplanie wizerunku). Skutkiem wystawienia fighterów byłoby dalsze zamykanie się PiSu w sobie.
>Olejnik to bardzo stronnicza dziennikarka, powiela schematy
>ciągłego ubijania piany per "prezez prezes prezes" co
>zrobił, czego nie, czy zmienil skarpetki itp. To ten sam
>typ propagandy co uprawiaonet. pl (wyżej link) To
>najczestszy i skuteczny light motiv. Prócz tego Olejnik
>jest dosyć impertynecką osobą, nie ma ogłady w zadawaniu
>pytań, nawet kultury.
Jakoś nie zauważyłem, żeby pytała o skarpetki prezesa. Pyta zaś o prezesa, bo prezes ostatnio zwiększa swoją aktywność, zatem i liczne ciekawostki padają z jego ust (typu wykorzystywanie aparatu państwowego do walki z opozycją), które wymagają komentarza. Oskarżanie ją w tym momencie o stronniczość i ubijanie piany jest zwyczajną wymówką... dość marną zresztą.
>W związku w powyższym Błaszczak zaregowął z jednej
>strony żle: bo nie wiem czy się nie ośmieszył, trzeba
>mieć twarda skórę w bitkach polemicznych
Jaka bitka polemiczna? Proste pytanie było, o co Wodzowi chodziło...
>ale z drugiej strony niejako zaalarmował opiniie publiczną, że z tym
>polskim dziennikarstwem jest coś nie tak.
Tak jak Kaczyński alarmował społeczeństwo, że niepolskie RMF się wtrąca w jego polskie konferencje, albo że część polski będąca z AK wstydziłaby się pracować w ZETce? No proszę...
>PS. Kota odwracacie zazwyczaj Wy, w każdym temacie
>politycznym poprzez kpienie albo z wizerunku Kaczyńskiego,
>albo z wyborców.
Jak już to kpienie z głupoty... -
Artur
Scenka była wyreżyserowana przez Błaszczaka, nie miał powodu żeby opuszczać studio. Wiadomo że Olejnik jedzie po PiSie ale tutaj akurat nic nie było. PiSowi brakuje nowej strategii i ciągle grają pokszywdzonych przez media. -
willow nick nack
>Jakoś nie zauważyłem, żeby pytała o skarpetki prezesa.
>Pyta zaś o prezesa, bo prezes ostatnio zwiększa swoją
>aktywność, zatem i liczne ciekawostki padają z jego ust
>(typu wykorzystywanie aparatu państwowego do walki z
>opozycją), które wymagają komentarza. Oskarżanie ją w
>tym momencie o stronniczość i ubijanie piany jest
>zwyczajną wymówką... dość marną zresztą.
>
Te skarpetki to była metofora, której celem było uwypuklenie jaka fiksację mają dziennikarze na punkcie Kaczyńskiego. Nie zrozumiałeś. Jak długo Olejnik zajmowała sie cenzurą minsitra z kancelarii, a jak długo tym co powiedział prezes partii, która nie rządzi krajem. Proporcje. Secundo, sposób w jaki odnosi się do Błaszczaka, zresztą do kazdego polityka z opcji, która jej nie pasuje jest impertyneckie. Błaszczak na to w końcu zaregował, może i dobrze.
Olejnik nie stronnicza, to widać w trkatowaniu przez nią gości w programie kropka nad i. wystarczy obejrzeć, porównać, i nie będzie wtedy: "czy jest" tylko "jak bardzo".
>Jaka bitka polemiczna? Proste pytanie było, o co Wodzowi
>chodziło...
Bitka, to przenośna, też nie zrozumiałeś. Rozmowy polityków w studiach radia, czy tv to walka o elektorat, to umijętności erystyczne, trzeba umieć nie dawać sie prowokować i dobrze ripostować. Błaszczak widocznie nie podołał, ale czasem tak bywa, jak jest 1 vs reszta. Co "wodzowi" chodziło to mniej ważne i tak każdy oszołomek palikota wie swoje.
>
>Tak jak Kaczyński alarmował społeczeństwo, że
>niepolskie RMF się wtrąca w jego polskie konferencje, albo
>że część polski będąca z AK wstydziłaby się
>pracować w ZETce? No proszę...
Radia mają kapitał zagraniczny, (rmf niemiecki) to nie nowość. Zresztą co ciekawe w czasie wyborów niemiecka pani minsiter od spraw zagranicznych sugerował już jak Polacy maja głosować. Sąsiedzi mają takie ciągoty, wobraszasz to sobie ??!
>
>>PS. Kota odwracacie zazwyczaj Wy, w każdym temacie
>>politycznym poprzez kpienie albo z wizerunku
>Kaczyńskiego,
>>albo z wyborców.
>
>Jak już to kpienie z głupoty...
No wiem, przecierz my ciemnogród, wy jasnogród.
-
willow nick nack
>Artur napisał
>Scenka była wyreżyserowana przez Błaszczaka, nie miał
>powodu żeby opuszczać studio. Wiadomo że Olejnik jedzie
>po PiSie ale tutaj akurat nic nie było. PiSowi brakuje
>nowej strategii i ciągle grają pokszywdzonych przez media.
>
Mógł faktycznie nie wytrzymać. Nowa strategia zgadzam się, pisalem o tym wielokrotnie, oparta musi być na dobrze dobieranych do tv posłów, dużo odeszło do pjn albo do PE. Trzeba formować nowych fighterów, którzy dzielnie będa obkładać się z żołnierzami chroniącymi swojego Mojżesza jak nazwal Donaldu jeden z jego klakierów. -
-
bartkiller
>willow nick nack napisał
>Kilka aspektów.
> [...]
>W związku w powyższym Błaszczak zaregowął z jednej
>strony żle: bo nie wiem czy się nie ośmieszył
Na co się rozwodzić tyle nad tą kwestią, jakie aspekty ? Odpowiedź jest prosta - oczywiście, że się ośmieszył i było to żałosne. I jest to niezależne od tego, czy ktoś gdzieś nadużywał władzy (jeśli tak, to tym bardziej mógł przecież odpowiedzieć na proste pytanie takim przykładem...), i niezależne od tego, że Olejnik jest, oględnie mówiąc, niezbyt rozgarnięta. -
Eli
Program w którym polityków pyta się o fuzję banków. To musi być jakieś kolejne publicystyczne g*wno.
Pavka nie wysilaj się na bycie "śmisznym" bo i tak zawsze Ci wychodzi: żałosne zamiast śmiesznego. -
bartkiller
>Eli napisał
>Program w którym polityków pyta się o fuzję banków. To
>musi być jakieś kolejne publicystyczne g*wno.
>Pavka nie wysilaj się na bycie "śmisznym" bo i tak zawsze
>Ci wychodzi: żałosne zamiast śmiesznego.
A Ty nie masz co wysilać się na mądralę-twardziela :) Im bardziej się starasz, tym bardziej dziecinnie wychodzi. Nie żeby mi przeszkadzało, wygląda to uroczo :D

