-
MarcinK
http://praca.wp.pl/title,Nie-masz-p...
"To nieprawda, że w Polsce nie ma pracy. Jest grupa zawodowa, w której zatrudnienie powiększa się niemal z dnia na dzień. To urzędnicy. W ciągu ostatnich czterech lat przybyło ich aż 75 tysięcy, co oznacza, że władza zatrudniała średnio 70 biurokratów dziennie. Jeśli nie możesz znaleźć pracy, zadzwoń i powiedz o tym premierowi - może znajdzie coś także dla ciebie! " -
:]
>MarcinK napisał
> http://praca.wp.pl/title,Nie-masz-p...
>
>"To nieprawda, że w Polsce nie ma pracy. Jest grupa
>zawodowa, w której zatrudnienie powiększa się niemal z
>dnia na dzień. To urzędnicy. W ciągu ostatnich czterech
>lat przybyło ich aż 75 tysięcy, co oznacza, że władza
>zatrudniała średnio 70 biurokratów dziennie. Jeśli nie
>możesz znaleźć pracy, zadzwoń i powiedz o tym premierowi
>- może znajdzie coś także dla ciebie! "
z tego co ja wiem to winni nie są urzędnicy, bo ci wykonują prace taką jaka im sie powierzy, ale prawo i wszelkiego rodzaju procedury wg. których muszą działa a które nakładają dodatkowych nieracjonalnych obowiązków które to obowiązki wymuszają zatrudnianie kolejnych osób. Częściowo to wina przepisów UE częściowo nieracjonalnego polskiego dziadostwa w umysłach tych co tworzą durne prawo i procedury.
Rozwiązaniem nie jest zwolnienie z dnia na dzień tysięcy urzędników bo jak tych nagle zabraknie to wszystko się posypie. Wpierw należy zmienić prawo, mądrze zmieniać tak bo ograniczać ilość nie racjonalnej pracy w administracji a dopiero później stopniowo zmniejszać zatrudnienie w administracji. Problem w tym ze większość obecnych partii politycznych niema w swoich szeregach ludzi z znajomością praktyki polskiego prawa i administracji, którzy to ludzie mogliby racjonalnie coś zmienić

