-
>Ritter von Nałęcz napisał
>Myśmy mieli inną geopolitykę i nasza przygoda z
>parlamentaryzmem i wolnością źle się skończyła.
co moim zdaniem wynika z ułańskiej mentalności rodem przedednia rozbiorów, a ta mentalność czy tego jesteśmy świadomi czy nie jest w nas trwała. do tego dochodzi przekonanie, którego apogeum w czasach PRL, podejścia społeczeństwa do władz czyli to oni, obcy!
>Rewolucja przemysłowa tworząca imperium
>przemysłowe, mające surowce i zbyt w koloniach.
do nas rewolucja nie dotarła tak jakbyśmy chcieli, bo zabory to utrudniły. na Zachodzie te tereny trochę zyskały będąc pod zaborem pruskim, ale Wshód pod zaborem rosyjskim tego już tak nie doświadczył.
>Bo jednak uważam, że kultura Pakistańczyków stoi wyżej
>niż Algierczyków; )
>Ale z tego, co poznałem i słyszałem, to ta asymilacja i
>przywiązanie są pozorne. W Anglii muzułmanie siedzą
>cicho, bo maja z tego profity. Ale kulturą i trybem życia
>Anglików wiekszość z nich gardzi.
gardzi to fakt, ale w tym właśnie leży problem z islamistami. co do kultury Pakistańczyków to trudno mi oceniać, ale skoro Pakistan był kolonią brytyjską to też polityka Brytyjczyków wobec kolonii spowodowała, że gdzieś te relacje nie są tragiczne. z tego co ja doświadczyłam to w UK imigranci najpierw są tymi skąd pochodzą, a potem Brytyjczykami. Pomijając fakt, że Brytyjczycy gdy utracilii kolonie tak je podzielili by miejscowi się między sobą bili vide Kaszmir.
>No Żelazna Dama (to jest kobieta!) nie pierniczyła się z
>darmozjadami :D Ale zauważ, że tysiac razy lepiej
>załatwiła sprawę z górnikami, niż my np. w
>pegieerowcami. Zainwestowała w psychologów i doradców,
>chciała dać szansę przekwalifikowania się chcącym
>pracować. A u nas przeprowadzono transformację
>karygodnie.
no niewątpliwie największą jej zasługą jest rozwiązanie problemu górnictwa i związków zawodowych.
>20-lecie, o którym wspomniałaś to i w UK, i w USA okres
>znacznej słabości, przez fatalne koncepcje polityczne i
>gospodarcze :P
no w USA w tym czasie był sobie taki McCarthy, które ścigał komunistów :P a co do tego 20lecia to się ono skończyło kryzysem naftowym, więc jakby nie było socjalizm w tych latach nazbierał żniwo... -
Eli
>Ritter von Nałęcz napisał
>No i to wyspa - była bezpieczna, parlamentaryzm i
>liberalizm mogły się tam kształtować - ciekawe, czy
>byłoby to możliwe, gdyby mieli granicę z Francją i 200
>tysiącami rewelacyjnego wojska Ludwika XIV; )
>Myśmy mieli inną geopolitykę i nasza przygoda z
>parlamentaryzmem i wolnością źle się skończyła.
>+ długotrwałe przemiany gospodarcze. Najpierw powstanie
>gentry i grodzenie, które stworzyły nowoczesne rolnictwo i
>rzeszę rąk do pracy rozwijającej przemysł
>manufakturalny. Rewolucja przemysłowa tworząca imperium
>przemysłowe, mające surowce i zbyt w koloniach.
Ale cały czas zapominacie o jednym. Parlamentaryzm, liberalizm etc. wszystko racja ale.. Wielka Brytania to monarchia. Dziedziczny tron jest bezpiecznikiem ustrojowym który godzi żywioł demokratycznego populizmu z nieokiełznanymi zapędami do władzy absolutnej. Dlatego to działa. Do tego co jak co ale Brytyjczycy to ludzie którzy przez lata sukcesu wyrobili w sobie pewien dystans do polityki. To polityka jest dla nich a nie oni są dla polityki.
>Bo jednak uważam, że kultura Pakistańczyków stoi wyżej
>niż Algierczyków; )
>Ale z tego, co poznałem i słyszałem, to ta asymilacja i
>przywiązanie są pozorne. W Anglii muzułmanie siedzą
>cicho, bo maja z tego profity. Ale kulturą i trybem życia
>Anglików wiekszość z nich gardzi.
Bo i stan kolonii brytyjskich był inny niż francuskich. Wielka Brytania trzymała tubylców za mordę ale ich edukowała, budowała kolej i ich werbowała. Francja natomiast jeśli werbowała to do Legii w której to żołnierze kolorowi walczyli ramię w ramię z pospolitymi przestępcami z całej Europy. Warto tutaj poczytać dzienniki Winstona Churchilla jak był jeszcze korespondentem wojennym. Oprócz tego, że wspaniała lektura to pokazuje podejście Wielkiej Brytanii do kolonii. One nie były traktowane jako własność państwa, administracji czy wojska, ale jako własność tronu. A to sprawiało, że kto niszczył kolonię, atakował tron...We Francji wyglądało to zgoła odmiennie. To właśnie właścicielem kolonii był moloch administracyjny. Tak więc wszystko było wolno.
>No Żelazna Dama (to jest kobieta!) nie pierniczyła się z
>darmozjadami :D Ale zauważ, że tysiac razy lepiej
>załatwiła sprawę z górnikami, niż my np. w
>pegieerowcami. Zainwestowała w psychologów i doradców,
>chciała dać szansę przekwalifikowania się chcącym
>pracować. A u nas przeprowadzono transformację
>karygodnie.
To też ciekawe zjawisko było, bo w końcu monarchini nie mogła się angażować w politykę a ta sama lewacka prasa która jechała, że monarchia to ciemnogród i przeżytek, po pierwszych reformach Thatcher namawiała królową żeby złamała Konstytucję i zaangażowała się w politykę:)
>20-lecie, o którym wspomniałaś to i w UK, i w USA okres
>znacznej słabości, przez fatalne koncepcje polityczne i
>gospodarcze :P
Orwell wszystko przewidział. Wojna Oceanii z Euroazją wybuchnie i oba te twory będą oparte o socjalizm, niewolę, indoktrynację i każda będzie miała własnego Brata. -
Eli
>madzia napisała:
>co moim zdaniem wynika z ułańskiej mentalności rodem
>przedednia rozbiorów, a ta mentalność czy tego jesteśmy
>świadomi czy nie jest w nas trwała. do tego dochodzi
>przekonanie, którego apogeum w czasach PRL, podejścia
>społeczeństwa do władz czyli to oni, obcy!
Chcesz powiedzieć, że twoja mentalność to wynik rozbiorów? Hehe, dobre. Mam nadzieję, że możesz spać mimo świadomości przegranej pod Cecorą.
>do nas rewolucja nie dotarła tak jakbyśmy chcieli, bo
>zabory to utrudniły. na Zachodzie te tereny trochę
>zyskały będąc pod zaborem pruskim, ale Wshód pod zaborem
>rosyjskim tego już tak nie doświadczył.
Tylko, że rewolucja przemysłowa nie musiała nigdzie docierać. Była ona wynikiem uwarunkowań rynkowych. Ciężko powiedzieć aby nawet pod zaborami Polacy nie mieli dostępu do wolnego handlu. Oczywiście byli gnojeni, ale handlować mogli. U nas po prostu kraj żył z rolnictwa i tak jest po dziś dzień. Tak samo jak wiele stanów Ameryki. Po prostu opłacał się biznes rolniczy a nie przemysłowy. Wiedział np: o tym Kiereński których chciał wykorzystać to w Rosji i zamiast kopiować wzorce odgórnie i je wdrażać chciał zreformować, a raczej po prostu uwolnić rosyjskie rolnictwo. Trzeba pamiętać, że nawet odgórnie wprowadzana rewolucja np: przemysłowa może państwu przynieść katastrofę. Tak to się skończyło w kajzerowskich Niemczech gdzie dzięki tym odgórnym pomysłom władzę absolutną utrzymał urzędnik, a i tak w starciu z biednymi pyrami z Wielkopolski nie wygrał. Kajzerowskie Niemcy skończyły na śmietniku historii. Prawdziwy handel rodzi się na dole, u wolnych ludzi, a to potem kończy się rozwojem, fabrykami, przemysłem, wolnymi wynalazkami. Właśnie wdrażanie odgórne rewolucji przemysłowej skończyło się wojną domową, krwawym konfliktem o tożsamość Stanów. Stalin próbował zrobić z ZSRR machinę przemysłową i ile ofiar to pochłonęło. To ma tworzyć się samo.
>gardzi to fakt, ale w tym właśnie leży problem z
>islamistami. co do kultury Pakistańczyków to trudno mi
>oceniać, ale skoro Pakistan był kolonią brytyjską to
>też polityka Brytyjczyków wobec kolonii spowodowała, że
>gdzieś te relacje nie są tragiczne. z tego co ja
>doświadczyłam to w UK imigranci najpierw są tymi skąd
>pochodzą, a potem Brytyjczykami. Pomijając fakt, że
>Brytyjczycy gdy utracilii kolonie tak je podzielili by
>miejscowi się między sobą bili vide Kaszmir.
No oprócz tego, że islamiści nienawidzą Zachodu i wszystkiego co związane z Zachodem to masz rację. Tylko jak zwykle pomyliłaś muzułmanów z islamistami. Wielka Brytania ma największy kontyngent po USA w Afganistanie naprawdę uważasz, że Pakistańscy islamiści nie są do nich wrogo usposobieni?
>no w USA w tym czasie był sobie taki McCarthy, które
>ścigał komunistów :P a co do tego 20lecia to się ono
>skończyło kryzysem naftowym, więc jakby nie było
>socjalizm w tych latach nazbierał żniwo...
NA TEMAT:
http://www.youtube.com/watch?v=-jTm... -
Eli
Projekcja myślenia Pavki!
Uwaga na chrześcijańskich fundamentalistów!
http://www.youtube.com/watch?v=EHEk...
Od 1:00 -
-
Eli - najazd na madzię uważam za niepotrzebny, ale z tą Cecorą to było za****ste :D Jeszcze się śmieję :D
A co do wcześniejszej wypowiedzi madzi - ze wszystkim sie zgadzam, poza dwoma sprawami - z podejście do władzy i z niedotarciem rewolucji przemysłowej do Imperium Rosyjskiego.
1. Władza to obcy była dla chłopów i częściowo mieszczan, szlachta miała wręcz odwrotne poczucie, ona była podmiotem rządzącym.
2. Akurat w latach 1816-30 Królestwo Polskie, podporządkowane Cesarstwu Rosyjskiemu rozwijało się lepiej i szybciej niż Wielkie Księstwo Poznańskie w Prusach, przypominam, że dzięki rewelacyjnym działaniom wybitnego polskiego konserwatysty księcia Ksawerego Druckiego-Lubeckiego gospodarka kwitła, a Kongresówka była zapleczem przemysłowym Rosji, ściągającym niemiecki, angielski i francuski kapitał; ) Aż paru "kanclerskim głowom" zachcialo się powstania i wszystko padło. -
>Eli napisał
>Projekcja myślenia Pavki!
>Uwaga na chrześcijańskich fundamentalistów!
>
> http://www.youtube.com/watch?v=EHEk...
>
>Od 1:00
:D -
>Ritter von Nałęcz napisał
>Eli - najazd na madzię uważam za niepotrzebny, ale z tą
>Cecorą to było za****ste :D Jeszcze się śmieję :D
:*
ja uważam, że też jestem spaczona tą mentalnością, ale ja chyba to dostrzegam, a niektórzy nie. -
Paweł a.k.a. Der Rotebirkhahn
>Ritter von Nałęcz napisał
>Kongresówka
>była zapleczem przemysłowym Rosji, ściągającym
>niemiecki, angielski i francuski kapitał; ) Aż paru
>"kanclerskim głowom" zachcialo się powstania i wszystko
>padło.
Gwoli ścisłości wszystko padło zdecydowanie nie przez powstanie, a przez rozpad sojuszu trzech cesarzy, co miało miejsce spory czas po powstaniu listopadowym. Jak Francuzi popatrzyli na to gdzie znajduje się zagłębie przemysłowe Rosji i na fakt, że z trzech stron otaczają je prawdopodobni przeciwnicy w nadchodzącej wojnie to złapali się za głowę. Dlatego Rosjanie zaczęli się uprzemysławiać, a w kwestii Polskiej zastanawiali się jedyne czy się bronić na Wiśle czy na Bugu.
>Ritter von Nałęcz napisał
>>Eli napisał
>>Projekcja myślenia Pavki!
>>Uwaga na chrześcijańskich fundamentalistów!
>>
>> http://www.youtube.com/watch?v=EHEk...
>>
>>Od 1:00
>
>:D
O Bill, uwielbiam O'Reilliego, zawsze pierdolnie coś ciekawego: http://www.colbertnation.com/the-co...
Od 2:30. -
>Paweł a.k.a. Der Rotebirkhahn napisał
>Gwoli ścisłości wszystko padło zdecydowanie nie przez
>powstanie, a przez rozpad sojuszu trzech cesarzy, co miało
>miejsce spory czas po powstaniu listopadowym. Jak Francuzi
>popatrzyli na to gdzie znajduje się zagłębie przemysłowe
>Rosji i na fakt, że z trzech stron otaczają je
>prawdopodobni przeciwnicy w nadchodzącej wojnie to
>złapali się za głowę. Dlatego Rosjanie zaczęli się
>uprzemysławiać, a w kwestii Polskiej zastanawiali się
>jedyne czy się bronić na Wiśle czy na Bugu.
Też prawda, ale to był już definitywny koniec marzeń - ale biznes posypał się najpierw przez powstanie, noc paskiewiczowska źle się kojarzy nie ot tak sobie dla jaj. -
Eli
>Ritter von Nałęcz napisał
>Eli - najazd na madzię uważam za niepotrzebny, ale z tą
>Cecorą to było za****ste :D Jeszcze się śmieję :D
Ja na madzię nie najeżdżam. To inteligentna (choć na swój sposób) kobieta, więc zrozumie, że to taki lekki żart:) Z resztą jej się nie da nie lubić.
-
Eli
>madzia napisała:
>ja uważam, że też jestem spaczona tą mentalnością, ale
>ja chyba to dostrzegam, a niektórzy nie.
A ja uważam, że to troszkę naciągane alibi tłumaczyć postsowiecki syf zaborami. Po prostu mamy taki kraj jaki nam urządzili naiwni idioci i czerwony przy Okrągłym Stole. Z resztą się im wcale nie dziwie, chcą mieć władzę, więc bronią jej nawet kosztem obywateli. To w sumie dosyć logiczne. I przypominam, że Polakom po zaborach udało się zbudować państwowość i do tego jeszcze ją obronić w chwili pierwszej próby. Na drugą wygraną nie starczyło czasu i pieniędzy, ale przynajmniej próbowano. A porównajmy sobie np: to co się działo z Ukrainą po 18 roku. Hoho, to z "naszą mentalnością" w zaborach nie było tak źle jak piszesz.
>Paweł a.k.a. Der Rotebirkhahn napisał
> http://www.colbertnation.com/the-co...
>Od 2:30.
Nie chcę Cię martwić ale to nie Bill "pierdolną", ale David Zucker i Lewis Friedman, więc do nich możesz mieć pretensje, że się z Ciebie nabijają....Nie dość, że się z tobą nie da dyskutować bo nic nie rozumiesz, to i nawet pośmiać się z Tobą nie można. Wszystko musisz skwitować jakimś swoim LOLOL-kwasem. -
Paweł a.k.a. Der Rotebirkhahn
>Ritter von Nałęcz napisał
>Też prawda, ale to był już definitywny koniec marzeń -
>ale biznes posypał się najpierw przez powstanie, noc
>paskiewiczowska źle się kojarzy nie ot tak sobie dla jaj.
Ale po powstaniu listopadowym represje miały raczej charakter polityczny niż gospodarczy. Przemysł i handel dalej się rozwijały. Myślę, że czynniki zewnętrzne, tj. zmiana sojuszy w dużo większym stopniu przyczyniły się do gospodarczego spowolnienia w Kongresówce niż powstania. Nawet po powstaniu styczniowym, kiedy porzucono już na dobre romantyczne wizje zrywu narodowowyzwoleńczego i skupiono się na bardziej przyziemnych sprawach, warunki do rozwoju przemysłu i handlu były wciąż niezłe.
>Eli napisał
>Nie chcę Cię martwić ale to nie Bill "pierdolną"
Nie chcę Cie martwić, ale to Bill O'Reilly jest w tym fragmencie uber zabawnego filmu, którego jedynym atutem jest chyba Kelsey Grammer...
>do nich możesz mieć pretensje, że się z Ciebie nabijają....
Myślę, że jedyne o co można mieć pretensję to żenująco niski poziom ich produkcji... -
Eli
>Paweł a.k.a. Der Rotebirkhahn napisał
>Nie chcę Cie martwić, ale to Bill O'Reilly jest w tym
>fragmencie uber zabawnego filmu, którego jedynym atutem
>jest chyba Kelsey Grammer...
Nie, Billa nie ma w spocie o szalonych chrześcijanach:) A raczej zagrożeniu chrześcijańskim. To Ci podpowiedziałem, że od kiedy masz oglądać bo się zgubisz a i tak nie wiesz zgubiłeś. Hehe, Pavka, przecież Ty się kompromitujesz z każdym postem.
>Myślę, że jedyne o co można mieć pretensję to
>żenująco niski poziom ich produkcji...
Nie, po prostu śmieją się z Ciebie, a trudno byś to pyszałku potraktował z dystansem. Spinasz się, miotasz, a do tego jeszcze nawet nie rozumiesz:)
Oprócz tego, że Zucker jest autorem komedii uważanych za wyjątkowo śmieszne to tak masz rację, jest to żenująco niski poziom ich produkcji skoro muszą się odnosić to totalnych chwastów i z nich się nabijać. -
Anonim
-
Eli
>"Ale cały czas zapominacie o jednym. Parlamentaryzm, liberalizm etc. wszystko racja ale..
>Wielka Brytania to monarchia. Dziedziczny tron jest bezpiecznikiem ustrojowym który godzi
>żywioł demokratycznego populizmu z nieokiełznanymi zapędami do władzy absolutnej.
A jakie ten bezpiecznik ma współcześnie instrumenty działania? -
Paweł a.k.a. Der Rotebirkhahn
>Eli napisał
>Nie, Billa nie ma w spocie o szalonych chrześcijanach:)
Ehh...
http://www.imdb.com/title/tt1190617...
Bill O'Reilly ... Himself
Jest w filmie Papa Bear? Jest. Jest we fragmencie? Jest. Stąd link. No i proszę w ledwie dwa posty sprawę wyjaśniliśmy. Słabo jak na trolla kolego.
>Oprócz tego, że Zucker jest autorem komedii uważanych za
>wyjątkowo śmieszne to tak masz rację, jest to żenująco
>niski poziom
No... Superhero i seria Naga Broń słyną z wyjątkowo błyskotliwego i inteligentnego humoru. :P No ale co kto lubi.
Myślę, że starczy już tego offtopa. Pa. :*

