-
Dream Factory
>"Rosjanie wydali sporo kasy na przygotowanie raportu, zabezpieczenie miejsca zdarzenia i
>uprzątnięcie miejsca. Ktoś musi za to zapłacić i najprawdopodobniej będziemy to my, bo
>przecież raport wskazuje Polskę jako winowajcę zdarzenia.
Biorąc pod uwagę że przy okazji niszczyli dowody byłaby to iście szatańska złośliwość z ich strony -
Eli
>Dream Factory napisał
>odnośnie odszkodowań to może źle na to patrzę
Nie może a na pe.
>ale:
>samolot był państwowy i DeFacto nie świadczył usługi
>nikomu bo przewoził państwowych 'urzędników'.
No i?
>Reasumując jednostka wyrządzająca szkodę to ta sama
>która została w wyniku wypadku poszkodowana.
Jakaś nowomowa, jaśniej pisz.
>Oczywiście mogę się mylić i jeśli osoby lecące
>samolotem zapłaciły za bilety (czyli państwo za opłatą
>zgodziło się wykonać usługę przetransportowania osób
>na pokładzie do miejsca docelowego) to jak najbardziej
>powinny otrzymać odszkodowanie.
Za jaki bilet? Masz gorączkę?
>Natomiast osoby które nie
>zapłaciły za bilety powinny dostać odszkodowanie z ZUS za
>wypadek w pracy i jakoś nie sądzę by wynosiło aż 250
>000.
Dostały jakąś kasę z ZUS jak każdy obywatel gdy mu ktoś zemrze. A oprócz tego dostaną odszkodowanie z tytuły katastrofy i nieubezpieczonego lotu.
>Natomiast zastanawia mnie inna kwestia - Rosjanie wydali
>sporo kasy na przygotowanie raportu, zabezpieczenie miejsca
>zdarzenia i uprzątnięcie miejsca. Ktoś musi za to
>zapłacić i najprawdopodobniej będziemy to my, bo
>przecież raport wskazuje Polskę jako winowajcę
>zdarzenia.
Ale za co będziemy płacić? Za przygotowanie raportu? Człowieku, pisz jaśniej. Jak na razie jakaś nowomowa tylko.
>W ogóle przeraża mnie fakt, że Polska tak chętnie
>wypłaca odszkodowania i zadośćuczynienia ofiarom
>katastrof lotniczych (szczególnie tym smoleńskim) podczas
>gdy z drugiej strony podnoszą podatki, obcinają zasiłek
>pogrzebowy i ograniczają program 'rodzina na swoim'.
A co ma piernik do wiatraka? Państwo nie ubezpieczyło lotu, więc nie wykonało podstawowego obowiązku, rodziny mają prawo wycisnąć państwo z kasy i tylko kompletny kretyn może odmawiać im tego prawo. Gdyby to z twojej rodziny ktoś leciał do Smoleńska robiłbyś to samo. Po prostu za swój debilizm państwa ma psi obowiązek płacić. Sprawa przecież trafiła do Sądu i będzie ugoda. Co ma do tego faszystowska podwyżka podatków, obcinanie faszystowskiego zasiłku pogrzebowego i zatrzymanie czerwonego projektu rodzina na swoim?
>Rodziny smoleńskie są jakieś ważniejsze od wszystkich
>innych rodzin?
No tak, czerwony to myśli, że wszyscy są równi. To nie komuna gdzie każdy ma po równo bratku. -
Eli
>Artur napisał
>Jeśli Malachiaszek jest taki hojny to niech sam płaci (jak
>najpierw zarobi) na odszkodowania a nie rozporządza się
>nieswoimi pieniędzmi. Przecież to socjalizm już... tak
>myślałem że to ukryty lewak :)
Czy lot był ubezpieczony? Nie, więc płacą kretyni którzy go nie ubezpieczyli. Kretynów wybrał lud, lud płaci. Trochę odpowiedzialności. Lewakiem jest ten który nie rozumie czym jest Prawo, tylko w zależności od okoliczności wyznaje lewacką maksymę: "to ja decyduje czym jest prawo". -
Eli
>MPJ 78 napisał
>Z jednej strony to niby skomplikowane bo normalne linie
>lotnicze ubezpieczają swoje samoloty a ten nie był
>ubezpieczony.
Ale co jest skomplikowane? To chyba dosyć proste, że można albo lot ubezpieczyć albo nie, jak się nie ubezpieczyło a była katastrofa to ma się przeputaną kasę. To oczywiste.
>Jednak jak się ma o temacie pojęcie to się
>znajdzie
Jakie Ty masz niby pojęcie? Wiem, że we własnym mniemaniu znasz się na wszystkim ale już nie przesadzaj.
>- Katastrofa lotu Pan Am 103 lot organizowały linie
>amerykańskie odszkodowania płacili Libijczycy
No tak, a wiesz kiedy i dlaczego? Ponieważ udowodniono, że to zamach terrorystyczny i po 10 latach Kadafi postanawiając o "odwilży" w kwestiach międzynarodowych wypłacił odszkodowania.
Kiedy Libia wypłaciła odszkodowania KIEDY WZIĘŁA WINĘ NA SIEBIE, czaisz hombre?
Czyli twierdzisz, że do momentu odszkodowań z Libii rodzinom nic nie wypłacono. No winszuję:)
>- Katastrofa lotu Iran Air 655 - samolot i lot Irański ale
>odszkodowania płaciły USA
J.W
Do tego sprawę zakończył Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości kurczaczku
>Zasada jest że winny płaci odszkodowania np Katastrofa na
>Teneryfie z 1977 udział brały w niej dwa Boeingi 747
>Amerykański linii PanAm, holenderski linii KLM a lotnisko
>było zarządzane przez Hiszpanów. Po orzeczeniu winy linii
>KLM to ona zabuliła 110 mln$.
Po orzeczeniu, o:) Rozumiesz słowo "orzeczenie"?
>Jeśli wina była w złym naprowadzaniu, bałaganie na
>wieży lub w awarii samolotu nota bene będącym na
>gwarancji po generalnym remoncie bulili by Rosjanie.
Nie kurczaczku, buli ubezpieczyciel. W tym momencie ubezpieczyciela nie ma, a taki przelot zgodnie z procedurami powinien być ubezpieczony:) Pod względem finansowym nie dopełnił rząd a nie Rosja, swoich obowiązków. Do tego wypłata odszkodowań przez Rosję musiałaby mieć jakąś podstawę prawną. I ktoś musiałby to rozsądzić bądź któraś ze stron przyznać się do spowodowania katastrofy.
>Prof Ignorancja vel Malachiasz zajarzył?
Ale co? że żyjesz w świecie mrzonek i zatraciłeś kontakt z reality kurczaczku? -
-
>"No tak, a wiesz kiedy i dlaczego? Ponieważ udowodniono, że to zamach terrorystyczny...
Jak orzekano że katastrofa była z winy producenta (błąd konstrukcyjny) to bulił producent w zasadzie jego ubezpieczyciel. Dotyczyło to zarówno źle wykonanych napraw jak i wadliwych drzwi bagażowych.
>"Do tego sprawę zakończył Międzynarodowy Trybunał Sprawiedliwości kurczaczku
Nie mysiu pysiu Amerykanie zabulili głośno krzycząc o tym że są niewinni i to bez wyroku albowiem tak się składa że USA nie pozwala swoich żołnierzy włóczyć po międzynarodowych trybunałach.
>"W tym momencie ubezpieczyciela nie ma...
I zgodnie z tym co nawet w twojej liberalnej główce powinno być zakodowane w takim przypadku buli odszkodowania winny. Taki sam mechanizm masz kiedy ktoś nie ma OC i zaliczy wypadek wtedy buli gościu ze swojego i nie ma przebacz.
>"Do tego wypłata odszkodowań przez Rosję musiałaby mieć jakąś podstawę prawną.
Tak małpeczko w przypadku wypadków lotniczych przyczynę ustalają eksperci dlatego zainteresowane strony w normalnym przypadku robią wszystko by swoich ekspertów wysłać do badania wraku, sprawdzenia lotniska itd. Rosjanie działali więc zgodnie z tą zasadą bo wybranie odpowiedniej podstawy prawnej, przejęcie śledztwa itd owocuje konkretnymi oszczędnościami na odszkodowaniu.
I jak dotarło klapouszku czy nie bardzo? -
Dream Factory
>Malachiasz napisał
>A co ma piernik do wiatraka? Państwo nie ubezpieczyło
>lotu, więc nie wykonało podstawowego obowiązku.
Prośba o konkrety: paragrafy itp. Z moich informacji wynika, że ubezpieczać loty muszą przedsiębiorcy przewożący ludzi. Ty masz inne informacje więc prośba o podanie źródła. -
Eli
>Dream Factory napisał
>Prośba o konkrety: pragrafy itp. Z moich informacji
>wynika, że ubezpieczać loty muszą przedsiębiorcy
>przewożący ludzi. Ty masz inne informacje więc prośba o
>podanie źródła.
Hmmm czy Ty umiesz czytać ze zrozumieniem?
Lot ubezpieczony = płaci ubezpieczyciel
Lot nieubezpieczony = nie płaci ubezpieczyciel tylko podmiot organizujący lot. Rozumiesz?
W takim razie, jeżeli państwo nie chce bulić w razie katastrofy ma obowiązek ubezpieczyć przelot. Czy to tak trudno zrozumieć? -
Eli
>MPJ 78 napisał
>Jak orzekano
Dokładnie, "jak orzekano" i tyle. Nie rozumiesz znaczenia słowa "orzekanie" ale to już nie mój problem.
>Nie mysiu pysiu Amerykanie zabulili głośno krzycząc o tym
>że są niewinni i to bez wyroku albowiem tak się składa
>że USA nie pozwala swoich żołnierzy włóczyć po
>międzynarodowych trybunałach.
Rozumiem, czyli irański fiskus wszedł na konta amerykańskie i ściągnął kasę? Otóż pysiu mysiu, co mówi jakie państwo mnie nie obchodzi. Amerykanie nie chcieli gnoju więc ZAPŁACILI. I jak sam napisałeś z niczego poza chęcią zapłaty to nie wynikało.
>I zgodnie z tym co nawet w twojej liberalnej główce
>powinno być zakodowane w takim przypadku buli odszkodowania
>winny. Taki sam mechanizm masz kiedy ktoś nie ma OC i
>zaliczy wypadek wtedy buli gościu ze swojego i nie ma
>przebacz.
Tak, dlatego właśnie buli państwo ze swojego a nie ubezpieczyciel. Ty masz problemy nawet ze zrozumieniem własnych postów.
>Tak małpeczko w przypadku wypadków lotniczych przyczynę
>ustalają eksperci dlatego zainteresowane strony w normalnym
>przypadku robią wszystko by swoich ekspertów wysłać do
>badania wraku, sprawdzenia lotniska itd. Rosjanie działali
>więc zgodnie z tą zasadą bo wybranie odpowiedniej
>podstawy prawnej, przejęcie śledztwa itd owocuje
>konkretnymi oszczędnościami na odszkodowaniu.
Tak, są eksperci i zgodnie z zasadą "nie nasmarujesz nie jedziesz" jak im się dobrze nie zapłaci to nie będą mieli ekspertyz na twoją korzyść. Ot, zabawa w ekspertów. Te twoje "bulenie" polega na tym, że:
a) jest państwo które nie chce gnoju więc buli - vide: Libia czy USA
b) są ugody między liniami lotniczymi (ubezpieczonymi)
Tak więc aby Rosja wypłaciła odszkodowania jako strona musiałaby się przyznać, że to ona wywołała katastrofę. Ale to nic, nadal rodziny mogłyby podać przed sąd stronę polską za odszkodowanie bo na tym polega praca prawnika aby działał na korzyść swego klienta. Brak ubezpieczenia oznacza litanię skarg do sądów, bo w ubezpieczeniu sprawa jest jasna, płacisz, w razie śmierci dostajesz tyle a tyle, w racie katastrofy tyle a tyle. Tutaj tego nie ma. Nie byłoby całej sprawy gdyby lot był zwyczajnie w świecie ubezpieczony. Ty natomiast operujesz w jakimś świecie kompletnej fikcji. Nie wiem czy to Cię od oglądania TVN 24 tak zaczadziło czy od Gazety Polskiej.
>I jak dotarło klapouszku czy nie bardzo?
No to, że niezbyt sobie radzisz dotarło już dawno temu. To przecież nie kto inny jak Ty histeryzowałeś gdy pisałem, że należy obniżyć podatki. Na co odpowiadałeś swoimi wywodami, że to się "Ci nie opłaca":) -
Dream Factory
>>Malachiasz napisał
>>A co ma piernik do wiatraka? Państwo nie ubezpieczyło
>>lotu, więc nie wykonało podstawowego obowiązku.
Pytam się ponownie skąd uroiłeś sobie że podstawowym obowiązkiem państwa jest ubezpieczanie lotu?
>>W takim razie, jeżeli państwo nie chce bulić w razie katastrofy ma obowiązek ubezpieczyć przelot. >>Czy to tak trudno zrozumieć?
Jeśli pożyczę od Ciebie samochód i spowoduję wypadek, to zgodnie z Twoja logiką mogę ubiegać się od Ciebie o odszkodowanie, bo samochód był Twój. Czy to tak trudno zrozumieć?
Przy czym "pożyczę" należy rozumieć jako przekazanie pojazdu w celu pojechania po dziwki i alkohol na zasadzie koleżeńskiej nieodpłatnie. -
>"Dokładnie, "jak orzekano" i tyle...
Panienko Przenajświętsza trzymaj ręce moje bo normalnie uduszę gada.
Żeby orzec winę musi być zrobiona wiarygodna ekspertyza. Wszelkie precedensy dowodzą, że Rosjanie są absolutnie niewiarygodni. Zawsze starają się udowodnić, że ich sprzęt jest niezawodny i bezbłędnie wykonany, olewając fakty. W przypadkach lotowskich Iłów 62 np dowodzili że wywiercenie otworów w łożysku powstało na skutek uderzenia o ziemię.
Skup się Profesorze Ignorancjo bo teraz będzie trudne. Lotnisko Siewiernyj jest wojskowe = państwowe. Jeśli winę ponoszą kontrolerzy lotu (wojskowi), stan lotniska (wojskowe), stary radar (wojskowy) który nie działał prawidłowo. To odszkodowania spadają na Rosję.
MAK dał certyfikat samolotowi po remoncie generalnym. MAK jest (tu trudne słowo) międzypaństwowy = instytucja skupia Rosję i kilka przyległości. Jeśli remont spier****** a MAK uznał że wszystko jest ok to oznacza, że ponosi odpowiedzialność i jego oddział który sprawę klepnął czy rosyjski. A skoro MAK skupia państwa to buli państwo rosyjskie.
Coś takiego zrozumie średnio rozgarnięty nastolatek ale jak widać liberała z gatunku korwinowych to przerasta. -
Eli
>Dream Factory napisał
>Pytam się ponownie skąd uroiłeś sobie że podstawowym
>obowiązkiem państwa jest ubezpieczanie lotu?
Jak to "uroiłem"? Skoro dla ciebie do oczywistości nie należy ubezpieczanie lotu Prezydenta RP ze świtą to czego krzyczysz jak państwo buli hajs?
>Jeśli pożyczę od Ciebie samochód i spowoduję wypadek,
>to zgodnie z Twoja logiką mogę ubiegać się od Ciebie o
>odszkodowanie, bo samochód był Twój. Czy to tak trudno
>zrozumieć?
Nie, jeśli pożyczysz ode mnie samochód i spowodujesz wypadek a był ubezpieczony, mi kasę płaci ubezpieczyciel albo poszkodowanym płaci kasę. Ty trafiasz do pierdla. Jeżeli nie był ubezpieczony to bulisz, Ty jechałeś i Ty przydzwoniłeś. A jakbyś się migał to masz sprawę w Sądzie z miejsca (i tak czy siak masz). To dosyć oczywiste, nie wiem jak można tego nie rozumieć. Albo płaci ubezpieczyciel albo ten kto zorganizował całą zabawę.
>Przy czym "pożyczę" należy rozumieć jako przekazanie
>pojazdu w celu pojechania po dziwki i alkohol na zasadzie
>koleżeńskiej nieodpłatnie.
Miło, że przelot państwowy porównujesz do wypadu koleżeńskim autem po jak to ująłeś "dziwki" (ah ta wrażliwość społeczna lewicy nadal mnie zadziwia). Mam ubezpieczony samochód, mogę go też komukolwiek użyczyć dobrowolnie, natomiast jako kierowca już odpowiadasz Ty a nie Ja, nadal tego nie rozumiesz?
Wytłumaczę Ci to łopatologicznie bo inaczej nie zrozumiesz:
- lot jest ubezpieczony, państwo nie płaci, płaci ubezpieczyciel bo w razie katastrofy ma zgodnie z umową się wypłacić
- lotu nie ubezpieczono, płaci państwo.
To oczywiste, proste, logiczne, każdy to powinien zrozumieć. Ty nie możesz. Bywa. To już nie mój problem. -
Eli
>MPJ 78 napisał
>Panienko Przenajświętsza
Profanie, na twoim miejscu nie powoływałbym się na Matkę Boską. Jesteś znany głównie z tego, że opluwasz naukę Kościoła i nie wiele sobie z niej robisz, więc...
>trzymaj ręce moje bo normalnie
>uduszę gada.
No proszę, kurczaczek znowu nerwowo zaczyna...nerwosolku się napij.
>Żeby orzec winę musi być zrobiona wiarygodna ekspertyza.
No, czyli dobrze posmarowana, nie? Wiarygodność w polityce jest raczej rzeczą względną.
>Wszelkie precedensy dowodzą, że Rosjanie są absolutnie
>niewiarygodni. Zawsze starają się udowodnić, że ich
>sprzęt jest niezawodny i bezbłędnie wykonany, olewając
>fakty. W przypadkach lotowskich Iłów 62 np dowodzili że
>wywiercenie otworów w łożysku powstało na skutek
>uderzenia o ziemię.
Tyle, że po jaką cholerę ten jałowy wywód? Co to zmienia w sprawie kto płaci?
>Skup się Profesorze Ignorancjo bo teraz będzie trudne.
>Lotnisko Siewiernyj jest wojskowe = państwowe. Jeśli winę
>ponoszą kontrolerzy lotu (wojskowi), stan lotniska
>(wojskowe), stary radar (wojskowy) który nie działał
>prawidłowo. To odszkodowania spadają na Rosję.
Ehhh, człowieku nudzisz już. Ty piszesz o tym co zrobić jakby obowiązywało Lewo, ja natomiast piszę o Prawie (to nie tylko semantyczna różnica). Przestań się trząchać, pisać jakieś spienione posty w stylu "profesorze ignorancjo" i chełpić się swoją absolutną nieomylnością i wiedzą - rzekomą razy 2.
Otóż odszkodowania na "nikogo nie spadają", tylko rodziny idą o odszkodowania tam gdzie jest ku temu podstawa prawna. Oczywiście Ty uznajesz, że pełnomocnicy rodzin nie znają się na prawie, jasne. Dalej nie dostrzegasz pewnej różnicy, jak to napisałeś "buli ten" kto CHCE bulić. Amerykanie chcieli zabulić - aby zamknąć mordę światu. Libijczycy - aby zamknąć mordę światu. Może Rosjanie też kiedyś zabulą - aby zamknąć mordę światu. Szczerze w to wątpię. Na razie przed Sąd trafiła sprawa rodziny kontra organizatorzy lotu, i z tej racji mają dostać odszkodowania. I państwo musiało im dać kasę bo wiedziało, że każdą taką sprawę przegra w Strasburgu, a mecenas jeden z drugim nawet się nie spoci. A wtedy nie 250 tysi ale 1,5 melona minimum. To tyle. I tak tego nie zrozumiesz. Nadal żyjesz w świecie fikcji w której istnieje Lewo a nie Prawo. Wiem, Lewo ma się dobrze i wypiera Prawo (również dzięki takim jak Ty) ale jednak jakaś resztka Prawa istnieje i w tym wypadku na tym się oparto. -
Eli
>MAK dał certyfikat samolotowi po remoncie generalnym. MAK
>jest (tu trudne słowo) międzypaństwowy = instytucja
>skupia Rosję i kilka przyległości. Jeśli remont
>spier****** a MAK uznał że wszystko jest ok to oznacza,
>że ponosi odpowiedzialność i jego oddział który sprawę
>klepnął czy rosyjski. A skoro MAK skupia państwa to buli
>państwo rosyjskie.
Człowieku miotasz się. Po to właśnie powstał MAK aby FR nie odpowiadał, pro forma MAK jest zdaję się instytucją prywatną. Takie umycie rąk, bo przecież wiadomo, że ruski sprzęt to dziadostwo (pamiętasz jak piałeś nad przewagą rosyjskiego i niemieckiego nad ruskim?). Ale ok reasumujmy:
Wersja empejci:
- certyfikat wystawił MAK, więc odpowiada Rosja (nie MAK ale Rosja, ok)
- lotnisko rosyjskie, więc odpowiada Rosja (tylko, że sam nic innego nie pisałeś, jak to, że rząd jest odpowiedzialny za katastrofę na miłość Boską, zdecyduj się. Do tego masz jakąś dziwną naturę zmieniania poglądów pod wpływem przyparcia do muru przez argumenty:
najpierw histeryzowałeś, że Tusk zabił Kaczyńskiego, Putin się o tym dowiedział, więc "trzyma Donka za jaja", i pisałeś, że Rosja nigdy nie zorganizowałaby na swoim terytorium zamachu bo przecież "nie są tacy głupi" po czym dodałeś peany jaki to Putin jest świetny dla Rosji i jak im zazdrościsz takiego cara. Teraz z kolei histeryzujesz, że ruskie rozwaliły z premedytacją samolot i niech bulą, bo lotnisko, radar i pijany kontroler. Człowieku, jak Cię niby brać na poważnie, jak zachowujesz się niczym bazarowa przekupka?)
>Coś takiego zrozumie średnio rozgarnięty nastolatek ale
>jak widać liberała z gatunku korwinowych to przerasta.
Jeszcze by kto pomyślał, że się zdenerwowałeś i swoim starym zwyczajem próbujesz swoją niekompetencję zasłonić opluwaniem dyskutanta. -
LADY VI
Jałowy spór. Na niektórych widać wizja zapłaty przez rząd, czyt. budżet państwa wpływa jak ukąszenie węża...w kieszeni. Każdy kto organizuje jakikolwiek wyjazd/wylot w określonym celu (harmonogram etc.), czy też nawet imprezę masową jest zobowiązany do ubezpieczenia takowej wyprawy. Czy to przez opieszałość, czy głupotę urzedniczą owy lot nie był ubezpieczony to nie ma obecnie znaczenia (w Polsce i tak wydaje się mnóstwo pieniędzy zupełnie bezsensownie, na kładki donikąd, itp...) - pytanie jest proste czy pieniądze zamkną im usta :)
Być może to nieludzkie (bo tragedia etc..) ale realizm górą - pieniądze i zdrowego z choroby by wyleczyły:) Kwestia tylko... jaka kwota okaże się złotym środkiem. Kwota będzie odpowiednio wysoka et voila! Kłótnie ustaną, będzie to temat coraz mniej poruszany, aż w końcu zostanie tylko wzmianka w podręczniku historii czy też WOS-u za kilka lat.
Całej prawdy nie dowiemy się obecnie, być może dopiero za ładnych parenaście lub dziesiąt lat. -
No tak korwinowego liberała przerosło
>"No, czyli dobrze posmarowana, nie?...
Jeśli ekspertyza jest posmarowana i maskuje rzeczywiste przyczyny wypadku to w lotnictwie oznacza, że będą kolejne trupy z tego samego powodu. I oczywiście strony po to chcą mieć własnych ekspertów którym mogą ufać by ograniczyć potencjalnym zainteresowanym pole manewru w temacie smarowania.
>"Ty piszesz o tym co zrobić jakby obowiązywało Lewo, ja natomiast piszę o Prawie
Ty nie masz żadnego pojęcia o prawie.
>"Może Rosjanie też kiedyś zabulą - aby zamknąć mordę światu.
Nie zabulą bo mają raport MAK który zdejmuje z nich jakąkolwiek winę. Raport dzięki sztuczkom prawnym jest ostateczny. Załatwili nas na czysto, Tusk nie mający pojęcia o prawie tak samo jak ty pozwolił na zastosowanie nie całek Konwencji Chicagowskiej (ta ma procedurę odwoławczą) ale jedynie załącznika 13 do niej. Z punktu widzenia prawa orzeczenie Rosjan jest ostateczne i zabezpiecza ich przed płaceniem jakichkolwiek odszkodowań.
I tu wracamy do twojego
>"Tyle, że po jaką cholerę ten jałowy wywód? Co to zmienia w sprawie kto płaci?
Orzeczenie winy jest podstawą wysuwania roszczeń wobec tego kto jest za katastrofę odpowiedzialny. Skoro Rosjanie załatwili sobie oczyszczenie z winy, mimo że nie brak przesłanek na to że olewa ono fakty oni nie zabulą. Formalnie teraz Polska jako odpowiedzialny za katastrofę musi bulić odszkodowania. I to obrazuje różnicę między Putinem, który zadbał o zorganizowanie wszystkiego w ten sposób by Rosję zabezpieczyć przed roszczeniami a Tuskiem, który zastanawiał najwyżej nad tym się z jakiego profilu będzie miał lepsze fotki z Putinem.
Teraz jedziemy dalej
>"MAK jest zdaję się instytucją prywatną.
Tak tylko ci się zdaje.
Rosja jest członkiem założycielem MAK więc jeśli MAK ma bulić to buli tak na prawdę Rosja bo MAK nie ma własnego majątku poza kilkoma biurami. Lotnisko Siewiernyj jest WOJSKOWE to nie jest spółka port lotniczy coś tam, ale własność Federacji Rosyjskiej zarządzana przez Siły Zbrojne Federacji Rosyjskiej. Jeśli więc wina jest po stronie lotniska bądź kontrolerów buli Rosja.
>"najpierw histeryzowałeś, że Tusk zabił Kaczyńskiego, Putin się o tym dowiedział...
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały że Tusk oddaje śledztwo Rosjanom ze strachu. Teraz jego reakcja na raport MAK tylko potwierdza tą tezę. Odpowiedź na pytanie czego się Donek tak boi jest ciągle otwarta?
Kwestia winy nie wiąże się automatycznie z premedytacją. Jeśli nawalił silnik to o premedytacji nie ma mowy, za to jest niezaprzeczalna wina zakładu wykonującego remont i MAK który samolot po remoncie certyfikował. Jeśli szwankowało wyposażenie lotniska to aby orzekać o premedytacji trzeba by wiedzieć w jakim zakresie kontrola lotu miała tego świadomość i na ile zasadą było lekceważenie procedur bezpieczeństwa.

