- 1
- 2
-
Qavtan
http://alterkino.org/wladcy-marione...
produkcja: Polska
reżyseria: Grzegorz Madej, Tomasz Sekielski
scenariusz: Tomasz Sekielski, Grzegorz Madej
czas trwania: 98 min.
Tomasz Sekielski wcielił się w rolę dziennikarza śledczego. Ujawnia niespełnione obietnice polityków, ofiary systemu i ciekawe wątki kampanii wyborczych.
- To jest film o słowach w polityce. Ile znaczą, a właściwie – ile nie znaczą… – mówi Tomasz Sekielski. Dodaje, że chciał pokazać jak łatwo politycy składają deklaracje, obiecują, a po dojściu do władzy, zapominają do czego się zobowiązali. „Władcy marionetek” przedstawia mechanizmy władzy. To, czym się kierują politycy, jak działają, jak – zdaniem Sekielskiego – manipulują. Dziennikarz szuka odpowiedzi na pytania: kto jest marionetką w tym świecie, czy są to politycy w rękach specjalistów od marketingu, czy może wyborcy są na “sznurkach” rządzących.
Obsada:
Donald Tusk
Aleksander Kwaśniewski
Jarosław Kaczyński
Piotr Tymochowicz
i inni
http://alterkino.org/wladcy-marione... - do pobrania/obejrzenia -
Adam
Widzę, że mamy polskie wcielenie Michaela Moora :) Ściągam, sprawdzę jak to wyszło. -
rez
-
Adam
Obejrzałem, oceniam bardzo pozytywnie. Porządna, nowoczesna realizacja, jedynym minusem filmu jest pasek z niusami TVNu, który wyświetlany jest przez cały dokument, zupełnie nie wiem na jaką cholerę. Jeżeli chodzi o zawartośc merytoryczną, jest na bardzo wysokim poziomie, wszelkie zarzuty reportera poparte są autentycznymi nagraniami naszych politykierów, przedstawia fakty od których bledną.
Ogladanie pijanego, skompromitowanego i zakłamanego Kwaśniewskiego, cierpiącego na chorobę filipińską faktycznie nie jest żadną rewelacją, w końcu widzieliśmy go w takim stanie wielokrotnie, podobnie jak kłamstwa Donalda i jego marne aktorstwo. Szokiem jest natomiast to, że są idioci, którzy pomimo tego nadal głosuja na tych kłamców powołując się na swoje śmieszne filozofie, z którymi ci panowie i tak nie mają i nigdy nie mieli nic wspólnego. Jak zostało powiedziane w filmie: "W konsupcyjnym społeczeństwie człowiek też jest doskonałym towarem". Zastanawia mnie tylko, jak nisko trzeba upaść, żeby kupić taki szajs ? -
-
Anonim
-
Anonim
Ja wole pijanego Kwaśniewskiego, od trzeźwego (hmmmm czy aby na pewno on sobie nie popija???) Kaczyńskiego. -
Adam
Uzasadnisz, czy od tak nie miałes co robić ? Czy ktoś sobie popija czy nie zupełnie mnie nie interesuje, dopuki nie muszę się za niego wstydzić przed światem. -
Anonim
Kwaśniewskiego nie wstydziłem się tyle razy co Kaczyńskiego - porównując dokonania. Oczywiście bycie pijanym na ważnych uroczystościach jest naganne i zwalanie na "chorobę filipińska" to tragedia - tak jak picie alkoholu w pracy, ale bycie trzeźwym (chociaż nie wiem czy trzeźwym) chamem jest gorsze.
Kumanie się z rydzykiem to tragedia. Robienie z braciszkiem z kraju prywatnego folwarku to szczyt. Na szczęście ludzi o prawicowych poglądach żyją krócej.
A nawiązując do głównego wątku - film dla mnie nie jest odkrywczy. Oczywiste jest, że część polityki jest taka a nie inna. Tylko duża ilość ludzi tego nie widzi, czy nie chce widzieć. Zrobili wielkie halo jak dla mnie nic odkrywczego. Pieniądze i władza - na niektórych ludzi działają zgubnie - ale tego nie trzeba nikomu udowadniać, a jak do władzy i pieniędzy dobiorą się debile to się robi burdel.
Co do tytułu - dla mnie to nie do końca trafiony. -
Ajgor
>Paweł napisał
>Kwaśniewskiego nie wstydziłem się tyle razy co
>Kaczyńskiego - porównując dokonania.
-dokonania?
Oczywiście bycie
>pijanym na ważnych uroczystościach jest naganne i zwalanie
>na "chorobę filipińska" to tragedia - tak jak picie
>alkoholu w pracy, ale bycie trzeźwym (chociaż nie wiem czy
>trzeźwym) chamem jest gorsze.
-rozumiem, że Kwaśniewski, pijany czy trzeźwy, prezentował jakiś wyższy poziom kultury?
>Kumanie się z rydzykiem to tragedia.
-a kumanie się z Jaruzelskim?
Robienie z braciszkiem
>z kraju prywatnego folwarku to szczyt.
-nikt nie zrobił w Polsce większego "prywatnego folwarku" niż komuniści.
Na szczęście ludzi
>o prawicowych poglądach żyją krócej.
-za to ludzie o lewicowych poglądach są debilami i są brzydsi!
>
>A nawiązując do głównego wątku - film dla mnie nie jest
>odkrywczy. Oczywiste jest, że część polityki jest taka a
>nie inna. Tylko duża ilość ludzi tego nie widzi, czy nie
>chce widzieć. Zrobili wielkie halo jak dla mnie nic
>odkrywczego. Pieniądze i władza - na niektórych ludzi
>działają zgubnie - ale tego nie trzeba nikomu udowadniać,
>a jak do władzy i pieniędzy dobiorą się debile to się
>robi burdel.
>
>Co do tytułu - dla mnie to nie do końca trafiony.
ja nie oglądałem na razie. też raczej nie wydaje mi się, żeby cokolwiek miało mnie tam zaskoczyć, ale pokazywanie nawet oczywistych oczywistości m oże być pozytywne, bo ludzie ich zazwyczaj nie widzą
-
Qavtan
Władcy marionetek to chyba kreatorzy wizerunku i inni specjaliści dbający o dobry wynik w wyborach. Jak dla mnie tytuł jest trafny, bo wielu z nas ludzi jest marionetkami, dostającymi tylko część informacji podanych w odpowiedni sposób.
Co do manipulacji ze strony reżyserów to proszę Was o wskazanie mi jej. -
>Paweł napisał
>Kwaśniewskiego nie wstydziłem się tyle razy co
>Kaczyńskiego - porównując dokonania.
jakie? Możesz je wymienić z dwóch stron?
>Oczywiście bycie
>pijanym na ważnych uroczystościach jest naganne i zwalanie
>na "chorobę filipińska" to tragedia - tak jak picie
>alkoholu w pracy,
No nie xD Koleś, to nie jest jak zwykłe picie alkoholu w pracy, to jest po prostu skrajne buractwo, prezydent reprezentuje Polskę.
>ale bycie trzeźwym (chociaż nie wiem czy
>trzeźwym) chamem jest gorsze.
gdzie prof dr hab. prawa Lech Kaczyński był chamski? Bardziej niż koleś bez studiów Kwasniewski?
>Kumanie się z rydzykiem to tragedia.
Rozumiem, że gorsza niż kumanie się z mafią węglową i zdrada Polski poprzez należenie do najwyższych kręgów PZPR?
>Robienie z braciszkiem
>z kraju prywatnego folwarku to szczyt.
Szczytem była działalność Kwasa jako cenzuranta i uwolnienie Sobotki. Folwark, czerwony, to on chciał robić z Jaruzelskim.
>Na szczęście ludzi
>o prawicowych poglądach żyją krócej.
Na szczęście - nie musimy długo patrzeć na burdel, jaki robią ludzie Twojego pokroju.
Bardzo trafiony. A jak patrzę na ludzi wygadujących takie inteligentne rzeczy jak Ty, to uważam, że TVN i parę innych stacji też powinny zmienić nazwę na podobne :) -
Anonim
>Qavtan napisał
>Władcy marionetek to chyba kreatorzy wizerunku i inni
>specjaliści dbający o dobry wynik w wyborach. Jak dla mnie
>tytuł jest trafny, bo wielu z nas ludzi jest marionetkami,
>dostającymi tylko część informacji podanych w odpowiedni
>sposób.
Pięknie tylko że ten film tak samo zrobił z ciebie marionetkę jak polityka.
>Co do manipulacji ze strony reżyserów to proszę Was o
>wskazanie mi jej.
No jak to, nie dostrzegasz?.
- Sprawa Steinbach - morał filmu?. Wymyślona. Czyli co nie ma sprawy?.
- Pijaństwo Kwacha - morał filmu?. Kler go upił. Czyli co kler winny, nie?.
- Misja Iracka - morał filmu?. Nie powinniśmy tam być. Czyli nie są winni politycy bo wysłali żołnierzy na otwartych samochodach ale że po prostu wysłali...
W ogóle ten film jest zmanipulowany bo kreuje rzeczywistość której de facto nie ma. Jest ostatnio modne jechanie "po pijarze" więc w ramach koniunktury zrobiono film o wszechwładnym "pijarze", a każdy wie że PR to nic innego jak to co towarzyszy polityce od czasów antycznych, wygląd, charyzma i intuicja polityczna. Gdyby Sekielski robił film o doradcach Stefana Batorego albo Kazimierza Wielkiego to też by ich wykreował na miszczów od ściemy a chodził po dworze króla i pytał czy politycy kłamią. Mi się ten film podoba ale mam własny rozum i wiem że prawda leży zawsze po środku. Do tego jest to kopia Moora więc nie ma się czym wzniecać... -
Anonim
>Galeazzo de Viant napisał
>gdzie prof dr hab. prawa Lech Kaczyński był chamski?
>Bardziej niż koleś bez studiów Kwasniewski?
>
prof.dr.hab prawa - w tamtych czasach studentowi za udział w demostracji groziło relegowanie z uczelni, a tych dwóch robiło sobie doktoraty z prawa - hmmmmm świeci, biedni ludzie, a jednego lojalka była oczywiście sfałszowana. Porobili się z nich wielcy opozycjoniści z czasów PRL, a żaden z nich dnia nie był internowany - to znaczy, że byli nikim albo agentami. Chyba jednak nikim bo na bycie agentami są zbyt mało inteligentni. Teraz to oni są cudowni, a reszta to ZOMO. To tak jak rydzyk gada - są oni i żydomasoneria.
Kiedy był chamski? - Konferencja prasowa "małpa w czerwonym", "spieprzaj dziadu", brak podania ręki dziennikarzowi po wywiadzie. -
>Paweł napisał
>>Galeazzo de Viant napisał
>
>>gdzie prof dr hab. prawa Lech Kaczyński był chamski?
>>Bardziej niż koleś bez studiów Kwasniewski?
>>
>
>prof.dr.hab prawa - w tamtych czasach studentowi za udział
>w demostracji groziło relegowanie z uczelni, a tych dwóch
>robiło sobie doktoraty z prawa - hmmmmm świeci, biedni
>ludzie, a jednego lojalka była oczywiście sfałszowana.
Śmieszne w ustach kolesia, któremu nie przeszkadza jawna zdrada Kwaśniewskiego - sowieckiego agenta.
>Porobili się z nich wielcy opozycjoniści z czasów PRL, a
>żaden z nich dnia nie był internowany - to znaczy, że
>byli nikim albo agentami.
Jak wyżej.
>Chyba jednak nikim bo na bycie
>agentami są zbyt mało inteligentni. Teraz to oni są
>cudowni, a reszta to ZOMO. To tak jak rydzyk gada - są oni
>i żydomasoneria.
Co powiesz o ministrze komunistycznym w Polsce z nadania sowietów?
>
>Kiedy był chamski? - Konferencja prasowa "małpa w
>czerwonym", "spieprzaj dziadu", brak podania ręki
>dziennikarzowi po wywiadzie.
I to wszystko? Kwaśniewski też miał palanta z "Radio Zet", gdzieś tam widziałem na YouTube jak nieźle bluzgał; robienie sobie z Panem Siwcem jaj z Jana Pawła II, tekst z Dornem i Sabą etc. etc. Twoje argumenty się sypią, entuzjasto sowieckich pachołków :) -
A i nawiasem. Habilitację oraz tytuły profesorskie na Uniwersytecie Gdańskim i Kardynała Stefana Wyszyńskiego zdobył już po '89.
Jak tam dalej stronniku zdrajców Polski? -
Adam
>Paweł napisał
>prof.dr.hab prawa - w tamtych czasach studentowi za udział
>w demostracji groziło relegowanie z uczelni, a tych dwóch
>robiło sobie doktoraty z prawa
A Twój czerwony idol współpracował z tymi, którzy tych studentów relegowali, zastanów się o czym człowieku bredzisz.
>Porobili się z nich wielcy opozycjoniści z czasów PRL, a
>żaden z nich dnia nie był internowany - to znaczy, że
>byli nikim albo agentami.
Może jeszcze znasz kryptonimy ? TW Alka znamy.
>Kiedy był chamski? - Konferencja prasowa "małpa w
>czerwonym", "spieprzaj dziadu"
Faktycznie to jest gorsze od bycia kompletnie nachlanym na grobach tysięcy zamordowanych żołnierzy, pakowania się do bagażnika owiniętym w flagę i łgania w żywe oczy milionom Polaków o chorobie z Filipin.
>brak podania ręki
>dziennikarzowi po wywiadzie.
Gdybyś nie miał słomy w butach to wiedziałbyś, że na siedząco nie podaje się nikomu ręki. Też bym nie odwzajemnił takiego gestu tej marnej, niewychowanej dziennikarzynie -
Anonim
Najbardziej wymowne w tym filmie jest stwierdzenie, że zmielono głosy wyborców w słynnym już 4 x TAK. No cóż, i tak wszyscy zagłosują na PO, by tylko braci nie dopuścić do władzy i o tym dobrze wiedzą sztabowcy tej partii. -
Adam
>Wojak Szwejk napisał
>>Co do manipulacji ze strony reżyserów to proszę Was o
>>wskazanie mi jej.
>
>No jak to, nie dostrzegasz?.
>
>- Sprawa Steinbach - morał filmu?. Wymyślona. Czyli co nie
>ma sprawy?.
Myślę, że nie do końca zrozumiałeś. Co polski rząd poczynił w sprawie rozczeń Eriki Steinbach ? Szumna kampania odwołująca się do poszanowania Kraju Orlich Gniazd i Ziemi Piastów Skąd Nasz Rród huczała w najlepsze, podczas gdy Polacy jak byli, tak są zmuszani do opuszczenia własnych domostw, a na dodatek przegrywają rozprawy w polskich, skorumpowanych sądach. Co politycy z tym zrobili, za wyjatkiem roztrwonienia milionów złotych na propagowanie wzniosłych kasełek ? Nic. To własnie to pokazano.
>- Pijaństwo Kwacha - morał filmu?. Kler go upił. Czyli co
>kler winny, nie?.
Tutaj akurat się zgodzę, też się zdziwiłem , że usprawiedliwiają Kwacha tym, że biedaka upili. No cóż, nie ma filmów doskonałych.
>- Misja Iracka - morał filmu?. Nie powinniśmy tam być.
>Czyli nie są winni politycy bo wysłali żołnierzy na
>otwartych samochodach ale że po prostu wysłali...
Tutaj nie rozumiem za bardzo co właściwie chcesz powiedzieć. Oczywiście, że Wojsko Polskie nie powinno brać udziału w misji "pokojowej" w imię zidiociałej współpracy z mocarstwem, które ma nas gdzieś. Nie rozumiem sojuszu, który na arenie międzynarodowej jest zupełnie nieprzydatny (chyba, ze wierzysz że US Army włączy się do wojny po stronie Polski, ale za idiotę Cię nie uważam) Nie rozumiem partnerstwa, które nas tylko kosztuje. Nie rozumiem pakowania się w wojnę w nie naszej sprawie, która dla nas nie ma znaczenia ani strategicznego, ani politycznego, ani terytorialnego. Tymbardziej nie rozumiem pakowania się w tą wojnę ze zdziadziałym sprzętem i sprowadzania śmiechu na naszych żołnierzy, którzy chodzili po wysypiskach rupieci w poszukiwaniu blach na dopancerzenie złomu, który nawet w cywilu nie należy do najbespieczniejszych.
>W ogóle ten film jest zmanipulowany bo kreuje
>rzeczywistość której de facto nie ma. Jest ostatnio modne
>jechanie "po pijarze" więc w ramach koniunktury zrobiono
>film o wszechwładnym "pijarze", a każdy wie że PR to nic
>innego jak to co towarzyszy polityce od czasów antycznych,
>wygląd, charyzma i intuicja polityczna.
Nie masz zupełnie racji, wykorzystanie charyzmy i próby wizualnego dostosowania się do oczekiwań wyborców jest dalekie od bycia bezpogladową, szmacianą lalką, którą promują ci sami marketingowcy, którzy reklamują salony samochodowe czy McDonalda. To że politycy nas okłamują nie jest żadnym odkryciem, zgoda. Ale skala, na jaką odbywa się polityczna manipulacja w XXI wieku może przerazić każdego, bo chyba nikt nie jest do końca świadomy, co dzieje się na szczycie. Uważam, że film nie snuje żadnych teori spiskowych. Wystarczy znać fakty. Zresztą, tutuł odnosi się bardziej do polityków niż do nas, marnych wyborców. Marionetkami są właśnie oni, którzy ciągani są za sznureczki zaleznie od spektaklu, jaki ma się dla nas odbyć.
-
Anonim
>Adam napisał
>Myślę, że nie do końca zrozumiałeś.
No świetnie, nie zrozumiałem prostego populistycznego przesłania filmu dokumentalnego?.
>Co polski rząd
>poczynił w sprawie rozczeń Eriki Steinbach ? Szumna
>kampania odwołująca się do poszanowania Kraju Orlich
>Gniazd i Ziemi Piastów Skąd Nasz Rród huczała w
>najlepsze, podczas gdy Polacy jak byli, tak są zmuszani do
>opuszczenia własnych domostw, a na dodatek przegrywają
>rozprawy w polskich, skorumpowanych sądach. Co politycy z
>tym zrobili, za wyjatkiem roztrwonienia milionów złotych
>na propagowanie wzniosłych kasełek ? Nic. To własnie to
>pokazano.
No dobrze ale ja nie o tym pisze. Stary, w filmie problem Erici Steinbach został przedstawiony jako problem MEDIALNY, a tymczasem sam piszesz że tak nie było. Czyli zgadzasz się ze mną a nie z filmem który problem ZMARGINALIZOWAŁ do Tymochowicza i Krzaka:D.
>Tutaj akurat się zgodzę, też się zdziwiłem , że
>usprawiedliwiają Kwacha tym, że biedaka upili. No cóż,
>nie ma filmów doskonałych.
A ten się w o ogóle zbliżył do jakiejś części doskonałości?.
>Tutaj nie rozumiem za bardzo co właściwie chcesz
>powiedzieć. Oczywiście, że Wojsko Polskie nie powinno
>brać udziału w misji "pokojowej" w imię zidiociałej
>współpracy z mocarstwem, które ma nas gdzieś. Nie
>rozumiem sojuszu, który na arenie międzynarodowej jest
>zupełnie nieprzydatny (chyba, ze wierzysz że US Army
>włączy się do wojny po stronie Polski, ale za idiotę
>Cię nie uważam)
Dobrze tylko mnie mało obchodzi twoje zdanie nt misji irackiej. W tej dziedzinie nie jesteś dla mnie autorytetem, tak samo jak nie jest ani Sekielski, ani minister ani rodzi zabitego żołnierza. Mi chodzi o morał tego filmu "syn zginął bo była wojna", no sorry ale w Polsce są rodziny ŻOŁNIERZY KTÓRZY ZGINĘLI NA POLIGONIE!!!! i z tej racji morałem ma być że trzeba poligon odwołać?. Zadawać pytanie ministrom "a wysłałby pan syna na poligon"?. Jest to tylko i wyłącznie żałosny populizm. Natomiast dobrym wątkiem w takiej dyskusji jest CZYM żołnierze walczyli i JAK ICH WYPOSAŻONO. Bo przecież nikt nie twierdzi że WP poniosło jakąś masową ofiarę na wojnie przez USA bo byłoby to kłamstwo. Każdy zabity żołnierz lub inwalida to oczywiście tragedia i trzeba się nad tym pochylić, złożyć takim ludziom HOŁD, natomiast nie jest to argument do dyskusji nad WOJNĄ jako taką czy ARMII jako takiej. Gdyby nie operacja Iracka kolego to byśmy dalej jeździli wozami rolniczymi, czaisz?. I to byłby świetny fragment na film dokumentalny tzn jak ministerstwo dało dupy i nie przygotowało wojsko na wojnę A WOJSKO JEST PO TO BY BYĆ GOTOWYM NA WOJNĘ, nie?.
>Nie rozumiem partnerstwa, które nas tylko
>kosztuje. Nie rozumiem pakowania się w wojnę w nie naszej
>sprawie, która dla nas nie ma znaczenia ani strategicznego,
>ani politycznego, ani terytorialnego. Tymbardziej nie
>rozumiem pakowania się w tą wojnę ze zdziadziałym
>sprzętem i sprowadzania śmiechu na naszych żołnierzy,
>którzy chodzili po wysypiskach rupieci w poszukiwaniu blach
>na dopancerzenie złomu, który nawet w cywilu nie należy
>do najbespieczniejszych.
Nic nie zrozumiałeś. To nie partnerstwo z USA jest winne że mamy zdziadziały sprzęt. A właśnie dzięki partnerstwu z USA przestajemy go mieć. "Nie rozumiem pakowania się" czyli rozumiesz wpakowanie się z dobrym sprzętem w wojnę USA?. NIE! Ty kontestujesz jako taki udział!. Cała dyskusja.. -
Anonim
>Nie masz zupełnie racji, wykorzystanie charyzmy i próby
>wizualnego dostosowania się do oczekiwań wyborców jest
>dalekie od bycia bezpogladową, szmacianą lalką, którą
>promują ci sami marketingowcy, którzy reklamują salony
>samochodowe czy McDonalda.
I znowu mylisz jedno z drugim. Ludzi nie żrą w Macu bo jest świetna reklama ale dlatego że można się napchać w miarę tanio. Zwłaszcza że Mac ma ciągle jakieś promocje (kiedyś lody po 70 gr mieli) i ludzie z tego korzystają. Na tym polega "szybka szama" właśnie że jest w miarę tania. Jak ceny tam drożeją to po prostu mniej osób jada - wszystko. Co do tych osławionych "marketingowców" to nie znam w historii dobrego króla którego od maleńkości nie uczono by ogłady, przemawiania, dyplomacji, języków, retoryki. Dla mnie to całkowicie naturalne że w dobie cyfryzacji i wielkich medium politykę robi się za ich pomocą. Kiedyś się urządzało triumfy ulicami Rzymu czy Warszawy, rzucając darki dla ludu, teraz się debatuje w TV. I nie przeszkadza to w posiadaniu kręgosłupa ideologicznego. Do tego zbyt ideologiczny człowiek przestaje być politykiem bo zaczyna być ślepy na rzeczywistość. Z drugiej strony nie musi od razu tracić ideologii by być dobrym politykiem. Polityczny byt to wypadkowa setek ważnych spraw w tym istotny jest wygląd, charyzma, retoryka i umiejętność dotarcia do tłumu. Robienie z tego jakiejś "ułomności politycznej" jest dla mnie śmieszne.
>To że politycy nas okłamują
>nie jest żadnym odkryciem, zgoda.
Jak dajesz się okłamywać to cię okłamują. Mnie żaden polityk jeszcze nie okłamał bo nie ma takiego któremu bym we wszystko zawierzył. Mam jednak zasadę że wystrzegam się socjalistycznych populistów którzy kłamią najwięcej obiecując rozdawnictwo z budżetu. Co śmieszniejsze to oni właśnie ciągle ujadają na ten "pijar".
>Ale skala, na jaką
>odbywa się polityczna manipulacja w XXI wieku może
>przerazić każdego, bo chyba nikt nie jest do końca
>świadomy, co dzieje się na szczycie polityki. Uważam, że
>film nie snuje żadnych teori spiskowych. Wystarczy znać
>fakty.
Powiem ci co się dzieje na szczytach władzy, to samo co się działo 300 lat temu. Dalej polityka to żmudna robota realizowana na salonach bez wiedzy zwykłych ludzi. Tak było, jest i będzie. To że Obama wysyła kolejne siły do Afganistanu oznacza nic innego jak to że następnego dnia po zaprzysiężeniu przyszedł do niego szef CIA i powiedział jak wygląda prawda na bliskim wschodzie. Z dala od kamer, głosów, wywiadów i specjalistów od wizerunku. Tyle że potem jak wydaje decyzje o wysłaniu to nie może powiedzieć "słuchajcie rano mi przyszli z CIA i jest tak przejebane że trzeba wysłać siły" tylko użyje retoryki, argumentu by ludzi starać się przekonać i nie straszyć. Twoim zdaniem okłamuje tak że jest tylko lalką szmacianą, manipulantem i zdrajcą....
- 1
- 2

