-
Anonim
>MPJ 78 napisał
>Przy najbliższej okazji przyprowadzę ci Alberta
>Radziwiłła na rękę żebyś go mógł spytać. Bez
>wątpienia wyjaśnisz mu że wbrew jego słowom majątek w
>Jadwisinie nie był zadłużony, oraz że pomyliłeś jego
>ojca z innym przedstawicielem tego rodu, oświecisz go też
>w kwestii że Karol Radziwiłł nie miał 155 000 hektarów
>włości ale 166 hektarów.
>;)
To ciekawe co mówisz a co mówią lekarze?.
Nie wykazałeś nigdzie cytatem że tych ludzi pomyliłem więc skończ insynuacje. Nie zmienia to faktu że ja wciąż chce konkret i cytat a nie żadne bredzenie "przyprowadzę ci Alberta na rękę" Cokolwiek znaczy "na rękę" wciąż wszystko się sprowadza do jednego - byś udowodnił swoje insynuacje. Tym razem chlapnąłeś że ten majątek był zadłużony więc czekam na dowody. Nie masz na to dowodów, tak więc skończ bredzić. Gdybyś miał łeb na karku to sam byś zreflektował że dowód w postaci "widziałem jak mówił w TV że" jest żałosny i śmieszny.
>To jest dyskusja o reprywatyzacji, a reprywatyzacja tylko na
>pierwszy rzut oka wygląda na proste zwracanie majątku
>poprzednim właścicielom. W praktyce takie uproszczenie
>byłoby wystarczające gdyby II RP była krajem bez
>pożyczek pod zastaw, kredytów hipotecznych, weksli,
>poręczeń, testamentów, a po 1989 nie przeprowadzono
>prywatyzacji z olaniem roszczeń poprzednich właścicieli
>(zasługa Balcerowicza).
>Zagadka to po prostu średni skomplikowany przypadek
>problemów z reprywatyzacją.
>MPJ 78 napisał
>jaki załatwił sobie oficer
>SS będący postacią z zagadki, dokonując wpisu w księdze
>wieczystej występował nie jako oficer armii okupacyjnej
>czy przedstawiciel III Rzeszy, ale jako osoba fizyczna (...)
>Reasumując nie ma podstawy prawnej by potomkowie tego
>oficera SS mając wpis w księdze wieczystej nie mogli
>wystąpić o zwrot tamtego domu z zagadki.
Już możesz otrzeć ślinę z pyska i skończyć klepać w klawiature bez ładu i składu. Wyjaśnię ci łopatologicznie jak sprawy się mają bo widać znowu nie wiesz a piszesz. To z resztą twój stary numer, nie wiesz ale powiesz, to taka przeciwność do "wiem ale nie powiem" niby ciekawe to ale jakoś mało oryginalne. Hejterów przeca na pęczki.
1) Oczywiście dla ciebie reprywatyzacja nie jest zwracaniem mienia prawowitym właścicielom bo mienie dostają Radziwiłłowie a nie twoi SS-mani. Na szczęście żyjemy w kraju w którym mienie dostają właśnie przedwojenni właściciele i problemem nie jest to "Czy to do nich należało" tylko to "czy oni to mienie dostaną", problemem w kwestii nie jest to czy potrafią udowodnić prawo własności (bo potrafią) ale to czy państwu jest na rękę to oddawać. Problemem nie jest to że państwo oddaje ale to że nie chce oddać.
2) Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze orzekł że wszystkie nabyte nieruchomości drogą wojenną były nabyte bezprawnie. Między innymi zaskarżono organizację Lebensborn. Mimo tego że Niemcy w świetle prawa (ówczesnego) teoretycznie nabywali mienie od Żydów (księgi wieczyste czy weksle, to wszystko było na papierze) to nie mogą dochodzić tych własności. Oficerowie Wermachtu kupowali ziemię we Francji, utracili ją i nie mogą jej dochodzić. To samo z mieniem zagrabionym w Polsce (choćby mieli na to świetne wpisy i papiórki, nie mogą). Natomiast kolejny raz wykazujesz iż problemu nie rozumiesz zupełnie. Bo Niemcy nie dochodzą swych praw do mienia nabytego w czasach III Rzeszy ale do mienia które było ich przed nastaniem twego ukochanego państwa.
3) Oczywiście nie mają żadnej podstawy prawnej SS-mani (ich rodziny) dochodzić swego prawa do własności. I tego nie czynią (nie znam takiego przypadku w historii, czekam aż wreszcie podasz jeden). Zgodnie z wyrokiem Trybunały "grabież" została uznana za część zbrodni wojennych. Tak więc nie wiem co to za Doktor ten Popowicz, pewnie twój biegły specjalista ale albo o prawie nie ma pojęcia albo coś znowu zmyślasz i powołujesz się na autorytet wykładowcy z którym z chęcią bym na ten temat pogadał. Z jakiej uczelni jest?. Chętnie wyślę do niego maila i się z nim spotkam... -
Nie pomyliłeś tylko na dowód że majątek w Jadwisinie nie był zadłużony podałeś że inny przedstawiciel rodu Radziwiłłów miał 166 hektarów skrajnie głupie to było bo jego dobra wynosiły 155 tys hektarów ale co tam.
Ad 1) Reprywatyzacja bez uregulowania praw wynikających z weksli, pożyczek pod zastaw, kredytów hipotecznych itd jest niesprawiedliwa bo zaprzecza zasadzie równości obywatela wobec prawa. Prosty przykład
X miał przed wojną dom w Warszawie ale potrzebował pieniędzy więc pożyczył od Y jakąś kwotę dając jako gwarancje weksle pod zastaw nieruchomości z terminem wymagalności styczeń 1945. Nieruchomość znacjonalizowano dekretem Bieruta. Kto ma prawo do tej nieruchomości w przypadku uchylenia dekretu Bieruta i reprywatyzacji?
ad 2) Ściemniasz zgodnie z Ustawą nr 5 Sojuszniczej Rady Kontroli z 30 października 1945 r. nacjonalizacje mienia poniemieckiego przeprowadzano w oparciu o przepisy krajowe, tak w Polsce jak i we Francji. Ponieważ w Warszawie wcześniej wprowadzono dekret Bieruta niż weszły w życie inne akty prawne dotyczące nacjonalizacji mienia poniemieckiego, to jeśli Niemiec z zagadki dokonał wpisu u polskiego notariusza i do tej pory nie zmieniono wpisu w księdze wieczystej (a to u nas się zdarza) jego spadkobiercy mogą dochodzić praw do nieruchomości.
Poszukaj go na SGH lub w jednej z prywatnych uczelni w których za wykłada w każdym razie kiedyś wykładał. -
Anonim
>MPJ 78 napisał
>Nie pomyliłeś tylko na dowód że majątek w Jadwisinie
>nie był zadłużony podałeś że inny przedstawiciel rodu
>Radziwiłłów miał 166 hektarów skrajnie głupie to było
>bo jego dobra wynosiły 155 tys hektarów ale co tam.
No ale nie zmienia to faktu że nie był zadłużony. Rozumiem że jesteś maniakiem który do tych 2 cyfr będzie się przysrywał przez następne 5 lat gęgając pod nosem "ale wspaniale!". W porównaniu do twoich bredni o zadłużeniu to jest nic.
>Ad 1) Reprywatyzacja bez uregulowania praw wynikających z
>weksli, pożyczek pod zastaw, kredytów hipotecznych itd
>jest niesprawiedliwa bo zaprzecza zasadzie równości
>obywatela wobec prawa. Prosty przykład
>X miał przed wojną dom w Warszawie ale potrzebował
>pieniędzy więc pożyczył od Y jakąś kwotę dając jako
>gwarancje weksle pod zastaw nieruchomości z terminem
>wymagalności styczeń 1945. Nieruchomość znacjonalizowano
>dekretem Bieruta. Kto ma prawo do tej nieruchomości w
>przypadku uchylenia dekretu Bieruta i reprywatyzacji?
Człowieku jaki Ty jesteś impregnowany na myślenie.
1) Co mnie to obchodzi?.
2) Co gronowiczów to obchodzi?.
3) Rozmawiamy o Pałacu w Jadwisinie WIĘC CZEKAM NA DOWÓD ŻE BYŁ ZADŁUŻONY!!!!!!!!!!
>ad 2) Ściemniasz zgodnie z Ustawą nr 5 Sojuszniczej Rady
>Kontroli z 30 października 1945 r. nacjonalizacje mienia
>poniemieckiego przeprowadzano w oparciu o przepisy krajowe,
>tak w Polsce jak i we Francji. Ponieważ w Warszawie
>wcześniej wprowadzono dekret Bieruta niż weszły w życie
>inne akty prawne dotyczące nacjonalizacji mienia
>poniemieckiego, to jeśli Niemiec z zagadki dokonał wpisu u
>polskiego notariusza i do tej pory nie zmieniono wpisu w
>księdze wieczystej (a to u nas się zdarza) jego
>spadkobiercy mogą dochodzić praw do nieruchomości.
1) Wiesz co to był tzw "Ziemie Odzyskane"?
2) Czy był przypadek że rodzina SS-mana dochodziła swych praw do własności?.
3) Czy Trybunał w Norymberdze skazał przywódców organizacji Lebensborn i stwierdził "uznaję się nabyte drogą wojenną mienie za zagrabione i anuluje się wszystkie postanowienia na zasadzie prawa III Rzeszy o własności"
4) Napisze po raz ostatni bo to już nudne. Jeżeli Niemiec był właścicielem nieruchomości za czasów Republiki Weimarskiej to wg prawa może dochodzić swoich praw do własności, jeżeli został właścicielem za czasów Hitlera - nie może, ponieważ choćby kupił ziemię za 100% ceny, miał wszystkie właściwe dokumenty i wpis do księgi wieczystej to Trybunał w Norymberdze anulował wszystkie takie wpisy!!!!!!!!! Czy Ty wreszcie zrozumiesz że jak brano mienie żydowskie to też na wszystko były wpisy w księgach i papiery?. Oczywiście dla ciebie jak:
SS-man kupił nieruchomość jako osoba prawna to może, a jak kupił jako "nie-osoba" prawna nie może:D. Zdecyduj się to w końcu może, czy nie może. Kiedy może, kiedy nie może. I skoro może to dlaczego nie może i nie dostaje, co?. Buehe:D.
>Poszukaj go na SGH lub w jednej z prywatnych uczelni w
>których za wykłada w każdym razie kiedyś wykładał.
O nie, tak łatwo się nie wykpisz. Napisałeś że ten dr Popowicz tobie na wykładzie powiedział że jest taka możliwość (z tym oddaniem SS-mano nieruchomości) tak więc ja się spotkam z Dr na pewno i będę chciał z nim o tym porozmawiać. Porozmawiamy o tym że powołują się na jego autorytet jego studenci i weźmiesz odpowiedzialność za swoje słowa. Na pewno się ucieszy. Tak więc masz mi dokładnie powiedzieć gdzie wykłada ten naukowiec, albo lepiej, kiedy studiowałeś na SGH i jaką specjalizację/kierunek, co on wykładał, wtedy odnalezienie Dr. Popowicza będzie łatwe. -
-
Jak dotąd nie przedstawiłeś żadnego przekonującego dowodu na to że majątek w Jadwisinie nie był zadłużony. W twoje twierdzenie zaś o tym że był wolny od długów opiera się na 166 hektarach innego Radziwiłła i jest że tak powiem wysoce spekulatywne.
Rozmawiamy o reprywatyzacji
Lebensborn to organizacja na pograniczu burdelu połączonego ze stajnią rozpłodową wyrok w jej sprawie nie jest precedensem w stosunku do osób fizycznych. A co do wpisów i papierów to były ale na kolejną organizację pod nazwą Haupttreuhandstelle Ost, czyli Główny Urząd Powierniczy Wschód.
Co do wykpiwania się to zacytuje co napisałem
>"Co do "zlewy" z mojej zagadki reprywatyzacyjnej to może ty się z niej śmiejesz
>ale uczący mnie swego czasu prawa cywilnego dr. Popowicz uważał że to bardzo
>ciekawa sprawa.
http://grono.net/chat/#forum/post/r...
Teraz porównaj to z twoim stwierdzeniem
>" Napisałeś że ten dr Popowicz tobie na wykładzie powiedział że jest taka możliwość
>(z tym oddaniem SS-mano nieruchomości) tak więc ja się spotkam z Dr na pewno
>i będę chciał z nim o tym porozmawiać.
;)
ps jak się z nim spotkasz (po tym jak skończysz już gimnazjum i liceum (załóżmy że nie jest to zadanie z gatunku niewykonalnych) to nie zapomnij pochwalić się że określiłeś go "biegłym psychiatrą", który o "prawie nie ma pojęcia", żeby od razu wiedział jak cie traktować.
;)
Pomijam już to, że pomijasz resztę potencjalnych chętnych do reprywatyzacji potomków:, kupca, porucznika ułanów, pilota, weterana Africa Korps, córki ziemianina,
;) -
Jako że zakończył mi się dzień dobroci dla zwierząt
daje to o co prosiłeś
>>MPJ 78 napisał
>>Nie mamy świat w którym komuś oddaje się posiadłość
>>nawet jak była przed wojną zadłużoną po uszy a tym
>>którym wisiał ów posiadacz nieruchomości kasę pokazuje
>>środkowy palec. To nie ma nic wspólnego z prawem
>>własności to po prostu skok na kasę.
>"Po czym wnosisz że była zadłużona, jeżeli po tym że "mianowicie sądzę że" to znaczy
>że nie masz żadnych dowodów że była zadłużona, więc po prostu milcz. Do tego
>napisałem ci że Radziwiłłowie przed wojną nie byli zadłużeni bo Karol Radziwiłł sam miał
>gospodarkę na 166 hektarów (sprawdziłem)...
-
Anonim
>MPJ 78 napisał
>daje to o co prosiłeś
>>>MPJ 78 napisał
>>>Nie mamy świat w którym komuś oddaje się
>posiadłość
>>>nawet jak była przed wojną zadłużoną po uszy a tym
>>>którym wisiał ów posiadacz nieruchomości kasę
>pokazuje
>>>środkowy palec. To nie ma nic wspólnego z prawem
>>>własności to po prostu skok na kasę.
>
>>"Po czym wnosisz że była zadłużona, jeżeli po tym że
>"mianowicie sądzę że" to znaczy
>>że nie masz żadnych dowodów że była zadłużona, więc
>po prostu milcz. Do tego
>>napisałem ci że Radziwiłłowie przed wojną nie byli
>zadłużeni bo Karol Radziwiłł sam miał
>>gospodarkę na 166 hektarów (sprawdziłem)...
No ja cię nie prosiłem byś się znowu kompromitował więc nie wiem po co to znowu robisz. Nigdzie nie napisałem tutaj że właścicielem Pałacu jest Karol Radziwiłł, ślepy jesteś?. Widzisz tutaj słowo Pałac?. Widzisz liczbę mnogą "Radziwiłłowie"?. Ogarnij się bo twoja kompromitacja przestaje być już do strawienia nawet przez tak tolerancyjnego dyskutanta jak ja.
-
Anonim
>MPJ 78 napisał
>Jak dotąd nie przedstawiłeś żadnego przekonującego
>dowodu na to że majątek w Jadwisinie nie był zadłużony.
>W twoje twierdzenie zaś o tym że był wolny od długów
>opiera się na 166 hektarach innego Radziwiłła i jest że
>tak powiem wysoce spekulatywne.
Buehe:D no ale to nie jest tak że ja mam ci udowadniać że nie był zadłużony (to zrobi akurat sąd) tylko Ty jak rzucasz jakąś informację to warto by było to coś więcej niż ślina na język a podparte konkretami. No ale dobrze. Doszliśmy do tego że majątek w Jadwisinie nie był zadłużony. Nie masz dowodów twierdzących inaczej więc milcz. Do tego nigdy żadnego "Alberta" w TV nie widziałeś który mówił takie rzeczy bo trzeba być kompletnym idiotą by uwierzyć w bajkę że ktoś z rodziny w czasie sprawy reprywatyzacyjnej chlapnie "no tak to był majątek zadłużony, ale długi były spłacane"....Nawet nie wiesz jaki jesteś śmieszny. A to że jesteś impregnowany na myślenie i nie rozumiesz zdania "Byli to bogacze np Karol Radziwiłł miał 166 hektarów (czy 155, mniejsza)" to już jest twój problem nie mój.
>Lebensborn to organizacja na pograniczu burdelu
>połączonego ze stajnią rozpłodową wyrok w jej sprawie
>nie jest precedensem w stosunku do osób fizycznych. A co do
>wpisów i papierów to były ale na kolejną organizację
>pod nazwą Haupttreuhandstelle Ost, czyli Główny Urząd
>Powierniczy Wschód.
Pampers, powiedz wreszcie o co cie biega. Jeżeli ci się wydaje że jak "organizacja" III Rzeszy coś kupiła to źle a jak obywatel III Rzeszy coś kupił (np SS-man) to dobrze to po prostu bredzisz. Podałem też jako przykład organizację Lebensborn. Ot całe gadanie.
>ps jak się z nim spotkasz (po tym jak skończysz już
>gimnazjum i liceum (załóżmy że nie jest to zadanie z
>gatunku niewykonalnych) to nie zapomnij pochwalić się że
>określiłeś go "biegłym psychiatrą", który o "prawie
>nie ma pojęcia", żeby od razu wiedział jak cie
>traktować.
>;)
Napisałem "biegły specjalista" psychiatrę to Ty dodałeś no ale widać uderz w stół a nożyce. Dlaczego akurat jest ci psychiatra potrzebny?. :D
No zacytuję mu dokładnie ciebie i siebie bo Dr Popowicz, prawnik, nie mógł stwierdzić iż SS-man może dochodzić prawa własności, czego dowodem choćby jest to że ciągle kluczysz i nie potrafisz mi podać choć jednego takiego przykładu prawnego żeby taki ktoś dochodził swych praw do nieruchomości. Dlatego ja się chcę spotkać z Dr Popowiczem ale tym prawdziwym prawnikiem, wykładowcą, a nie tym któremu przypisałeś swoje zmyślone słowa, czyli go de facto wymyśliłeś i dowiedzieć się od niego czy coś takiego w ogóle mógł powiedzieć i co On na to że powołałeś się na jego autorytet. A nie zrobię tego jeżeli będziesz tchórzył po raz kolejny i taił, który to ten Dr Popowicz jest, dokładnie kierunek i przedmiot. Najpewniej nigdy czegoś takiego nie powiedział i najpewniej nigdy nie byłeś jego studentem i najpewniej byś miał problemy wielkie po tym co tutaj napisałeś powołując się na jego autorytet (już się pocisz?.) więc będziesz kluczył i uciekał przed napisaniem. SGH, Dr Popowicz, jaki kierunek, który rok studiów, czego cię uczył?. Nie będę przecież dedykował maila na uczelnię "jakiś dr Popowicz".
>Pomijam już to, że pomijasz resztę potencjalnych
>chętnych do reprywatyzacji potomków:, kupca, porucznika
>ułanów, pilota, weterana Africa Korps, córki ziemianina,
Za późno. Miałeś kilka dni by podać przykład rodziny SS-mana która mogła ubiegać się o nieruchomość albo podać dowód na zadłużenie majątku zmarnowałeś ten czas na wycieranie sobie mordy wykładowcą z uczelni (na której nigdy pewnie nie studiowałeś) i szarganiem jego autorytetu po gronie. -
Jak rozumiem jeśli nie pomyliłeś Radziwiłłów to użyłeś argumentu Jasiu Kowalski jest bogaty bo Czesio Kowalski (luźno powiązany z nim rodzinnie) ma duży dom.
-
Nic nie ustaliliśmy tylko ty twierdzisz wbrew słowom Alberta Radziwiłła że Jadwisin nie był zadłużony. Notabene ten stary oklepany numer z liczbą mnogą ("ustaliliśmy") jest na poziomie kiepskich akwizytorów uczących się sprzedaży bezpośredniej z amerykańskich podręczników z lat 50.
>"Pampers, powiedz wreszcie o co cie biega..."
Te liberał stosujesz terminologię z "Nie" i co nie brzydzisz się wzorować na Urbanie?
Te organizacje nie kupowały ale rekwirowały, a Haupttreuhandstelle Ost sprzedawał zarekwirowane nieruchomości nota bene również Polakom. Ile osób które się tak zdobyły nieruchomości wyrzucono ze zdobytych tak domów, a ile wpisano jako po wojnie jako właścicieli samoistnych tych nieruchomości.
A spotkaj się spotkaj tylko nie przekręć tekstu z moich postów (załóżmy, że ten jeden jedyny raz precyzyjne zacytowanie mnie nie przerośnie twoich możliwość).
Kierunek i przedmiot na jakim go spotkałem, a proszę bardzo
kierunek - ekonomia
przedmiot - prawo cywilne
semestr II rok akademicki 1998/1999
Oczywiście że za późno bo nawet znalezienie prawidłowej podstawy prawnej by odrzucić roszczenia potomków SS mana przerosło twoje możliwości.

