Polityka: Polska, Europa, Świat [2370]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • norap

    >MPJ 78 napisał
    >Owszem prawybory w PO to show tyle że Sikorski czasem
    >zachowuje się tak jakby nie docierało do niego że on jest
    >w nich tylko po to by przegrać. Gorzej on lekceważy swoje
    >obowiązki po to by brać udział w tym show. Co do Tuska
    >nie jestem do końca przekonany czy wystartuje, partia
    >rozłazi mu się w rękach, Palikot widzi się w roli
    >premiera, Grześ jest urażony bo jego ludzie zostali na
    >chwilę usunięci z ministerstw, Miro zachowuje się jak
    >urażona primadonna i odgraża się mieszkańcom dzikiego
    >kraju, TVN zdejmuje z anteny (przenosi na platformę)
    >programy platformofilskie "Teraz my", Polsat dobre pół
    >roku nie głaszcze rządu po główce, przebąkuje się też
    >że z tą "zieloną wyspą" może być w pierwszym kwartale
    >2010 krucho. Jak tego nie ogarnie do maja to pośle na
    >kampanię Komorowskiego i to głowa Komorowskiego potoczy
    >się w razie przegranej.

    Wiesz wcale bym się nie zdziwił jakby to były tylko pozory, a mam dziwne przeczucie że tak właśnie jest.
    Zresztą i tak teraz PO robi wszystko, by główna dysputa skupiała się na jakichś śmiesznych prawyborach, zauważ także że wszyscy są źli a jedynie TUSK jest taki dobry wujaszek, który z zatroskaną buzią spogląda na swoich podopiecznych, biedaczek zrezygnował z kandydowania na prezydenta.
    PO w skutecznym oszukiwaniu ludzi doszło już do perfekcji, to jest gangsterka i jak ktoś czytał Ojca Chrzestnego, to powinien wiedzieć że Don nigdy nie okazywał swoich zamiarów.
    Poczekamy zobaczymy.
    Ja w każdym bądź razie w tej hucpie zwanej wyborami nie mam zamiaru brać udziału, bo co to za wybór? Programy wyborcze w ogóle nie istnieją, są trzeciorzędną sprawą a liczy się tylko kto co powiedział i kto kogo chce wyciąć.
  • MPJ 78

    Prawybory są grą pozorów ale wewnętrzne problemy PO nad którymi Tusk już praktycznie nie panuje pozorem nie są. Platforma jest rozsadzana od wewnątrz ambicjami poszczególnych liderów, niektórzy z nich byli na początku wygodnymi narzędziami dla Tuska do walenia w Kaczyńskich, inni służyli do napuszczania ich na innych po to by wszyscy musieli szukać oparcia w Tusku, który stawiał się w roli arbitra. To przestaje działać.
    Palikot widzi się w roli premiera i prędzej wyszarpie sobie część PO by uszyć z tego własną partię niż będzie posłuszny woli Tuska. Znamiennym dla Januszka jest fakt że im bardziej deklarował chęć odejścia z polityki tym wyższe w strukturach PO zajmował stanowisko, teraz deklaruje wierność Tuskowi bez wątpienia równie szczerze.
    Schetyna który był w PO od kontaktów z biznesem czuje się dotknięty tym że Tusk nie ukręcił łba aferze hazardowej od razu, a już to że pozbawiono go stanowiska ministra, traktuje jako osobistą zniewagę. Ponadto akcja ze schetynówkiami kiedy to Grześ z pominięciem ministerstwa infrastruktury rozdawał kasę na drogi świadczy, że też już się widział w roli premiera po Tusku.
    Radzio też miał ambicje i w przeciwieństwie do innych wierzy w swoje szanse w walce o kandydata na kandydata. Tymczasem zestawienie z Komorowskim służy wyłącznie utemperowaniu Sikorskiego i pokazania mu miejsca w szeregu.
  • Anonim

    >norap napisał

    >Wiesz wcale bym się nie zdziwił jakby to były tylko
    >pozory, a mam dziwne przeczucie że tak właśnie jest.

    No jest jeszcze w Polsce taki bastion który to twierdzi że Donald jednak wystartuje. Stoisz na jego czele, ale musisz pamiętać że bastion ten choć kiedyś był potężny to teraz przypomina wilczy szaniec. Ludzie będą was co najwyżej oglądać turystycznie jako relikt przeszłości który się ostał nie zmieniawszy.

    >Zresztą i tak teraz PO robi wszystko, by główna dysputa
    >skupiała się na jakichś śmiesznych prawyborach, zauważ
    >także że wszyscy są źli a jedynie TUSK jest taki dobry
    >wujaszek, który z zatroskaną buzią spogląda na swoich
    >podopiecznych, biedaczek zrezygnował z kandydowania na
    >prezydenta.

    Ohhhh, bo przecież lepiej jak Prezydenta UE wybiera się bez udziału mediów i w zamkniętym pokoju gdzie siedzi Aniela i Mikołaj. To ci się za to podoba. Te parszywe prawybore które spędzają sen z powiek wszystkim polskim demokratą którzy wyznają świętą zasadę demokracji, "im mniej demokracji tym mniej demokratów więc mamy mniejszą konkurencję"

    >PO w skutecznym oszukiwaniu ludzi doszło już do perfekcji,
    >to jest gangsterka i jak ktoś czytał Ojca Chrzestnego, to
    >powinien wiedzieć że Don nigdy nie okazywał swoich
    >zamiarów.

    Porównałeś Premiera rządu RP do szefa mafii. Nieźle. Jak trafisz kiedyś do więzienia za takie teksty i pod celą ci będą ładowali korasa aż ci kicha pęknie to możesz liczyć na to że będę bronił wolności słowa i obronię twojego prawa do sekowania polityków.


    >Poczekamy zobaczymy.
    >Ja w każdym bądź razie w tej hucpie zwanej wyborami nie
    >mam zamiaru brać udziału, bo co to za wybór?

    To jakim prawem się tutaj wypowiadasz?. Nie uczestniczysz w życiu politycznym Polski, nie spełniasz obywatelskiego obowiązku. Jakim więc prawem piszesz o polskiej polityce?.

    >Programy
    >wyborcze w ogóle nie istnieją, są trzeciorzędną sprawą
    >a liczy się tylko kto co powiedział i kto kogo chce
    >wyciąć.

    I bardzo dobrze, jakby Jarosław Kaczyński spełnił swoją kiełbasę wyborczą w latach 2005-2007 to byśmy mieli gospodarczo przerypane. Zbudowanie 3 mln mieszkań to przecież nie lada wyczyn...Buehe:D
  • norap

    Szwejk wybacz ale z onet-owcami nie dyskutuję, zresztą widzę że młodzieżówka PO i onet-wcy przenieśli się na grono.
    Jak się nie poprawisz, to po prostu będę Cię ignorował.

    "
    To jakim prawem się tutaj wypowiadasz?. Nie uczestniczysz w życiu politycznym Polski, nie spełniasz obywatelskiego obowiązku. Jakim więc prawem piszesz o polskiej polityce?.
    "
    A takim to prawem że jak rządzą cwaniaczki i przysyłają swoich na fora internetowe by ich bronili, to mi się rzygać chce.

    PS. witam cyngla i w dupie mam te Twoje groźby, to nie jest otwarte forum, tylko zamknięty portal internetowy, a w tym momencie możesz mi poskakać.

  • madzia

    ok, Panowie nikt tu nie będzie nikomu skakał. na trolli jest jeden sposób ignor, a my przypilnujemy czy nie będzie trzeba dosadniejszej reakcji.
  • Anonim

    >norap napisał
    >Szwejk wybacz

    wybaczam

    >ale z onet-owcami nie dyskutuję, zresztą
    >widzę że młodzieżówka PO i onet-wcy przenieśli się na
    >grono.

    No to nie dyskutuj, kto ci broni. Ja nie korzystam z onetu ani nie jestem wyborcą PO tak więc znowu trafiłeś kulą w płot. Masz smykałkę do chronicznego pudłowania.

    >Jak się nie poprawisz, to po prostu będę Cię
    >ignorował.

    Brrr, jak ja to przeżyje...

    >A takim to prawem że jak rządzą cwaniaczki i przysyłają
    >swoich na fora internetowe by ich bronili, to mi się
    >rzygać chce.

    1) Ty nawet nie rozumiesz mechanizmu polityki:D, nie idąc na wybory wybierasz właśnie cwaniaków. Tego jak wygląda Polska nie są winni ludzi którzy chodzą na wybory i głosują na swoje partie ale malkontenci którzy na nie chodzą i sprawiają że partiom przypada większa pula, bo przecież nie zajmują 30% parlamentu tylko 100% siedzeń. Skoro 30% ma wpływ na kraj i idzie odbębnić swój obywatelski obowiązek a reszta tylko sprawia że partie tych 30% zwiększają swoją siłę do 100%(tak psioczysz na PO a to nie kto inny jak Ty daje tej partii większe poparcie w parlamencie), to o polityce dyskutować maja prawo ci którzy na wybory poszli. Rozumiem że chcesz się wykpić od wyborów i cały rok pluć na forum, ale Polska ma więcej pożytku z tego co cały rok ciężko pracuje i pójdzie na wybory niż tego co cały rok pluja na forum i na wybory nie pójdzie. Z resztą ci którzy nie chodzą na wybory zamykają naszą politykę bo nic się w tym kraju przecież przez to nie zmieni, ba, nic się nie zmieni, właśnie przez to. No ale to trzeba mieć łeb na karku by zrozumieć mechanizmy rządzące światem. Swoją drogą Zamoyscy chodzą na głosowania...

    2) Skoro masz słaby żołądek to będziesz rzygał tak czy inaczej (niezależnie kto będzie rządził) twoje problemy natury słabości organizmu nie sa natury politycznej.


    3) Mnie nikt nie przysłał i tutaj jest twój największy problem bo moderator grona PiS i moderator grona PO wspólnie chcą mnie wyciąć z dyskusji. Do tego Madzia pisała do moderatora grona PiS pirwy szczując go na mnie (z resztą pisała takie wiadomości też do innych moderatorów) a ten orzeł się wygadał z tego. To od takich praktyk ci się powinno chcieć rzygać jak już.


    >PS. witam cyngla i w dupie mam te Twoje groźby, to nie jest
    >otwarte forum, tylko zamknięty portal internetowy, a w tym
    >momencie możesz mi poskakać.

    Jakiego cyngla i jakie groźby?. Przecież napisałem że cię będę bronił.
  • norap

    Był taki smerf :) ważniak się nazywał; )
    Zacznijmy od początku, chodziłem na wybory bo chciałem by coś się zmieniło, niestety mam 32 lata i od lat nic się nie zmienia, wręcz przeciwnie jest jeszcze gorzej.
    Nie jestem malkontentem, miałem Twój entuzjazm i wiarę by coś się zmieniło, niestety rzeczywistość jest inna i wystarczy że pójdziesz do Urzędu Skarbowego a się przekonasz (czy wiesz że stalinowskie prawo wywłaszczenia nadal obowiązuje?).
    Następna sprawa głosowanie w obecnym systemie głosowania, nie jest obywatelskim obowiązkiem, tylko hucpą, równie dobrze mógłbyś głosować na 4 osoby Kaczyński, Tusk, Pawlak, Napieralski... nikt mnie z tych osób nie reprezentuje, mam głosować na kogoś kto nie ma ze mną nic wspólnego? Czy nie wystarczy że działam społecznie w KMMP.

    Druga sprawa to Ty się chyba nie znasz na polityce, skoro w te wszystkie głupoty wierzysz, ja płacę podatki i mam prawo krytykować jak i pochwalać, niestety chwalić nie mam za co, chyba że Ty masz i mi przytoczysz jakieś realne powody dla których społeczeństwo ma być zadowolone.
  • Anonim

    >norap napisał
    >Był taki smerf :) ważniak się nazywał; )
    >Zacznijmy od początku, chodziłem na wybory bo chciałem by
    >coś się zmieniło, niestety mam 32 lata i od lat nic się
    >nie zmienia, wręcz przeciwnie jest jeszcze gorzej.
    >Nie jestem malkontentem, miałem Twój entuzjazm i wiarę by
    >coś się zmieniło, niestety rzeczywistość jest inna i
    >wystarczy że pójdziesz do Urzędu Skarbowego a się
    >przekonasz (czy wiesz że stalinowskie prawo wywłaszczenia
    >nadal obowiązuje?).
    >Następna sprawa głosowanie w obecnym systemie głosowania,
    >nie jest obywatelskim obowiązkiem, tylko hucpą, równie
    >dobrze mógłbyś głosować na 4 osoby Kaczyński, Tusk,
    >Pawlak, Napieralski... nikt mnie z tych osób nie
    >reprezentuje, mam głosować na kogoś kto nie ma ze mną
    >nic wspólnego? Czy nie wystarczy że działam społecznie w
    >KMMP.

    Dalej nie rozumiesz. Co daje to że nie chodzisz na wybory?. Że wzmacnia się ta akurat partia która jest u koryta. Jeżeli nie zagłosujesz Ty i będziesz tak malkontencił na około to może nie zagłosują też inni - i wtedy nie zmieni się na pewno nic. Im wyższa frekwencja wyborcza tym lepiej nie gorzej. Im nisza tym mniejsza szansa na postęp. To śmieszne że w kwiecie wieku można się zniechęcić do wyborów i fatalistycznie bredzić "Przecież głosowałem ale nic się nie zmieniło", oznacza to nic innego jak "przestałem głosować bo wiem że nic się nie zmieni", czyli dno dna.

    >Druga sprawa to Ty się chyba nie znasz na polityce, skoro w
    >te wszystkie głupoty wierzysz, ja płacę podatki i mam
    >prawo krytykować jak i pochwalać, niestety chwalić nie
    >mam za co, chyba że Ty masz i mi przytoczysz jakieś realne
    >powody dla których społeczeństwo ma być zadowolone.

    Nie masz prawa krytykować bo nie spełniasz obywatelskiego obowiązku. A to że płacisz podatki to jakaś łaska pańska?.
  • norap

    >Wojak Szwejk napisał
    >>norap napisał
    >>Był taki smerf :) ważniak się nazywał; )
    >>Zacznijmy od początku, chodziłem na wybory bo chciałem
    >by
    >>coś się zmieniło, niestety mam 32 lata i od lat nic
    >się
    >>nie zmienia, wręcz przeciwnie jest jeszcze gorzej.
    >>Nie jestem malkontentem, miałem Twój entuzjazm i wiarę
    >by
    >>coś się zmieniło, niestety rzeczywistość jest inna i
    >>wystarczy że pójdziesz do Urzędu Skarbowego a się
    >>przekonasz (czy wiesz że stalinowskie prawo
    >wywłaszczenia
    >>nadal obowiązuje?).
    >>Następna sprawa głosowanie w obecnym systemie
    >głosowania,
    >>nie jest obywatelskim obowiązkiem, tylko hucpą, równie
    >>dobrze mógłbyś głosować na 4 osoby Kaczyński, Tusk,
    >>Pawlak, Napieralski... nikt mnie z tych osób nie
    >>reprezentuje, mam głosować na kogoś kto nie ma ze mną
    >>nic wspólnego? Czy nie wystarczy że działam społecznie
    >w
    >>KMMP.
    >
    >Dalej nie rozumiesz. Co daje to że nie chodzisz na wybory?.
    >Że wzmacnia się ta akurat partia która jest u koryta.
    >Jeżeli nie zagłosujesz Ty i będziesz tak malkontencił na
    >około to może nie zagłosują też inni - i wtedy nie
    >zmieni się na pewno nic. Im wyższa frekwencja wyborcza tym
    >lepiej nie gorzej. Im nisza tym mniejsza szansa na postęp.
    >To śmieszne że w kwiecie wieku można się zniechęcić do
    >wyborów i fatalistycznie bredzić "Przecież głosowałem
    >ale nic się nie zmieniło", oznacza to nic innego jak
    >"przestałem głosować bo wiem że nic się nie zmieni",
    >czyli dno dna.
    >
    >>Druga sprawa to Ty się chyba nie znasz na polityce, skoro
    >w
    >>te wszystkie głupoty wierzysz, ja płacę podatki i mam
    >>prawo krytykować jak i pochwalać, niestety chwalić nie
    >>mam za co, chyba że Ty masz i mi przytoczysz jakieś
    >realne
    >>powody dla których społeczeństwo ma być zadowolone.
    >
    >Nie masz prawa krytykować bo nie spełniasz obywatelskiego
    >obowiązku. A to że płacisz podatki to jakaś łaska
    >pańska?.

    haha uważasz że ludzie w swej masie są mądrzy? :D wolne żarty ok?
    Demokratą nie jestem i mam do tego prawo, więc mi nie mów co mogę a co nie, i właśnie dlatego że z moich podatków idzie na szkolnictwo, zasiłki, zusy srusy ect. mam prawo krytykować jak te pieniądze są dysponowane, bo do kurwy nędzy ciężko na nie pracuje, czy to jest jasne? czy będziesz dalej pierdział swoimi bajeczkami o obywatelskim obowiązku?
    Nie będę głosował bo niema na kogo, czy to też jest dla Ciebie jasne, czy mam Ci to wytłumaczyć obrazkowo?
  • Anonim

    >norap napisał

    >haha uważasz że ludzie w swej masie są mądrzy? :D wolne
    >żarty ok?

    Dla ciebie może żarty dla mnie nie. Każdy kto umie liczyć wie że im więcej wyborców tym więcej pójdzie tych inteligentnych. Zwykła matematyka.

    >Demokratą nie jestem i mam do tego prawo, więc mi nie mów
    >co mogę a co nie, i właśnie dlatego że z moich podatków
    >idzie na szkolnictwo, zasiłki, zusy srusy ect. mam prawo
    >krytykować jak te pieniądze są dysponowane, bo do kurwy
    >nędzy ciężko na nie pracuje, czy to jest jasne?

    1) Wcale nie ciężko, bo ciężko to pracuje górnik albo żołnierz patrolujący Afganistan. Już z siebie Siłaczki nie rób bo to śmieszne.
    2) Skoro nie jesteś demokratą to jakim prawem w ogóle zabierasz głos odnośnie demokratycznych władz?. Tzn jak można nie być demokratą i twierdzić że "ten" demokrata jest lepszy od "tamtego" powinieneś kontestować demokracją jako taką - W - OGÓLE. Ty jednak podlizujesz się innym użytkownikom swoimi osądami wobec rządu.

    >czy
    >będziesz dalej pierdział swoimi bajeczkami o obywatelskim
    >obowiązku?

    Nie wiem czym tam wciskać klawisze, ja robię to dłońmi a nie dupskiem więc co ma do tego pierdzenie?.

    >Nie będę głosował bo niema na kogo, czy to też jest dla
    >Ciebie jasne, czy mam Ci to wytłumaczyć obrazkowo?

    To już napisałeś na początku i ja napisałem że jesteś malkontentem przez którego w tym kraju jest źle. I to podtrzymuje. "Nie mam na kogo" kolejne wytłumaczenie malkontenctwa. Zauważyłeś co na świecie spowodowało że w innych krajach np "mają na kogo"?.
  • norap

    I gadajcie tutaj z takim, koniec dyskusji z Tobą mam dość gadania z ludźmi którzy powtarzają tylko puste tekściki z telewizji.
  • MPJ 78

    Wracając do tematu porażki Polski w obsadzaniu stanowisk unijnej dyplomacji

    "Unijna dyplomacja będzie reprezentowała głównie starą Piętnastkę. Polska sama zrezygnowała z kwot.
    Kwoty narodowe nie są do uzyskania – mówił minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski, który brał udział w spotkaniu szefów dyplomacji UE w Brukseli."

    http://www.rp.pl/artykul/13,450783_...

    Oczywiście że należne Polsce stanowiska są "nie do uzyskania" jeżeli spotkania z młodzieżówką PO są ważniejsze od spotkań z ministrami spraw zagranicznych innych państw UE.
  • norap

    Nasza dyplomacja (a raczej jej brak) jest genialna, właśnie została złamana podstawowa zasada skutecznej polityki "Nic o nas bez nas".
    I nie wiem czy Sikorski to imbecyl, czy celowo działa na szkodę? osobiście wolę to pierwsze, przynajmniej decyzje będą podejmowane losowo.
| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)