Polityka: Polska, Europa, Świat [2370]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • :]

    W cieniu TV newsów podejmuje sie strategiczne decyzje które będą decydowały o wyglądzie świata w najbliższej przyszłości

    http://waluty.onet.pl/chiny-studza-...

    Wycofanie sie z obniżania kursu juana zmienią chiny z producenta w konsumenta, co oznacza ze miejsca pracy powrócą do europy i USA. Zapewne jest to wynikiem niedawnych zakulisowych nacisków na chińczyków o których głośno nie mówi się.
  • MPJ 78

    Surowce Chińczycy uznali że za dużo muszą wyprodukować i sprzedać by kupować surowce. Stany zaś czeka inflacja to dobrze bo posypią się bańki spekulacyjne i w końcu może powrócą do łask inwestycje rzeczywistą gospodarkę a nie fundusze i papiery.
  • Anonim

    Ludzie, Chińska gospodarka to nie tylko juan:D to też dolar (a może przede wszystkim) czy inne waluty, tak więc ochładzając kurs swojej waluty zarabiają na tym:D bo zyskują na tym inne waluty.
  • :]

    >Wojak Szwejk napisał
    >Ludzie, Chińska gospodarka to nie tylko juan:D to też
    >dolar (a może przede wszystkim) czy inne waluty, tak więc
    >ochładzając kurs swojej waluty zarabiają na tym:D bo
    >zyskują na tym inne waluty.

    jak obniżą kurs juana to ich towary nie będa konkurencyjne na rynkach miedzynarodowych tak jak teraz. Zamówienia ze stanów i europy na koszulki buty i inne badziewia powedruja do innych fabryk zapewne lokalnych fabryk z krajów z których beda pochodzic te zamówienia, wiec gospodarka światowa radyklanie sie zmieni.
    nawet w nas decyzja o urealnieniu kursu juana powinny odziałać poniewaz jestesmy w europie krajem taniej siły roboczej i dużych możliwości wytwórczych
  • :]

    >MPJ 78 napisał
    >Surowce Chińczycy uznali że za dużo muszą wyprodukować
    >i sprzedać by kupować surowce. Stany zaś czeka inflacja
    >to dobrze bo posypią się bańki spekulacyjne i w końcu
    >może powrócą do łask inwestycje rzeczywistą gospodarkę
    >a nie fundusze i papiery.

    raczej stany chca powrotu przemysłu do swojego kraju by wiecej produkowac i mniej pozyczac. chińczycy swojch surowców maja pod dostatkiem zreszta ilośc ich rezerw walutowych pozwoliła by im kupowac rope i metal przez nastepne 20 lat.
  • MPJ 78

    Wszystko zależy o ile zmienią kurs jeśli zmiany będą niewielkie produkcja zostanie u nich a będą mogli wyprodukować mniej by kupić taką sama ilość surowców lub żywności zdaje się że z tym ostatnim bywa u nich krucho
  • :]

    >MPJ 78 napisał
    >Wszystko zależy o ile zmienią kurs jeśli zmiany będą
    >niewielkie produkcja zostanie u nich a będą mogli
    >wyprodukować mniej by kupić taką sama ilość surowców
    >lub żywności zdaje się że z tym ostatnim bywa u nich
    >krucho

    krucho chyba z spożywaniem bo na codzień tez exportuja wyroby spożywcze
  • Piotr

    Hura optymiści - pamiętajcie, że ewentualna decyzja o zaprzestaniu obniżania wartości yuana oznacza, że ceny ubrań i tym podobnych towarów pójdą w górę sporo - więc realnie przeciętny Polak (Europejczyk, Amerykanin) będzie biedniejszy, bo za tą samą pensję będzie mógł kupić mniej towarów.
  • MPJ 78

    Owszem Chiny eksportują żywność tyle że jednocześnie wydzierżawiają w różnych krajach olbrzymie areały gruntów rolnych.

    Nie sądzę aby ceny chińszczyzny poszły ostro w górę raczej będzie to wyglądało tak, że kurs zostanie zmieniony na tyle delikatnie by nie opłacało się przenosić produkcji z Chin gdzie indziej. Czyli ceny tego co kupujemy owszem wzrosną ale nieznacznie.
  • rubo

    <Wycofanie sie z obniżania kursu juana zmienią chiny z producenta w konsumenta, co oznacza ze miejsca <pracy powrócą do europy i USA.

    Wiecie na czym polega problem Polski? na tym, że każdy podejmuje decyzje, oceny i inne takie na podstawie małej wiedzy własnej(nie ogólnie ale na dany temat) i dając 100% wiarę niesprawdzonym informacjom.

    1. wycofanie sie z obniżania kursu juana nie zmieni nic w sytuacji gospodarczej globu bo juan i tak nisko stoi;-) co najwyzej upłynnienie kursu by mogło mieć jakiś wpływ.
    2. miejsca pracy jeszcze dłuuuuuuuuuuugo nie wrócą do europy bo jeszcze jest afryka i dużo innych miejsc z niskimi względnymi kosztami pracy
    3. Nie wierz nigdy redaktorowi onetu:) może tak zredagować newsa, że uwierzysz nawet, że Chiny pod presją USA będą działać na swoją niekorzyść.

  • :]

    >rubo napisał

    >Wiecie na czym polega problem Polski? na tym, że każdy
    >podejmuje decyzje, oceny i inne takie na podstawie małej
    >wiedzy własnej(nie ogólnie ale na dany temat) i dając
    >100% wiarę niesprawdzonym informacjom.

    piszesz o sobie?

    >1. wycofanie sie z obniżania kursu juana nie zmieni nic w
    >sytuacji gospodarczej globu bo juan i tak nisko stoi;-) co
    >najwyzej upłynnienie kursu by mogło mieć jakiś wpływ.

    juan stoi nisko oczywiscie i jak jego kurs wzrosnie (po uwolnieniu sztywnej jak dotad wymiany) wzrośnie tez cena towarów produkowanych w chinach by zrozrumiec ta zależnosc trzeba miec podstawowa wiedze z ekonomi


    >2. miejsca pracy jeszcze dłuuuuuuuuuuugo nie wrócą do
    >europy bo jeszcze jest afryka i dużo innych miejsc z
    >niskimi względnymi kosztami pracy

    najpierw wruca zamówienia co znaczy firmy dystrybucyjne przestana zamawiać towary w chinach tylko w lokalnych fabrykach bo cena bedzie podobna

    >3. Nie wierz nigdy redaktorowi onetu:) może tak zredagować
    >newsa, że uwierzysz nawet, że Chiny pod presją USA będą
    >działać na swoją niekorzyść.

    znaczy mam tez nie wierzyć w ksiązki opisujace obecna ekonomie?


  • rubo

    między innymi o sobie.

    dlaczego zakładasz, że kurs juana po przejsciu na kurs "plynny" wzrośnie?

  • :]

    >rubo napisał
    >między innymi o sobie.
    >
    >dlaczego zakładasz, że kurs juana po przejsciu na kurs
    >"plynny" wzrośnie?

    bo jest niedoszacowany zanizany na siłe by towary chińskie były tańsze i kazdy je kupował. Pisza o tym wszyscy experci na całym świecie i wszyscy to zarzucaja chińczyka nawet inni azjaci im to wytykaja

  • rubo

    zgadzam się, słyszy się dużo, że kurs jest zbyt niski ale nie bierzesz jednak pod uwagę, że
    po "doszacowaniu" rynkowym juana, Chiny nadal zostaną państwem z baardzo tanią siłą roboczą. weź przykład Polski...kurs "płynny" sprawił, że złotówka się wzmocniła, czyli rynek go "doszacował", czasem nawet przeszacowywał, ale nadal napływ kapitału i produkcja na eskport rosną. Nie bierzesz też pod uwagę tych największych rezerw którymi chiny by mogly bronic odpowiednio niskiego kursu nawet po przejsciu na system walutowy "płynny".
    To co chcę Ci powiedzieć, to to, że zbyt łatwo stwierdzasz pewne fakty za oczywiste.
  • :]

    oczywiście moga kombinować w inny sposób by zachować pozycje globalnego producenta ale nie zmienia to faktu ze zaczynają rezygnować z głównego narzędzia wspomagania swojej gospodarki które to narzędzie uderzało w przemysł innych krajów
  • Piotr

    >rubo napisał
    >zgadzam się, słyszy się dużo, że kurs jest zbyt niski
    >ale nie bierzesz jednak pod uwagę, że
    >po "doszacowaniu" rynkowym juana, Chiny nadal zostaną
    >państwem z baardzo tanią siłą roboczą. weź przykład
    >Polski...kurs "płynny" sprawił, że złotówka się
    >wzmocniła, czyli rynek go "doszacował", czasem nawet
    >przeszacowywał, ale nadal napływ kapitału i produkcja na
    >eskport rosną. Nie bierzesz też pod uwagę tych
    >największych rezerw którymi chiny by mogly bronic
    >odpowiednio niskiego kursu nawet po przejsciu na system
    >walutowy "płynny".

    Tą wypowiedzią pokazałeś że nie masz kompletnie pojęcia o czym mówisz. Ogromne rezerwy walutowe w telegraficznym skrócie wzięły się stąd, że Chiny kupują dolary za yuany zwiększając ich podaż i popyt na dolary - obniżając wartość yuana. Jeśli ruszą swoje rezerwy (spieniężą), to dolar runie na łeb na szyję. Rezerwy więc w obniżaniu kursu przeszkadzają niż pomagają.

    W Polsce sytuacja była odwrotna. Utrzymywaliśmy zawsze wysokie stopy procentowe co właśnie powodowało aprecjację złotówki.

    >To co chcę Ci powiedzieć, to to, że zbyt łatwo
    >stwierdzasz pewne fakty za oczywiste.

    Nie tylko on...
  • Piotr

    @ all

    Zrozumcie, że utrzymywanie niskiego kursu walutowego uderza w Chińczyków. Zrozumcie też, że przeniesienie tych miejsc pracy z Chin do Europy (Polski) spowoduje spadek standardu życia, oraz obniżenie płacy realnej. Czemu?

    Dziś z UE do Chin płynie mało drogiego sprzętu w zamian za dużo towarów od nich. Oni poprzez taką politykę po prostu zaniżają standard życia swoich obywateli a nam żyje się lepiej. Co się stanie jeśli Chiny naprawdę uwolnią swoją gospodarkę (w tym też kurs walutowy)? Skończy się epoka tanich towarów z Chin - ich towary będą droższe - ceny dotychczas tanich towarów zdrożeją. Ludzie będą na nie więcej wydawali pieniędzy - mniej im zostanie na zaawansowane technicznie gadżety - zmaleje na nie popyt i ich ceny.
    Upadać zaczną wtedy w UE firmy zaawansowane technologicznie. Jakie więc zawody wrócą do UE?

    Tysiące miejsc pracy pojawi się w szwalniach, jednocześnie zniknie praca dla informatyków i innych techników.

    Czy taka korzystna jest wymiana etatów informatyków zarabiających 5k zł/mc na szwaczki zarabiające 1k zł/mc? Moim zdaniem nie... Dochodzę jednak, że większość osób tu się wypowiadających liczy na to, że taka zamiana nastąpi - no bo w końcu szwaczki będą miały pracę i Polska stanie się bawełnianą potęgą.
  • MPJ 78

    Piotrze nie mogę się z tobą zgodzić:
    primo standard życia przeciętnego Chińczyka ciągle się zwiększa

    secundo monopolizując w pewnym sensie światową produkcje stają się największym eksporterem i zarabiają więcej niż wydają.

    tercjo uciekanie w Europie w usługi daje pozorne możliwości przymykania oka na ucieczkę produkcji do Chin ale przykłady tego co dzieje się z krajami takimi jak Grecja czy Hiszpania wskazują że usługi nie zastąpią produkcji.
  • Anonim

    >Piotr napisał

    >Czy taka korzystna jest wymiana etatów informatyków
    >zarabiających 5k zł/mc na szwaczki zarabiające 1k zł/mc?
    >Moim zdaniem nie... Dochodzę jednak, że większość osób
    >tu się wypowiadających liczy na to, że taka zamiana
    >nastąpi - no bo w końcu szwaczki będą miały pracę i
    >Polska stanie się bawełnianą potęgą.

    Kolega Piotr ma rację, ale z tej racji wyciąga negatywne wnioski a ja wyciągam pozytywne. Bo jeśli zdrożeją rzeczy chińskie to zmniejszyć się będą musiały na nie podatki:D (wymóg rynku), co z naszego punktu widzenia jest lepsze i z punktu widzenia chińskiego też jest lepsze. Do tego jeśli Chiny zrobią to co postulujesz to gospodarka europejska będzie musiała się zliberalizować bo się samoistnie zarżnie. A obecnie tylko istotny bodziec sprawi że ruszą się zmiany w kosztach pracy. Dla nas wyjdzie to na dobre. Patrzmy przez nasz pryzmat. Czy zabraknie nam w związku z tym węgla?. Nie. Mamy coś innego niż węgiel?. Nie. Więc dla nas to nic innego jak nowinka gospodarcza, która z przyczyn archaiczności naszej gospodarki się na nas wiele nie odbije. Dalej będziemy zieloną wyspą bo jesteś najweselszym barakiem w obozie. Myślisz że to się zmieni?.
  • :]

    >Piotr napisał

    cały czas ignorujesz zależność wysokości zarobków w danym kraju do cen towarów. To naprawdę nikomu nie zaszkodzi . Jak towary będą droższe gdy beda produkowane w naszych krajach bo zwiększy sie tez ilość miejsc pracy, co za tym idzie konkurencja pracodawców o pracownika i realny wzrost płac. (2razy drożej 3 razy więcej zarabiam)

    w dodatku nakresliłes nierealny bieg wypadków gdyz jak nasze szwczki niebeda musiały konkurowac z chińskimi to ich pensja bedzie wynosic 3tys a nie 1 tys po drugie w usługach tez bedzie lepiej bo
    1czesc ludzi przejdzie do produkcji i bedzie mniejsza konkurencja znaczy większa marza od usługodawców usługodawcy biorą więcej za to samo
    2 cześć pozostająca w usługach będzie miała więcej potencjalnych klientów (przykładowo gdy będzie więcej fabryk będzie większe zapotrzebowanie na strony internetowe dla nich)

| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)