-
:]
Od wielu lata multikulturalne jak do tej pory państwa nigerii i sudanu objęte sa niekończąca się wojna domowa w której główna role grają religie, podziały etniczne i ropa. Oskarżani o wszystko co złe europejczycy trzymają się jak najdalej od tych konfliktów nie ingerując w to komu aktualnie daje maczugą w łeb. Mimo to musimy robic z nimi interesy kupując ropę i jakoś sie do nich odnieść bo z każdym nasileniem konfliktu wzrasta liczba nędzarzy pragnących przepłynąć wody morza śródziemnego dostając się jeszcze nie do aż tak cierpiącego przez multikulturalizm świata jak ich ojczyste kraje.
Uważacie ze świat zachodni powinien ingerować w te konflikty np. popierając niepodległość południowego sudanu i wikłając się w kolejne wojenki?
http://wiadomosci.onet.pl/2138486,1...
-
Anonim
Świat nie powinien ingerować w to, póki konflikt nie zacznie się rozszerzać.
Ich państwo, ich terytorium, ich kultura, ich sprawa. Co nas to obchodzi.
Moim zdaniem, jeżeli zachód opowie się po stronie bogatego w ropę południa, to miesiąc po ogłoszeniu przez nie niepodległości te terytoria zostaną odessane ze wszystkich bogactw naturalnych. -
rez
-
-
LUPUS ツ
powinniśmy wspierać południe my im broń oni nam ropę oni będą mieć spokój od arabów wszyscy zadowoleni a ze arabusy się panoszą i nie umieją dogadać kij im w oko gdyby nie to cały Sudan by skorzystał na ropie... -
Iselor
Jedyne co mnie obchodzi związanego z Afryką to to żeby do europejskich państw nie przybywali nędzarze z afrykańskich krajów, zwłaszcza muzułmanie. Afryka to beczka prochu, każdy tłucze każdego.
Ten kontynent posiada ogromne mozliwości ale jeśli na tak ogromny kontynent tylko w Egipcie, RPA i Gabonie da się jakoś sensownie zyć to jak tam ma być ok ? -
Anonim
>I'm gonna rise up :)!! napisał
>Świat nie powinien ingerować w to, póki konflikt nie
>zacznie się rozszerzać.
O ciekawe, sądzisz że lepiej iż Zachód nie kiwną palcem w roku 33, potem w 39, czekając aż konflikt zacznie się rozszerzać?.
>Ich państwo, ich terytorium, ich kultura, ich sprawa. Co
>nas to obchodzi.
Mordowani chrześcijanie, czyli to jest nasza sprawa.
>Moim zdaniem, jeżeli zachód opowie się po stronie
>bogatego w ropę południa, to miesiąc po ogłoszeniu przez
>nie niepodległości te terytoria zostaną odessane ze
>wszystkich bogactw naturalnych.
Nie da się w miesiąc "odessać" zwykłej studni na wsi a co dopiero mowa o złożach surowców. -
>rez napisał
>A może moderator poprawi ten temat bo żenada kompletna.
juz poprawilam, bo oczy bolaly niemilosiernie... -
Dwanaście.
>LUPUS ツ napisał
>powinniśmy wspierać południe my im broń oni nam ropę
Za jaką broń dadzą nam ropę ? Chybą tą którą sama kupi w zagranicznych fabrykach.
-
Iselor
>Wojak Szwejk napisał
.
>
>Mordowani chrześcijanie, czyli to jest nasza sprawa.
I co z tego ? Islam i chrześcijaństwo z Afryki powinno się wytępić, przez cholernych misjonarzy giną rodzime kulty animistyczne, co religioznawców i antropologów doprowadza do cholery (mnie też). Skoro wyznawcy dwóch fałszywych monoteizmów nawzajem się tłuką na drugim końcu świata, to co mi do tego ? -
Anonim
>Iselor napisał
>I co z tego ? Islam i chrześcijaństwo z Afryki powinno
>się wytępić, przez cholernych misjonarzy giną rodzime
>kulty animistyczne, co religioznawców i antropologów
>doprowadza do cholery (mnie też). Skoro wyznawcy dwóch
>fałszywych monoteizmów nawzajem się tłuką na drugim
>końcu świata, to co mi do tego ?
No tobie nic bo nie jesteś chrześcijaninem. Na szczęście Europejczycy nimi byli a Polacy wciąż są, więc Polaków to interesuje, ciebie już nie. -
:]
nie sądze by brak islamu i chszescijaństwa rozwiazałby wszystkie problemu w tych krajach bo pozostaną podziały etniczne, a na podstawie tych tez by mogli nawzajem sie zabijac np. tutsi/hutu. Nie mówiąc o tym ze nie jstnieje jedna religia animistyczna mogaca pogodzić plemiona, a najbardziej znaczące jest to że te religie potrafia byc o wiele bardziej brutalne niz te wywodzące sie z rejonu morza śródziemnego -
Anonim
Tracisz czas na tłumaczenie, to bez sensu. To fanatyczny antyklerykał oderwany od realnego życia zakitrany gdzież w krainach elfów i skavenów. -
Iselor wybacz ale z tym ginięciem tych lokalnych kultów to gruba przesada. One zostają tylko przykryte powierzchownym chrześcijaństwem czy islamem. Żołnierze a w zasadzie wojownicy poszczególnych plemion ciągle kultywują zwyczaje których daremnie szukać w Biblii czy Koranie.
-
-
Iselor
>Wojak Szwejk napisał
>Tracisz czas na tłumaczenie, to bez sensu. To fanatyczny
>antyklerykał oderwany od realnego życia zakitrany gdzież
>w krainach elfów i skavenów.
Nie jestem antyklerykałem ! Za ateistami też nie przepadam.
I nie jestem oderwany od realnego życia, nie każdy kto czyta fantastykę jest oderwany od realnego życia:D
MPJ, ja wiem, wiem, synkretyzm religijny jest tam wielki. Po prostu sama idea nawracania kogokolwiek na cokolwiek doprowadza mnie do szału. A chrześcijanie i muzułmanie wprost uwielbiają nawracać na "jedyna słuszną" wiarę. -
Dwanaście.
>Iselor napisał
>
>I co z tego ? Islam i chrześcijaństwo z Afryki powinno
>się wytępić, przez cholernych misjonarzy giną rodzime
>kulty animistyczne, co religioznawców i antropologów
>doprowadza do cholery (mnie też). Skoro wyznawcy dwóch
>fałszywych monoteizmów nawzajem się tłuką na drugim
>końcu świata, to co mi do tego ?
A od kiedy to Ty decydujesz co jest fałszywe a co prawdziwe?

