-
:]
w ramach offsetu za gaz; ) zamiast zakupu stoczni arabowie z nad zatoki inwestuja w naszym kraju w inny sposób
http://www.skyscrapercity.com/showt...
co najmniej mi sie podobna to na tą inwestycje;) krzywym okiem patrzą nasi rodzimi muzułmanie którzy od setek lat sa dobrze zintegrowani z naszym społeczeństwem. -
Jak jest z wejściami do świątyni muzułmańskich? Chętnie bym ten gmach odwiedził, kultura islamu jest fascynująca; )
-
Dream Factory
niech budują :P świątynia na 11 tys osób dla 5 tys aktywnych wiernych. Zapewne część z nich nie przejdzie do nowego meczetu, więc to będzie bardziej muzeum niż meczet :P.
takie inwestycje arabów w Polsce popieram. -
-
Лингэдолф
Początek tego, co już niestety zaczęło się na zachodzie Europy. Przynajmniej w Polsce nie możemy do tego dopuścić. -
>Лингэдолф napisał
>Początek tego, co już niestety zaczęło się na zachodzie
>Europy. Przynajmniej w Polsce nie możemy do tego
>dopuścić.
Niby dlaczego mamy przeszkadzać w budowaniu budynków sakralnych? Jeśli jest na nie popyt, jest inwestor, to nie widzę problemu. Nie wiem jak Ty, ja swoich poglądów jestem pewien, żadnego najazdu kulturalnego się nie boję. -
Лингэдолф
Zatem obaj jesteśmy pewni swoich poglądów. Najazdu bym się bał, to już powoli staje się faktem na zachodzie. Choć jeszcze nie takim bezpośrednim, ale powoli, powoli ...
Ogólnie nie przeszkadza mi konstruowanie budynków sakralnych, ale nie tej, ekspansywnej religii (w Egipcie mogą robić z Koptami bądź w innych krajach sensu stricto muzułmańskich z innymi grupami nie-muzułmańskimi - przeważnie chrześcijanami a gdy coś złego wspomni się chociażby coś "wieloznacznego" o czymkolwiek muzułmańskim, to ulice od Marrakeszu po Jakartę wrą). -
>Лингэдолф napisał
>Zatem obaj jesteśmy pewni swoich poglądów. Najazdu bym
>się bał, to już powoli staje się faktem na zachodzie.
>Choć jeszcze nie takim bezpośrednim, ale powoli, powoli
>...
>Ogólnie nie przeszkadza mi konstruowanie budynków
>sakralnych, ale nie tej, ekspansywnej religii (w Egipcie
>mogą robić z Koptami bądź w innych krajach sensu stricto
>muzułmańskich z innymi grupami nie-muzułmańskimi -
>przeważnie chrześcijanami a gdy coś złego wspomni się
>chociażby coś "wieloznacznego" o czymkolwiek
>muzułmańskim, to ulice od Marrakeszu po Jakartę wrą).
Jesteśmy zdecydowanie bardziej rozwinieci. Wypadałoby w ogole bajeczki o Bogu zarzucić, ale cóż...
A co do Zachodu - oni nie przegrali przez budowanie meczetów. Choćby było ich nieskończenie wiele, to nie zrobią rewolucji. Oni przegrywaja demograficznie, a to już całkiem inny temat. -
Лингэдолф
Przedmówca ma racje odnośnie demografii - nam, Europejczykom odechciało się licznych rodzin (na zachodzie zapewne byłoby łatwiej takową utrzymać, niż tutaj nad Wisłą i ogólnie od Łaby na wschód). Dzietność średnia wynosi 1,38. W takim tempie autochtoniczna ludność UE będzie ubywać jak pieniądze w naszym budżecie. Bo wielu na zachodzie woli robić karierę i pieniądze nie mówiąc już o samej kulturze XX-XXI wieku. Choć przyznam, że jeszcze za czasów mojego ś.p. dziadka, Prezydent RP przyznawał odznaczenie rodzinie, w której urodziło się siódme dziecko (dziadek miał ich sześcioro).
Propos meczetów - jakaś prawda w tym jest, że nie jest to ich bezpośrednia wina. Tylko, że u muzułmanów cały światopogląd skupia się wokół religii, włączając w to ich system prawny. A religia to imamowie, którzy właśnie w meczetach odprawiają modły. Mają przy tym taki sam wpływ, jak nasz Rydzyk z Torunia na moherowe berety. Tak samo tamci panowie w białawych szatach wygłaszają swoje poglądy wiernym w meczetach. A wiadomo, że dyscyplina w uczęszczaniu do nich jest większa niż w większości dzisiejszych zlaicyzowanych autochtonów Europy.
Rozwój - fakt, wielu muzułmanów zazdrości nam technologii i wysokorozwiniętej gospodarki, pomijając Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Bahrajn czy galopującą Arabię Saudyjską (swoją drogą na przeciwko meczetu w Mekce wznoszą niezły kompleks wieżowców -> http://en.wikipedia.org/wiki/File:A... W tych krajach obecnie stara się wyjść na gospodarkę finansową, jakby wiedzieli że ropy nie będą mieli przez miliony lat. Nawet u nich istnieją tzw. obszary wysokorozwinięte (pomijając mentalność oczywiście, bo nawet tam jest skrajny konserwatyzm).
Jeśli rozumieć szerzej rozwój, to już jest większy materiał do dyskusji. A temat do tego bardzo wdzięczny. -
>Лингэдолф napisał
>Przedmówca ma racje odnośnie demografii - nam,
>Europejczykom odechciało się licznych rodzin (na zachodzie
>zapewne byłoby łatwiej takową utrzymać, niż tutaj nad
>Wisłą i ogólnie od Łaby na wschód). Dzietność
>średnia wynosi 1,38. W takim tempie autochtoniczna
>ludność UE będzie ubywać jak pieniądze w naszym
>budżecie. Bo wielu na zachodzie woli robić karierę i
>pieniądze nie mówiąc już o samej kulturze XX-XXI wieku.
>Choć przyznam, że jeszcze za czasów mojego ś.p. dziadka,
>Prezydent RP przyznawał odznaczenie rodzinie, w której
>urodziło się siódme dziecko (dziadek miał ich
>sześcioro).
Nie wiem dokładnie jak było tu z odznaczeniami, ale był jeden taki fajny, ciekawy przepis w II RP :) Otóż jeśli w jakiejś rodzinie rodził się siódmy syn (syn, musiało być 7 synów), to urząd powiadamiał o tym kancelarie prezydencką i... prezydent Ignacy Mościcki przyjeżdżał do szczęsliwych rodziców, zostawał ojcem chrzestnym chłopca, co miesiąc wypłacał mu znaczne "kieszonkowe", refundował edukację i gwarantował wysokie stypendium na uczelnię krajową bądź zagraniczną, analogicznie w wypadku wyboru kariery wojskowego. Mościcki miał kilku takich oto chrześniaków :)
Teraz by pewnie lewica grzmiała, że to pogwałcenie świeckości państwa z tym chrztem :/
>
>Propos meczetów - jakaś prawda w tym jest, że nie jest to
>ich bezpośrednia wina. Tylko, że u muzułmanów cały
>światopogląd skupia się wokół religii, włączając w
>to ich system prawny.
u nas też kiedyś tak było. Przypominam, że w Polsce pierwsza batalia o rozgraniczenie sądowcnitwa świeckiego u duchownego poniosła klęskę. W bitwie pod Grotnikami.
>A religia to imamowie, którzy
>właśnie w meczetach odprawiają modły. Mają przy tym
>taki sam wpływ, jak nasz Rydzyk z Torunia na moherowe
>berety. Tak samo tamci panowie w białawych szatach
>wygłaszają swoje poglądy wiernym w meczetach. A wiadomo,
>że dyscyplina w uczęszczaniu do nich jest większa niż w
>większości dzisiejszych zlaicyzowanych autochtonów Europy.
Mają do tego pełne prawo.
>
>Rozwój - fakt, wielu muzułmanów zazdrości nam
>technologii i wysokorozwiniętej gospodarki, pomijając
>Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar, Bahrajn czy
>galopującą Arabię Saudyjską (swoją drogą na przeciwko
>meczetu w Mekce wznoszą niezły kompleks wieżowców ->
> http://en.wikipedia.org/wiki/File:A...
Jadą tylko na ropie. Jak jej zabraknie i nie uda sie im żyć z procentów, wrócą na wielbłądy :)
>W tych krajach obecnie stara się wyjść na gospodarkę
>finansową, jakby wiedzieli że ropy nie będą mieli przez
>miliony lat. Nawet u nich istnieją tzw. obszary
>wysokorozwinięte (pomijając mentalność oczywiście, bo
>nawet tam jest skrajny konserwatyzm).
To ma dobre strony. Porządek jest. -
LUPUS ツ
ciekawa budowla.... co do muzułmanów to raczej nara nie grozi nam najazd ostatnio nawet spierdalają z Polski.... -
MarcinK
>LUPUS ツ napisał
>ostatnio nawet spierdalają z Polski....
Nie żebym Ci nie wierzył.. ale jakieś dowody mógłbys przytoczyc albo podać powody tego zjawiska ? -
MarcinK
>Galeazzo de Viant napisał
>Jadą tylko na ropie. Jak jej zabraknie i nie uda sie im
>żyć z procentów, wrócą na wielbłądy :)
wykupują firmy w świecie zachodu więc jak skończy się ropa będą i tak mieli niezłe dochody.. -
LUPUS ツ
a to wiadomości nie oglądasz.... nie pamiętasz czeczenów czmychnąć chyba do niemiec chcieli nie podoba się im u nas... -
-
LUPUS ツ
>MarcinK napisał
>>Galeazzo de Viant napisał
>
>>Jadą tylko na ropie. Jak jej zabraknie i nie uda sie im
>>żyć z procentów, wrócą na wielbłądy :)
>
>wykupują firmy w świecie zachodu więc jak skończy się
>ropa będą i tak mieli niezłe dochody..
tak ale tylko Ci najbogatsi cała reszta wróci na wielbłądy... -
>LUPUS ツ napisał
>a to wiadomości nie oglądasz.... nie pamiętasz czeczenów
>czmychnąć chyba do niemiec chcieli nie podoba się im u
>nas...
Akurat Czeczeni to nie problem, raczej należy się obawiać Algierczyków, czy czegoś w tą stronę; ) -
Anonim
Co za problem? Niech sobie budują co chcą u nas. Jeżeli nie są agresywni, chcą wymieniać informacje o kulturach, uczyć nas o swojej i siebie o naszej, wszystko gra. Nie rozumiem tych, którzy obawiają się inwazji Arabów. Teraz psioczycie na Arabów i ekspansywność ich religii ale nie pamiętacie o tym, jak to Arabowie jako innowiercy byli tępieni na przestrzeni dziejów. a Do tego wrzucono w środek państw islamskich państwo Izrael, które nie powinno się tam nigdy znaleźć w takich okolicznościach w jakich się pojawiło. Każda religia jest taka sama. Chodzi o ludzi, a nie o system wartości. Przypominam tylko, że fundamentalistami i radykałami w każdej religii są ludzie a nie strony ksiąg. Więc nie róbcie pod siebie z powodu ekspansji, dżihadu i tego typu pierdół. Dajcie im żyć i się rozwijać.
Jak to mawiał G. Carlin: "...people are fucked" -
LUPUS ツ
>The journey doesn't end here! napisał
>Co za problem? Niech sobie budują co chcą u nas. Jeżeli
>nie są agresywni, chcą wymieniać informacje o kulturach,
>uczyć nas o swojej i siebie o naszej, wszystko gra. Nie
>rozumiem tych, którzy obawiają się inwazji Arabów. Teraz
>psioczycie na Arabów i ekspansywność ich religii ale nie
>pamiętacie o tym, jak to Arabowie jako innowiercy byli
>tępieni na przestrzeni dziejów. a Do tego wrzucono w
>środek państw islamskich państwo Izrael, które nie
>powinno się tam nigdy znaleźć w takich okolicznościach w
>jakich się pojawiło. Każda religia jest taka sama. Chodzi
>o ludzi, a nie o system wartości. Przypominam tylko, że
>fundamentalistami i radykałami w każdej religii są ludzie
>a nie strony ksiąg. Więc nie róbcie pod siebie z powodu
>ekspansji, dżihadu i tego typu pierdół. Dajcie im żyć i
>się rozwijać.
>
>Jak to mawiał G. Carlin: "...people are fucked"
jak to nie rozumiesz.... a co robili wyżej wymienieni algierczycy we Francji kilka lat temu... a co było w Niemczech podczas ostatnich wyborów pojawiły się filmiki w necie próbujące wpłynąć na obywateli... bardzo dobrze ze pojawiają się głosy sprzeciwu nikt nie zamierza gnębić arabów ale polityka imigracyjna powinna być prowadzona ostrożnie by nie popełniać błędów innych.... -
Anonim
Wyżej wymienionych algierczyków powinno się izolować, podobnie jak innych agresywnych osobników - tak jak izoluje się morderców czy gwałcicieli. To by rozwiązało problem. Ktoś może mnie zachęcać do zmiany religii, w porządku ma do tego prawo, ale kiedy robi to brutalnie albo zmusza mnie do jej przyjęcia to powinien dostać po mordzie tak, aż mu się odechce. -
MarcinK
>LUPUS ツ napisał
>a to wiadomości nie oglądasz.... nie pamiętasz czeczenów
>czmychnąć chyba do niemiec chcieli nie podoba się im u
>nas...
ale to byli Czeczeńcy z obozów dla uchodźców generalnie muzeumanów jednak w kraju przybywa a tamci wrócili.. -
LUPUS ツ
ale to kwestia marginalna większość chce się dostać do starych państw unii przez polske gorzej będzie jak polska się rozwinie i będzie atrakcyjnym rynkiem pracy jak W-B wtedy możemy przeżyć najazd w sumie zwykle tak jest ze tacy imigranci to są potrzebni do roboty na zmywaku... dobrym rozwiązaniem było by przyjeżdżali do nas ludzie z azji są pracowici szybko się przystosowują nie buntują się i azjatki są ładne...

