Polityka: Polska, Europa, Świat [2370]

Zapisz się
Dodaj kartkę Dodaj bana
Powód wlepienia kartki
Wybierz wątek docelowy z listy lub wpisz jego ID
  • YT

    >Wawrzyniec napisał
    > Wciąż nie odpowiedziałes na moje pytanie, czemu w tym
    >wątku poruszyłeś temat pokolenia JP2.

    Zwyczajnie nie odróżnił JP od JP2, co zdarzyło się także gronowemu rutyniarzowi Łukaszowi...
  • YT

    >Galeazzo de Viant napisał
    >>rez napisał
    >>Zrzutka jak najbardziej.
    >>Ewentualnie na kata dla obu morderców.
    >organizujemy? :)

    Obawiam się, że następnie będzie trzeba zorganizować zrzutę na adwokata dla kata (fajnie się rymuje).
  • Łukasz K-12

    Pokolenie JP (Je..ć Policję) to nie pokolenie JP 2 (Jana Pawła II) Jest OGROMNA różnica i TU SIĘ PRZYZNAJE Nawiązałem do Pokolenia JP II nie uważnie W TYM TEMACIE. Jeżeli kogoś uraziłem proszę przyjąć moje przeprosiny. I jak już wspomniałem absolutnie nie dyskredytuje ludzi "pozytywnie nastawionych".
  • Anonim

    Wtrącę się na moment między spór pokolenia JP a JP II (zapomnieliście o pokoleniu Józefa Piłsudskiego, które też się poczuć mogło obrażone). Ja widzę cała sytuację tak:

    -Gdyby policjant ten wyciągnął pistolet i wziął agresywnego gościa na muszkę nic by się nie stało (policja u nas nie może tego zrobić, zwłaszcza, że zdają często broń po służbie). Najwyżej by go postrzelił przez omyłkę, ale lepszy żywy policjant i ranny bandzior niż żywy bandzior i martwy policjant.

    -Słyszałem sporo wypowiedzi na temat jakoby ludzie na przystanku byli źli bo nie interweniowali. No wybaczą państwo ale ja się nie dziwię się ludziom że nie szarżowali na maniaka z nożem. Oczywiście taki jest obywatelski obowiązek i w ogóle ale że tresuje się nas od rana do wieczora treściami "stop przemocy" i pokazuje jak kończą ludzie którzy w obronie własnej użyją tejże przemocy to i mamy taki efekt. Oczywiście gdyby ludzie na przystanku posiadali broń palną to by nie musieli interweniować najwyżej by postrzelili bandziora. Lepszy ranny bandzior niż zakłuty nożem i policjant i przystankers. Bo zasadniczo tak jest, że to bandyta ma nóż a zwykły człowiek nie i nie jestem w cale przekonany by gołe ręce niekoniecznie wprawione w łamaniu rąk i nóg z nożem wygrały. Ludzie muszą mieć przy sobie broń palną to wtedy bandzior z nożem nie straszny. Z resztą nawet babcia 80 letnia może odciągnąć kurek w rewolwerze i nacisnąć spust. Może nie trafi ale najwyżej spłoszy bandytę.

    -Co do samej policji i młodzieży która takowej nie lubi to sprawa jest taka że na dwoje babka wróżyła. Są ludzie którzy malują po murach a są też tacy którzy marzą wszędzie. Są ludzie którzy nie lubią policji ale są też tacy którzy policjantów mordują. Nie można wszystkich wrzucić do jednego wora. Jak usłyszałem że JE Lech Aleksander Rajmundowicz I Kaczyński stwierdził iż rozwiązaniem tego problemu jest karanie już za najmniejsze wykroczenie to pomyślałem sobie tak: złapią takiego wyrostka co to nabazgrał na murze i komuś rzucił krzywe spojrzenie, trafi on do poprawczaka z rasowymi bandziorami, tam zazna penitencjarnej miłości albo i po prostu pozna ludzi i dopiero wyjdzie rasowy bandzior któren nie tylko nabazgrze coś na murze ale i przeniesie zwyczaje z poprawczaka na ulice. Karanie ostre za małe przestępstwa nie jest chyba rozwiązaniem. Takich wyrostków to powinna zlać policja powiedzieć, że jak zrobi to następnym razem to trafi do ciupy i tyle. Tak mnie się zdaje. Kiedyś przynajmniej tak było i chyba działało.
    Natomiast zaostrzyć należy karę za najcięższe przestępstwa. I tutaj należy przywrócić karę śmierci. Bo nawet dożywocie (którego w Polsce w sumie nie ma bo wypuszczają za dobre sprawowanie) jest karą za małą. Wiem że podpisaliśmy konwencje o karze śmierci ale to przecież zawsze można obejść. Na przykład na terenie ambasady Chin jest już teren Chin nie Polski i można podpisać umowę z Chinami, że oni tam będą wykonywali wyroki śmierci na naszych więźniach a my przykładowo zakupimy ileś tam chińskich zabawek do domów dziecka. Wilk syty i owca cała można by powiedzieć. No niekoniecznie cała, ale wilk syty na pewno.
  • Iselor

    Dla mnie ludzie nielubiący policji to trochę mają w bani nasrane. To zazwyczaj łysi idioci rozpieprzający stadiony a nie normalni ludzie. A co ma do tego pokolenie JP2 (takowe co prawda CHYBA nie istnieje) i UE to ja nie wiem.
  • LUPUS ツ

    >Piotr napisał
    >Do łagru na całe życie a dochód z ich pracy przekazać
    >dla córek policjanta. Tak by to wyglądało w wymarzonym
    >przeze mnie państwie w 100% liberalnym...
    >
    >Tak mniej więcej działało to w IX wiecznej Irlandii -
    >która moim zdaniem jest najlepszym przykładem na to, że
    >liberalizm gospodarczy można też zastosować do prawa.

    to jest dobre rozwiązanie przynajmniej zrobili by coś pożytecznego...
  • Anonim

    >Iselor napisał
    >Dla mnie ludzie nielubiący policji to trochę mają w bani
    >nasrane. To zazwyczaj łysi idioci rozpieprzający stadiony
    >a nie normalni ludzie. A co ma do tego pokolenie JP2 (takowe
    >co prawda CHYBA nie istnieje) i UE to ja nie wiem.

    Co do tych łysych stadionowych to się oczywiście mylisz. 1) Dlateguż że jak zwykle pokutują tutaj stereotypu 2) Dlateguż iż policji nie lubią też kierowcy (za "miśki") co nie znaczy że mają ich zaraz mordować. Polacy nie lubią generalnie polityków co nie znaczy ze czychają z nożem na Prezydenta. Należy znać proporcję. Policja generalnie w żadnym państwie przez żadną młodzież nie jest wyjątkowo lubiana, ale policja nie jest od lubienia. Więc nie wiem co z tym "lubieniem". Gdzie indziej policji się boją, u nas nie. I tutaj jest cały pies pogrzebany bo policjant nie ma przy sobie klamki jak nie jest na służbie więc zamiast brać na muszkę takiego zbira rzuca się na niego z gołymi rękami. U nas policja w zasadzie została przez polityków sprowadzona do takiej świnki skarbonki z której można zawsze coś wziąć by podratować budżety pielęgniarek albo górników, do balu policyjnego na którym może minister ze swą świtą zjeść grochówkę i do robienia z martwych policjantów bohaterów (czyli do wypromowania swojej twarzy na tragedii). Przypominam że po Magdalence w prasie na tej akcji nie zostawiono suchej nitki, z ministerstwa nikt nie stanął w obronie policji a do tego większość odpowiedzialnych pozwalniano. Jak ktoś wybronił honor akcji w Magdalence to był to film "Pitbull" a raczej serial, zjechany przez całe środowisko....policyjne..
  • Anonim

    policja nie powinna oczekiwać sympatii od społeczeństwa, nie o to chodzi. raczej przydał by im się szacunek i przychylność, ale jak tu szanować jeżeli często reprezentują ją ludzie nie na miejscu lekko mówiąc
  • BARTEZ

    Bez sensu podniecać się czymś i pokazywać jak strasznie to potępiamy, to puste truizmy.

    Ja bym jednak chciał żeby opinia publiczna dojrzała jak zachowuję się Policja.
    Bo odsetek osób tam pracujących które charakteryzują się chamstwem, nieudolnością, zakompleksieniem i psychopatycznymi wręcz możliwościami które daje im mundur jest bardzo duży!

    Bicie, poniżanie podczas przesłuchań jest na porządku dziennym.
    O kłamstwa jakich dopuszczają się funkcjonariusze żeby ratować skórę kamratom lepiej nie wspominać.


  • Adam

    >BARTEZ napisał
    >Bez sensu podniecać się czymś i pokazywać jak strasznie
    >to potępiamy, to puste truizmy.
    >
    >Ja bym jednak chciał żeby opinia publiczna dojrzała jak
    >zachowuję się Policja.
    >Bo odsetek osób tam pracujących które charakteryzują
    >się chamstwem, nieudolnością, zakompleksieniem i
    >psychopatycznymi wręcz możliwościami które daje im
    >mundur jest bardzo duży!

    Widzisz różnicę między byciem chamskim, nieudolnym, zakompleksionym, a zadźganiu człowieka nożem?

    >Bicie, poniżanie podczas przesłuchań jest na porządku
    >dziennym.

    W ilu przesłuchaniach dziennie uczestniczysz, że mówisz o tym co jest na porządku dziennym?
  • LUPUS ツ

    >BARTEZ napisał
    >Bez sensu podniecać się czymś i pokazywać jak strasznie
    >to potępiamy, to puste truizmy.
    >
    >Ja bym jednak chciał żeby opinia publiczna dojrzała jak
    >zachowuję się Policja.
    >Bo odsetek osób tam pracujących które charakteryzują
    >się chamstwem, nieudolnością, zakompleksieniem i
    >psychopatycznymi wręcz możliwościami które daje im
    >mundur jest bardzo duży!
    >
    to prawda spotkałem się z przypadkami bardzo dziwnymi ale świadczącymi ze jest wielu którzy nie powinni być w policji...

    >Bicie, poniżanie podczas przesłuchań jest na porządku
    >dziennym.
    nigdy się nie spotkałem z poniżaniem ani biciem ani nikt z moich znajomych słyszałem o tym ale nigdy nie poznałem takiej osoby prawdopodobnie to taki mit który krąży wśród gówniarzerii... na pewno kiedyś to się zdarzało jeśli się jeszcze zdarza to naprawdę bardzo rzadko przynajmniej nie w taki mieście jak siedlce...

    >O kłamstwa jakich dopuszczają się funkcjonariusze żeby
    >ratować skórę kamratom lepiej nie wspominać.
    >
    to święta prawda pieski stoją za sobą murem nawet jak ostro nabroją....

  • :]

    a ja w tej całej sprawie jestem zachwycony tym jak szybko policja znalazła sprawców przestepstwa. Poprostu wybornie po kilku dniach wszyscy siedza za kratami. Niestety w mojej sprawie kiedy padłem ofiara kradziezy juz na samym poczatku usłyszałem ze najlepiej jakbym juz szukała czesci na bazarze lub sklepie z cześciami uzywanymi, nie bede wspominał o tym ze sprawca został nagrany na kamere bo rzecz sie działa na parkingu centrum handlowego.

    Niestety ale polska policja to organizacja która najlepiej sprawdza się w ściganiu przestępst w których ofiarami padli sami policjanci !!!!!!!!!!!!!!
  • Anonim

    Jest różnica miedzi kradzieżą a morderstwem, aczkolwiek każde przestępstwo powinna mieć finał w postaci kary. Ja czekam, aż ktoś wprowadzi w naszym kraju system sprawdzający się na świecie - mianowicie zero tolerancji dla przestępców - bo jak wiemy to świadomość nieuchronności kary jest największym hamulcem, a że u nas z ta nieuchronnością jest do chrzanu to jest jak jest.

    A co do tych śmieci to powinni dostać bezwzględne dożywocie - jeśli w tak młodym wieku mordują, to znaczy, że są straceni i tak ich się powinno potraktować.
  • Pan Paragraf

    Powinni dostac 25 lat na podstawie art. 148 par. 1: "Kto zabija człowieka, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 8, karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności." Zastosowanie dożywocia wyklucza nam art. 54 par. 2: "Wobec sprawcy, który w momencie popełnienia przestępstwa nie ukończył 18 lat, nie orzeka się kary dożywotniego pozbawienia wolności." Na miejscu prokuratora upierałbym się przy zastosowaniu art. 148 par. 2 w związku z motywacją sprawców zasługującą na szczególne potępienie - jeżeli sąd zgodziłby się z tą argumentacją, to kara nie mogłaby byc niższa od 12 lat. Bandyci dostaną adwokata z urzędu, ale nawet gdyby ich kumple złożyli się na najlepszego mecenasa, to i tak niewiele im pomoże. Nawet, jeżeli ten co przytrzymywał zostanie uznany za pomocnika, a nie współsprawcę, to i tak będzie odpowiadał w granicach zagrożenia przewidzianego za sprawstwo (art. 19 par. 2 daje sądowi możliwośc nadzwyczajnego złagodzenia kary dla pomocnika, ale mam nadzieję, że sprawiedliwości stanie się zadośc i sąd z tej opcji nie skorzysta). Wina umyślna w postaci zamiaru ewentualnego (może uda się udowodnic zamiar bezpośredni), poczytalnośc ograniczona pod wpływem spożycia alkoholu, czyli kontratyp ograniczonej poczytalności (art. 31) odpada (prof. Gardocki "Prawo karne", orzecznictwo Sądu Najwyższego). Nawet najbystrzejszy adwokat nic tu nie zdziała, więc nie wiem w jakim celu ich kumple przeprowadzają tę zbiórkę pieniędzy. Oni są po prostu żałośni.
  • Anonim

    Na tym polega przesłuchanie by bić człowieka. Bo i jak wydobyć z człowieka informację, może mu serwując pierożki i wuzetki?. Nie bądźmy śmieszni. Problem polega na tym kogo się przesłuchuje. Bo jeżeli policja bije studenta za piwo czy skręta no to jest to pomyłka. Ale jak zleją bandziora czy mu wsadzą kij od szczotki w dupę to kogo to obchodzi. W więzieniu czeka go tako samo więc przynajmniej go przygotują do odsiadki. Humanitarnie. U nas trzeba po prostu dać policji władzę i zdefiniować gdzie tej władzy może użyć. Bo co z tego że zrobimy z policjantów kowbojów jak do bandziora nie będzie mógł strzelić na urlopie (nie ma broni) a zatłucze pałką graficiarza i nie pójdzie za to siedzieć. Trzeba znać proporcje i już.

    Wrogiem ludności jest bandzior i policja ma zadanie bandziora zabić. Zwykłego jakiegoś cwaniaczka od picia piwa czy miejscowy element to można pogonić pałką czy wlepić mandat, pouczyć a nie brać na komisariat i robić hecę. Komisariaty muszą być pełne pobitych, skutych, nawet zatłuczonych na śmierć...ale bandytów. Rasowych bandytów. A nie ludzi z alimentami czy innymi drobiazgami. W USA, kraju cywilizowanym, jak bandyta się zabunkruje w domu to jedynie sprawdza się czy nie ma zakładników (robi to negocjator) jak nie ma to wyciągają karabiny maszynowe, obstawiają snajperów i gościa likwidują. Po sprawie. W tych stanach USA które są jeszcze cywilizowane jak bandziora nie ukatrupią na miejscu to go rok później zabiją trucizną i też po sprawie.

    Te gnojki co załatwiły policjanta za 25 lat wyjdą z więzienia jako rasowi recydywiści i dopiero będą zbójowali. Powinno się ich powiesić 2 dni po wyroku i byłoby po sprawie. Nawet dożywocie nie jest dobrą karą. Przecież jak powiedzmy jakiś klawisz zajdzie za skórę jakiemuś hersztowi więzienia to ten herszt nie weźmie odpowiedzialności na siebie (bo mu się wyrok zaraz kończy, dzięki dobrym prawnikom) tylko wynajmie takiego z dożywociem i ten z dożywociem klawisza zabija. A co skażą tego z dożywociem na gorszą karę?. W zasadzie wymiar sprawiedliwości powinien opierać się głównie na karze śmierci za ciężkie przestępstwa.
  • Anonim

    zakłady pracy przymusowej powinny byc i tyle. niech pracuje przez te 20 lat za darmoche to mu sie odechce do bambra wracac, a przy okazji społeczeństwo będzie miało z tego realny pożytek (albo przynajmniej zwroci sie koszt jego "resocjalizacji").
  • Anonim

    >Tajfun napisał
    >zakłady pracy przymusowej powinny byc i tyle. niech pracuje
    >przez te 20 lat za darmoche to mu sie odechce do bambra
    >wracac, a przy okazji społeczeństwo będzie miało z tego
    >realny pożytek (albo przynajmniej zwroci sie koszt jego
    >"resocjalizacji").

    Aha no ale praca więźniów obciąża budżet bo nie ma dla nich realnego zajęcia na którym by zarobili na swoje utrzymanie. A tak to przynosi same straty, dodatkowa eskorta, przewóz i takie tam. No i nie zmienia to faktu że są wciąż utrzymywani za nasze podatki. Dlatego dziwię się że chcesz ich trzymać aż 20 lat przy życiu. Masz za miętkie serce bo ja to bym im 2 dni żyć nie pozwolił. Przynajmniej by się przeludnienie skończyło w pierdlach.
  • Anonim

  • Anonim

| |

Opinie, spostrzeżenia i uwagi dotyczące bieżących wydarzeń w świecie polityki. Zachęcam do za...



Fotki

Miejsca grona (0)